Wersja 1.8.0.1: nowe elementy personalizacji, cz. 2

Poza wcześniej opublikowanymi elementami personalizacji, w ostatniej mikro-aktualizacji dodano jeszcze dwie nowe naklejki:

  • „Master of Orion”

  • „Prędkość orbitalna”

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

14 komentarzy

  1. Jedrek pisze:

    Uninstall i po nerwach, po co jeszcze gracie? Chyba po to żeby głupoty na pw i „czacie” wypisywać jak tutaj.

  2. Artysta pisze:

    I tak czekam na możliwość własnego malowania czołgu, coś jak forza motorsport.

  3. Anonim pisze:

    style naklejki , srełki a mm nadal do kitu mapy tragiczne grywalnością kołowce nadal sieją spustoszenie wiele drzewkowych nacji jest niegrywalna ale ok WG wie co robi ! nie ma jak sobie strzelać w kolano od 3 miechów nic nie inwestowałem w ta produkcję i jak na obecną chwilę nie widzę powodu by to robić dla jakiś pierdów które nic nie poprawiają gry . Czas by Januszy z marketingu zastąpili fachowcy posiadający wiedzę co boli obecnie wota

    • Anonim pisze:

      cale 3 miesiace nasz bohater. WG pewnie teraz ma siedzibe w piwnicy a nie w biurowcu. tyle kasy dzieki tobie stracili.

      • Anonim pisze:

        tak jestem nic nie znaczącą jednostką 🙂 ale niech takich jak mnie będzie 1000 a to już jest bardzo odczuwalne

        • Anonim pisze:

          Rzeczywiscie… Zwlaszca po skrzynkach swiatecznych i kilkudziesieciu mln euro zysku kilkanascie tysiecy ojro straty zrobi na nich wrazenie… Mam nadzieje, ze w imie protestu 14 dni konta premium od nich tez nie aktywowales… Nie bylbys takim hipokryta co?

    • Anonim pisze:

      I ”supatesterzy” którzy mają czarny kolor statystyk i nie mają pojęcia o grze ale grunt, że są komuchami.. Co z tego, że przez nich czołgi są niezbalansowane

  4. J***ć WG pisze:

    ***** mać to już jest przesada co robią

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.