Nerf dla E 25?

Jeżeli uważnie czytacie naszą twarzoksiążkę, lub stronę, to na pewno zauważyliście, że oficjalnie pojawiły się rendery E 25 w HD. Co w związku z tym? A to, że dostanie nerfa.. Ogólnie chodzi o to, że jego obecne rozmiary nie zgadzają się z biblią niemieckich konstrukcji, a mianowicie z książką Panzer Tracts autorstwa Hilary Doyle (najbardziej szanowany autorytet w dziedzinie niemieckich pojazdów). Rzućmy okiem na rozmiary naszej pchełki:
 
Szerokość według Storma: 2,78 m
Rzeczywista szerokość według Doyle: 3,41 m
 
Wysokość według Storma: 1,75 m
Rzeczywista wysokość według Doyle: 2,03 m
 
Długość kadłuba według Storma: 4,5 m
Rzeczywista długość kadłuba według Doyle: 5,66 m
 
Ale jak ta zmiana odniesie się do modelu? Cóż, gracz pantheist zrobił całkiem fajne porównanie z użyciem wyżej podanych wymiarów. Jak to będzie wyglądało po powiększeniu pojazdu? Zobaczcie sami:
output_ADgwYz output_Bvoj7w output_XZHoQq
Jak można zauważyć, zmiana wielkości jest naprawdę stosunkowo spora (szerokość zwiększyła się o 22%, wysokość o 16%, a długość o 25%), więc jest to zdecydowany nerf tego czołgu – będziemy jeździć kolubryną. Pojawiają się dwa pytania:
 
– Czy E 25 potrzebuje nerfa?
– Co z jego statusem czołgu premium?
 
Jeżeli chodzi o pierwsze pytanie, to wystarczy spojrzeć na statystyki pojazdów na wot-news. Ogólny WR tego pojazdu wynosi jakieś ~50%.
 
Oczywiście, jest to czołg premium. Wszyscy dobrze wiemy co dzieje się, kiedy jakiś czołg premium dostaje nerfa. Jednak zastanawia mnie, dlaczego chcą to robić, skoro czołg i tak został wycofany ze sprzedaży? Podobno istnieją dokumenty, które pokazuję, że obecne rozmiary E 25 są prawidłowe. Trzeba po prostu czekać.
 
Łatwo jest jednak już teraz zauważyć, że obecny E 25 jest jakoś 1.5 razy mniejszy szerokością od T34 i dwa razy mniejszy długością.
Po przeprojektowaniu czołgu do HD, E 25 szerokością będzie się równał z T34 co trochę mnie przeraża. Wystarczy spojrzeć choćby na same rendery. Co o tym myślicie?
7TwafZDtKQs
 

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.