Misje na Obligacje – wyjaśnienia twórców

Wczoraj poinformowaliśmy Was, że cześć osób nadal może wykonywać zadanie „Wielkie Łowy”, które formalnie już powinno się zakończyć. W komentarzach pojawiło się kilka słów niedowierzania, jednakże coś na rzeczy musi być, bo głos w tej sprawie zabrali sami twórcy na forum gry. Jak się okazuje jest to zwykły bug, których wiele w grze.

Wyjaśnienie w tej sprawie przedstawia Wam Kandly [post w języku angielskim]:

MiqT

Gracz, amator dobrej animacji, kina wszelkiego, smacznej książki oraz… wieczne dziecko. Człowiek lubujący się w ciekawych dyskusjach, często idący na przekór wszystkim. Posiadacz bardzo specyficznego poczucia humoru, dzięki czemu skutecznie segreguje grono swoich znajomych. A tak ogólnie to misio do rany przyłóż.

guest
11 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
weterynarzPL

A co jeżeli ktoś jest młody i jeszcze nie ma na tyle kontaktu z językiem angielskim, żeby znać go na wylot. Z roku na rok człowiek poznaje więcej słówek i teoretycznie nawet 12 latek mógłby to przetłumaczyć słowo po słowie tak, aby miało to jakieś ręce i nogi, ale zajęłoby mu to tyle czasu, że mogłoby go to zniechęcić. Druga strona to gracze starsi, którzy nie mieli w szkole języka angielskiego, tylko np. niemiecki albo rosyjski albo żyjąc w innych latach nie nabyli tej zdolności w szkole.

Anonimowo

Proszę, moje koślawe tłumaczenie, wciąż lepsze niż google tłumacz (mam nadzieję). 🙂

Po pierwsze nie dzielimy bugów w grze. Bugi, to bugi i powinny być naprawione. Po drugie nie mamy tylko jednego zespołu zajmującego się bugami, to nie tak działa. Kiedy wstawiamy na Facebooka nową tapetę, a ludzie piszą „jak możecie wstawiać tapety zamiast zająć się bugiem X” – nawet jeżeli zespół zajmujący się wstawianiem tapet i komentarzami nie jest za to odpowiedzialny. Nigdy nie mówiliśmy, że zgadzamy się na obecność błędów w grze i wstydem jest, że czasami się one pojawiają, ale wszystko co możemy zrobić to naprawić je, co mogę zapewnić, że stale robimy.
Oczywiście nie było zaplanowanym zostawić te misje, ale znalazły one sposób, żeby niespodziewanie pojawić się w grze. Z tego powodu niektórzy gracze zdążyli zarobić dodatkowe obligacje. Teraz chcecie żebyśmy zrekompensowali ten błąd gry, żeby wszyscy gracze, wliczając tych, którzy byli dzisiaj w pracy, dostali szansę na wygranie takiej samej ilości obligacji. Co z tymi, którzy nie mogli zalogować się do gry z różnych powodów? Musielibyśmy zostawić te misje w grze nieokreślenie długo, żeby wszyscy, którzy nie wykorzystali błędu mieli na to szanse.
Chcę żebyście zrozumieli, że trzymanie błędu w grze ponieważ ten jest z „tych pozytywnych” pokaże, że nie mamy nic przeciwko graczom mającym niesprawiedliwą przewagę nad innymi. Naprawa błędu jak tylko uświadomimy sobie jego obecność (tak jak to zrobiliśmy) dowiodła, że go nie chcieliśmy. Wydaje mi się dziwnym, że muszę to wyjaśniać.

123

Wrzucacie wszystkich do jednego kotła to że Angielski jest językiem rozpowszechnionym nie znaczy że każdy się go uczy mimo że jest jednym z najprostrzych języków. Może są ludzie którzy tylko Niemiecki albo Rosyjski mają i co mogą powiedzieć ? też im powiecie że są Ułomni ?
Po to mamy Język Polski zeby ktoś kto chce tutaj coś umieszczać mógł nam to przetłumaczyć a nie wklejać screena
Miqt może zmień w ogóle nazwę strony i wszystkie wiadomości wal w Angielskim bo jesteśmy ułomni…

NiezlySzajs

No dokładnie, nie jesteśmy kolonią angielską. Swoją drogą anglia powinna być ukarana za bezprawne przejęcie ziem na świecie. Teraz jak by jakiś kraj tak zrobił jak anglia, był by zbombardowany. Średniowiecze się skończyło, np. Falklandy niech będą Argentyńskie. Szkoda że amerykanie (sojusznicy argentyny) nie pomogli odbić tych wysp.

stan

mi zabrali doświadczenie zebrane na IS-ie tez bug

Anonimowo

dzieki ze wiem o co chodzi …

Anonimowo

Czas podszkolić się więc w języku angielskim jeśli w nim tkwi problem. Zwłaszcza, że zamieszczony tekst jest ogólnie prostym językiem napisany.

Anonimowo

Zwłaszcza, że Palanti kiedyś stwierdził, że brak umiejętności w posługiwaniu się głównym językiem internetu jest swego rodzaju kalectwem. Troszkę mocne słowa, ale do młodego pokolenia pasuje jak ulał. Wstyd więc powinno być takim ludziom, a nie płakać, że nie wiedzą o co chodzi.

Anonim1

Ni to smutne, ni to prawdziwe. Kim w ogóle jest ten cały Palanti (chyba nikt ważny)?
Równie dobrze można powiedzieć że ty też posiadasz pewne kalectwo w czytaniu ze zrozumieniem. Skąd wiesz ile on ma lat i jakimi językami potrafi się posługiwać. Równie dobrze może posługiwać się biegle językiem niemieckim czy francuskim. Więc nie brałbym na poważnie słów osoby (Palanti) która najprawdopodobniej leczy kompleksy w internecie na poważnie i zbyt dosłownie.

Anonimowo

Miałem na myśli głównie młode pokolenie – co też w tekście zaznaczyłem – a nie starsze, które z racji czasów w jakich dane było im żyć i (obecnie) wieku, ma prawo nie znać języka angielskiego. Jednak widząc młodą osobę, która nie potrafi choćby prostego i zrozumiałego zdania sklecić… No sorry, ale to jest swego rodzaju kalectwo, którym sami się skazujemy na to, że jesteśmy mniej atrakcyjni na rynku, czy też o wiele trudniej będzie nam się komunikować z obcokrajowcem, czy używać specjalistycznego oprogramowania na komputerze. Trzeba podążać jednak za niektórymi trendami, bo to co najlepsze nie ogranicza się do własnej działki, czy hodowli trzody.

Ale co najbardziej w tym śmieszy to, że… sami się ograniczamy, ale pretensje mamy do innych.

Anonim1

Ale zwróć uwagę, że on nie napisał ile ma lat, a Ty wyciągasz zbyt pochopne wnioski w stosunku do jego osoby.