Trochę o A. Vasilyeva

Trochę o Alle Wasiliewej.

W streaming zaangażowane są przeważnie najładniejsze przedstawicielki branży IT na Białorusi. Porozmawialiśmy z Ałłą Wasiliewą, kobietą która od samego początku zajmuje się opracowaniem gry World of Tanks.
WGN_Photos_People_A_Vasilyeva
Do branży gamedev trafiłam całkowicie zwyczajnie. Pewnego pięknego dnia zachciało mi się zmienić pracę i trafiłam najpierw do game streamingu. Firma szukała wówczas na stanowisko kierownicze, potrzebny był specjalista, profesjonalista z zakresu programowania i mający rozwinięte umiejętności menedżerskie.
Póki nie zaczęłam pracować w gamedev – nie wiedziałam o tej branży niczego. Ale z grami jako takimi znałam się nie tylko ze słyszenia na długo przed pracą w nowym zespole. Fascynowały mnie strategie wojenne i shootery. I gdy powiedziałam o tym na rozmowie kwalifikacyjnej usłyszałam „i właśnie tego nam trzeba, bierzemy!”.
Pracuję w WG już ponad 10 lat. Wszystkie gry wydane po 2005 r. były opracowane pod moim kierownictwem. Pośród nich – „Galactic Assault: Prisoner of Power”, który w krajach rosyjskojęzycznych nazywał się na cześć opowiadania braci Strugackich „Przenicowany Świat – epilog”. Ponadto „Order of War” i sequel „OoW: Challenge”. No i World of Tanks.
Do 14 roku życia chciałam być nauczycielką. Ale potem moje marzenia i plany zawodowe zrobiły się bardziej konkretne, zajęłam się programowaniem. Ale po kilku latach pracy w tym obszarze dotarło do mnie że chcę i mogę więcej. Zrozumiałam wtedy, że mój konik – to planowanie, kierowanie, praca z ludźmi. I nie było istotne w jakiej branży będę nabierać doświadczenia w tych kwestiach. To nie tak ważne. Menedżerowie potrzebni są wszędzie.
Kiedy trafiłam do Wargaming, nie rozumiałem jakim językiem posługują się moi koledzy. Trwało to jakiś miesiąc. Przyszło mi zmierzyć się z branżowymi, specjalistycznymi pojęciami i terminami. Podpytywałam wtedy swoje dzieci, sprawdzałam co mogłam w Google. Gdy opanowałam podstawy zrobiło się prościej. A potem już całkiem łatwo, bo swoje gry robiliśmy od zera. Mając analityczny umysł łatwo łączyłam w całość wszystkie detale, znajdywałam problemy i wskazywałam gdzie procesy były prawidłowe, a gdzie mogą pojawić się awarie.
Jestem programistką, ale nigdy nie pracowałam w żeńskim zespole. Z mężczyznami jest prościej, łatwiej i lepiej.
Jestem przekonana, że bez względu na jakiekolwiek Genderowe stereotypy, kobieta może się realizować w dowolnej działalności. Kobiety są spokojniejsze, rozsądne i o wiele mniej podatne na stres. A to bardzo pomaga w pracy. Gamedev to branża ludzi kreatywnych. Większość developerów – to introwertycy, bez względu na to czy są grafikami czy programistami. Trzeba mieć do nich odpowiednie podejście. Nie każdy mężczyzna menedżer ma zdolności efektywnie współpracować z takimi współpracownikami. Oprócz tego silna płeć posiada duch współzawodnictwa. Na dowolnej płaszczyźnie. U kobiet tego nie ma. Ona nie musi niczego nikomu udowadniać. Albo coś robi, albo czegoś nie robi.
Kobiety są po prostu niezastąpione w zadaniach rutynowych. A mężczyźni nie zawsze potrafią sprostać monotonnym zadaniom.
Umiejętność motywowania – jest jedną z najważniejszych dla menedżera. Na drugim miejscu jest umiejętność konstruktywnego rozwiązywania problemów. Co wyróżnia lidera? On zawsze wie i rozumie czemu dana rzecz jest robiona. I takich ludzi jest mało.
Rozmiar nie ma znaczenia. Jeśli umiesz zarządzać nawet niewielkim zespołem – poprowadzisz i największą drużynę. Wszystkie procesy i mechanizmy już znasz, pozostaje tylko je odpowiednio zastosować.
Najtrudniejsze jest uchwycić to, co najważniejsze i najcenniejsze. Firma jest duża i różnych punktów widzenia też jest w niej dużo. Odnoszę się do nich z cierpliwością. Na pewno w całym tym zróżnicowania można znaleźć jakieś korzystne rozwiązania. Ale głównie jest to zbyteczna masa informacji, która przeszkadza w pracy.
Bardzo lubię i wspieram konstruktywne konflikty. W sporach rodzi się prawda, bo na końcu zawsze dochodzi do zgody.
Jestem dumna, że pod moim kierownictwem powstały Czołgi. Udało mi się zebrać i złączyć świetny zespół który stworzył produkt na światowym poziomie.
W wolnym czasie szyję, dziergam, haftuję. Hobby pomaga mi skoncentrować się na swoich myślach i wymyślić coś ciekawego.
Źródło: Blog Wargaming
 

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

guest
3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments