Kategoria: Opowiadania

0

Nieposkromiony

50 mil na północ od Scapa Flow. 10 listopada 1942 roku. Ranek. Od kilku godzin nowy lotniskowiec w służbie Jej Królewskiej Mości, HMS „Indomitable” pruł wysokie fale północnego Atlantyku. Wszedłem na pomost bojowy, na...

2

Nieustraszony

Murmańsk, Baza Floty Północnej Związku Radzieckiego. 10 grudnia 1955 rok. Ranek Mroźny poranek nie zachęcał do wyłażenia z kwater oficerskich, ale rozkaz przyniesiony przez kuriera ze Sztabu Floty był jednoznaczny: „Z dniem 10.XII.1955 roku,...

7

Książę Rzeszy

6 listopada 1941 roku. Północny Atlantyk, na zachód od Islandii. Siedziałem na pomoście w swoim fotelu, popijając mocną kawę przyniesioną przez starszego bosmana, gdy nagle wyrósł przede mną wysmukły młodzian w wyjściowym mundurze ze...

4

Pancerny dziadunio.

12 listopada 1941 roku, Scapa Flow, Od czterech godzin potwornie nudziłem się na nasiadówce u admirała, będącego dowódcą rejonu operacyjnego północnego Atlantyku. Jako zwykły kapitan rezerwy RN, miałem ostry zgryz, co ja tu u...

5

Francuski Koszmar.

Północny Atlantyk, w pobliżu Grenlandii, 12 grudzień 1943 rok Komandorze, „Jean Bart” dwie mile z prawej burty! – Podniosłem do oczu potężną morską lornetkę i spojrzałem w kierunku wskazywanym przez wachtowego. Miał rację, jeszcze...

0

Gunboaty pod banderą Wschodzącego Słońca.

Ostatnimi czasy w naszej ulubionej grze dzieje się dużo ciekawych rzeczy. Nocna operacja tygodniowa, kolejny sezon bitew klanowych, a WG rozpieszcza nas obniżkami na okręty premium. Również my, CCT-cy nie próżnujemy. Dostaliśmy kilka nowych...

2

Stalingrad – horror dla wrogów.

5 marca 1953 roku. Baza Floty Północnej, Murmańsk. Godz. 1600. Nowy ciężki krążownik o dumnym imieniu „Stalingrad”, na cześć dzielnego miasta przygotowywał się do pierwszego wyjścia w morze, w celu przetestowania uzbrojenia i systemów....

2

„Monaghan” w morzu ognia.

– Ster zero, panie Carlson! – Tak jest! Ster zero, panie kapitanie. – Maszyny pół naprzód, nie ma co zarzynać turbin, spotkanie z zespołem mamy dopiero za 13 godzin. Odłożyłem lornetkę na półeczkę pod...