Czyżby nadciągały makaroniarskie ślicznotki?

Mamy niepotwierdzone wieści, no, to mocne słowa… Ktoś, gdzieś szepnął na uszko żonie kogoś, kto zdradził nam to podczas tajnego spijania piwka przy budce z browarkiem tam kawałek dalej… Otóż jest duże prawdopodobieństwo, że w grze pojawi się prawdziwa ślicznotka – pancernik włoskiej Reggia Marina – Vittorio Veneto, okręt prowadzący serii makaroniarskich pancerników.
Poniżej postaram się Wam przytoczyć trochę historii. Zaparzcie więc ziółka uspokajające, rozsiądźcie się wygodnie przed monitorem i poczytajcie.

Kiedy skończyła się Wielka Wojna, przez potomnych nazwana Pierwszą Wojną Światową, głowy państw chciały zachowć kruchy pokój „na wieki”. Zwołano więc wielką konferencję w stolicy USA która trwała prawie dwa lata (1920-1921). Uczestniczyły w niej: Stany Zjednoczone, Francja, Włochy, Wielka Brytania, Japonia i Chiny. Szóstego lutego 1922 roku podpisano traktat, w którym określono stosunek sił morskich poszczególnych państw. Od miejsca konferencji, porozumienie to przeszło do historii jako Traktat Waszyngtoński.

W dokumencie tym zabroniono budowy nowych pancerników, które w tamtych czasach były podstawowymi okrętami uderzeniowymi i stanowiły o sile danej floty. Uczyniono jednak kilka wyjątków. Włosi, z racji tego, że ich pancerniki były mocno przestarzałe, a ich mechanizmy zdrowo zdezelowane dostali zezwolenie na wybudowanie nowych jednostek. Italia mimo to nie podjęła wówczas wysiłku budowy nowych pancerników z przyczyn ekonomicznych. Ustalono także w traktacie, że okręty liniowe (pancerniki) nie mogą mieć większej wyporności, niż 35.000 ton, a ich działa nie mogą przekraczać kalibru 406 mm. Porozumienie to podpisano na okres dziesięciu lat. Po jego wygaśnięciu próbowano przedłużyć czas jego obowiązywania i w 1930 r. podpisano w Londynie Traktat Londyński, który zezwalał Włochom na wybudowanie pancerników o łącznej wyporności 70.000 ton.
W 1930 r. ówczesny generalny inspektor Regia Marina, gen. Umberto Pugliese zlecił zaprojektowanie trzech okrętów liniowych o wyporności 23.000 ton, uzbrojonych w artylerię główną kalibru 381 mm lub 406 mm. W 1934 r. mimo, iż prace projektowe były już bardzo zaawansowane, zmieniono założenia projektowe. Wiązało się to z potrzebą zapewnienia przewagi nad flotą francuską, która w tym czasie rozpoczęła budowę pancerników typu Dunkerque („Dunkerque” i ‚Strasbourg”). Włoskie pancerniki musiały być potężniejsze. Zmieniono więc projekty i powstały okręty o wyporności 35.000 ton, z mocniejszym opancerzeniem i uzbrojeniem, niż ich francuskie odpowiedniki. Zdecydowano się na budowę dwóch okrętów, które nazwano „Littorio” i „Vittorio Veneto”
W jednostkach tych wprowadzono nowatorski i oryginalny system ochrony przeciwtorpedowej, który opracował gen. Pugliese. Składał się on z systemu lekkich grodzi wewnętrznych wypełnionych cieczą, które zostały umiejscowione w kadłubie okrętu, pomiędzy zewnętrzną, a wewnętrzną ścianą burty (patrz rys.). Ciecz wypełniająca te komory, po uderzeniu miała pochłaniać energię eksplodującej głowicy bojowej torpedy.

13094003363_d56533ba15_b

Oczywiście, już na etapie projektowania, zakładano, że limit narzucony w traktacie zostanie przekroczony. Ostatecznie, wyporność standardowa pancerników wynosiła ok. 40.000 ton. W 1936 Włochy nie podpisały kolejnego rozbrojeniowego traktatu londyńskiego i zdecydowały się na budowę kolejnych dwóch pancerników tego typu. Nowe jednostki otrzymały nazwy „Roma” i „Impero”. Ostatecznie tylko trzy z tych pancerników zostało ukończonych i wzięło udział w działaniach wojennych podczas II wojny światowej. „Impero” nie został ukończony, a jego kadłub został po wojnie złomowany. Pancerniki, z wyjątkiem „Romy”, przetrwały wojnę, lecz poniosły tak ciężkie uszkodzenia, że ostatecznie wszystkie zostały złomowane pod koniec lat 50.
Okręty te uznano za bardzo udane i zalicza się je do najlepszych i najpiękniejszych pancerników II wojny światowej.

Dane taktyczno-techniczne:

Wyporność:
– standardowa: 41 000 t
– bojowa: 46 000 t

Długość : 238 m

Szerokość: 32,9 m

Zanurzenie: 9,7 m

Napęd: turbiny Parsonsa o mocy 140 000 KM napędzające 4 śruby

Prędkość: 30 węzłów

Zasięg: 4500 mil morskich

Załoga: 1860

Uzbrojenie:
– 9 × 381 mm
– 12 × 152 mm
– 12 × 90 mm
– 20 × 37 mm
– 20 × 20 mm

– Wyposażenie lotnicze: 3 samoloty rozpoznawcze

Na podstawie: Tadeusz Klimczyk: „Pancerniki”.
/Lex

Littorio_class_battleship pCdU67s

it_bb_24 mat-veneto-

Lex

Były żołnierz, fascynat broni palnej, marynista, historyk (Barula twierdzi, że "histeryk" ;) ), rekonstruktor historyczny. W redakcji wprowadzam totalny chaos i zamieszanie (Lex, gdzie te recenzje??!!), i notorycznie wkurzam kolegów - redaktorów.

2 komentarze

  1. miloszgd1_2016 pisze:

    Ło panie już wiem jak lex się nazywa 😀

  2. iowa74 pisze:

    Veneto to pikny okręt. A RN nadal brak. Niemieckich pancerników , nadal brak, niemieckich niszczycieli, nadal brak. Francowatej floty nadal brak- oj czekam na Richelieu i Dunkerque, oraz niszczyciele. LeTerrible powinien wyprzedzać starsze torpedy, a Mogador wymiatać armatami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.