Podwodniaki – jak to ugryźć, panie?!

Lex

Były żołnierz, fascynat broni palnej, marynista, historyk (Barula twierdzi, że "histeryk" ;) ), rekonstruktor historyczny. W redakcji wprowadzam totalny chaos i zamieszanie (Lex, gdzie te recenzje??!!), i notorycznie wkurzam kolegów - redaktorów.

15 komentarzy

  1. OpiateWarrior pisze:

    Już sprawdziłem. Dreadnought to legendarny okręt – pierwszy pancernik na świecie i myślę, że fajna zabawka. Nie obrażę się 😉

  2. T. pisze:

    Mam wolny kod od AMD do WOFWS – jeśli ktoś zainteresowany to mogę wysłać na maila

    • OpiateWarrior pisze:

      Zależy na co ten kod. Chętnie przyjmę, jeśli jest tam coś interesującego. Jeśli pomniejsze bonusy to bardziej przydadzą się one początkującym graczom.
      jakby co podaję maila – dlaherosa@o2.pl

  3. Anonim pisze:

    Czy te okręty podwodne trafia do normalnej gry wogole? Mam je teraz na wypożyczeniu i co potem znikną i koniec tematu?

  4. Jurodiwiec pisze:

    Bo zepsuciu lotnisk, o.p. bardzo mi się podobają. Jest to grywalne i daje sporo możliwości działania. Oczywiście ruski o.p. jest prze-buffowany na maksa, ale cóż…

  5. no_name pisze:

    No właśnie ….. „jak to ugryźć” – np; wczoraj w kolejce do rozgrywki nie tylko RAZ to miało miejsce 2 krążowniki, 2 niszczyciele, 117 łodzi podwodnych i po „wskoczeniu” gdzie czas oczekiwania dochodził do 2 min pojawiało się NIE MNIEJ niż 5 lub i więcej bootów

  6. robertunio pisze:

    Na chwile obecna trudno wyciagac jakiekolwiek wnioski poniewaz okrety podwodne sa w osobnym trybie i teoretycznie mozna w nim grac kazda klasa okretów, ale w praktyce prawie kazda druzyna wyglada nastepujaco:
    po 3 ludzkich graczy w podwodniakach + 2 ludzkich graczy na innych okretach + 7 botów na innych okretach.
    Dodatkowo mozna jeszcze czasami spotkac dywizjony 3 podwodniaków i wtedy jest „zabawnie”.

  7. Admirał_Sarin pisze:

    na tej pierwszej grafice to Ubot chyba na mieliźnie osiadł, bo do normalnego zanurzenia brakuje mu ponad metra. Sterami głębokości to może mewy płoszyć 🙂

    • Lex pisze:

      Poszukaj w sieci fotek 🙂 Nie raz widać tak wynurzonego ubota typ VII 😉 Stery w położeniu nawodnym często były złożone. Zanurzano się dzięki balastowi i dopiero jak dziób zanurzył się w wodzie, używano sterów do powiększenia przegłębienia 🙂

  8. Lex pisze:

    Dzięki, przemęczenie… :/

  9. BettyMegami pisze:

    dopÓki…

  10. Anonim pisze:

    Będę szczery…duuuuże rozczarowanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.