Vampir do zdobycia

barula

Pływający batyskaf bojowy. Monotematyczny wojownik autostrad uwielbiający historię, a w szczególności mongołów. W wolnych chwilach łażący po lasach romantyk z nożem i składaną piłą. Majtek okrętowy szukający dziury w całym, a w szczególności WoWsie.

1 Odpowiedź

  1. Teravius napisał(a):

    Tak jak długo zlewałem inne gry wargamingu, tak w końcu po namowach kumpla zainstalowałem „Okręty” 1 grudnia. Tak od tamtej pory nie włączyłem czołgów w ogóle. Ta gra w porównaniu z tankami ma wolniejszy styl gry, gdzie w końcu idzie pograć a nie się wkurwiać na 3-4 minutowe gwałty. Do tego rewelacyjny soundtrack i to uczucie kiedy w przeciwnika wchodzi salwa 10 armat albo 3-4 torpedy 🙂 taki full hp ammorack 😉 No i teraz po ok tygodniu gry dają banalny maraton na zupełnie nowy okręt premium (co prawda tylko 3 tier) i do tego wuchta innych consumable’i. Miło i zachęcająco. Najgorsze, że wymaga conajmniej 4 tieru zeby ten maraton robić, co w tej chwili oznacza dla mnie tylko 2 okręty których wyniki zlicza. Stare wygi na pewno nie mają z tym problemu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.