World of Tanks – Czołgi adwentowe #16

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

23 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
kwiatek w lufę

oba komentarze miały być pod wulgarnym postem Redbaron 12:59, 21 Grudzień 2017 o 12:59, ale jakoś nie wyszło 🙂

kwiatek w lufę

i słownikiem się nie wykręcaj, bo jesteś za głupi na jego używanie. ****** dzieciaku internetuf.

Imperceptible

Jakkolwiek reprezentujesz strasznie niski poziom.

kwiatek w lufę

próbowałem zniżyć się do poziomu Redbaron 12:59, 21 Grudzień 2017 o 12:59 ale chyba aż tak nie potrafię

Imperceptible

Chyba jednak ci sie udalo. Gratuluje 😉

kwiatek w lufę

bla bla bla. Winny zawsze się tłumaczy. Jak ja chodziłem do szkoły to nie było literówek, tylko błędy ortograficzne, interpunkcyjne oraz ewentualnie stylistyczne. A teraz pokaż mi, gdzie masz na klawiaturze klawisz „rz”, który przez pomyłkę wcisnął ci się zamiast „ź”. matole ******.

Imperceptible

U mnie to wyglada tak: jesli druzyna przeciwnika nie ogarnia, to wtedy czesto wchodza killstrajki i hedszoty z polowy mapy. Jesli moja druzyna nie ogarnia (lub sam popelnie blad), wtedy szybko staje sie celem i wracam do garazu. Natomiast jesli obie druzyny ogarniaja, wtedy najpierw sie rozstawiaja i zajmuja odpowiednie miejsca, po czym przeciwnik czeka na nasz blad, a nasi czekaja na mojego inauguracyjnego gonga. Gdy przeciwnikowi w jednej chwili schodzi pol hapsa, wtedy ochoczo wychylaja sie zza winkla na wymiane ognia i cala zabawa sie rozpoczyna :]

SZREKXXL

RNG z jakiego szpitala się zerwałeś i co oni ci tam dawali też to chcę

przemek

Hej, Wiecie moze czy jutro czyli 22 grudnia dostaniemy jeszcze jedna misje adwentowa? Czy dzisiaj jest juz koniec, tym samym dzisiejsza misja byla ostatnia?

WoW

Wyjątkowo się nie zgadzam z opinią Rykoszeta.
Tym czołgiem nadal da się grać agresywnie, choć jednocześnie (i to nie sprzeczność) asekuracyjnie. Czyli z przodu, ale tuż za głównym natarciem.
Wczoraj zagrałem tym TD tylko jedną bitwę:
http://ifotos.pl/z/qxwqwar

Griven Warthog

Gorąco polecam świetny zarabiacz + plus mega fun 😉

Raxo88

@Griven Warthog taki sobie skorpion o wiele lepszy jest s1 szwed

Kdt

Jeśli s1 wymaga takiej samej taktyki jak pozostałe szwedy, to gra scorpionem jest zupełnie inna bajka. Niemiec jest nieporównywalnie bardziej uniwersalny i dający dużo więcej frajdy. Można też nim grać dosyć agresywnie. Oczywiście zdarzają się wtedy i bitwy z dmg <1000 ale to rzadkość

K4MP3R

Bardzo przyjemny w grze pojazd i rewelacyjna „zarabiaczka”. Lubię go nazywać „Niemieckim Hellcat’em”, bo tym właśnie jest, Hellcat’em na ósmym tierze ;]

Redbaron

Hellcatem na 8 tierze? Hellcat to niewidzialny przeciwnik siejacy strach i rozpacz chociaz jest teraz cieniem starej wersji niestety, i to byla jego siła, zanim ktos go wykrywl to potrafil nabic pare fragow. Pamietam bitwe na Westfield gdzie zostalem sam hellcatem na 6 pelnych 8 tierow i po zajeciu pozycji na wsniesieniu walilem w nich az mi sie ammo skonczylo pozostajac niewykrytym. Scorpion ma tyle wspolnego ze ma obracana wierze

lajt

wsniesieniu? wierze?

Redbaron

Sorki slownik i na szybkiego w pracy pisze, wybaczcie literowki 😉

ssss

To nie są literówki, a błędy ortograficzne

Redbaron

Wiesz czym jest błąd ortograficzny ****** matole? Jest takie slowa jak ,,wierzę i ,wieżę ” czyli napisane dobrze tylko sie slowo nie zgadza przez autmatyczny slownik ********** dzieciaku, A literowki jak sie litere napisze inna niz powinna. Bledem to jesyes ty dla swoich rodzicow ze ***** urodzil im sie taki miszcz obronca internetuf zawisza ortofrafffi

Rng

Pamiętam jak kiedyś hehe zostałem w M3Lee sam na 15 przeciwników bo moje pomidorki rozstrzelały się między sobą na samym początku bitwy. Chwila moment, poklocili się o jakąś kur*a miejscówkę i bach, bach, bach… patrze a tu nikogo nie ma. Sam zostałem. Mówię ch*j tam, zabunkruje się i coś postrzelam. Patrze na przeciwników a tam same Kv-85, O-I i T34-85M, do tego same zielonki i fiolety. Myślę sobie, no ciężko będzie. Ale dobra, walnąłem setę bez zagrychy i jade pospotować. Ci jak się rzucili… Jakby darmowy gold miał ze mnie wylecieć… Uciekłem przed ich zmasowanym napier*alaniem i sluchajcie coś mnie tknęło, wpadłem na genialny pomysł. Jako że to było Lotnisko, pojechałem na wzniesienie na skraju mapy i… zeskoczyłem na nadlatujący samolot. I z tego samolotu słuchajcie waliłem do nich jak do kaczek. A oni mnie widzą ale nie mogą dziala podnieść do gory haha! Cuda na kiju mówię wam… A potem wchodzę do garażu dumnie, jak menadżer do burdelu a tam rosieni, kolobanow… czego ja we tedy nie dostałem. Sam Putin do mnie wieczorem dzwonił zeby pogratulować. Tak było.

Jack

Zajeb..te 😀 Brawo Ty! Dawno sie tak nie ubawilem!

Tomek.Z

Dobre, dobre, no polać mu bo wartny, pozdro he he…

JaJa

Po czym przestałeś pić 😀