Sklep premium: Sherman VC Firefly

Kolekcjonerską perełką tego tygodnia zostaje brytyjski Sherman VC Firefly. Ten historyczny pojazd był dowodzony przez jednego z najlepszych asów pancernych, Joe’a Ekinsa. Czołg jest dostępny w dwóch zestawach.

Najnowszy Brytyjczyk w mieście to tak naprawdę ciekawa odsłona amerykańskiego klasyka. Ten wariant Shermana jest idealny we wspieraniu drużyny z dystansu, gdzie przydaje się duża wartość penetracji i szybkostrzelność. Wypróbuj go sam z tym nowym zestawem!

  • Czołg + miejsce w garażu oraz Załoga wyszkolona w 100% za 54,44 zł;
  • Czołg + 2 000 złota + 30 dni konta premium oraz 4 dodatkowe przedmioty za 120,29 zł.

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

6 komentarzy

  1. Jaix pisze:

    Bardzo fajne działko, brak pancerza i mobilność jak E2, tylko, że Jumbo ma super wieże. Ogólnie przyjemny czołguś.

  2. Areczek pisze:

    fajny czołg. dobrze w niego wchodzi z arty. no i jest dość wolny, więc szybko nie ucieknie. polecam

  3. Luke pisze:

    Śmieszne dla mnie są oferty kupna ograniczone czasowo, jakby to były wyjątkowe okazje hahahahaha. A rzeczywistość jest brutalna, nie dość że wydajecie kupę realnej kasy to a w zamian dostajecie ułudę czegoś posiadania, a przecież zgodnie z regulaminem nie jesteście właścicielem tego nabytego towaru i są to tylko piksele na ekranie. Głupota i naiwność ludzka nie ma granic. Obudźcie się.

    • Anonim pisze:

      Kupa pieniędzy? Podstawa kosztuje tyle co dobre pół litra, a pół litra się skończy już na pierwszej imprezie.

    • Anonim pisze:

      Głupotą to ty się popisałeś. Tak naprawdę wszystko co posiadasz jest ułudą. Kupujesz papierosy/alkohol/jedzenie/wodę… Wypijesz/zjesz i co ma z tego trwałego? Gierka i jej zawartość tu w niczym się nie różni od reszty. Masz chwilowe korzyści i tyle (zaspokojenie własnych potrzeb). Obudź się w końcu i zrób coś z tą swoją głupotą. Albo dorośnij, bo wygląda to na bełkot dzieciaka co życia jeszcze nie zasmakował i uważa się za wielkiego pragmatyka.

  4. Marcines pisze:

    Bardzo fajna maszynka. Gdzieś czytałem, że w czasie II woj. św. był klasyfikowany jako TD i tak należy nim grać. Nawet VIII T. mu nie straszne. Chociaż wtedy, jak zostanie wykryty to raczej należy obmyślać jaką następną maszynę wybrać z garażu… 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.