i co dalej..?
Halo halo! Już miałem dziś sobie odpuścić i nie publikować żadnego posta… Nie miałem dziś weny ani mocy, żeby sklecić więcej niż kilka zdań. Stali czytelnicy bloga pewnie zastanawiają się co się ze mną dzieje, dlaczego nic się tutaj nowego nie pojawia i czy w ogóle blog jeszcze żyje. Muszę się Wam przyznać, że cierpię ostatnio na wypalenie i przez ostatnich kilka dni sam się zastanawiałem nad dalszym prowadzeniem strony.
Od czwartku nie pojawił się ani jeden nowy wpis… Co prawda nie planowałem tego.. po części jest to wynik tego, że więcej czasu poświęcam na pracę, a tak intensywna praca trochę mnie wyczerpała i spowodowała chwilowy wstręt do pisania. Pracując w branży finansowo-księgowej trzeba nieustanie trzymać rękę na pulsie, śledzić nowości i cały czas poszerzać swoją wiedzę. Nie jest to łatwe, szczególnie w dzisiejszych czasach.
W każdym razie sprawa wygląda tak: strona od samego początku była prowadzona „ku chwale WoT”. Oznacza to, że żaden z nas nie ponosił z tego faktu korzyści materialnych. W skrócie – nam nikt za to nie płaci (nie licząc ostatniej współpracy z MillionPugs), a serwis działa i, mam nadzieję, że dawał Wam sporo kontentu.
Nie licząc kilkumiesięcznego epizodu z reklamami, nigdy nie prowadziliśmy żadnej akcji przeciwko osobom, które posiadały np. AdBlocka. Nie spotkaliście się z żadnymi blokadami strony, która znikałaby po dodaniu strony do wyjątków. Rykoszet był i jest w pełni DARMOWY dla wszystkich jego użytkowników.
Do sedna: z początku niewinna zajawka i hobby zapoczątkowane w 2014 roku, przekształciło się w Full time hobby. Może spoglądając „z boku” tego nie widać, ale przez tę ciągłą „robotę” nie ma się życia. Pracuję na dwa etaty, gdzie pieniądze, które dostaję za pracę poświęcałem nieraz na tę drugą pracę, którą jest Rykoszet.
Nie jest to już „hobby”, które nie wymaga ode mnie większego nakładu czasu. Nie można robić tego „kiedy się chce”, jest to dodatkowa, nieustanna praca od rana do wieczora.
„Daj spokój, tylko kopiujesz i wklejasz”.. zrozumie to dopiero ktoś, kto odczuje to na własnej skórze. Nieustające wyczekiwanie na feedy, pop-upy, pingi na Discordzie i VK, data mining zawartości.. piątek, sobota, niedziela.. czatowanie 24/7 i przesiadywanie online. Końca nie widać.
Przyszedł więc czas na zmianę priorytetów, przewartościowanie i przemyślenie wielu kwestii..
Gdyby znalazła się osoba chętna na przejęcie „schedy”, chętnie poinstruuję, nauczę i przekażę niezbędne informacje oraz kontakty. Można się ze mną komunikować przez Discord lub via e-mail: rykoszet(at)rykoszet.info // marcin.742(at)wp.pl
Jestem zmuszony zrobić sobie po prostu przerwę od blogowania. Jak długą? Z tym pytaniem zostawię Was bez odpowiedzi.
W każdym razie miło było przez tyle lat móc śledzić rozwój produkcji i dzielić się z Wami wszystkimi wiadomościami.
Aby nie zostawić Was całkowicie na lodzie i bez informacji, zachęcam do śledzenia oficjalnych kanałów World of Tanks oraz fanowskiego profilu prowadzonego przez naszych kolegów z WoT Express (żaden inny fanowski projekt nie dostarczy tylu informacji co oni):
- https://vk.com/wotclue
- https://vk.com/wotclue_eu
- https://wotexpress.info/
- https://worldoftanks.eu/pl/
- http://forum.worldoftanks.eu/
- https://worldoftanks.asia/
- https://worldoftanks.com/
- https://old.reddit.com/r/WorldofTanks/
- https://discord.gg/world-of-tanks
- https://www.facebook.com/WorldofTanksPolski/
Ponadto warto zerknąć na fanowską grupę WoT na FaceBooku oraz kanały polskich i zagranicznych twórców zawartości dostarczających kontent newsowy na YT: KamilEater, NewMulti2k, DezGamez, etc.
Tyle ode mnie. Trzymajcie się.
Do zobaczenia / usłyszenia / przeczytania,
Marcin




Odpalj patronajta, dobrą robotę robisz i wesprzemy cię miedziaki
Kawał dobrej roboty Marcinie. Fajnie było podłapać kilka świeżych newsów wśród tych wszystkich clickbaitów
Może jakas zrzutka na rykoszet.info?
To portal nr1 jesli chodzi o newsy z WoT-a, po za tym miło się czyta 🤗
Nie są to dobre wieści, nie są to wieści wesołe.. rozumiem jednak doskonale i przesyłam wirtualne uściski i słowa otuchy. Dziękuję za Twoją codzienną pracę. Odwiedzanie tej strony to była czysta przyjemność. Nie ukrywam iż tą pustkę będzie ciężko wypełnić . Życzę powodzenia zarówno w życiu realnym jak i tym internetowym.
Twoje oczekiwania przy wpisie z 2014r całkowicie się rozminęły.
Random umarł, gra jest co raz bardziej irytująca, nie ma tu miejsca taktykę, satysfakcję, czy miodność.
Bronią się jedynie bitwy drużynowe.
No ale gdzieś grind i freeexp trzeba robić.
Jednak obcowanie z małpami, dzieciakami i hordami botów skutecznie obrzydza ludziom grę.
Słuszna decyzja z Twojej strony.
WoT PC się skończył i taka jest prawda. Znacznie lepiej jest w Blitzie, a sama gra ma przyszłość lepszą niż PCetowy brat.
Właśnie troche umarła cząstka mnie :/
Bin4r wspaniale prowadziłeś tą stronę. Gram od 2010r i jakoś człowiek przestał grać w wota od 24 lutego tego roku ale na stronę rykoszet wchodziłem codziennie jadąc autobusem w drodze do pracy i z pracy do domu i robi się smutno człowiekowi że w tym roku święta bez rykoszeta to będą jakieś inne ,a tak zawsze człowiek z wielką ekscytacją czekał na artykuł z rykoszeta co dziś będzie w kalendarzu i czy warto kupić. Myślę że wszyscy co tu zaglądali czują jakiś smutek, rozpacz, przywiązanie do strony ale rozumiemy i szanujemy twoją decyzje. Życzę ci wszystkiego dobrego i pozdrawiam
Sram na to. Olaliscie konsole. Po co mieć o tym dział jak jest nieaktualny.
Słowa odwagi
Hej Marcin, Bin4r.
Wprawdzie, przyznaję – nie byłem aktywnym członkiem forum, ale codziennie ją odwiedzałem, ponieważ Twoja strona jest dla mnie najlepszym źródłem informacji o „naszej gierce”. Zawsze fachowo, rzetelnie umieszczone informacje z odnośnikami, linkami, grafikami – cóż chcieć więcej – portal był prowadzony super !!! Również pracuję na dwa etaty i ciężko czasem znaleźć czas na samą gierkę więc doskonale rozumiem i szanuję Twoją decyzję. Jednak dla mnie i za pewne dla większości z nas – fanów WOT-a (jak widać zresztą po komentarzach) jest to naprawdę duuuuża strata, dlatego prosimy Cię – jak już wypoczniesz i nabierzesz sił – odezwij się, umieść posta, daj znać a może jak sugeruje spora część komentujących przemyśl jeszcze temat – ja w każdym razie codziennie będę zaglądał, wypatrując posta od Ciebie.
Wielki szacunek i podziękowania za lata wspaniałej, owocnej pracy dla nas, z pasji !!!
Życzę duuużo zdrówka, bo to najważniejsze i wszystkiego najlepszego w życiu prywatnym i zawodowym, – do zobaczenia !!!
Pozdrawiam,
– kolega, lat 44.
Hej Marcin, Bin4r.
od gry robiłem przerwy, natomiast od rykoszetu nie, nawet toksyczne komenty poprawiały nastrój w ciągu dnia, chylę czoła za wykonaną robotę
A były jakieś normalne
Dziękuję Ci za całą Twoją pracę. Dla mnie rykoszet to było najlepsze źródło informacji o WoT. Praktycznie codziennie tutaj zaglądałem i to często kilka razy w ciągu danego dnia. Smutna to dla mnie i za pewne dla wielu wiadomość, ale w pełni ją rozumiem. Życzę Ci wszystkiego, co najlepsze. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze tutaj zawitasz. Dziękuję Ci jeszcze raz za wszystko. Nadal będę tutaj zaglądał z nadzieją na Twój wpis. Pozdrawiam Cię oraz trzymaj się.
Dawid
Wielkie dzięki za Twój czas.
@Bin4r daj nam znać jak będzie ktoś chętny za ciebie albo jeżeli będziesz chciał wrócić.
Wielka szkoda. Dzięki za całą prace włożona w bloga. Trudno sobie wyobrazić że choć raz dziennie człowiek nie wejdzie na Rykoszet. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę powodzenia.
Dzięki za dotychczasową pracę, Twój portal był nr 1. Powodzenia!
i co ktoś się odezwał ?
mam chętna osobę i dzisiaj napisała ci maila
( Natalia )
Wolę twoja stronę niż inne, jednak masz rację nie możesz tylko tą stroną i pracą żyć. Są rzeczy ważniejsze, pozdrawiam.