Graj jak zawodowiec

Witajcie, Kapitanowie!

Istnieje ogromna różnica pomiędzy bitwami klanowymi, a innymi rodzajami bitew dostępnymi w grze. Tutaj Wasze umiejętności i waleczność mają mniejsze znaczenie, ustępując miejsca odpowiedniej taktyce, dobrej koordynacji działań i płynnej pracy zespołowej. Chcąc pomóc Wam w odnoszeniu sukcesów w bitwach klanowych, zwróciliśmy się do najlepszych klanów World of Warships, które w poprzednim sezonie zajęły miejsce w grupie 1. najsilniejszej ligi – Ligi Tajfun.

Komunikacja i dowodzenie flotą

Kiedy wybrany jest tryb Bitwy Klanowe, a siedmiu dowódców gotowych jest na najcięższe boje, wtedy jest też odpowiednia pora na wybranie tego z nich, do którego należeć będzie ostatnie słowo. W najlepszym przypadku Wasza drużyna powinna komunikować się głosowo, a jeden z jej członków powinien działać w charakterze dowódcy floty. To on ustali skład drużyny i poprowadzi go do bitwy. To oczywiście wcale nie znaczy, że pozostali członkowie mają siedzieć cicho. Wprost przeciwnie: powinni dzielić się informacjami o celach ostrzału, przeładowywaniu wyrzutni torped, kierunku skanowania radarem dozorowania, itd. Kluczowe jest jednak nie dopuszczenie do tego, by Wasza komunikacja nie przerodziła się w chaos, w którym nikt nikogo nie słyszy i nie rozumie. Słuchajcie swoich towarzyszy, nie przeszkadzajcie sobie nawzajem i nie używajcie wulgarnego języka.


[SQDMG] ShAAAM

„Komunikacja głosowa to absolutny priorytet dla każdej drużyny. Jeśli z niej nie korzystacie, nie uda się Wam skoordynować Waszych działań. Najlepszym sposobem jest wyznaczenie dowódcy floty, któremu ufacie. Słuchajcie jego rozkazów, działajcie zgodnie z proponowaną przez niego taktyką, a po zakończeniu bitwy omawiajcie popełnione błędy. W trakcie bitwy nie możecie tolerować żadnych dyskusji ani kłótni. Nie spamujcie — przekazujcie tylko informacje istotne dla drużyny”.


[OM] mea0w

„Choć obecność dowódcy floty jest ważna, a dobry dowódca przeprowadzi Was przez niejedną bitwę, nierzadko dojdzie do sytuacji, w której jeden lub dwóch graczy pozostawionych będzie bez wsparcia. Choć generalnie to do dowódcy należy ostatnie słowo, inni gracze nie powinni bać się odzywać. Każdy może udzielić pozostałym wartościowych informacji (okręty pojawiające się na flance, przeciwnicy, którzy zwalczyli pożar lub zalanie, bycie wykrytym w nieoczywistym miejscu, kierunek działania radiolokacji, poinformowanie o konieczności ukrycia się z powodu małej ilości PW, koncentracja ognia na wybranym celu, itd.)”.


[-I-] KamiSamurai

„Wskazówką numer jest posiadanie głównodowodzącego. Jego obecność pomaga kontrolować bieżącą sytuację. Jako członek zespołu nie bój się informować pozostałych o ważnych rzeczach, takich jak torpedy, skanowanie radarem czy wykrywanie przeciwników.”


[OM] gR3iF

„Pamiętaj o komunikacji z towarzyszami i okrętami znajdującymi się w pobliżu. Niech wiedzą, gdzie znajdują się okręty przeciwnika i kiedy Twój sprzęt eksploatacyjny się przeładowuje. Staraj się wykrywać wroga umiejętnością dowódcy – radiolokacją. Przyjmijcie wygodny sposób komunikacji, np. przekazywanie wszystkich informacji dowódcy, który na ich podstawie może podejmować decyzje. Uczcie się na błędach, po bitwach omawiajcie to, co według Was poszło źle.”



Dobór okrętów

W bitwach klanowych bardzo ważne jest utrzymanie równowagi pomiędzy siłą ognia a zdolnościami zwiadowczymi. Innymi słowy, dobór odpowiednich proporcji w ilości krążowników w stosunku do niszczycieli w obrębie jednej drużyny. Poniższa infografika pokazuje najczęściej spotykane składy okrętów, które dowiodły swej skuteczności w bitwach bezlitosnej ligi Tajfun. Jeśli stawiacie swoje pierwsze kroki w bitwach klanowych, zacznijcie od dobrze zrównoważonego składu z dwoma niszczycielami.

Planując skład swojej drużyny warto brać pod uwagę pomysły dowódcy floty i osobiste upodobania graczy. Dowódca floty powinien mieć decydujące zdanie, ponieważ zdecydowanie łatwiej jest dowodzić zespołem o typowym składzie lub złożonym z okrętów, które dobrze zna. Z drugiej strony, nie ma sensu zmuszać graczy do grania okrętami, w których nie mają wprawy. Dajcie sobie czas, poeksperymentujcie wcześniej.

„W bitwach klanowych najlepszym pancernikiem jest Montana. W bitwach klanowych udział bierze wiele krążowników, a żaden inny pancernik nie zatapia ich z taką łatwością, jak Montana. Großer Kurfürst jest również dobrym wyborem ze względu na dużą wytrzymałość i przyzwoite wyszukiwanie hydro, co czasami pomaga. Krążowniki takie jak Des Moines czy Hindenburg to „uniwersalni żołnierze”, choć pamiętać należy, że Des Moines jest wyjątkowo wrażliwy na wymianę ognia z dużej odległości na otwartych wodach. Z kolei Hindenburg jest idealnym okrętem zarówno do rushowania, jak i strzelania w bezruchu ze swoich dalekosiężnych dział. Jeśli chodzi o niszczyciele, to polecam Z-52 i Gearing. Gearing jest bardziej uniwersalny, ale to niemiecki statek lepiej czuć się będzie na mapach z licznymi wyspami, poza tym lepiej będzie wykrywać przeciwników sondą hydroakustyczną”.


„Używajcie kilku krążowników z radarami, kilku do manewrowania, Montany lub Conquerora z pancerników oraz Gearing lub Z-52 jako niszczyciele. Zazwyczaj jest to najlepsza kompozycja, gdyż zapewnia wszystkie możliwe opcje.

  • Torpedy, wykrywanie i zwinność Gearinga,
  • Z-52 z uwagi na hydro,
  • Moskwa, bo ma radar o dużym zasięgu,
  • Zao/Hindenburg do manewrowania i pushowania,
  • Montana dla jego dział i samolotu zwiadowczego,
  • Conqueror, ponieważ ładnie się leczy i spamuje przeciwnika pociskami OB.”

Pancerniki: Montana > Yamato.

„Montana to najlepszy pancernik z jednego prostego powodu. Może łatwo wysłać na dno dowolny krążownik X poziomu jedną salwą albo równomiernie obierać go z wytrzymałości nawet wtedy, kiedy przeciwnik nie popełnia żadnych błędów. Dostał też ostatnio buffa poprzez obniżenie cytadel, przez co będzie sobie nieźle radził także z Yamato. Yamato jest kolejnym wyborem, ponieważ jest celny, a pociski PP mają dużą siłę. Wpakowanie 7 pocisków w Des Moines od przodu? Nie ma sprawy. 3 cytadele w Moskwę z 17 km? Robi się. Jeśli macie dobrego gracza na pancernikach, Yamato może być okrętem dla Was”.

Krążowniki głównej floty: Moskwa > Des Moines.

„Moskwa jest wytrzymała, celna, ma potężne pociski PP, jest uniwersalna i ma radar! Doskonały krążownik głównej floty, wystarczy nim atakować frontalnie i pushować. O ile flanki będą zabezpieczone, a pozycja odpowiednia, wróg będzie miał spory problem z zatopieniem go. Jego bolączką jest walka 1 na 1 z prawie każdym innym krążownikiem X poziomu z powodu słabego DPSa i fatalnego kamuflażu. Des Moines to okręt, którym gra się trudno. Ma swoje plusy i minusy. Największy DPS pociskami OB spośród wszystkich krążowników X poziomu to dobry powód, żeby wziąć go pod uwagę. Mając dobrą pozycję można zdewastować drużynę wroga. W porównaniu z Moskwą ma niezły kamuflaż, prawie dwa razy większy DPS i dwa razy gorszą przeżywalność. Nie da się jednak używać Des Moines na flance, zbyt często będzie szedł na dno”.

Oskrzydlające krążowniki: Henri IV

„Jest jedna rzecz, która sprawia, że ten okręt naprawdę się wyróżnia—szybkość. Henri IV z łatwością osiąga 40 węzłów, więc dwa takie okręty mogą rozgromić przeciwnika dzięki szybkiemu dotarciu na flankę przeciwnika i zaatakować z dogodnej pozycji”.

Niszczyciele: Z-52, Gearing i Shimakaze.

„Z-52 to najbardziej uniwersalny niszczyciel w bitwach klanowych od kiedy dym stał się niemal bezużyteczny po nerfie (zasięg wykrywania ostrzału przez Henri IV wynosi ponad 12 km). Szybko przeładowuje torpedy, co jest wspaniałe, jeśli chcemy zmusić stojące okręty wroga do ruszenia się z miejsca. Sonda hydroakustyczna jest całkiem użyteczna, jeśli przydarzy nam się potyczka z innym niszczycielem na otwartych wodach.

Gearing jest bezpiecznym. choć dość pasywnym wyborem. Masz zasłonę dymną, ale rzadko można jej skutecznie użyć. Masz 10 torped o dużym zasięgu, ale przeładowanie ciągnie się w nieskończoność. Możesz wyskoczyć na solo z Shimakaze, ale nie z Z-52. Nie jest szczególnie mocny ani w torpedach, ani w artylerii, ale jeśli potrzebujecie uniwersalnego składu, to Gearing jest niezłym wyborem. Shimakaze robi to samo co Gearing. Zwiad i torpedy. Tyle, że w Shimie większy nacisk jest na torpedy niż na działa. Jeśli często spotykacie składy z 5 krążownikami, to Shimakaze może być lepszy niż Gearing. W przeciwnym wypadku te okręty to równie dobry wybór”.


„Myślę, że Montana, Kurfürst i Conqueror są dobre, jeśli umiecie nimi grać. Wszystkie 3 wywierają odpowiedni nacisk na krążowniki i potrafią strzelać do niszczycieli.

Z-52, Shima i Gearing, jeśli chodzi o DD, ponieważ mają dobry kamuflaż I każdy ma jakąś przydatną cechę. Z-52: Sonda hydroakustyczna; Gearing: szybkostrzelność i zasłony dymne, Shimakaze: torpedy i szybkość.

Zao, Hindenburg, Des Moines i Moskwa to najczęściej wybierane krążowniki. Hindenburg to dobre połączenie siły ognia i wytrzymałości. Des Moines i Moskwa mają doskonałe radary.”



Wskazówki dla konkretnych typów okrętów

Tak jak powiedzieliśmy już wcześniej, w bitwach klanowych taktyka jest najważniejsza. Jednak uzdolnieni gracze często przechylają szale zwycięstwa na stronę swojej drużyny wtedy, gdy na polu walki pozostaje już tylko kilka okrętów. Żeby dowiedzieć się, jak wykorzystać maksymalnie potencjał każdego typu okrętu w bitwach klanowych, prosimy o radę doświadczonych graczy, mających fantastyczne wyniki każdym typem okrętów (odsetek zwycięstw: przynajmniej 65%).

Pancerniki

Główny cel pancerników w bitwach klanowych jest podobny, jak w bitwach losowych: przyjmowania na siebie nieprzyjacielskiego ognia, napieranie, utrzymanie się przy życiu i zadawanie uszkodzeń. Bitwy klanowe mają jednak swoją specyfikę, jeśli chodzi o dobór celów i wybieranie umiejętności dowódcy.


[See Kätzchen] Vidocq_
„Priorytetem są krążowniki i niszczyciele. Strzelaj do pancerników tylko wtedy, kiedy w pobliżu nie ma żadnych innych celów. Twoim głównym zadaniem jest absorbowanie uszkodzeń i skupianie wroga na sobie, ale Twoje PW topnieć będą powoli i stopniowo. Jeśli pod koniec bitwy nadal masz pełną wytrzymałość, ale pozostałeś ostatnim pływającym okrętem w swojej drużynie, to znak, że coś poszło nie tak. Jeśli do chwili zatonięcia tylko raz użyłeś grupy naprawczej, to po prostu kiepsko grasz”.

[OM] mea0w
„Ponieważ jesteś jedynym pancernikiem w drużynie, nie możesz polować na cele, które akurat uciekają przed Twoim sojuszniczym pancernikiem. Wyszukuj pozycje, które pozwalają Ci na wspieranie sojuszników będących w danej chwili w potrzebie, uważaj na flanki. Cierpliwość to podstawa. Czasami oznacza to wycofanie się i oczekiwanie na wystrzelenie soczystej salwy burtowej o jakiej każdy marzy. Bacznie obserwuj zachowanie drugiego pancernika w bitwie, żeby nie dać się podejść z zaskoczenia”.

„Montana. Umiejętności dowódcy powinny być ukierunkowane na przeżywalność, ponieważ w tym sezonie nie potrzebujesz w ogóle martwić się o lotnictwo. Ogólnie rzecz biorąc, ze względu na doskonałą celność powinieneś skupiać się na krążownikach, jednocześnie uważając, by nie znaleźć się w takim miejscu, że nagle skupiają się na Tobie wszystkie krążowniki wroga. Ustawiaj się mądrze i strzelaj wtedy, kiedy wiesz, że trafisz. Naucz się też skutecznie wykorzystywać samolot zwiadowczy do prowadzenia ostrzału!”

„Wszystkie Twoje sygnały i umiejętności dowódcy powinny mieć związek z przeżywalnością. Na przykład „Ekspert w kamuflażu”, „Przeciwdziałanie pożarom”, „Sierra Mike” i „Juliet Charlie”. Obie drużyny mają tylko po jednym pancerniku, więc ich przetrwanie jest kluczowe. W bitwach klanowych pancerniki przede wszystkim mają skupiać na sobie uwagę przeciwnika, więc staraj się trzymać blisko krążowników tak długo, jak zdołasz wytrzymać. Priorytet celów: niszczyciele, później krążowniki, na końcu pancerniki. To podstawowa zasada, chyba, że dowódca drużyny mówi inaczej lub możesz posłać jakiś okręt wroga na dno jednym strzałem”.



Krążowniki

Krążowniki to główna siła uderzeniowa każdego zespołu. Priorytetem jest przetrwanie, osłanianie burt i mądre manewrowanie w grupie. Bacznie obserwujcie ruchy wrogich okrętów i pozycje własnych sojuszników. Nierozważny ruch może utrudnić towarzyszowi wykonanie manewru, wystawienie go na ogień przeciwnika i vice versa, sojusznik może zablokować Ciebie lub Twoją możliwość strzału. Koordynacja manewrów całego zespołu to trudna umiejętność, którą należy ćwiczyć.


„Preferowane umiejętności dowódcy są podobne, jak w przypadku pancerników, z tą różnicą, że w przypadku dobrze kamuflujących się krążowników takich jak Zao czy Des Moines warto wybierać umiejętność „Ekspert w kamuflażu” i ulepszenie „Modyfikacja 1 systemu kamuflażu”. Z kolei Moskwa i Hindenburg powinny skupiać się na zwiększeniu manewrowości. Polecam umiejętność „Radiolokacja” na wszystkich krążownikach i ulepszenie „Modyfikacja 1 radaru dozorowania” na wszystkich krążownikach posiadających radar. W bitwie nie pozwól, by przeciwnik skupił ostrzał na Tobie i nigdy nie pokazuj burty wrogim pancernikom i krążownikom. Korzystaj z sondy i radaru naprzemiennie z towarzyszami z zespołu, nigdy nie aktywujcie ich jednocześnie”.

„W zależności od pełnionej aktualnie roli, dowódca krążownika musi być bardzo elastyczny. Hindenburg zadaje dostatecznie dużo uszkodzeń i jest wystarczająco wytrzymały, żeby przetrwać przedłużające się starcia, Zao to cichy zabójca i flanker, a Des Moines doskonale nadaje się do czajenia w pobliżu wysp i polowania na niszczyciele i odsłonięte burty. Śledzenie minimapy jest kluczem do zwycięstwa. Nie zmieniaj kursu po wykryciu, używaj kamuflażu do ukrycia się, wyleczenia i zajęcia lepszej pozycji. Robienie tego pod ostrzałem przeciwnika nie ma sensu”.

„Jeśli chodzi o taktykę, to upewnij się, że dowódcy krążowników w Twoim zespole są na tyle kompetentni, żeby wiedzieć, że ktoś do nich strzela. Zmieniaj prędkość i kurs, żeby utrudnić celowanie pancernikowi wroga. Skupianie ognia jest bardzo ważne dla krążowników i powinno być wykorzystywane do podtrzymywania pożarów na wrogich okrętach”.



Niszczyciele

W bitwach klanowych niszczyciele są głównym źródłem informacji o ruchach nieprzyjacielskich formacji, są też niebezpieczeństwem czającym się na okręty wroga. Mają niewielką pulę PW, więc słono płacą za każdy błąd. W bitwach klanowych to krążowniki są główną siłą uderzeniową, mogąc skupiać ogień na jednym celu. Bacznie obserwuj więc odległość od nieprzyjacielskich krążowników wyposażonych w radar dozorowania, wykorzystuj umiejętność „Radiolokacja”, żeby uniknąć wykrycia lub polować na niszczyciele wroga. Nie zapomnij o stawianiu zasłony dymnej i przede wszystkim nie daj się zatopić.


„Najważniejsze na niszczycielach jest przetrwanie! Żywy niszczyciel może zajmować bazy, obserwować ruchy wroga i puszczać salwy torpedowe. Przy braku lotniskowców w bitwach klanowych niszczyciele są wyjątkowo pożyteczne, ponieważ chwilami może się okazać, że bez nich w żaden sposób nie da się poznać pozycji wroga. Warto unikać bezpośrednich starć z niszczycielami wroga, ponieważ te prawie zawsze skończą się utratą wytrzymałości. Jedynym wyjątkiem jest polowanie na przeciwnika, któremu zostało bardzo mało PW. Kluczowe jest wyczucie, kiedy przeciwnik używa sondy i radaru. Zwracaj uwagę na wrogie Des Moines. Spotkanie z jednym z nich na dystansie 8 km prawie na pewno skończy się szybkim powrotem do portu. Jeśli dowodzisz Z-52, pilnie obserwuj rozwój sytuacji na polu bitwy. Dobrym pomysłem jest wysunięcie się do przodu i ustawienie się przy wyspach, za którymi podejrzewasz, że ukrywa się przeciwnik. Jeśli to zrobisz, odpal sondę i pozwól, żeby drużyna dokonała dzieła zniszczenia”.

„Graj mądrze, nie narażaj się. Zawsze z góry upatruj sobie drogę ucieczki z każdej sytuacji, w której możesz się znaleźć. Śledź pozycje wrogich krążowników z radarami, trzymaj się poza zasięgiem ich radarów. A jeśli znajdziesz się w ich zasięgu to upewnij się, że zdołasz przetrwać. Nie odsłaniaj zbyt często burty, ponieważ w każdej chwili możesz się zorientować, że w Twoim kierunku właśnie płyną torpedy. Nie spuszczaj oka z wrogiego niszczyciela i ustawiaj się w taki sposób, żeby mieć gotowy plan działania, jeśli się spotkacie. Jeśli sam zamierzasz skorzystać z torped, to najpierw zastanów się, czy za chwilę znowu nie będziesz ich potrzebował, bo przeładowanie na X poziomie jest naprawdę długie. Regularnie korzystaj z radiolokacji i przede wszystkim ZACHOWAJ OSTROŻNOŚĆ! Leżąc na dni morza przydajesz się drużynie znacznie mniej, niż utrzymując się na powierzchni”.

„Graj trochę bardziej zachowawczo niż w bitwach losowych. Jeśli przeciwnicy wykryją Cię w strefie lub jej pobliżu, na pewno się na Tobie skupią. Atakując torpedami staraj się być jednocześnie kreatywny i podstępny. Atakuj z różnych kierunków i spoza zasięgu widzenia wroga, aby uniknąć wykrycia. Możesz zmusić wrogów do skręcenia lub opuszczenia osłoniętej pozycji, a przy odrobinie szczęścia po prostu ich zatopisz. Znajdź sobie bezpieczne miejsce do zajmowania strefy, osłonięte przez ląd, ale pozwalające na ucieczkę, jeśli ktoś Cię wykryje. Radary drużyny przeciwnej będą pracowały pełną parą, więc jeśli dasz się wykryć nie mając planu odwrotu, to jesteś praktycznie martwy”.

„Sygnały „Sierra Mike” i „Juliet Charlie” to konieczność. Umiejętności „Ekspert w kamuflażu”, „Ekspert przeżywalności” i „Radiolokacja” są kluczowe. Najważniejsze jest wykrywanie przeciwników własnym radarem i odpowiednie obliczanie czasów przeładowania. Zwracaj również uwagę na zachowanie odpowiedniego dystansu od swojej drużyny. Nie działaj samotnie. Jeśli wiesz, że Twój los jest przesądzony, pociągnij ze sobą na dno niszczyciel wroga. Jeśli zostało Ci mało wytrzymałości, skup się na zasłonie dymnej i atakowaniu torpedami”.


Wskazówki odnośnie walki

W bitwach klanowych kluczowy jest przepływ informacji. Połączcie swoje wysiłki wraz z towarzyszami, informujcie się wzajemnie o stanie Waszego sprzętu eksploatacyjnego, torpedach wystrzelonych przez przeciwnika, byciu wykrytym, itd. Starajcie się skupiać na pojedynczym celu. Zniszczenie konkretnego okrętu jest dużo skuteczniejsze w bitwach klanowych, niż zadanie możliwie jak największych uszkodzeń ogółem (choć w przypadku pancerników zasada ta niekoniecznie musi się sprawdzać). O Waszym sukcesie zadecyduje przepływ informacji, kontrolowanie mapy, dobra współpraca w ramach drużyny i duch zespołowy. Nie kłóćcie się i dbajcie o siebie nawzajem.


„Nie bój się przyjmować uszkodzeń. Jeśli boisz się stracić PW i chowasz się za wyspami, Twoi sprzymierzeńcy obrywać będą za Ciebie. Skończy się na tym, że zamiast rozproszenia uszkodzeń pomiędzy kilka okrętów, jeden przyjmie na siebie wszystko i pójdzie na dno. Jednocześnie bądź gotowy na ucieczkę przed wykryciem, zanim będzie za późno. Swoje okręty przygotowuj tak, żeby miały jak najlepszy kamuflaż, ponieważ jest on bardzo ważny”.

„Zapamiętajcie głosy swoich towarzyszy, żeby bez wahania wiedzieć, kto akurat mówi. Nauczcie się filtrować nadchodzące komunikaty, żeby wyłapywać te informacje, które przeznaczone są właśnie dla Was. Nie zgrywajcie bohaterów, bo ci żyją krótko. Jesteście zespołem, więc działajcie jak zespół. Pomagajcie sobie wzajemnie, troskę o statystyki zostawcie sobie na bitwy losowe. Tutaj ważne jest, by cała drużyna działała jak maszyna!”

  • „Twórzcie kilka małych grup, od 2 do 4 okrętów, działajcie razem. Mówienie „Teraz zrobię to i to” naprawdę pomaga Twoim sprzymierzeńcom i wspomaga koordynację działań, a czat głosowy (jeśli go używacie) jest dzięki temu bardziej uporządkowany.
  • Używaj przycisku F3 na kiepsko ustawionych przeciwnikach, żeby Twój zespół skupiał na nich ostrzał.
  • Radiolokacja jest bardzo przydatna. Możesz poznać dokładną pozycję przeciwnika nawet go nie widząc i dzięki temu przygotować radar, by w odpowiednim momencie przystąpić do ataku lub się wycofać, w zależności od sytuacji.
  • Nie szarżuj w stronę stref, jeśli przeciwnik się nie wycofuje lub jeśli nie masz znacznie więcej PW niż on. Choć perspektywa zajęcia strefy pancernikiem może być kusząca, w efekcie takiej próby możesz zginąć i osłabić drużynę lub wręcz przyczynić się do porażki”.

„Warto mieć głównodowodzącego i jego zastępcę, bo często trudno się połapać jednocześnie we wszystkim, co dzieje się na polu walki. Słuchanie rozkazów jest ważne, ale nie bój się odzywać, jeśli uważasz, że jakiś rozkaz jest niewłaściwy. Aktywna komunikacja pomiędzy członkami zespołu i głównodowodzącym jest dobra. Skupiajcie ogień na jednym przeciwniku. To bardzo ważne, choć czasami może być trudne do zrealizowania. Wybierajcie ulubione okręty. To daje dużo lepsze efekty niż dobieranie okrętów pod wybraną taktykę”.

Źródło: Portal WoWs


barula

Pływający batyskaf bojowy. Monotematyczny wojownik autostrad uwielbiający historię, a w szczególności mongołów. W wolnych chwilach łażący po lasach romantyk z nożem i składaną piłą. Majtek okrętowy szukający dziury w całym, a w szczególności WoWsie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.