T25 Pilot – misja dwunasta

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

guest
66 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
flisa

Valentina II i gold 😉

Kazik

Misja zrobiona wszystkie na bieżąco jutro czołg wpadnie i całkiem fajnie. Ja tam nie narzekam za bardzo miałem jeden dzień gdzie robiłem misje 5godz masakra ale ogólnie dopiero się okaże czy czołg wart tych starań ale ja jestem optymistycznie nastawiony

Binio

w południe pisałem, że odpuszczam dzis misję, po trudach z misją 8. Jednak poszedłem po rozum do głowy i użyłem tych czolgów co dają duzo expa, wieć i misja zaliczona po 17 bitwach

Binio

tak więc jeszcze jedna misja i złom będzie w garażu dla wirażu 🙂

Raszmen91

9/10 wygranych Churchillem III i jedna misja dopełniona Matildą BP. Łacznie rozegranych 15 bitew, 1h 20 min grania i misja zrobiona.
Bierzcie Churchilla i powodzenia.

interTANK

CH III dużo expa dostaje jest dobry do tej misji…

Cymles

A ja myślę, że ta misja to już jest całkowicie poza zasięgiem typowej “Czerwonej Ameby”. Ktoś taki nigdy nawet po raku grania i tak by tej misji nie zrealizował, ponieważ nigdy nie będzie w pierwszej piątce. Zresztą już niektóre poprzednie misje także ich ograniczyły. Chyba, że będą grały na 4 tierach i trafi się 30-tu takich samych. Ale wtedy i tak nie wygrają. Ewentualnie Remis.
Dla nich właśnie są żetony. I teraz sobie wyobraźcie kogoś takiego na bitwach 8 tieru!!!!!! ZGROZA!!!

Kieron

Śmiać mi się chce z tych co tak narzekają na RNG że im nie pozwala wygrać, że Serb kule nosi i coś tam jeszcze xD Przyjmijcie wreszcie do wiadomości że jak przegrywacie to zależy to głównie od was. Ja przy tym evencie mam win ratio 65% przy wn8 3500 i idzie to wszystko bez problemu. Nauczcie się grać, to zwycięstwa same przyjdą, a jak wy tylko potraficie narzekać na forum zamiast wziąć się do roboty, to potem macie 40% zwycięstw. Gardzę wami i tymi waszymi teoriami spiskowymi xD

Czolgista

Gardzę to ja takimi durniami którzy myślą, że są pro graczami i sami wygrywają bitwę 🙂 Ciekawe jak by wrzucił Ciebie na treningówkę 1 vs 15 jaką to klasę byś pokazał. I jak to wynik zależy od Ciebie i nie potrzebujesz ogarniętej drużyny… Nie masz przypadkiem na imie Chuck??? Masakra… Już widzę Twój pokój pełen swoich zdjęć i luster w których się przeglądasz i wzdychasz jaki to Ty nie jesteś ********* i w ogóle, wspaniały, prześliczny bardzo mądry pro uber fiolet. Pozdrawiam serdecznie

Kieron

Ale z treningówką to głupi przykład, bo wtedy 15 osób rzuca się na ciebie jednego i oddasz 1-2 strzały przed zniszczeniem. Z kolei na zwykłym randomie zrobisz dużo więcej, bo masz osłonę sojuszników i możesz wrogów wykańczać pojedynczo a nie wszystkich naraz. Nawet jeden gracz ma ogromny wpływ na bitwę, nie bez powodu wiele osób ma ogólne WR powyżej 60% nawet bez gry w plutonach. Jeżeli masz już kilkanaście tysięcy bitew to niemożliwe jest że to jest tylko przypadek że jeden gracz ma 43% a inny 60%, bo po prostu szansa na to jest niemalże zerowa. Oczywiście jak ktoś gra w plutonach to na niskich tierach można zrobić nawet 75% WR.

Czolgista

Sorry ale z Twoich słów wnioskuję, że sam wszystkich załatwiasz i wygrywasz bitwę
“Przyjmijcie wreszcie do wiadomości że jak przegrywacie to zależy to głównie od was. Ja przy tym evencie mam win ratio 65% przy wn8 3500 i idzie to wszystko bez problemu.”
Z treningówką to był przykład, bo niektóre randomy wyglądają jak byś grał sam z 14 botami ewentualnie graczami afk, są ale giną w przeciągu 3 min. I w takiej bitwie chociaż nie wiem jak bardzo byś ogarniał ciężko jest wygrać.
Przykładem może być tu np. ta bitwa
https://www.youtube.com/watch?v=RXICRMb_0Ag
Ostatnio większość bitew tak wygląda u mnie i nie wciskaj mi gadki, że jeden gracz jest w stanie wygrać. Owszem jest w stanie zrobić dużo, ale jak w pierwszych 2 min bitwy ginie połowa drużyny to chociaż byś nie wiem co robił to szansa na wyciągnięcie takiej bitwy jest marna.

Kieron

Nie mówię że można każdą bitwę wygrać, przecież mówiłem o win ratio 65% a nie 100%.

WINRATIO

65% WR to czołówka światowa wiesz o tym ? taki UNICORN top 3%
Pozdro
WINRATIO mam średnie 49% z czego jeden dzień mam 75% a innego dnia 42% rozumiem że co drugi dzień jestem totalnym pomidorem…

babio2

Popieram cię w 100%

Gall Anonim

Potwierdzam 😉 Polak jest typem czlowieka, który tylko potrafi narzekać na innych. Wstyd mi czasem się przyznawać, że jestem Polakiem jak widzę jak ludzie spoza naszego kraju cisną na Polaków. Nie ma co się dziwić. Polak wejdzie do bitwy. Zacznie wyzywać (nie wszyscy oczywiście) a jak go zniszczą to wyzywa wszystkich od noobow, ze drużyna nie taka i wgl. Porada dla niektórych graczy, chcesz być lepszym graczem? Zacznij się przyznawać do błędu i nie zwalaj winy na cała drużynę, bo Ty też ją tworzysz 🙂

likwid

Sam narzekasz, że jesteś Polakiem więc nie czepiaj się innych, a jak dorośniesz i poznasz ludzi z innych krajów to odkryjesz, że oni wszyscy wcale nie są od nas lepsi. To są tacy sami ludzie jak my. Są wśród nich mądrzejsi, jak i głupsi, kulturalni, jak i chamy i również potrafią narzekać. Jeśli już tak bardzo ci wstyd, że jesteś Polakiem to nic straconego. Tu jest link dla ciebie:
http://www.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/obywatelstwo_polskie/zrzeczenie/utrata_obywatelstwa

I nikt nie będzie płakał za takimi jak ty. NIKT.

likwid

Sam narzekasz, że jesteś Polakiem więc nie czepiaj się innych, a jak dorośniesz i poznasz ludzi z innych nacji to się dowiesz, że oni wcale nie są lepsi od nas. To są tacy sami ludzie jak my. Są wśród nich mądrzejsi, jak i głupsi, kulturalni, jak i chami i również potrafią narzekać. Jak ci już jest tak bardzo wstyd, że jesteś Polakiem to nic straconego, tutaj jest link dla ciebie:
http://www.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/obywatelstwo_polskie/zrzeczenie/utrata_obywatelstwa

I nikt nie będzie płakał za takimi jak ty. NIKT.

Gall Anonim

Nie jest mi wstyd za bycie Polakiem, jestem dumny z narodu polskiego i z historii. Źle to ująłem, nie wstydzę się tego tylko mam ochotę się zapaść pod ziemie jak widzę co tzw. “cebulaki” wyprawiają na czacie 😉 a inne narody poznałem, sam pracuję od 4 lat za granicą. Ale wracam do Polski, raz w miesiącu, bo tam jest mój dom i miejsce 😉

Czaja

Dziesięć pierwszych bitew to porażka (2 zwycięstwa). Potem jednak karta się odwróciła i zespół nie ginął już tak szybko. Czasem trzeba było ruszyć głową bo wynik bitwy wisiał na włosku ale kilkukrotnie udało się przechylać szalę na swoją korzyść. Ogólnie misja bardziej przyjemna niż sądziłem.

Babagalamaga
Czolgista

No k…a masakra…

Zwycięstwa/Bitwy: 1 (6) (16.7%)

Drużyna zielono niebieska 78% szans na wygraną i porażka w 5 min 🙂
Czasami mam wrażenie, że oni mieszają graczy z jakimiś swoimi botami 😛 Jak ktoś doszedł do zielonego, czy niebieskiego kolorku to jakoś tą grę ogarnia, a tu taka bitwa (78%) i pro gracze giną z ręki czerwonych baronów 🙂

SickSixSeven

Wpływ na to ma często, że dużo ludzi ma XVMa i jak widzi duży procent to myśli a nic nie trzeba zrobić i sama wygrana wpadnie, a pomidor też potrafi strzelać, polecam nie używać XVMa, tak widać kto pomidor po zachowaniu, a nie rozprasza, sam nie mam już od dłuższego czasu i polecam taki stan.

likwid

Czy niektórym tak ciężko zrozumieć, że ludzie narzekają na misje zależne od teamu, ponieważ gra nie jest fair. Skoro ktoś nie ma problemu ze zrobieniem misji „indywidualnej” i zrobi ją w godzinę lub dwie to znaczy, że niej jest „amebą” jak niektórzy twierdzą. A to, że problemy pojawiają się w momencie bycia zależnym od innych to znaczy, że to inni obniżają szanse gracza na zaliczenie misji. Ktoś wyliczył, że wpływ gracza na bitwę to 70%. To wyliczę to tak: skoro gra dąży do wyśrodkowania ilości wygranych, czyli 50% to pozostałem 50% podzielcie przez 15 (ilość graczy w teamie) to wychodzi, że pojedynczy gracz ma tylko 3,(3)% wpływu na grę. Jeżeli masz wygrać to twoje szanse to 50% dane przez grę + 3,(3)% = 53,(3)% że wygrasz. Oczywiście to tylko uśrednienie i im lepszy gracz tym większe szanse na wygraną, ale nie łudźmy się, że nasz wpływ na zwycięstwo w bitwie to 70%. Grałem i czasem powracam do tej gry od kilku lat i nikt mi nie wmówi, że ta gra jest fair, a RNG to tylko przykrywka żeby ludzi uspokoić, że tak poprostu jest.

Czaja

Co Ty gadasz? Powiedz mi, że grając T29 na VII czy VIII tierach wpływ gracza na bitwę to 3%. Od tego czy koleś ogarnia czy nie zależy bardzo często wynik bitwy. Dlatego właśnie brałem swojego kochanego T29 albo Patriota i gdzie zespół trochę odstawał to samemu trzeba było mocniej się wysilić ale da się. Kilkukrotnie gdyby nie moje pojęcie o grze (większe doświadczenie) to bitwa byłaby przegrana a jednak się udawało. 🙂

sparta

Wyliczyłem 20% nie 70 % 😀 Ty za to zakładasz, że każdy ma taki sam wpływ na bitwę. Otóż tak nie jest!! Zrównałeś umiejętności graczy niszy z FAME, a oni chyba nie grają na równym poziomie. Zapoznaj się też ze słowem “maksymalnie” Moje liche obliczenia są poparte obserwacją tego co się dzieje w wot. WR zależy od umiejętności im masz wieksze umiejetności tym większy wpływ na bitwe więc np. Dyaebl ma 18-19 % wpływu na bitwę czy będzie wygrana czy przegrana, a nie jakieś liche 3.3%. Chyba nikt mu tego % WR nie dał tylko sam wywalczył. Ograniczenie mózgowe nie zna granic:(

likwid

Przecież napisałem, że to średnia i lepsi gracze mają większą szansę, więc sparta z tym ograniczeniem mózgowym to chyba do siebie pijesz. W dodatku chyba zapominacie, że przeciwnik to nie bot i swój procent “wpływu” na los bitwy może mieć większy niż wy. Czaja jak twój przeciwnik też będzie grał T29 i ogarniał czołg oraz mapę to twoje umiejętności i jego się zerują i wtedy musisz liczyć na pozostałych w drużynie. Zresztą prawie wszyscy niebiescy i fioletowi gracze są w klanach i swoje statystyki nabijają grając w plutonach, a to zupełnie co innego niż granie indywidualne bez wsparcia i zgrania z innymi.

sparta

Właśnie z tym nabijaniem w plutonach się mylisz. Osobiście gram 90-95% bitew sam i nie widzę większej różnicy w zmianie WR więc swoje 60-65% trzymam

grześ

Najlepsze jest to że ludzie robią te misje a może 5 % osób będzie grało tym czołgiem.

grześ

StuG III G załatwił sprawę V dała radę i jeszcze zarobiłem jak to V .

Anonimowo

A ja tam nie narzekam wczorajsza misja zrobiona w 23 bitwy ~2h gry

zboras

ładnie…. mi wystarczyło 18 🙂

Binio

Odpuszczam dziś pierwszy raz. Nie będę całego wieczoru męczył się, tak jak to było przy ósmej misji. Szkoda nerwów i czasu. Można opuścić dwa dni w misjach. Dziś to będzie mój pierwszy. Misja dla masochistow.

Deny

EZ tak jak i reszta misji Pilot już jutro u mnie w garażu Elo

sparta

Ludzie jeśli już o tym WR i narzekacie, że nie macie wpływu to jesteście w błedzie. Gracz ma max 20% wpływu na bitwę czyli 70%, bo podstawa to 50%. Jeśli ktoś ma poniżej 50% WR to ma ujemny wpływ w bitwach dla drużyny i nie jest wstanie zrobić swojego. Zdarzają się oczywiście wyjątki, ale w ogólnym podsumowaniu WR będzie adekwatne do waszej gry i pomocy teamowi. Więc nie płaczcie, że nie wygrywacie jak raz na 10 bitew zrobicie ciut lepszy wynik i nie wygrywacie. Najwięcej płaczu widzę u graczy pomarańczowych i żółtych, gdzie ich WR nie przekracza 50% lub ledwo 50%. Czas zastanowić się co robicie podczas bitew nie w 1, ale np. na przestrzeni 1000 bitew i nie czekać na to, że za was team wygra, a wy staniecie w ostatnim kwadracie lub pojedziecie yolo. To tak nie działa. Od początku do końca bitwy trzeba myśleć i zmuszać te swoje 2 szare komóreczki do pracy.

kris

Nie wiem, przed wczorajsza misja dała mi po dupsku jak nie wiem, już w 2 minucie bitwy zostawałem sam na 12 czołgów. Misje zrobiłem. Ale dzisiaj tak jak pozostałem misje easy peasy. MM potrafi płatac figle i niestety nawet z fioleta **** jak przeciwników kupa 🙂

sparta

Tylko zauważ, że jednak fiolet ma te 60-70% WR, a to że czasem zdarzają się słabsze dni to norma. No i oczywiście fiolet też jest człowiekiem i popełnia błędy, ale znacznie mniej niż inni.

Blitzkrieg

Jest tak że żeby wygrać to przede wszystkim:
1. Zagrać dobrze i pomóc kolegą z teamu,
2. Team tez musi się odwzajemnic, a nie stać po kątach,
3.MM nie wylosuje że w jednym teamie jest 7 td a w drugim 9 ht lub równie tyle mt,

Bernabeu

Nie da się pomóc kolegą. Można pomóc najwyżej sobą.

call_me_szpieg

Nie ma mnie w tej chwili w domu. Od jakich tierów można robić tą misje.

kris

Nawet z fioleta **** kiedy wrogów kupa

kris

Nawet z fioleta **** kiedy wrogów kupa !

Vandi

Trochę nudne te misje – mogli coś więcej wymyślić anie ciągle tylko top3, top 5 itd. – wczoraj było super wszystko zależało ode mnie – robić dmg! – mogli dać dzisiaj np. 50 fragów albo 20 fragi i 20000 dmg.
Wygranie bitwy nie zależny ode mnie to losowanie i to jest denerwujące bo jak to przy losowaniach powinno być 50 : 50 to zawsze chce być 40 : 60 🙁 Wygrane/ przegrane

I tak się ciesze, że nie muszę być 20 razy w top5 i wygrana a mogli i takie coś dać.

Anonimowo

ten co ma wpływ na bitwie noob

Stary

W normalny dzień misja banał ale przy takich losowaniach podejrzewam 40 bitew choć mam cichą nadzieje, że po wczorajszej “serii” dzisiaj bede miał lepsze losowania.

1234567890

Na szczęście jeszcze tylko 2 dni

Majzownik

O, ta misja jest łatwiejsza niż misja nr 8. Tego się nie spodziewałem.

PoSTAW

Od kiedy są te misje na Pilota to takie ameby grają albo ludzie zaczęli grać jak ameby. Wolę już 20 bitew w top 3 niż 10 wygranych i top 3. Ale cóż zobaczymy jak dzisiaj to RNG będzie działać

Anonim

Zadanie bądź w top 5 10 bitew i po sprawie ~ 1h
Zadanie bądź w top 5 wygraj bitwę 50 bitew ;d ~ 5 h

Patryk

No

Patryk

I znowu zapowiada się kilka godzinek z moim rng i pomidorami w drużynie ;d

Robcio

No i nasze ulubione wygraj bitwę 😃😃😃

Patryk

Dokładnie ;c

Kamillo884

Bardzo fajna misja :”) zero twojego wpływu na przebieg bitwy ale **** damy taką niech się męczą . #kupujezeton

spokojny

weź lt i rób spota graj dla teamu a nie wn …. jeśli uważasz że nie masz wpływu na bitwe tzn że tej gry nie rozumiesz

Nethrus

Tylko ludzie grają pod te misje jak kompletne pomidory i **** ci z tego jak będziesz spotował jak team zagra jak najgorsi gracze

Anonimowo

Spokojny ma rację. W większości bitew mamy wpływ na ostateczny wynik. To zły rozjazd, kampy z końca mapy (gdy nie jesteśmy TDkiem) i brak wspierania własnej drużyny daje nam w efekcie porażkę. Oczywiście czasem za nas MM/RNG zdecyduje i wygranie bitwy jest niemożliwe. Mówię tu zwłaszcza o przypadkach bitew z wynikiem 0:15.

Szarki

Ty to jednak naiwny jesteś

Anonimowo

Albo ja naiwny, albo ty. Co lepsi gracze mają 55%+ WR. Skąd się to u nich wzięło? Wyczarowali? Może płacą za to? A może do tego aimboty i inne cheaty? A może po prostu grają drużynowo? Coś co dla ciebie i wielu innych graczy jest obce?

Anonimowo

Potwierdzam, nareszcie ktoś piszę z sensem

SPioN

Jeżeli uważasz, że nie masz wpływu na wynik bitwy to wyłącz grę jak najszybciej i nie przeszkadzaj innym w dobrej zabawie.

Pk

Cry me a river:)

Pk

no to lepiej niż w top3 🙂

Anonimowo

Kolejna misja zależna od teamu…

SPioN

Jeżeli grasz jak ameba to team musi wygrać za Ciebie.

KKBB

Szkoda tylko że tak właśnie piszą Ameby…może nie w grze ale w “głowie”. Śmiechłem 😀

likwid

Czy niektórym tak ciężko zrozumieć, że ludzie narzekają na misje zależne od teamu, ponieważ gra nie jest fair. Skoro ktoś nie ma problemu ze zrobieniem misji “indywidualnej” i zrobi ją w godzinę lub dwie to znaczy, że niej jest “amebą” jak niektórzy twierdzą. A to, że problemy pojawiają się w momencie bycia zależnym od innych to znaczy, że to inni obniżają szanse gracza na zaliczenie misji. Ktoś wyliczył, że wpływ gracza na bitwę to 70%. To wyliczę to tak: skoro gra dąży do wyśrodkowania ilości wygranych, czyli 50% to pozostałem 50% podzielcie przez 15 (ilość graczy w teamie) to wychodzi, że pojedynczy gracz ma tylko 3,(3)% wpływu na grę. Jeżeli masz wygrać to twoje szanse to 50% dane przez grę + 3,(3)% = 53,(3)% że wygrasz. Oczywiście to tylko uśrednienie i im lepszy gracz tym większe szanse na wygraną, ale nie łudźmy się, że nasz wpływ na zwycięstwo w bitwie to 70%. Grałem i czasem powracam do tej gry od kilku lat i nikt mi nie wmówi, że ta gra jest fair, a RNG to tylko przykrywka żeby ludzi uspokoić, że tak poprostu jest.