Rosyjska armia potrzebuje graczy World of Tanks

Po tym jak rosyjskie ministerstwo obrony ujawniło swoje  plany na zbudowanie czołgu zdalnie sterowanego, Wicepremier Dmitrij Rogozin powiedział:

Nie potrzebujemy więcej czołgistów, potrzebujemy graczy World of Tanks

Firma Uralvagonzavod uważa, że w najbliższym czasie czołgi T-90 będą zdalnie sterowane z odległości 3-5 kilometrów. Nie pierwszy raz Rogozin wyraził swoje preferencje w kierunku technologii dronów. Na początku września napisał, że bardzo szybko będziemy świadkami sytuacji gdzie armia obsadzona przez „frajerów w okularach” pokona przystojnych sportowców, którzy walczą na niższym poziomie technologicznym.

Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.