Europejska Liga World of Tanks – dni 2-4

Dzień 2.

GO stawiło czoło RAYD’om, i bez większych problemów wygrali oni z niemieckim zespołem 6:3.
Prezentował on dobrą formę i było widać, że ewidentnie przygotowali się pod grę zespołu GO. Z
kolei ze strony zwycięzców należy za swoją grę kapitana – KECAJA, który głównie przez
ryzykowną, efektowna i efektywną grę t100lt zdołał znacząco wpłynąć na wygraną zespołu GO.
Nagranie dostępne jest [TUTAJ]

Dzień 3.

Dzisiejszego dnia czesko-słowacka drużyna CSA zmierzyła się z faworytem ligi – zespołem
TORNADO z serwera rosyjskiego. Warto podkreślić, że kapitan zespołu TORND (Neskwi) wygrał
w 2017 Mistrzostwa Świata w WoT z swoją drużyną, i przez wielu uważany jest jako najlepszy
dowódca w formacie 7v7.
Jest jednak widoczne, że liczne zmiany w TORNADO nie obyły się bez echa. Zespół z serwera
RU po licznych błędach personalnych przegrał aż 3 do 6! Ogromne zaskoczenie spotkało się z
ogromnym uznaniem dla zespołu CSA, który zagrał bardzo dobry mecz. Oj, cóż za liga się
szykuje!
Nagranie dostępne jest [TUTAJ]

Dzień 4.

Dnia 13. sierpnia zmierzyły się drużyny, które w tej lidze rozegrały już po jednym meczu – NT (z
CSA 6:2) i RAYD (z GO 3:6).
Po szybkim objęciu prowadzenia 4:1 dla NT zespół RAYD zdołał zatrybić i wydawało się, że
zdoła dogonić Polaków. Nic bardziej mylnego – po odrobieniu 2 punktów, NT pewnie wygrało
spotkanie kończąc je wynikiem 6:3.
Nagranie dostępne jest [TUTAJ]

1 Response

  1. Anonim pisze:

    Pudrowanie trupa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.