WiP – czyli co w oceanie piszczy – Colbert

Witajcie Kapitanowie!

Colbert to drugi i jednocześnie ostatni klasyczny krążownik francuski. Zaraz po wojnie Francja postanowiła dokończyć krążownik „De Grasse” jako krążownik przeciwlotniczy. Zanim wszedł do służby opracowano drugi okręt oparty na zmodyfikowanym i unowocześnionym projekcie „De Grasse”.
Okręt wszedł do służby 5 maja 1959 roku, był wyposażony w 16 dział 127mm umieszczonych w 8 wieżach. Został wycofany ze służby w 1991 roku,a zezłomowany raptem 9 lat temu – w 2010 roku. Zatem mamy do czynienia z realnym, historycznym okrętem – co jest wyjątkowe na X tierze w grze. Ponadto zbudowany jest prawdopodobnie z dość mocno walcowanej blachy z puszek po napojach gazowanych. Grubość tego wynalazku waha się od 13mm do całych 80mm.

Okręt ma najmniejszą pulę PW ze wszystkich krążowników T10 – 36100. Oznacza to, że dowolny pocisk PP z pancernika przebija nam cytadelę z dowolnego kąta. Zatem nie możemy dać się trafić. Okręt ma prawie 35 węzłów prędkości maksymalnej łatwo podbijanej do 41,5 węzła z doładowaniem silnika. A to jest dość ciekawe – działa (w wersji na bogato) 180s. a czas przeładowania to tylko 85,5s.

Uzbrojenie artyleryjskie jest tu czymś właściwie niespotykanym. To nieślubne dziecko amerykańskiego krążownika i Harugumo. Te maleńkie lufy mogą wypluwać pociski co 2,4 sekundy (z modułem na przeładowanie) na maksymalną odległość 15,5km. Niestety ich parabola jest podobna do amerykańskiej – pociski najpierw próbują trafić Słońce, a potem leniwie spadają w kierunku celu. Oznacza to, że maksymalną odległość przebywają w prawie 13 sekund. A jeśli podbijecie zasięg modułem do 18km to osiągną cel po prawie 17 sekundach. Wtedy strzelacie co 2,7s co daje ponad 6 salw po 16 pocisków w powietrzu. Maksymalnie można uzyskać zasięg blisko 21km, a lot pocisków trwa wtedy prawie 27 sekund.
Ma to duży wpływ na naszą walkę – po pierwsze trzeba dobrze umieć określać poprawkę na ruch celu – stale obserwować zmiany jego ruchu i właściwie celować na minimapę. Z drugiej strony musimy zalewać ogniem przeciwnika, gdyż 127mm nawet z umiejętnością IFHE daje prawie 2/3 skruszeń. Ale czym jest 400 skruszeń jeśli ponad 200 pocisków trafia wywołując pożary i nie mniej ważne wkurzenie wrogiego kapitana.

Okręt jest z założenia przeciwlotniczy i ma bardzo dobrą artylerię plot – nieco słabszą od tej na Minotaurze, ale porównywalną z Worcesterem czy Des Moines.

Okręt w obecnej konfiguracji możemy wyposażyć w Grupę Naprawczą, Doładowanie silnika oraz Obronę Plot/Sondę hydroakustyczną.

Podsumowując: szybki spamer zbudowany z papieru. W fachowych rękach zaleje ogniem pancerniki i krążowniki, a w walce na średni dystans w kilkanaście sekund zatopi dowolny niszczyciel. Jednak, gdy będziecie nieuważny to jedna salwa z pancernika pośle go na dno.

Proszę pamiętać, że wszystkie zawarte w tym tekście parametry mogą ulec zmianie.

 

Autor: Dark_Havoc

barula

Pływający batyskaf bojowy. Monotematyczny wojownik autostrad uwielbiający historię, a w szczególności mongołów. W wolnych chwilach łażący po lasach romantyk z nożem i składaną piłą. Majtek okrętowy szukający dziury w całym, a w szczególności WoWsie.

4 komentarze

  1. J_jW pisze:

    Powtarzam od czasu do czasu, że gra na prawdę jest do pewnego stopnia obrazem realiów i to się potwierdza także w stosunku do tego okrętu. Zbudowali szybki eskortowiec do ochrony lotniskowców na przejściu morzem przed atakami samolotów i lekkich sił nawodnych, podobny do Worcestera, planowanych Minotaura i Smoleńska. I tym jest w grze. Nie licz, że będziesz bezkarnie farmił dmg, chyba, że z kolegą z klanu w umiejętnie dobranych dywizjonach. może z ofiarowanym dymem i gotowym do poświęcenia spoterem, lecz zawsze gotowy do szybkiej ucieczki… Tak by wynikało także z filmików cc-ków. I do takiej zabawy dla zadedykowanych graczy to będzie okręt, do którego nie każdy zdoła, czy nawet powinien mieć dostęp. Może za stal ze Smoleńskiem? Dowiemy się niedługo po zakończonym sezonie rankedów, po którym pewnie się pojawi, żeby było na co wydać zarobioną stal…

  2. pompka pisze:

    Ciekawe ile będą kosztowały te nowe X, pewnie 30k stali, co to jest przecież każdy jest mistrzem klanowek i rankingów. 20k za ruski niszczyciel o blizej nie określonym przeznaczeniu może wskazywać że ceny X mogą oscylowac koło takich wartości. Bo za węgiel pewnie to nie ma co liczyć, gdzie jest Georgia i yoshino, co?, czekają jak wejdzie nowy kupon zniżkowy? a stary niewykorzystany pójdzie w cholerę.

    • J_jW pisze:

      To już tradycja, z laską – Alaską było podobnie pojawiła się po sezonie rankingowym na IX-tkach. Wtedy też zniknął Musashi, chyba nieprzypadkowo w okresie wstępnym reworku lotniskowców… Mnie ciekawi też jak to będzie z nowymi niszczycielami X tieru, czyli Somersem i Hayate, bo takich premek chyba jeszcze nie było. Obstawiałbym węgiel, ale zobaczymy… Hayate to chyba odpowiedź na słabszą AA na Shimakaze.

  3. guowa91 pisze:

    Jak to działa? Np kupuje taki za 40 zł i przez 25 dni mam na każdym czołgu gwiazdkę x5?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.