Czy przejechany dystans jest równoznaczny ze wzrostem efektywności gracza?

Czy przejechany dystans jest równoznaczny ze wzrostem efektywności gracza?

Najprościej będzie, jeśli przedstawię ten temat w kilku realnych przykładach.

  1. Matylda. Piaszczysta Rzeka. Dystans 1,2km. Zdobyty medal wsparcia, zrobiono 1,4k dmg. Nic nie wysportowano. Przetrwano bitwę. Wygrana 8:15 (stosunek zabitych w drużynie).
  2. Matylda. Piaszczysta Rzeka. Dystans 1,2km. Pojazd podążał za linią frontu próbując nadążyć za sojusznikami nieustannie nękającymi wroga. Przetrwano bitwę. Wygrana 5:15.
  3. Matylda. Piaszczysta Rzeka. 1,2km. Zrobiono około 150 dmg, co dało 2 fragi. Nic nie wyspotowano. Czołg próbował nadążyć za lemming trainem, który padł podczas rozbijania „grubego deffa” z bliskiej odległości. Przeciwnik ruszył do kontrataku. Matylda zabita. Porażka 15:5.

Przypadek 1 – pojazd miał swój wkład w wygraną bitwę. Do tego przyczynił się damage, którego raczej nie byłoby bez takiej trasy.

Przypadek 2 – pojazd „stara się” być użyteczny, ale przez swoją mobilność nie jest w stanie, albo gracz nie potrafi znaleźć pozycji. Przejechany dystans nie ma znaczenia dla przebiegu bitwy, Matylda wyłączona z gry.

Przypadek 3 – pojazd próbował być wsparciem dla sojuszników, którzy jednak nieumiejętnie przegrali bitwę. 2 dobitych przeciwników oznacza, że Matylda się broniła, ale nie była w stanie przeżyć pod naporem przewagi liczebnej wroga. Przejechany dystans oznacza, że zostawili ciężki pojazd z tyłu, pojazd, który mógłby być kluczowy w walce. Przejechany dystans sojuszników, to tak naprawdę „o jeden most za daleko”, jest cechą negatywną.

  1. T-50. Lakeville. 400m. 0 dmg. 3,5k spota. T-50 zniszczony po 3 minutach. Wygrana.
  2. 2. T-50. Lakeville. 5km. 1,5k dmg, 7 fragów. 250 spota. Przetrwano. Przegrana poprzez zcapowanie bazy przy przewadze liczebnej 8:12.
  1. T-50. Lakeville. 4km. 0,9k dmg, 4 fragi. 1,2k spota. Zgon zaliczony pod koniec bitwy, przy próbie skutecznej decapa w momencie, kiedy wynik wynosi 13:13. Wygrana wynikiem 14:15.

Przyp. 1 – Spot umożliwił zadanie damage’a, który stworzył przewagę w punktach wytrzymałości. Team wykorzystał przewagę. Mimo niewielkiego dystansu i krótkiego żywota pojazd był mocno użyteczny.

Przyp. 2 – Pojazd prawdopodobnie podążał za natarciem, które wspomagał i któremu być może nawet KSował. W natarciu użyteczny. Potrafił znaleźć każdą lukę, żeby wpakować przeciwnikowi kulkę. Ale kiedy zabrzmiał alarm, że wróg stoi na bazie, to właśnie LT powinien być pierwszym pojazdem, który miał za zadanie wyzerować licznik. Nasz T-50 jednocześnie wspomógł natarcie w sposób znaczący, zniszczył flankę wroga, ale jednocześnie przegrał całą bitwę. Nie pojechał tak, jak powinien był to zrobić.

Przyp. 3 – Typowa gra LT. Miał swój wkład w bitwę, bez którego team przegrałby (m.in. decap), ale jednocześnie nie jest to tak wiele, żeby mówić o tym, że sam wygrał bitwę. Dystans jest jedną z cech, które miały wpływ na bitwę.

  1. T-62A. Ensk. 200m. 5k dmg, 2k spota. 4k dmg odbitego. Przetrwano. 20 punktów decapa. Wygrana 7:15.
  2. T-62A. Ensk. 100m. 5k dmg, 2k spota. 4k dmg odbitego. Zablokowano w ruinach. Przetrwano. Przegrana przez decap, przy wyniku 5:10.
  3. T-62A. Ensk. 6,2km. 5k dmg, 2k spota. 4k dmg odbitego. Przetrwano. Wygrana 14:15. Medal Kołobanowa. 150 pkt decapa.

Przyp. 1 – typowy camper, któremu się poszczęściło. Wrogowie wjeżdżali mu pod lufę. Mimo to, tą taktyką wygrał bitwę bez zbytniego przemieszczania się.

Przyp. 2 – jak wyżej, jednakże walka na bliski dystans zablokowała wyjazd z campy i uniemożliwiła decap. Wcześniejszy wyjazd z tamtej pozycji prawdopodobnie umożliwiłby wyjechanie z pułapki i być może wygranie bitwy. Brak ruchu zjawiskiem negatywnym. Tzn. te 100m między przypadkiem 1 i 2 zrobiło różnicę. Efektywność wzrosła wraz z przejechanym dystansem.

Przyp. 3 – dystans jest kluczem do zaskoczenia wrogów i wygrania bitwy. Strzelając się w jednym miejscu T-62A mógłby zginąć. Wykorzystując mobilność sprawił, że uderzenia były dla wroga przykrą niespodzianką, której nie mógł w żaden sposób uniknąć.

Podsumowując – dystans sam w sobie nie jest parametrem decydującym o zwycięstwie. Jedyne przy wsparciu innych statystyk, takich jak czas życia, spot i damage jesteśmy w stanie przeprowadzić analizę efektywności gracza. Czasem wystarczy przejechać kilka metrów, by zrobić naprawdę wiele, a czasem jest to zgubne. Inne bitwy uczą nas, że wykorzystując mobilność możemy zrobić naprawdę wiele w bitwie, a kolejne, kiedy próbujemy wykorzystać limit 25km/h i przejeżdżając naprawdę wiele okazują się zagraniem nie w tempo. Wszystko tak naprawdę zależy od umiejętności gracza, mapy i pojazdu, którym gra, a przede wszystkim sytuacji. Jednakże przyznam z doświadczenia, że najczęściej dystans jest cechą bardzo pozytywną.

Pozdrowienia dla Sir Turoka.

Tankista Neoroş

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

2 komentarze

  1. misiuzeb pisze:

    Patrząc na staty wg vbaddict to i tak wychodzi, że unicumy jeżdżą mniej niż średnia a mówiąc po ludzku po prostu więcej kampią 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.