Porady młodego kapitana #2 – niszczyciele

NISZCZYCIELE – moja ulubiona klasa w WoWs. Najogólniej można porównać je do lekkich czołgów z WoT. Ich głównym zadaniem jest zwiad. Dzięki niewielkiej wykrywalności potrafią zauważyć większy okręt (albo niszczyciel z gorszym kamuflażem) samemu pozostając niewykrytym. Generalnie dzielą się dwie podklasygunboaty (GB) i torpedoboaty (TB). Generalnie i GB i TB mają identyczne zadania – zwiad i rozpoznanie, przy czym zadaniem GB jest głównie zapewnianie osłony ochrony większych jednostek przed TB przy użyciu artylerii, a zadaniem TB jest atakowanie dużych jednostek torpedami.

Jak grać gunboatem?

Twoją bronią są twoje działa. Torpedy też masz, ale mają one mniejszy zasięg niż twój kamuflaż (czyli wróg cię zauważy zanim wejdzie w zasięg twoich torped). Twoim głównym celem są TB. Masz też możliwość położenia zasłony dymnej. GB mają na ogół bardzo dobrą zasłonę dymną. Możesz jej skutecznie użyć celem ukrycia twoich większych okrętów przed ogniem. Jak to robisz – płyniesz 2-3 km przed siłami głównymi wypatrując wrogich TB lub torped przez nich wystrzelonych (jeśli wcześniej je wykryjesz dasz czas swoim pancernikom na manewry wymijające). Jeśli wykryjesz wrogi niszczyciel – otwierasz ogień, by go odgonić. Jeśli wykryjesz wrogie krążowniki lub pancerniki – wracasz w pobliże swoich okrętów głównych, stawiasz dla nich zasłonę dymną (by się w niej schowały i niewykryte prowadziły ogień), a sam podświetlasz dla nich cele. Możesz wspomagać je ogniem swoich dział (przy użyciu art odłamkowo-burzącej) lub pozostać niewykryty. Dopóty są wrogie niszczyciele nie podejmujesz działań ofensywnych przeciw wrogim pancernikom przy użyciu torped (by to zrobić musisz podpłynąć blisko narażając się na ich ogień). Gdy nie ma już wrogich niszczycieli możesz atakować wrogie pancerniki. Uważaj na wrogie krążowniki, jesteś ich głównym celem. 

Jak grać  torpedoboatem?

Twoją główną bronią są torpedy oraz twój kamuflaż. Działa też masz, ale używaj ich tylko w ostateczności – albo do samoobrony (gdy sam jesteś wykryty) albo do dobicia wrogiej jednostki. Poza tymi wyjątkami nie otwieraj ognia. Jak najdłużej pozostań niewykryty. Twoje torpedy mają na ogół zasięg większy niż twoja wykrywalność, więc jesteś w stanie je odpalić, samemu pozostając niezauważonym. Uważnie obserwuj cel. Rzucaj torpedy w ten sposób, by salwa pokrywała obszar jego potencjalnych manewrów, wszak pomiędzy odpaleniem torped, a ich dojściem do celu minie kilkanaście, kilkadziesiąt sekund  przeciwnik może zmienić kurs. Uważnie obserwuj mini mapę i staraj się przewidzieć, jak przeciwnik zmieni kurs. Jeśli przeciwnik się do Ciebie zbliża, możesz puścić torpedy nawet jeśli nie jest w ich zasięgu. Sam wpłynie w ich zasięg. Jeśli widzisz, że przeciwnik postawił zasłonę dymną puść salwę na ślepo w ten dym. Cokolwiek tam będzie stało spróbuje twoich rybek. Twoja zasłona dymna na ogół jest słaba, ale jest. Jeśli zostaniesz wykryty uciekaj i schowaj się w dymie.

Jak wyglądają niszczyciele w poszczególnych nacjach?

japońskie – kwintesencja Torpedobota. Wyposażone w liczne wyrzutnie torped dalekiego zasięgu, o doskonałym kamuflażu. Artyleria jest, ale tak jak pisałem wyżej – używa się jej w ostateczności, bo działa nie obracają się zbyt szybko, a i szybkostrzelność nie powala; Od T4 linia japońskich niszczycieli dzieli się na dwie gałęzie. W obu występują TB, różniące się w detalach takich jak prędkość czy ilość posiadanych wyrzutni; Idealne do nauki gry niszczycielem. Nauczysz się prowadzić rozpoznanie oraz torpedować;

Niszczyciel Kamikaze

amerykańskie – kwintesencja GB. Szybkostrzelne i szybko obracające się działa na średnim i krótkim dystansie zmasakrują każdy niszczyciel porównywalnego tieru. Torpedy może nie powalają zasięgiem, ale mają ich całkiem sporo, a dzięki prędkości i zwinności przy odrobinie zuchwałości mogą pokusić się o bliskie podejście do wrogiego pancernika i posłanie mu kilka rybek. Do tego najlepsza zasłona dymna (pokrywająca znaczny obszar oraz długo utrzymująca się w powietrzu) pozwoli skutecznie ukryć twoje sojusznicze jednostki. Dobra do nauki gry gunboatem, ale w drugiej kolejności (żeby dobrze zwalczać wrogie TB musisz wiedzieć jak się nimi gra);

Niszczyciel Sims

rosyjskie/radzieckie – GB, ale ich działa bardziej nadają się do gry na średnim/długim dystansie, niż amerykańskie. W dodatku na ogół obracają się wolniej niż amerykańskie, więc na krótkim dystansie to amerykański DD będzie miał przewagę. Torpedy – potrafią być liczne (do 10 w salwie burtowej), ale mają b.krótki zasięg. Są za to bardzo szybkie (do 70 węzłów) i przenoszą spore głowice bojowe. To twoja podstawowa broń w walce na bliskie dystanse z wrogim niszczycielem oraz w zuchwałych atakach na wrogie pancerniki i krążowniki (tak zwane torpedowanie z przyłożenia);Dym gorszy niż amerykański.

Niszczyciel Okhotnik

niemieckie – na pierwszych tierach (II-IV) niemieckie niszczyciele to torpedowce z czasów I WŚ z unikalną możliwością rzucania torped od dzioby (dziobowe wyrzutnie). Co do zasady TB, ale z bardzo przyzwoitą artylerią pozwalającą wdawać się pojedynki artyleryjskie (no może nie z amerykańskimi DD, ale z japońskimi czy rosyjskimi jak najbardziej), od tieru 5 niemieckie niszczyciele są hybrydą GB/TB o dużej odporności na uszkodzenia (duża pula HP), możliwością montażu dział 152mm (największy kaliber na DD) , torpedami o zasięgu wyższym niż twoja wykrywalność oraz możliwością przenoszenia sonaru (od T6 na kadłubie B), co sprawia że jesteś fantastycznym łowcą DD ukrytych w dymie. Osobiście uważam, ze jest to najbardziej wszechstronna klasa niszczycieli w całej grze;

Niszczyciel V-25

brytyjska Royal Navy nie dorobiła się jeszcze w WoWs drzewka badań własnych niszczycieli, dostępne są dwa niszczyciele premium – na T3 HMS Campbeltown będącym odpowiednikiem amerykańskiego Wickesa/Clemensona (USN na początku II WŚ oddała RN swoje stare niszczyciele, w tym właśnie Campbeltowna) oraz na T6 HMS Gallant (będący bliźniakiem polskiego ORP Garland), który jest zasadniczo TB (z możliwością pojedynczego odpalania torped), który od biedy też może działać jako GB (na krótkim i średnim dystansie);

Niszczyciel HMS Gallant

polska Błyskawica (okręt premium 7T) to fantastycznie uzbrojony i bardzo szybki GB, z przyzwoitymi torpedami, które można wyrzucać spoza zasięgu wykrycia (aczkolwiek nie jest ich zbyt wiele bo tylko 6 na salwę i nie są zbyt szybkie); IMHO obowiązkowa pozycja dla każdego polskiego wielbiciela WoWs, szczególnie że naprawdę nie mamy się czego wstydzić i jest w mojej opinii najlepszy niszczyciel T7, mogący podjąć równorzędną walkę z każdym DD T8 (no może miałaby problem z amerykańskim Bensonem i kłopot z niemieckim Z23, ale całą resztę spokojnie jest w stanie rozstrzelać);

Niszczyciel ORP Błyskawica

azjatyckie niszczyciele to okręty premium będące odpowiednikami radzieckiego Gniewnyj z T6 (z lepszymi torpedami) i amerykańskiego Bensona z T8. Obecnie trwają pracę nad linią azjatyckich niszczycieli z krajów Azji Płd/Wsch (Chiny, Tajwan, Tajlandia) – będącymi klonami DD amerykańskich, radzieckich, japońskich oraz angielskich (między innymi serii N, z której wywodził się polski ORP Piorun wsławiony pojedynkiem z niemieckim pancernikiem Bismarck);

Niszczyciel Anshan

 

Autorem tekstów jest Eric_Wolf dowódca klanu IMPR0 w WoWs

barula

Pływający batyskaf bojowy. Monotematyczny wojownik autostrad uwielbiający historię, a w szczególności mongołów. W wolnych chwilach łażący po lasach romantyk z nożem i składaną piłą. Majtek okrętowy szukający dziury w całym, a w szczególności WoWsie.

guest
5 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
nowy

szykuje się może uaktualnienie?

Leev

Będzie kontynuacja poradnika?

Bruno

dzieki za artykuł, te porady na pewno się przydadzą. Wczoraj kupilem dopiero swojego pierwszego DD (japońca) którym można zdobywać elemnt kolekcji urodzinowej. Wcześniej myślałem, że DD gra się na hurra i szybko ginie, ale rzeczywiście jest fun i całkiem inny styl rozgrywki. Niestety trzeba się powstrzywymać przed strzelaniem, a to jest trudne, ale na szczęście są torpedy :p (w WoT nie lubię grać LT)