Bitwy rankingowe: Wydłużony Prime-Time i FAQ

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

9 komentarzy

  1. Tomek napisał(a):

    Problem w tym że kampienie też nic nie daje jak niektórzy sobie myślą.
    Moim zdaniem aby iść w górę musisz łapać się do pierwszej 3 w przegranych bitwach, ponieważ statystyka mówi jasno jest 50% wygranych i przegranych i w żaden sposób tego nie zmienisz. Reszta to szczęście wylosowania do lepszej drużyny + skill tak aby zyskiwać na przegranych ( pierwsza trójka) i wygranych nigdy nie być w ostatniej trójce)

  2. Marti napisał(a):

    co wieczór 500k kredytów na same bitwy rankingowe… chyba to nie ma sensu

    • marcysiek napisał(a):

      ze co? 😀 musisz grac strasznie slabo, po za tym nagrody sa na prawde ciekawe wiec mimo wszystko sie oplaca grac rankingowki

      • Znafca napisał(a):

        Pewnie tyle kredytów topi, bo naparza z amunicji premium na prawo i lewo. Ja dla przykładu odkąd ten tryb ruszył zarobiłem ok. 500 tysięcy. Głównie gram na bacie i TVP’ku. Więc Marti zamiast tak trwonić kredki wystarczy przycelować.

        I tak dla informacji/taka ciekawostka. Zdarzyła mi się raz bitewka, że nie musiałem nawet pocisku wystrzelić, by być w top 1 😛 Stanąłem sobie w krzaczorku, poszedłem herbatkę zrobić, wróciłem i 8k asysty.

    • WGtheBEAST napisał(a):

      No niema

  3. Clone napisał(a):

    W xvm jestem zielony i w 1 etapie udało mi się zdobyć 6 punktów. Bardzo szybko wbiłem 4 potem z problemami 5 i zdobyłem jddno wyróżnienie. Ale w 2 etapie … Jest po prostu tragdia. Zdobyłem 3 poziom i nie mogę ruszyć dalej. Nie wiem czy wcześniej było po prostu więcej osób w tym słabszych graczy czy​ po prostu miałem farta. Mam z x tierow tylko e4, e5 i centka i nie daje tym rady w drugim etapie. Gold lata cały czas, praktycznie 80% wszystkich trafień we mnie. Do tego kampienie drużyny w rogu mapy. Cały czas np na malinowce ludzie kampia na K2 dosłownie zawsze i medy i ht. Chyba odpuszczę ten tryb bo tylko mnie to irytuje. Nie jestem na tyle dobry żeby cały czas grać mega bitwy, spotowac wszystkim, zadawc obrazenia i przezywac do końca. Do tego czesto po 3 arty, 3 mausy, type z trollem ktorego nie odbijesz… Jak żyć? 🙂

    • yank napisał(a):

      100% prawdy kampa kampa i kampa ludie mysla ze jak sie schowaja to jakos to bedzie i cos ustrzela

      • Znafca napisał(a):

        Dlatego ten tryb długo nie pożyje. Póki nie wprowadzą pewnych zmian, to póty rankedy nie są wyznacznikiem czegokolwiek. Jak dla mnie rankingówki by miały sens tylko wtedy, gdy walczą te same typy pojazdów. Oprócz kamp wkurzający są rozjady. Często zdarza się, że cała drużyna jedzie jedną stroną i by ich zatrzymać trzeba niewielkich nakładów ze strony przeciwnika. Nim cokolwiek drużynowi wymyślą, to arta ich nieźle nadgryzie i wrogie czołgi zdążą oflankować.

  4. Bez nicku_Brawo Wg napisał(a):

    ta i wt na poziomie 40%

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.