Sklep premium: 🇺🇸 Chrysler K i TS-5

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

23 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo

myślicie ze support wymieni Chryslera GF na zwykłego jak się założy zgłoszenie?

tankista4

Nie.

Hejter

Kiedy EBR w sklepie? Poluje od jakiegoś czasu…

Glint

Ma tego TS-5 z maratonu, bardzo dobry niszczyciel szturmowy do walki w mieście.

hamci

kiedy go wygralem w maratonie rownoczesnie konczylem linie to amerykanskiej E3. zaloga idealna na 6 perkach wleciala na dyszke wiec bardzo mi sie przydal pomijajac ze da sie tym walczyc z kilkoma czolgami na raz i walic ich po ryju bez golda a dychy tez dziurawisz z golda cos pieknego , akceptuje troche zezowate dzialo w zamian za szybkostrzelnosc penetracje oraz pancerz. Poezja jak ktos lubil grac t28 gdzie jest gorzej bo sa dwa garnki.

Vtec

Opłaca sie kupić któryś z tych, czy lepiej poczekać jeszcze chwile może na 10 rocznice coś ciekawego będzie

pepeh

Osobiście lubię TS 5.Dużo odbić potrafi,duża penetracja i szybkostrzelność na minus rozrzut.Ale nim i tak grasz na bliski dystans.

Vtec

Wiem bo gram sporo na amerykańcach;)

Anonimowo

Pewnie to prem isu152 dadza. Na dzien zwyciestwa moze bedzie is3a/dwururka/defender.

Vtec

Właśnie po głowie mi te 3 chodzą ostatnio

Anonimowo

Ja za to liczę na jakiegoś progetto lub EBR 🙂

Anonimowo

Uwielbiam Rommlów randoma na tego typu TDkach jak TS-5/T28/T28 Prot., którzy sobie całą bitewkę w krzaczku przesiedzą jakby grali jakimś papierzakiem o ograniczonej mobilności.

Anonimowo

A ja uwielbiam jak w krzakach kampi wszystko oprócz mnie na niszczarce bo nie ma nawet ci kto zaświecić

Człowiek z lasu

Powiedz to tym grającymi Fochem, co muszą na średni dystans wskoczyć bo RNG losuje nad czołgi

Anonimowo

Grałem Fochem gdy linia nie miała magazynku – w celu zdobycia Foch 155. I grałem nim w większości wypadków z przodu – starałem się po prostu ukryć ten wielki właz. Fakt, że szans z HIVteinem, czy Ebolą nie ma w wymianach, ale nic nie szkodzi zagrać nim wtedy jak medem. Foch to imho jeden z wielu wyjątków w klasie, którą reprezentuje. Standardowy gameplay TDka imho istnieje do 6 tieru włącznie. Od 7 warto kombinować. Ale też można stać w krzaku bez większego hejtu, gdy ktoś nie lubi za bardzo aktywnie pogrywać.

Anonimowo

Lepsi sa wyznawcy bunnego czy reseciki co topowymi hatekami staty wbijaja w identyczny sposob. Jak by mogi, to za czerwona linia by jeszcze stali

Anonimowo

Bunny to stan umysłu przyjazny pewnej grupie odbiorców. Sztuczny gość do bólu, ale wydaje się idealnym głosem słabych i przeciętnych graczy – mnóstwo teorii, żadnych dowodów. Personalnie nic do niego nie mam – mam tylko do jego “postaci medialnej”. Nie jestem też w grupie pajaców KEKWusiów, MONKASów, itp., którzy ciągle z niego się śmieją – pastwienie się nie jest pokazem inteligencji, a ciągle powtarzane żarty – przestają śmieszyć. Ogólnie wśród streamerów ciężko znaleźć takiego najbardziej wyważonego. Głównie to z jednej skrajności do drugiej (np.: albo ciągłe brednie, albo wylewanie wiadra hejtu). Na polskiej scenie twitcha do policzenia na palcach jednej dłoni. Na szczęście zagraniczne strimy tu oferują znacznie większe możliwości. To są też dobre miejsca do nauki języka.

O_o

Z polskich to chyba tylko dedu obecnie jakis poziom prezentuje. Wywazone opinie ma, wiedza jest i jako cecek nie boi sie skrytykowac wg. Wiedze i umiejetnosc jej przekazania ma tez vdr, ale ostatnio wiele u mnie stracil, jak odpalil sie w czasie streama na bogu ducha winnego goscia i zbluzgal go od najgorszych. Nie kazdemu dana bitwa mogla pojsc tak jak chcial. Bunny tak jak napisales jest utozsamiany z osobami, ktorym jak nie idzie to zwalaja wine na innych, a nie widza problem w sobie. Kiedys jak chorowalem i dlugo w domu siedzialem to go ogladalem. Glownie z racji tego, ze streamy mial w godzinach poranno-poludniowych. To wazeliniarstwo widzow, ciagly placz o rng, teorie wszelkiego rodzaju i cenzura krytyki wzgledem prowadzacego spowodowaly, ze szybko przestalem ogladac.

colraginis

Pamiętacie Omena? Ten to dopiero był😉

Dejwid

Pawiana fajnie się ogląda

colraginis

Haha, ile razy ja się odpaliłem. Na szczęście nie mam kamery😆 Zablokowałem też czat z sojusznikami. Dzięki temu nawet jak zaczynam pisać nie mogę wysłać. Jednak WOT wywołuje emocje☺ pzdr

O_o

Co innego samemu odpalic sie przed monitorem, a co innego gdy oglada Cie kilkaset osob, w tym zapewne dzieci:) sam nie raz puscilem takiego bluzga, ze zona az mi zwrocila uwage. A z racji zawodu jaki wykonuje uzywam naprawde plugawego jezyka i nie jedno juz z moich ust slyszala:) jak by nie patrzec czesc ludzi na streamerach w pewien sposob sie wzoruje i niejako sa osobami publicznymi, wiec akurat oni powinni sie troche bardziej pilnowac. I tu nie chodzi wcale o jezyk, a o podejscie do drugiej osoby.