Camper, a snajper

11847641_893236804093319_1102796349_o

Camper, a snajper.

Różnice.

Taktyka.

Efekty.

Uwaga! Temat jest dla wielu osób kontrowersyjny. Zalecam słuchanie relaksującej muzyki podczas czytania.

Camper, a snajper. Czy to różnica? Dla wielu graczy to jedno i to samo. Czy mają rację? Uważam, że nie.

Na początek zacznijmy od najprostszego – kto to snajper?, jakie jest jego zadanie? Przytoczę tu wikipedię:

„Żołnierz […] wyszkolony w precyzyjnym strzelaniu na dużą odległość, obserwacji i maskowaniu. […] Do jego typowych zadań należą zwiad i obserwacja, zwalczanie strzelców wyborowych nieprzyjaciela, […] wyznaczenie celów ataku oraz […] niszczenie sprzętu.”

Przekładając na dziedzinę gry, jest to gracz, który znajduje pozycje (niekoniecznie jedną), z których ma możliwość spottowania, jak i możliwość przestrzału na jak największą odległość. I ma to robić w taki sposób, by jak najdłużej zostać niewykrytym. Z doświadczenia dodam, że najskuteczniejszym typem ognia, jakim może się wykazać snajper jest ogień krzyżowy (ang. crossfire). Cd. niszczenia sprzętu, to jest to niszczenie takich osłon, jak budynki, czy murki, za którymi chowa się przeciwnik.

A Camper?

No cóż, nie spotkałem się z jednolitą definicją. Będę musiał przedstawić własne rozumienie tego pojęcia. Zacznijmy od etymologii. Camper pochodzi od angielskiego słowa camp, czyli obóz. Camper znaczy w takim razie obozowicz. Camper to osoba, która zakłada sobie obóz, gdzieś w ciemnym, głuchym lesie, rozstawia namiot po czym piecze kiełbaski przy ognisku, obok którego grzeje się. Jednakże jak to w lesie trzeba być zawsze czujnym, czy nie wyskoczy dzik, albo niedźwiedź. Dlatego uważa, czy nie zbliża się przeciwnik. Czeka. A kiedy go już dojrzy (czyt. a kiedy wejdzie w celownik)…

Najlepszym porównaniem tego, będzie poniższa tabela:

 

Cecha

 

Snajper

 

Camper

 

Dystans

 

Długi

 

Każdy

 

Zmiana pozycji

 

Tak, w miarę możliwości jak najczęściej

 

Nie

 

Zwiad

 

Tak, jeżeli nie ma bardziej adekwatnych spotterów

 

Nie, chyba że jest się ostatni w teamie

 

Dowodzenie

 

Markowanie celi do koncentrowania ognia (ang. focus fire)

 

Brak oznak

 

Możliwość wycofania się

 

Niezauważony najczęściej tak

 

Nie

 

Niszczenie sprzętu

 

Osłony przeciwnika

 

Przeszkody terenowe, które przeszkadzają, albo są potrzebne do stworzenia obozowiska

 

Znajomość taktyk i strategii

 

Żabie skoki, flankowanie, Drapanie boków (ang. sidescrap), Odwrócona pozycja drapania boków (ang. reverse sidescrap), hulldown, umiejętność kątowania w ruchu, peek-a-boo

 

Sidescrap (wątpliwe?), hulldown (wątpliwe?), peek-a-boo (wątpliwe?)

 

 

To, która z taktyk jest akurat stosowana jest czasem ciężko określić. I przydatność. Oto kilka przykładów:

  1. Erlenberg (zwany Derpenbergiem), obrona. Rundka bez artylerii. Minęło 5-7 minut, pada prawa flanka, przeciwnicy wbijają się rushem do koła. Ale 1 przeciwnik nie został jeszcze wyspottowany. HT na C0 – campe Jego przydatność? Wbrew pozorom w tym momencie jest przydatny. Osłania tyły. MT, który na początku obozował na C0 przeniósł się na A9, za ustawionych na B6 sojusznikach – snajper. TD, który przemieścił się z górki z współrzędnej D9 na wyspę na D6 – snajper. Przydatność snajperów? MT spowalnia natarcie, niszczy osłony pomaga sojusznikom. TD flankuje. Hiperprzydatni. Jednakże nie było to najlepsze rozegranie. Kto i jaki błąd popełnił? Prawidłowe pozycje przy prawdopodobnie najlepszym, ale też i najbardziej oczywistym rozegraniu to MT na wyspę, HT ruch do dołka na A8-9 i TD na górce.
  2. Jak wyżej, ale jest jeszcze 1 artyleria przeciwników. Nasz zginęła. Ustawienie to samo. Ruchy te same. Czy teraz jest prawidłowo? Najważniejszy błąd to próba campienia w szczerym polu. Od tego jest artyleria – sprzątania camperów. Ale mimo to te ruchy są faktem. Nasi bohaterowie działają w szczerym polu. To błąd. Tu możliwe są 2 dobre rozegrania. Pierwsze, ryzykowne: MT jedzie po artylerię, HT i TD w budynk Drugie, pewniejsze: cała trójka w budynki, licząc na walkę pozycyjną i spodziewając się włączenia się do walki przeciwnika z pełną pulą punktów wytrzymałości (polski skrót PW, ang. Health, albo Hit Points, skr. HP).
  1. Szturm na Karelii, początek bitwy. Panther na G7. I czeka. 14 sojuszników jadących w stronę K1 i A0. Tu nie ma wątpliwości. Campe
  2. Szturm na Karelii, początek bitwy. Panther na G7 i rozkłada obozowisko. 13 sojuszników jadących w stronę K1 i A0. LT poruszający się pomiędzy pozycjami E3, D4 i C6. Czy teraz Panther to camper, czy raczej snajper wybijający czołgi wsparcia wyspottowane przez szybkiego pomocnika?
  3. Karelia to świetna mapa do pokazywania różnic, prawda? To jeszcze raz. 10 sojuszników jedzie na A0, 3 na K1, LT jak w pkt. 4. Panther na G5. Snajper. Polecam przetestować tą pozycję. Możliwość crossfire’a na 1 pozycję i bicie na półkę. Ponadto możliwość zmiany pozycji i wsparcia drugiej flanki w przypadku niepowodzenia ciężkiego natarcia.
  4. Jak w 5., ale Panther został wyspottowany przez LT robiącego rajd pod górkę. Panther został zmuszony do podjechania do skały i znalazł się pod ciężkim ostrzałem z wrogiej bazy. Najmniejszy ruch znaczy dla niego kilka pocisków w kadłubie w zamian za oddanie jednego strzału, który niekoniecznie może trafić, a tym bardziej zadać uszkodzenia. Snajper, czy camper? Uważam, że snajper, mimo że został zmuszony do użycia taktyki campienia. Co może zrobić? Bez wsparcia teamu jest bezużyteczny.
  5. Camper, ale z przymusu, nie z wyboru (LINK).

Na koniec tak kontrowersyjnego tematu chciałem podziękować noobom za gorzką pigułkę hejtu, bez względu na wasze statystyki 2,5k WN8, czy 0,2k WN8, unicuumom i „aspirującym” do miana unicuuma campiącym na A1/K0 na Komarynie, lemingom za ślepe podążanie za tłumem na prawo/lewo zapominając, że istnieje też „flanka” zwana środkiem, lamom grającym w tę grę [WoT] for fun jadącym topowym HT na czele rushu przez otwarte pole Malinovki, żyjącym w grze nie dłużej niż wyjazd z własnej bazy oraz tzw. przeze mnie „stat-retardom” z 1k bitew i 2,8k WN8 resetującym konto zawsze kiedy podana wcześniej statystyka spadnie poniżej wartości minimalnej dla tzw. unicuumów.

Gorąco pozdrawiam czytelników!

Tankista Neoroş

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.