Jak grać czołgiem Object 703 Version II. Pierwszy dwulufowy czołg w grze!

Prosto z polskiego kanału World of Tanks na YouTube. Przyjemnego oglądania! 😉

Object 703 Version II to radziecki czołg ciężki premium VIII poziomu. Jest piękny. Ma dwie lufy. I trzy tryby strzelania. Jak działa nowa mechanika? Ile zadaje uszkodzeń na strzał? Jaki DPM ma ten wyjątkowy czołg? Czy naprawdę dwie lufy to lepiej niż jedna? Szukajcie odpowiedzi w naszym filmie!

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

19 komentarzy

  1. Paweł pisze:

    Ciekawe kiedy dadzą go do sklepu premium …..i za ile Januszy pln ?

  2. wot 01 pisze:

    Jezu ile tego syfu P2W teraz jeździ….

  3. Pablito pisze:

    Takie wiadomo co jak słonia nos.

    Pierwszym dwulufowym czołgiem w grze był MTLS-1G14

    -.-

  4. Gamer pisze:

    Ja wczoraj zagralem ledwie jedna bitwę tym pojazdem nie posiłkując się wcześniej jakimś poradnikiem i trochę byłem zagubiony z obsługą tych dwóch dzial. Przede wszystkim przez to że chciałem walić salwami mimo że była wygraną i przeżyłem bitwę to 892 DMG to jednak wylew z mojej strony. Trzeba do niego zmienić taktykę

    • xxx pisze:

      Albo fart, dziś nie da się grać na moim koncie. Każdy tier, nacja i typ pojazdu-dostaję srogie bęcki. Na tym konkretnie czołgu 3 razy zrobiłem dziś 0. Sam też nie miałem przygotowania, jedyne co zrobiłem to sprawdziłem sterowanie i wybrałem sobie przycisk myszy do salwy. Pojazd jest okej, chyba nawet op. Tylko co z tego jak spada mi atomówka na łeb, meteoryt, albo odpada wieżyczka? Problem leży w mm i rng. Kupiłeś paczkę? To teraz możesz zostać zgnojony…

  5. xxx pisze:

    Ciężko mi porównać, nie mam IS-3a, natomiast wielkim atutem może być trudność w rozbrojeniu go. IS się wypyka i uzupełnia magazyn, a ten po strzale ma za 5 sekund drugą lufę aktywną. Walnie z drugiej i ma jeszcze 7 sekund przeładowania pierwszej. Liczenie więc na to, że będzie nieprzeładowany jest głupim pomysłem-3 pestki w 12 sekund i kolejne 12 sekund do następnej. Sama salwa jest przygotowywana jakieś 2,5 sek. Czy łatwo ją zepsuć? Mi najmocniej krew psuja sojusznicy, którzy zachowują się gorzej niż boty (bot chociaż nie powoduje kolizji, przynajmniej porządny). Wystrzał dodatkowo blokuje działa, kolejne 4-5 sekund się nie przeładowują, jest to więc opcja typu-walnij mocno, a potem się kitraj. Zderzenie nie przerywa przygotowania, ale wiesz co się dzieje z celownikiem gdy jakiś dzban obraca lub pcha Twój czołg. Pierwszy pocisk będziesz mieć po prawie 20tu sekundach (tak z 18 lekko). Coś czego brakuje magazynkom i IS-3a właśnie to jest niemalże stała gotowość. Tę cechę mają jeszcze włoskie systemy dosyłające, możesz wypakować kilka pocisków jeden za drugim. Żeby delikwenta całkiem rozbroić, trzeba go dorwać zaraz po salwie lub wciągnąć w dłuższą wymianę w ogniu ciągłym, licząc lekko minimum 3-4 pociski, czyli dobre 1200-1600 hp kładzione na szali.

    • world5555 pisze:

      „IS się wypyka i uzupełnia magazyn, a ten po strzale ma za 5 sekund drugą lufę aktywną. Walnie z drugiej i ma jeszcze 7 sekund przeładowania pierwszej.” To niestety tak nie działa. Wystrzelenie z drugiego działa w czasie ładowania tego pierwszego przerywa jego proces ładowania. Ładuje od zera czyle te ponad 11s. Coś jak we włoskich pojazdach.

  6. Wg ssie pisze:

    Czołg dosyć ciężki w obsłudze dla wielu graczy ale jednak to jest powiew nowości i pomimo jego wad trochę nauki gry na nim i naprawde daje fan z gry uważam go za dobry czołg na random no i ten dublecik z he w Scorpiona g poprostu bezcenne 😊

  7. xxx pisze:

    Załoga, to jest klucz. Pojazd jest spoko, coś odbija, ma przyłupanie i nie jest totalną cegłą. Z minusów to 12 sekund na jedną lufę, salwę trzeba przygotować i brak opcji wyboru działa, z którego strzelę gdy mam oba gotowe. Walcząc na rogach, przy przeszkodzie jedna lufa może mieć świetny zasięg, a druga żaden przez winkiel. Pojazd bez wątpienia potrzebuje napraw, ważna jest też piącha. Na randomie ma ciężko, ponieważ potrącenie przez dzbana przy salwie to ogromna strata czasu. Tak samo jak się dekiel wryje w celownik. Stylem gry mocno przypomina IS-3, ale jest twardszy trochę. Czy pojazd jest dobry? Myślę, że najlepszą odpowiedzią jest dmg rzędu 4k robione gdy prowadzi go dobry gracz.

    • Sla pisze:

      4k dmgu dobry gracz potrafi zrobić na wielu pojazdach. Mnie bardziej martwi to o czym wspomniałeś – bardzo łatwo jest zepsuć mu ten potężny wystrzał przez co strzał z dwururki staje się czymś, co pewnie będzie używane rzadko. A jeśli tego nie będzie, to jaką ten czołg ma przewagę nad IS-3A?

      • Anonim pisze:

        Ma lepsze soft staty co widać nawet bez posiadania dwururkowca. Na IS-3A celownik się rozwala przy najmniejszym ruchu, a na nim w miarę w kupie się trzyma. Ogólna celność na obu pozostawia wiele do życzenia. Pancerz też szału na papierze nie robi.

        Czekam na wprowadzenie i udoskonalenie mechaniki dwururkowej wraz z drzewkową premierą gałązki. Pudełkowy hazard, czy ogólnie wspieranie pomysłów WG nie jest dla mnie.

      • Lajt pisze:

        dokładnie mam te same odczucia co xxx… niestety jak ktoś wpadnie nam w celownik (jak już ktoś się w nas wpierdaczy to celownik na pół ekranu) to jest lipton, dosłownie jak ze strzelaniem z dubeltówki na odległość 200 metrów. Czołg ogólnie spoko i fajnie się nim gra tylko że strzał z dwururki rzeczywiście może stanowić rzadkość na tym czołgu. Ja robie nim raz 1500, a raz 4500 bardzo uzależniony od map i terenu (i od teamu 🙂 )

  8. Anonim pisze:

    Albo mam wrażenie, albo WG ostatnio zaczęło robić naprawdę świetne filmy.

  9. Argun pisze:

    Gra mi się nim na prawde świetnie. Odbija bardzo fajnie, przy umiejętnej grze można kosić aż miło. Szczególnie w sytuacji gdy oponent ma jakies 800hp wyjezdzasz i strzał z obu dział (korzysta się z tego raczer raz na bitwe o ile wogóle warunki na to pozwalają). Ogólnie polecam fajna maszynka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.