Dlaczego Arty?

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

18 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Gainax

Tak się czyta urazy do arty że aż chce mi się odpalić wota by pościągać ludzi w grze 😉

stud3nt

Poprzedni artykuł potępiał artę i otrzymał całą masę komentarzy, która ją popierała. W ramach symetrii, artykuł popierający artę powinien mieć masę komentarzy przeciwko niej. Dorzucę swój.

Główną przyczyną nienawiści pod adresem artylerii jest jej „boskość”. Jest całkowicie niewidzialna, nie wiemy, kiedy strzeli. Nie wiemy, gdzie strzeli. To nie jest żadna „gra z/przeciwko arcie”, bo zwykły czołgista nie ma tu żadnej szansy, nie może zrobić nic, nie może przeciwdziałać inaczej, niż na ślepo. To jest gra jednostronna – arta przeciwko graczowi.
W tym celu wielu wykonuje nieskoordynowane ruchy, tańczy, często zmienia tor jazdy. To jedyna metoda, która daje jakąkolwiek szansę. Szansę, nie pewność. Wystarczy pech i chwila nieuwagi, np. przy zawracaniu w miejscu – i witamy w garażu (albo „żegnaj, połowa HPków i modułów”).
W AW udało się to w miarę dobrze rozwiązać – mamy ostrzeżenie przed ostrzałem i jest szansa, żeby cokolwiek zrobić, jakoś zareagować. W WoT nie wiadomo nic, dopóki wrogi pocisk się nie rozpryśnie na naszym pancerzu.
W becie jeszcze to jakoś było – przy obserwacji horyzontu można było dostrzec podrywającą się smugę pocisku i zareagować.

Zastanawialiście się, dlaczego fiolety grają przede wszystkim na mobilnych maszynach? Bo one dają dużą szansę uniknięcia art. Powolne klocuchy (HT niemieckie i japońskie) zbierają straszny oklep z nieba i są właściwie bezradne, można co najwyżej osłony p-odłamkowe montować i szukać duużych kamyków.

GeorgeTheNoobBot

masz żarówe która się świeci… większość pocisków nie trafia ale ty i tak stoisz na środku pola pod ostrzałem chybiającej arty. W większości przypadków arta musi Cie trafić więcej niż raz. Przeładowanie w arcie to 30 sekund i więcej… Gdzie tu boskość

Jak podoba ci sie rozwiązanie z AW to idź grać w AW a nie troluj arty w WOTcie pbo nie ogarniasz co ona może a czego nie może zrobić. Gawno wiesz gawno widziałeś ale i tak sie wypowiesz…. dla zasady

q

Boskosc ? Skoro niewidzialnosc czolgow to wg ciebie boskosc , to co powiesz o .. :TDkach, medach, lightach i nawet Hvykach … ktorych nie widac bo stoja na 3 linii za podwojnym krzakiem> One tez sa boskie? oczywiscie ze nie, tak samo jak arty nie sa boskie. Artami nie da robic koloru, artami nie idzie zarobic, a jednak sa na nie misje i trzeba nimi grac, arty to nie zabwa dla kazdego, ale wlasnie o co chodzi. Dla mnie granie ciezkim czolgiem jest w ch nudne , zawsze te same miejsca, zarwsze ten sam hulldown / sidescrap, boze jakie to nudne.. uwazam ze hvki psuja gre i trzeba je wywalic i mam na to 10 punktow ktore sa rownie idiotyczne jak tez poprzedniego artykulu. „Boskosc” pff, belkot pilanego.
KAZDEGMU KTO UWAZA ZE ARTA JEST OP ZADAJE PYTANIE, ILE MA ART X TIERU ? Zero ? gowno zatem wac pan wie o arcie.

Anonimowo

Każdy ma swoje rację, ale prawda jest taka, że około 80% graczy najchętniej by się baboctwa najzwyczajniej pozbyło. Niestety WG z powodów finansowych tego nie zrobi, więc te 80% graczy męczy się z tą zarazą…

q

80% stad dane ? z **** zapewne

MaciejWróżbita

Heaviki które jadą 20 km/h i są wlk jak na głazy nawet prowadzone przez fiolety nie mają możliwości uniknąć ostrzału artylerii. W trakcie czołgania się po polu bitwy wystarczy spot Light’a, arty celuje i dostajesz. Ja wchodzę do bitwy z nadzieją że będę się dobrze bawić, a nie robić staty. W momencie gdy dostanę na początku bitwy jeden strzał od arty lub od kilku i albo od razu ginę lub mam ok 10% hp i kilka zniszczonych modułów i/lub zabitych załogantów to mijam się z celem. To ma być balans? To nie jest mój błąd że niby za bardzo się wychyliłem. Ht ma dojechać na pozycję i tam walczyć. Ile jest miejsc w których wystarczy jeden spot lt i widać wszystkie Ht’ki dojeżdżające na pozycje. To nie jest balans. Mimo że czas celowania arty jest długi,a celność niby słaba to i tak to nie ma znaczenia bo wystarczy przymierzyć i zaczekać jak jakiś mobilny bunkier się pojawi. Cieszę się, że arty będą zrebalansowane i ich rolą nie będzie tylko niszczenie innym zabawy w krótkim przeciągu czasu. To nie jest wojna żeby kusznik z dystansu od razu zabił rycerza. To jest gra, która ma na celu dawać przyjemność, a często artyleria ją odbiera.

GeorgeTheNoobBot

A to ze trafiasz do bitwy po stronie teamu który ma budyń zamiast mózgu Ci nie przeszkadza… to jest gra raz bęzie wpier@ol a raz wygrana…. tylko tyle i aż tyle

scot

W takim razie kolego powienieś płakać a nie się cieszyć. Czemu? Otóż teraz arta będzie bedziej celna i będzie szybciej skupiać, a co za tym idzie, podczas swej wędrówki za kamień, oberwiesz zdecydowanie większą ilość razy. Biorąc pod uwagę, że wzrośnie również splash – na pewno będziesz siedział na gąskach wystawiony na ostrzał czołgów przeciwnika, które zadadzą większy dmg niż arta. Widzisz… sam gram artą i HTkami i wiem by obrać taką drogę do celu by właśnie nie dostać bomby w przypadku wyświetlenia przez LTka. I co z tego, że toczę się 20km/h – myślę i unikam ostrzału. A jeśli innych myślenie boli, to jako arciarz mam z tego tylko ubaw. Pograj artą a przekonasz się, że trafienie w ruchomy cel nie jest łatwe.

Przewoz_Tanker

Wszyscy mowia ze arta jest do **** iż ich niszczy a naprawde malo jest doswiadczonych artylerzystów jezeli ktos nie kapuje to jest nie normalny i napewno ucieszy się z nerfa art przez co wot utraci ok 1,5/10 graczy grających artami
sa mecze w ktorych arta ratuje team wtedy sie cieszą
a gdy to arta ich zabije jest oburzenie !

12qt

Propsuję ale wątpię czy to otworzy oczy tym zamkniętym w średniowieczu pajacom w ich pięknych stalowych zbrojach 🙂

WotJestFajny

I nareszcie ktoś pisze z sensem na temat arty a nie taki debil jak w poprzednim temacie który płakał że dostał oneshoota

McThar

Poprzedni też został wrzucony przez BIN4R’a. Może nie napisany, ale wrzucony.

SickSixSeven

Ale bzdurny artykuł, widać ewidentnie, że pisany przez arciarza.

12qt

Jeśli to jest bzdurne to widać że nie potrafisz wyciągać wniosków 😛 poprzedni to był atak na arty a to jest obrona więc kto może bronić arty jak nie właśnie arciarz?

MrOmen

Porównanie problemu czołgi-arta do rycerze-kusznicy naprawdę na propsie!

Rey_PL

Przynajmniej widać, że nie pisał tego ktoś z pianą na gębie ^^

MiqT

skąd ja wiedziałem, ze pierwszy probs pójdzie od Ciebie 😀