Profil maszyny: G.55S

  • Zarys historyczny

Dolnopłatowy myśliwiec jednomiejscowy. Ostatni stosowany bojowo myśliwiec inżyniera G. Gabrielliego. Jeden z trzech „myśliwców 5 serii” (z MC.205 i Re.2005). Jeden z lepszych włoskich myśliwców. Konstrukcja metalowa. Konstrukcja kadłuba identyczna jak w G.50. Dużo uwagi poświęcono połączeniu aerodynamicznie dopracowanej konstrukcji z odporną strukturą. Samolot miał w pełni chowane podwozie z tylnym kółkiem i podwyższoną kabinę gwarantującą pilotowi doskonałą widoczność. Pierwszy z trzech prototypów został oblatany 30 kwietnia 1942, jedynie trzeci z nich miał pełne uzbrojenie. Ministerstwo zamówiło 600 tych samolotów. Do kapitulacji Włoch tylko 16 G-55 i 15 G-55/I trafiło do jednostek Regia Aeronautica. Przemysł RSI zbudował kolejne 150 egzemplarzy. Na początku 1944 roku rząd RSI zwrócił się z propozycją budowy 500 G.55, w tym 100 w specjalnej odmianie torpedowo-bombowej, przeznaczonej do zwalczania żeglugi. W tym celu odkurzono projekt G.55S (o nim poniżej). Samolot miał przenosić standardową torpedę Whitehead-Fiume, dlatego też trzeba było zredukować jego masę. Zdemontowano skrzydłowe działka 20 mm MG 151/20 i kadłubowe km kal. 12,7 mm. W celu przyspieszenia powstania prototypu zdecydowano w czerwcu 1944 o przebudowie istniejącego już G.55 (M.M. 91086). Fiat G.55S i G.57 – 28 października 1942 inż. Giovanni Pegna, odpowiedzialny za dostosowanie istniejących konstrukcji lotniczych do roli samolotów pokładowych, wystosował zapytanie do konstruktora G.55 inż. Gabrielli o możliwość dokonania stosownych modyfikacji. Odpowiedź była pozytywna. Największym plusem G.55 było to, że był on dostosowany do transportu kolejowego poprzez możliwość odczepienia końcówek skrzydeł. Wadą innych włoskich konstrukcji był brak składanych skrzydeł (potrzebnych na lotniskowcu dla ograniczenia miejsca, jakie samolot zajmował w hangarze), tutaj ten problem nie występował. Istniała także możliwość zastosowania wzmocnionego podwozia i zabudowy pod kadłubem haka zaczepnego. Konieczna natomiast była modyfikacja wlotu powietrza do chłodnicy ulokowanej pod kadłubem, tak aby dało się podwiesić torpedę lub bombę o dużym wagomiarze. 2 listopada 1942 Gabrielli wysłał odpowiedź, z adnotacją, że pierwszy tak zmodyfikowany samolot może powstać po zbudowaniu 101 seryjnego G.55. W styczniu 1943 Gabrielli dowiedział się, że samolotem pokładowym stać się ma Re.2001, ale G.55 został wytypowany jako jego następca. W marcu 1943 wysłano do Turynu wymagania wraz z charakterystykami przewidzianej do przenoszenia przez samolot torpedy. Miała to być lżejsza od standardowej używanej przez Włochów torpedy lotniczej Whitehead-Fiume (987 kg) ważąca zaledwie 680 kg torpeda. Po rozpoczęciu prac studialnych oznaczenie samolotu zmieniono na G.55S. Zamiast jednego dużego wlotu powietrza miały być dwa mniejsze, umieszczone na trzykadłubowych częściach skrzydeł, wygospodarowaną przestrzeń między nimi planowano przeznaczyć na torpedę lub bombę. Wysokość goleni koła ogonowego przedłużono w celu umożliwienia startu z torpedą. Nim projekt dopracowano. Lotnictwo morskie zmieniło zdanie i poleciło przerwać prace, zlecając budowę z nową jednostką napędową – chłodzonym powietrzem silnikiem gwiazdowym Fiat A.83RC 24-52 „Vortice” o mocy 1250 KM (łatwiejszy w obsłudze i bardziej pewny). Zastosowanie nowego silnika spowodowało zmniejszenie siły ognia do dwóch działek 20 mm i dwóch km kal. 12,7 mm. Nowy samolot oznaczono jako G.57. Projekt samolotu ukończono w maju 1943. Do produkcji seryjnej wytypowano wytwórnię CMASA. We wrześniu 1943 do zakładów dostarczono pierwszy silnik A.83, który miał być zabudowany na drewnianej makiecie samolotu. Pracę przerwała kapitulacja Włoch.

G.57Fiat G-55/IG.55S/G.56
Napęd: 12-cylindrowy silnik w układzie odwróconego V chłodzony cieczą DB 605A o mocy 1475 KM
Prędkość maksymalna: 685 km/h na pułapie 7000 m (620?)
Prędkość wznoszenia: 18 m/sek.
Pułap: 13 000 m
Zasięg: 1600 km
Wymiary: rozpiętość – 11,85 m, długość – 9,37 m, wysokość – 3,13 m
Masa: 2900 kg (pusty samolot), 3720 kg (maksymalna masa do startu)
Uzbrojenie: 2 zsynchronizowane umieszczone nad silnikiem km Breda-SAFAT kal. 12,7 mm oraz 2 działka MG151 kal. 20 mm umieszczone w skrzydłach poza zasięgiem śmigła oraz podobne działko umieszczone w bloku silnika
Napęd: silnik Fiat RA 1050 RC 58 o mocy 1475 KM (budowany na mocy licencji 12-cylindrowego silnika DB 605A, w układzie odwróconego V)
Prędkość maksymalna: 630 km/h
Wznoszenie: na 6000 m w 7 min. i 12 s.
Pułap: 12 700 m
Zasięg: 1200 km
Masa: 2630 kg (pusty samolot), 3718 kg (maksymalna masa do startu)
Wymiary: rozpiętość – 11,85 m, długość – 9,37 m, wysokość – 3,13 m, powierzchnia skrzydeł – 21,11 m.kw Uzbrojenie: działko kal. 20 mm Mauser MG 151/20 zabudowane na silniku, dwa podobne działka zabudowane w skrzydłach i dwa zabudowane w kadłubie km Breda-SAFAT kal.12,7 mm
Udźwig bomb: możliwość podwieszenia bomb o wagomiarze 2 X 136 kg
Napęd: Fiat A83RC/1250
Wymiary: rozpiętość – 11,85 m, długość – 9,06 m
Masa własna: 2700 kg
Prędkość: 450 km/h
Uzbrojenie: 2 działka kal. 20 mm, 2 km kal. 12,7 mm
Udźwig: 670 kg bomb lub torpeda
  • W grze

 

Samolot premium, który znajduję się w pakiecie z kontem premium na 15 oraz 1000 złotymi orłami w cenie 29.99 Euro ~ 120 zł. Pytanie, czy warto? Jeszcze jak!

Skupmy się na samej maszynie. Klasyfikacja bitewna 4.3, era IV. Uzbrojony w potrójne działko MG 151 (zabójczo skuteczne). Jedno w nosie, dwa jako podwieszenia pod skrzydłami. Prędkość maksymalna 643 km/h na godzinę, ale tylko wtedy gdy spadamy. Nie ma możliwości rozwinąć przy ziemi prędkości większej niż 450 km/h. Jest to bardzo, ale to bardzo wolny samolot. Pościg za innymi samolotami nie jest wskazany. Po prostu ich nie dogonimy. Retencja energii, czyli to jak maszyna ją magazynuje oraz ją oddaje np. poprzez nurkowanie na cel, po czym odbicie w gore jest tragiczna. Wykonywanie manewrów wiąże się z szybką utratą całej swojej mocy. Jeśli chodzi o właściwości skrętne to tutaj mamy absolutny majstersztyk. Fiat potrafi w dobrych rękach bez większego problemu porobić Spitfire, Mustangi (P-51), Hellcaty (F6F-2/5), Airacobry (P-39, P-63) oraz inne. Gorzej, kiedy wyklepiemy się z energii. Wtedy zaczyna się zabawa. Co zasługuje na ogromny plus to ster wysokości. Byłem zdziwiony jak ten, reaguje na polecenia gracza. Wychodzenia z nurku to czysta przyjemność. Słowem jest on bardzo dobry. Teraz trochę o silniku. Chłodzenie maszyny też jest wybitnie dobre. Można lecieć na WEP (doładowanie silnika, uzyskujemy poprzez przytrzymanie domyślnie W) prawie 10-15 minut i nic. A co najlepsze w większości walczymy na mapach gorących (Sycylia), gdzie temperatura jednostki napędowej jest jeszcze podbijana przez nagrzane już otoczenie. A co do działek. Proszę Was. Tutaj, określenie dematerializacja celu jest tylko eufemizmem. Cel dosłownie jest rozrywany na strzępy przez 20 mm działka. Tylko że każdy kij ma dwa końce. A takim końcem jest zapas amunicji, który potrafi się bardzo szybko wyczerpać. Muszę też wspomnieć o kabinie, która dla osób latających w trybie symulacyjnym, okaże się bardzo przejrzystą. Czysta niczym niezastawiona przednia szyba, w miarę dobry widok na boki oraz przyzwoity do tyłu.

Dzięki 1000 sztuk złotych orłów możemy wymaksować naszą załogę od samego zera. Dostajemy za całość waluty premium równe 17500, punktów szkolenia załogi co starcza na wybadanie całej zakładki pilota (odporność na przeciążenia, widoczność, wytrzymałość itp.)oraz całej zakładki obsługi naziemnej).

Mario się z Wami żegna oraz czeka z niecierpiętliwość na następny „Profil Maszyny” 

Arriverderla!


Screeny pochodzą od mojego znajomego z dywizjonu – SynProboszcza – WarThunder.Live!


Lancetti

Gracz War Thunder od fazy beta - 2012 roku. Tester jednostek naziemnych i okrętów. Wiedzę zdobytą w grze, staram się przekazać w jak najlepszy sposób początkującym oraz weteranom.

3 komentarze

  1. akijgowie napisał(a):

    Mam nadzieje że będziesz też opisywał samoloty z drzewka a nie tylko premki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.