Skorpion G w azjatyckim sklepie premium

Doczekaliśmy się kolejnych różnic w kalendarzu adwentowym między serwerami – podczas, gdy my otrzymaliśmy M6A2E1, w tym samym czasie serwer azjatycki otrzymał niemieckiego niszczyciela VIII poziomu: Skorpion G w zestawach za 166,82 i 257,50 złotych.

Na serwerze amerykańskim pewnie także pojawi się Skorpion G. Ciekawa decyzja. Do końca kalendarza pozostało sporo dni, a za kilka ofert może i my doczekamy się Skorpiona G, podczas gdy pozostałe serwery dostaną M6A2E1. Zobaczymy.

P.S. Spodziewajcie się również 59-Patton 😉


Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

9 komentarzy

  1. moll47u napisał(a):

    Ja czekam na amx’a gf będzie? 😉

  2. Donnie Brasco napisał(a):

    Moje wrażenia po sześciu bitwach – działo to jakiś ruski rozrzutnik gnojówki – masakra pociski lecą gdzie chcę i rzadko co przebijają. Zdobyłem również Lorkę 40t i jest jak dla mnie o niebo lepszym pojazdem.

    • Mid napisał(a):

      serio? mam ponad 900 bitew może już nawet ponad 1000 i nie narzekam, 5 perk wbity, 6 idzie jak krew z nosa. Ale celność jest b. dobra. Zdarzają się ziemniaki ale trzeba się wczuć w niego.
      Nikt nie jest taki pro by oceniać czołg po 6 bitwach. Wczuj się w niego doceń jego walory… ale z drugiej strony nie Każdy czołg jest dla każdego ;D

      • Szczecinianin napisał(a):

        Narzekasz jak moj kolega co kupił X i po kilku bitwach stwierdził że nie chce mieć więcej X bo tam się nie zarabia 😀 a czy X służa do zarabiania…..sami sobie odpowiedzcie na to …

      • Donnie Brasco napisał(a):

        Dotychczas zagrałem zaledwie z 10 bitew. Załoga z prawie pięcioma perkami, bia i perkami do celowania. Tak czy owak, bez całkowitego skupienia szansa na trafienie nikła, po pełnym skupieniu też bez rewelacji, w czasie jazdy w trybie snajperskim celownik jest większy jak ekran. Aktualnie moja celność na tym pojeździe to zaledwie 60%. Duże rozczarowanie, ale mam nadzieje, że będzie lepiej.

        • Mid napisał(a):

          Może to kwestia wczucia się i przyzwyczajenia oka, każdym czołgiem gra się inaczej… nie mniej jednak powodzenia w grze i gratki za zdobycie VIII premek w paczkach świątecznych

        • koniu82 napisał(a):

          Ponad 200 bitew.
          O ile pierwsze bitwy to męczarnia. to po ogarnięciu czołg wymiata.
          Największe wady to kamuflaż a raczej jego brak. trzeba się też przyzwyczaić do braku pancerza i obracania kadłuba żeby wykorzystać depresje działa. Jest to czołg który musi być cały czas w ruchu

          Na początku grałem z lornetą, dosyłaczem i kamuflażem ale teraz zastąpiłem lornetę EGLD i jest o wiele lepiej. Świetne działo, penetracji starcza na IX tiery. Na X też daję radę ale trzeba się Goldem czasami wspomóc. Najgorsze w tym dziale to wolna prędkość pocisku (poniżej 1000m/s) i to że czasami ze 100% skupieniem potrafi walnąć kartofla.
          W weekend grałem nim 50 bitew z 60% win ratio i WN8 na poziomie 2000. Zarobiłem jakieś 4000000 srebra

  3. Szczecinianin napisał(a):

    A kto go teraz kupi jak każdy trafia premki w tych skrzynkach ….

  1. 06:47, 21 Grudzień 2017

    […] z naszymi przypuszczeniami – w kalendarzu adwentowym pojawił się niemiecki niszczyciel czołgów VIII poziomu: […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.