Profil maszyny: Leopard 2PL

Lancetti

Gracz War Thunder od fazy beta - 2012 roku. Tester jednostek naziemnych i okrętów. Wiedzę zdobytą w grze, staram się przekazać w jak najlepszy sposób początkującym oraz weteranom.

guest
15 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
no dalej placic

a co to do wota wchodzi? precz !

O_o

A ja myślę, że nigdy ich nie będzie 🙂 Lepiej dla nich jest wypuścić nową premkę, czy jakis event na którym $$$ zarobią. Wiem, że wot z historią ma tyle wspólnego co kot napłakał, ale już teraz gryzie się troche naparzanie się takim drugowojennym mausem z np. t62a, który powstał kilka dekad później, a oba są na tym samym tierze. Już prędzej nową grę wypuszczą, albo zrobia jakiś podtytuł na silniku wota. Musieliby dodać tiery 11+ z całkiem nowymi mechanikami, poprzerzucać czołgi na tierach, zrebalansować je. To za dużo roboty i ogromne koszta. Prościej robi się coś od zera, niż przerabiać już istniejący tytuł i to tak, żeby banglał bez większych problemów.

Last edited 9 dni temu by O_o
Faf

W WT wciąż ma dm33

Dziadyga

Panowie mam pytanie. Ponieważ chciałbym spróbować pograć w WT ale bieda internet i nie chcę pobierać na darmo. Jakie są największe wady i zalety WT w porównaniu do WOT i czy wgl warto już teraz próbować WT czy może jeszcze poczekać

kocur

mi osobiście w WT trudno się kieruje, i nieraz strzelając w czołg za cholerę nie da się mu nic zrobić, a sam giniesz od strzału z nie wiadomo jakiej strony, ale nie grałem na wyższej erze niż 1, bo się zniechęciłem

Nukecoladrinker

jeżeli wolisz rozgrywkę bardziej arkadę to polecam armored warfare, Wt ma to do siebie że dopiero późniejsze pojazdy maja pełna stabilizacje i zależnie od pojazdu na niższych tierach przy hamowaniu gwałtownym działem jak i całym pojazdem buja prze co trudniej celować aczkolwiek grałem w wszystkie te 3 produkcje i armored pod względem ceny pojazdów jak i dostępem do nich wychodzi najlepiej tzn. możesz dostać premki za free nawet 10 tier niespecjalnie się produkując przy tym w wt jest ciut gorzej ale nawet na wyższym tierze gra nie zmusza cię do mozolnego grindu albo posiadania premki mam nadzieję że pomogłem

Anonim

WT. Zalety: większe mapy, lepsza optymalizacja, większy realizm walki, brak niewidzialnych przeciwników jak w WoT, o wiele mniej wkurzająca, do walki wyruszają wszystkie posiadane maszyny z danej nacji, większość maszyn w grze naprawdę powstała, 3 tryby gry: zręcznościowy, realistyczny i symulacyjny, zaawansowany model uszkodzeń. Wady: Można zginąć od jednego strzału, ale i samemu zniszczyć kogoś w ten sposób, czasami fatalnie losuje drużyny ale bez porównania rzadziej niż w Wot, w późniejszym okresie wolne badanie nowych maszyn, wymóg zbadania określonej liczby maszyn z aktualnej ery, aby zbadać te z kolejnej ery.

Mr.T

Swego czasu grałem w WT jak głupi (na steam mam ponad 600h a ogólnie pewnie 2x tyle, bo grało się na długo przed wprowadzeniem gry do tej platformy) i mogę powiedzieć tylko tyle, że WG przy ślimakach to istna ostoja uczciwości jeśli chodzi o postępowanie jak i monetyzację. Kretynizm oraz chciwość ślimaków przechodzi wszelkie pojęcie (chyba tylko popierdółki mobilne są gorsze), tam można kupić dosłownie wszystko a nowe tryby/rodzaje broni (jak np. czołgi – gdy jeszcze siedziałem w tym aktywnie, a nie zaglądałem raz na rok) są blokowane na dłuuugie miesiące (zanim wrzucą je dla ogółu) poprzez specjalne pakiety dostępowe. O administracji/moderacji (i ich pyszałkowatości, zadufaniu w sobie oraz ogólnie “słabym” podejściu do graczy) to mógłbym napisać osobną książkę – pozdrawiam naczelnego kretyna z nickiem wziętym od popularnego szkodnika żywiącego ziemniakami, jeśli jeszcze tam pracuje.

Jeśli chodzi o samą rozgrywkę to WT na nowo re definiuje pojęcie “niegrywalne” – stockowe maszyny tam są takie, że nawet najgorszy rak w WoT jaki widziałem (linia PL HTków) to jest bajka w porównaniu z tym – szczególnie na niskich tierach, gdzie masz wrażenie, jakbyś prowadził maszynę sterowaną przez kompletnie nawalony oddział, który za wyprzedał z maszyny wszystko, co się dało, aby tylko nazbierać na kolejną flaszkę. Słabe jest tam wszystko – pociski, obrót, prędkość… Nie daj boże zostać podpalonym podczas bitwy – kaplica jeśli nie masz opracowanej gaśnicy: tak, jak nie zabulisz $$$ to na dzień dobry się palisz, bo (jak pisałem wcześniej) pijaki wyprzedali gaśnice 😀 Sama gra się niby reklamuje jako symulator ale obok symulatora to to nawet nie stało, bo momentami w maszyny można trzaskać więcej pocisków niż w WoT – KONIECZNE jest znanie wszystkich słabych punktów potencjalnych przeciwników, aby ich szybko eliminować, bo takie strzelanie na pałę w ogólne weakspoty jak w WoT tutaj nie przejdzie.

Sama gra jakoś specjalnie wielka nie jest – trochę ponad 100k online w menu, ale bidoki zapomnieli wspomnieć, że to jest z podziałem na 4 serwery (RU, EU, US, Azja – łączy cię z tym do którego masz najlepszy ping, bez możliwości zmiany) 😀

Kończąc ten wywód – jeżeli jesteś fanem współczesnych maszyn, to lepiej jest iść do Armored Warfare. Rozgrywka podobna jak w WoT, z masą genialnych misji PvE do rozegrania – znikoma liczna online może być problemem, dlatego trzeba próbować głównie w primetime RU. WT odradzam każdemu kto chce szanować swój czas i pieniądze (ci kretyni nie zasługują na jakąkolwiek formę wsparcia) – jak chcesz symulkę czołgową to już lepiej odpalić Armę3 na modach, Ił2 Sturmovik w trybie czołgowym lub dla prawdziwych hardkorów – Steel Beast (sam tego nie ruszałem ale podobno poziom skomplikowania tego jest taki, że jest się w stanie uruchomić identyczną maszynę w rzeczywistości po ograniu tego).

bart2

Twierdzisz, że masz 600h, a piszesz jakbyś grał w to max 10h.
Jeśli chodzi o “chciwość” ślimaków to mnie tym rozbawiłeś, powiedz mi w której grze podstawowy pocisk do Jagdtiger jest darmowy, a w której kosztuje 1,2k kredytów/SL. Odpowiem za ciebie, w WT podstawowe pociski (dostępne na początku) są darmowe, jedynie te badane są płatne, ale takie kosztują grosze (jeśli dobrze pamiętam to na tym br 400-600 SL), w wot za każdy pocisk standardowy płacisz 1,2k kredytów nie wspominając o goldowych pociskach. W której grze wyżej wspomniany czołg kosztuje 390k a w której kosztuje 3,5 miliona kredytów/SL? Tu też odpowiem za ciebie, w WT kosztuje 390k SL + 110k SL na przeszkolenie załogi na ten czołg (i co ważne, załoga nie zapomina jak się kieruje dany pojazd po przeszkoleniu na inny pojazd) + ewentualne 390k na podwyższenie umiejętności załogi, w sumie po kupieniu czołgu i przeszkoleniu nań załogi wychodzi nam 890k SL, wciąż mniej niż w wocie, gdzie za czołg trzeba dać 3.450k + przeszkolenie załogi za 120k (przy przeszkoleniu zapominają jak się używa poprzedniego pojazdu) do 75% (czyli perki są nie aktywne, jeśli były) lub zapłacić złotem (już nie pamiętam ile za załoganta) by mieć 100% (i mieć aktywne perki, jeśli były). Tak jeszcze do tego dodam, że najdroższy pojazd w WT, jaki znalazłem kosztuje nieco ponad 1mln, kupujesz raz i masz go na zawsze, nie trzeba kupować miejsc w garażu za złoto.
Jeśli chodzi o wcześniejszy dostęp to jest on jak preorder. Kupujesz jedną z dwóch paczek (jak to przy włoskich maszynach było), jedno tańsze, drugie droższe i zapewniasz sobie wcześniejszy dostęp i chyba dostęp do testów tych pojazdów. Później pojazdy są wrzucane do gry i masz, jako posiadacz takiej paczki, wcześniejszy dostęp do tych maszyn. Tak jeszcze dodam, kupując premkowy pojazd badasz nim inne pojazdy z tego drzewka (np. grając Chi-Nu II badasz drzewko naziemne Japończyków), w wot tylko dostajesz 10% zdobytego expa jako wolny exp, jeśli chcesz więcej mieć wolnego expa to płać goldem na przepalanie.

Jeśli chodzi o rozgrywkę, twierdzisz, ze stockowe pojazdy są gorsze niż najgorszy rak w wot, że ledwo się rusza celuje itp. Nieskie ery tak mają, szczególnie francuskie i japońskie, ale jak się minie te najgorsze rezerwy to jest już tylko lepiej (choć nie zawsze, mi np. nie leżą Pz. IV, ale mój znajomy uważa, że są to bardzo dobre pojazdy). Co do gaśnicy i zestawu naprawczego, to na niższych erach to kwestia 1-2 bitwy aby wybadać, na wyższych potrwa to troszkę dłużej, ale nie ma tragedii. I tak, gaśnicę można kupić za walutę premium, albo wybadać i masz do gaśnicy stały dostęp (2 użycia na bitwę) bez dodatkowych opłat. Co do trzaskania więcej pocisków niż w wot to wszystko zależy czym strzelasz i gdzie, jeśli walniesz APHE w środek przedziału bojowego, pojazd wroga schodzi na hita, ale jeśli walisz zwykłymi AP (bez wkładek wybuchowych) we właz dowódcy i oczekujesz, że czołg wybuchnie po 4 strzałach (jak w wot) to już nie mam złudzeń, że ściemniasz z tymi 600h w wt (chyba, że te wszystkie godziny są na samolotach i/lub okrętach, a na czołgach 10h). W WT jest więcej typów pocisków niż w wot, więcej niż AP, HE, HEAT, APCR, więcej bo są pociski AP, APC, APBC, APCBC, APHE, APCHE, APBCHE, APCBCHE, APDS, APDSFS, HE, HEAT, HEATFS itd. tutaj pełna rozpiska. I w ostatnim zdaniu drugiego akapitu się zgodzę, strzelanie na pałę po weakspotach jak wot nic nie da, bo co z tego, że strzelasz z AP (pocisk bez wkładki wybuchowej) we właz dowódcy, bo pocisk po prostu przeleci na wylot najwyżej zabijając dowódcę, nie tak jak w wot, gdzie strzelasz we właz aż czołg wybuchnie bo spadł hp.

Co do serwerów to tak, jedna gra, wszystkie serwery, ale to do jakich dołączysz możesz sobie wybrać (kolejny dowód, że te 600h to ściema chyba, że siedziałeś w menu, gra była uruchomiona w tle i puste godziny leciały).

Co do AW, to polecam tą gierkę o wiele bardziej o wot’a. Tam przynajmniej jak ktoś strzeli w wieżyczkę dowódcy do pocisk ap (AW ma więcej rodzajów pocisków AP niż wot,) to pocisk zabiera ileś tam procent mniej.

Co do szanowania czasu to ja bym powiedział to samo o wot i wargaming, w wot jest więcej premkowych pojazdów na 8 tierze (często ten sam pojazd jest sprzedawany dwa razy za prawdziwy hajs, i różni się tylko kolorem/lekko zgiętym błotnikiem) niż WT w każdym drzewku jednostek naziemnych na każdej erze. Ponadto gadziny nie boją się balansować premkowych pojazdów, jeśli coś co wprowadzili do kupna w sklepie premium jest op, to podnoszą mu BR, nie jak wg, które boi się zbalansować złote pociski bo zaraz pójdą pozwy bo “kupiłem czołmg dla stastystyk, a łone siem zmieniajom na gorsze”.

A i tak jeszcze tylko dodam na marginesie, w WT o wiele dalej dotarłem jeśli chodzi o drzewko rozwoju pojazdów w rok niż grając przez 5 lat w wota 😉

Faf

W WT to tak jakby w wota grać z zamkniętymi oczami. Jedziesz sobie i nagle giniesz niewiadomo czemu. W wocie jedziesz w jeden korytarz i sobie walczysz. W WT trzeba się czaić, bo niebezpieczństwo w możne pojawić z każdej strony. Ogólnie wot jest dużo bardziej przewidywalny.

dyst

Poczekac bo oni maja teraz straszne problemy techniczne. Ich serwery to ledwo zipia i po jednej z ostatnich aktualizacji to sie porobily takie problemy ze sie czesto nie da grac. Samoloty sie zatrzymuja w powietrzu, czolgi czekaja 1-2 minuty na dolaczenie do gry itp.

WT jest fajny ale teraz to dalbym sobie spokoj bo jest niegrywalny na dzisiaj.