Nieoficjalny i w 100% opcjonalny poradnik o komunikacji z deweloperami (na reddicie)

Autorem tekstu jest Sub_Octavian, a został on zamieszczony na platformie www.reddit.com.

Witajcie!

Zastrzeżenie #1: Jest to moja osobista opinia. To długi tekst i nie jest powiązany bezpośrednio z grą. Jeśli nie przeczytasz tego – nie stracisz nic krytycznego.

Zastrzeżenie #2: Nie jestem odpowiedzialny za zasady i przepisy dotyczące tego kanału, ani za ich przestrzeganie. Nie będę Wam mówił co macie robić, pisać myśleć i nie oskarżam nikogo o cokolwiek – po prostu chciałbym Wam dać trochę materiału do przemyślenia.

Zastrzeżenie #3: Szanuję Was. Jeśli w tym temacie widzicie coś kontrowersyjnego – przyjmijcie moje przeprosiny. Chciałbym zwrócić Wam uwagę na coś o co dbam, a nie obrażać kogoś.

(przyp. Tłumacza) Cały tekst dotyczy subforum Reddit, ale z łatwością można to przełożyć na forum, czy inne kanały komunikacji gracze-pracownicy WG.

Chciałbym wam pokazać moją perspektywę na coś o czym chciałem z Wami podyskutować już jakiś czas temu – jak się tutaj komunikujemy. Ale nie miałem długo czasu, ani odwagi na to. Dlaczego? Ponieważ ostatnio mieliśmy masę ostrych dyskusji na temat ważnych decyzji dotyczących samej gry. Jest mocno problematyczne wywołanie dyskusji o naszych wzajemnych kontaktach, gdy większość ludzi zajmuje się problemami z grą czy balansem. „Zamiast rozwiązać problem, powiedz nam….” – rozumiecie. Ale, cóż, nie mogłem już odwlekać tego bardzie, zatem do dzieła.

To forum (sub forum WoWs na reddit – przyp. tłumacza) jest wspaniałym miejscem. Moje pierwsze Q&A tutaj – ma około 2 lat. Mam prawdopodobnie setki tematów i tysiące (lub więcej) postów i 40k punktów karmy. Przeglądam to każdego dnia, często poza godzinami pracy, kiedy tylko mogę. Mam aplikację na telefonie i jak tylko ją włączam wchodzę bezpośrednio tutaj (r/WorldofWarships). Spotkałem tutaj wielu wspaniałych ludzi, a niektórych miałem zaszczyt poznać osobiście. Dziesiątki usprawnień, zmian, poprawek i całych funkcji wprowadziliśmy do gry przy udziale lub nawet bezpośredniej współpracy ze społecznością. Muszę przyznać, że nawet polubiłem gównoposty (shitposts – posty o agresywnej, ironicznej lub marnej jakościowo treści mające na celu zaburzenie dyskusji lub uczynienie jej bezużyteczną). Ta społeczność składa się z graczy z różnych serwerów i o różnym pochodzeniu, z ogromną wiedzą na temat wielu aspektów gry i ma niesamowitą siłę i kreatywność. Mimo, że niektórzy z Was z przyjemnością strzelili by mi w twarz, cieszę się że mogę tu być i tutaj reprezentować grę.
Jest jednak problem. Od czasu do czasu widzę błędy w komunikacji. Mówię głównie o zaangażowaniu się graczy. Oczywiście czasem do problemów z komunikacją dochodzi z naszej strony, włączając w to błędy z Blogiem Deweloperów, niepełnymi informacjami lub niewystarczającymi wytłumaczeniami. Na pewno każda wątpliwa lub zła zmiana w grze zwiększa szansę, że coś pójdzie nie tak w kwestiach komunikacji. Ale nie róbmy z tego konkretnej dyskusji. Usprawnianie gry, tak samo jak Blog Deweloperów czy informacje o aktualizacji są niewątpliwie ważne – nie ma się w tym wypadku o co spierać. Chodzi raczej o to: „Nie rozumiem niektórych ludzi i niektórzy ludzie nie potrafią mnie zrozumieć” Albo, gorszy przypadek: „Wkurzam ludzi i niektórzy ludzi wkurzają mnie”. To po co dyskutować?
No cóż, ponieważ:

1. Uwielbiam społeczności i chciałbym być tutaj obecny – aby lepiej Was zrozumieć, pomóc Wam i być lepszym deweloperem. A nie chce jednocześnie się wypalić.
2. Szczerze nie chciałbym być dla kogoś dupkiem. Nienawidzę denerwować ludzi. Albo być źle zrozumianym.
3. Wolę być szczery, nawet jeśli nie jest to coś co robi typowy Amerykański menadżer społeczności.
4. Wolę spędzać czas robiąc tutaj dobrą robotę: odpowiadać na pytania dotyczące gry, zbierać opinię i pomagać ludziom, zamiast gadać na temat…. gadania. Mam nadzieję, że ten wpis pomoże – dzięki temu wszyscy chcący być poinformowani nie będą tracić czasu na takie dyskusje w przyszłości.

Zatem są tutaj dwie listy. Pierwsza to: Nie-nie-nie (albo nein-nein-nein dla tych co lubią pchać się do przodu używając sondy hydroakustyczne i strzelając gdzie popadnie). Jest to lista rzeczy, które jeśli chcecie może robić (ponownie – nie chce wam mówić co macie robić), ale dla mnie będzie to znak ostrzegawczy – to do niczego nie prowadzi. Jeśli spotkam takie wpisy od jednego użytkownika kilkukrotnie, to z całym szacunkiem – dodam taką osobę do listy ignorowanych. Nie oznacza, że ta osoba jest zła, czy cokolwiek – po prostu nie wierzę by rozmowa z taką osobą cokolwiek dawała.

Druga lista to: „Miło mieć” (albo metaforycznie- Lista Kitakami). Jak sugerują obie nazwy chciałbym by się spełniło, ale nie oczekuję że się stanie. Albo zdarzało się cały czas. Znów – nie daję osobistych łatek . Wszyscy ludzie na tym forum są wolni i mogą robić co chcą – zadaniem moderatorów (hej – dzięki wam za waszą ciężką pracę) jest pilnowanie przestrzegania reguł. Ale jeśli chcecie, aby moja praca była łatwiejsza – spróbujcie się do tej listy stosować.


NIE NIE NIE!

Bezpośrednie wyzwiska. Eh. To oczywiste, ale nadal się zdarza. Cieszę się, że takie wpisy są minusowane, choć wiem: gra może powodować wściekłość. Albo problem techniczny. Albo cokolwiek innego. Ale spróbujcie winić grę, nie ludzi. „Ten okręt to gówno” – może być (mimo tego, że jak nie napiszesz dlaczego to nie jest po pomocne). „Osoba, która stworzyła ten okręt to gówno” – nie jest dobre. Proste – co nie? „Osoba, która stworzyła ten okręt jest gówniana w projektowaniu” – eh, szara strefa. Generalnie rozumiem dlaczego ludzie piszą takie rzeczy – zwykle chcemy spersonalizować w jakiś sposób swoje odczucia, i oczywiście – jeśli pozwoliliśmy sobie na jakiś błąd to oznacza, że nasza praca była gówniano wykonana. Jednak w wielu wypadkach mamy do czynienia z rzeczami bardzo subiektywnymi (błąd w kodzie potrafi namieszać, ale „ten okręt nie jest wystarczająco dobry” to bardziej skomplikowana sprawa, w przypadku której może być wiele różnych opinii)W tym wypadku dużo łatwiej się porozumieć i naprawiać problemy gdy nie jest się wyzywanym.

Rasizm. Tak – rasizm. Byłem w USA wielokrotnie i wiem, że nie przepadacie za rasizmem. To dobrze. Zatem nie zachowujcie się tak wobec Rosjan. Parę żartów na temat Towarzyszy, wódki i Gułagu jest ok, tak samo jak Włoch nie obrazi się na kilka dowcipów o pizzy/makaronie, a przeciętny Francuz nie wścieknie się jeśli powiecie coś o pływaniu na wstecznym wymachując białą flagą. Ale jest jakaś granica. „Ile wódki oni wypili i ile niedźwiedzi (cenzura) aby dać okrętowi X sigmę Y”? albo „Haha ha, są wściekli o Cuszimę” – może (MOŻE) jest to śmieszne. Raz, góra dwa. Ale ciągle powtarzane – nie jest.

Zarzuty/kłamstwa. W wielu przypadkach może to być niezrozumienie, brak komunikacji, niedoinformowanie, ale generalnie lepiej sprawdzić wasze argumenty. Jak często musiałem tłumaczyć stwierdzenia takie jak: „okręty płacących graczy mają lepszy rozrzut”, albo „Lotniskowce zadają 15k uszkodzeń na nalot i mogą wrócić w kilka sekund, a do tego mają nieskończoną liczbę samolotów. Bardzo często. Jeśli macie wątpliwości – pytajcie. Jeśli nie wierzycie mi – zapytajcie kogoś takiego jak AprilWhiteMouse. Albo sprawdźcie samodzielnie. Nie rozsiewajcie plotek. Ponadto pamiętajcie, że świat nie jest czarno – biały. Czasem prawda leży gdzieś pomiędzy skrajnościami, mimo tego że skrajności są piękne, przekonywujące i dostają dużo plusów. A na koniec, nie próbuj dostosowywać naszej logiki do swojej wyobraźni. Po prostu pytaj. Prawda jest taka, że nie możesz być w 100% pewnym czy dana rzecz się dzieje jeśli nie jesteś w studiu. W każdym bądź razie, bądź krytyczny, dobrze jest być krytycznym, ale choć spróbuj się dowiedzieć jakie są nasze zamiary zanim napiszesz, że nienawidzimy graczy, zjadamy dzieci i w tajemnicy dokładamy ludziom do pizzy ananasa. I zanim napiszesz bzdurę numer jeden: „deweloperzy nie grają w swoją grę” zastanów się jak prosto jest udowodnić że to bzdura, a mimo to ludzie to potarzają bez namysłu.

Rzucanie argumentem: Ja płacę, ja gram. Wszyscy gracze – płacicie nasze rachunki – to fakt. Gra = to nie tylko program i modele 3D, ale także = gracze. Ci co kupują w naszym sklepie premium wspierają grę nawet bardziej. Jesteśmy wam ogromnie wdzięczni i szczęśliwi że wspieracie nas. Oznacz to, że WoWs będzie się rozwijał jeszcze przez wiele lat. Jednakże, z całym szacunkiem, granie w grę czy płacenie za nią nie daje nikomu prawa do wyzwisk czy obrażania. Nie podlega to dyskusji. Można powiedzieć: „Mam rozegranych 10 000 bitew i tutaj macie moją opinię o tym okręcie” albo „Zainwestowałem 1000 Euro w grę i uważam, że ta wyprzedaż to kicha”. To jest opinia. Ale: „płacę wam kasę, to macie mnie słuchać, dupki” nie jest dobre. Jestem pewien, że nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby sytuacji, gdy płacący użytkownicy są lepiej traktowani w sensie komunikacji z deweloperami niż Ci co nie płacą. Mam taką nadzieję.

MIŁO MIEĆ!


Bądź dokładny.
Oczywiście zdanie: „ta aktualizacja jest do ****” JEST opinią. Ale jest trudno akceptowalną. Chodzi o to, że przy ostatnim ogłoszeniu o CSM (Centrum Szkoleniowe Marynarki – z ang. NTC) mieliśmy wystarczającą ilość konstruktywnych opinii, a komentarze „NTC to gówno” po prostu potwierdziło to. Jest to jednak nad wyraz rzadki przypadek. Jeśli chcesz poświęcić swój czas, by powiedzieć co Ty lub Twoi koledzy myślicie o grze, aktualizacji, okręcie, właściwości to może warto także powiedzieć nam DLACZEGO. To pomaga i daje więcej cech akceptowalnej opinii.


Próbuj zapamiętać: Twoje podejście do gry kontra Deweloperów podejście do gry. Oczywiście Twoje podejście do gry jest ważniejsze dla Ciebie. Ale jest także większy obraz całej gry z którym musimy się liczyć. Nie chciałbym byście brali „większy obraz gry” jako wymówkę by czegoś, o co prosicie, nie robić. To raczej, jakby Spock powiedział: „Potrzeby wielu są ważniejsze niż potrzeby jednostek”. Na przykład: „Prośba o wyświetlanie sigmy w porcie” jest ważna dla bardzo, bardzo, naprawdę bardzo nielicznej grupy graczy. Przykro mi – taki jest fakt. Zatem ma to jeden z najniższych priorytetów na liście ulepszeń interfejsu i prawdopodobnie będzie ciągle na liście rezerwowej. Z tego względu, że zawsze są do zrobienie rzeczy, które uszczęśliwią więcej graczy lub poprawią grę.
P.S. Nie chce napisać, że jesteśmy idealni – po prostu próbuję podkreślić, że gdy podejmujemy decyzje zwykle mamy więcej do rozważenia niż konkretny gracz.

Powiązania: rozwój gry to nie technika rakietowa. Ale wcale przez to nie jest łatwiej. Wygląda na to, że część z was tak sobie wyobraża dwa rodzaje dialogów w studiu:
Przykład pierwszy albo „każdy deweloper może zrobić wszystko”:
Witaj towarzyszu Iwan. Słyszałeś o tym błędzie dźwięku w ostatniej aktualizacji? Tak, towarzyszu Dimitri, bardzo nieszczęśliwy przypadek. Cóż, czy możesz iść i to natychmiast naprawić? Tak, towarzyszu Iwan, oczywiście. Mimo, że na co dzień zajmuję się elementami stron internetowych z przyjemnością zajmę się naprawianiem dźwięku!
Przykład drugi lub „wszystko da się zrobić natychmiast”:
Witaj towarzyszu Vasili, jestem towarzysz Philip. Kapitaliści z Reddit chcą ten przycisk w porcie i myślę, że to jest bardzo dobry pomysł, Lenin dałby 10 na 10! Och, miło to usłyszeć, czy chcesz abym to szybko zainplementował? Byłoby bardzo miło Vasilij, naprawdę bardzo miło. Ok. Natychmiast rzucam moją listę zadań na następne 2 aktualizacje. Ten głupi harmonogram jest drugorzędny, towarzysze, lepiej zajmę się nową pracą. Kogo obchodzi, że następna aktualizacja nie pojawi się na czas. Zajmijmy się natychmiast tym przyciskiem.

Nie. Tak to nie wygląda. Mimo umiejętności wprowadzania ratunkowych zmian, deweloper:
a) myśli i pracuje co najmniej nad dwoma aktualizacjami do przodu
b) ma priorytety i zależności
c) ma ograniczoną liczbę specjalistów w każdym dziale, które zwykle nie umożliwiają pełnej wymiany personelu.

Stworzenie przycisku wygląda na banalną pracę, ale zajmując się tym zadaniem ignoruje się całą kolejkę rozwoju co może zepsuć cały proces i zagrozić cyklowi wprowadzania zmian. Normalnie nie możemy wysłać projektanta stron WWW, aby pomógł grupie od CV w przyspieszeniu prac nad sektorami priorytetowymi, tak samo jak nie chciałbyś aby Twój mechanik samochodowy leczył Ci zęby.

Nie jest to zbyt skomplikowane, nie mówię że nie jest to jakieś wyzwanie i można by było się bardziej rozwinąć, być lepszym, ale z drugiej strony rozwój oprogramowania jest nieco trudniejszy niż wielu ludziom się zdaje.

Jeśli masz prawo do opinii, to wszyscy inni też mają. Prawda? Spróbujmy odejść od mentalności tłumu i doceńmy, że inni mają swoją opinię na różne tematy. Szanująca się różnica zdań jest dobra. Tak się zdarza.

Bądź krytyczny w szacowaniu problemów. Znów, to jest subiektywne i dlatego jest na drugiej liście. Dam przykład: „Zmuszacie ludzi do grindowania Benhama aż do pocięcia się i jest to obraza dla graczy!!!” Nie, nie zmuszamy. Benham jest dobrą nagrodą za takie wysiłek. To w końcu premka T9. Dobrą opinią byłoby napisać: jest za trudno, wymaga za dużo wysiłku, trzeba dopłacić za dużo, nie jest to fajne, lub cokolwiek innego czujecie.
Ale gra jest „nieco większa”. Macie dosłownie tuzin okrętów T9 do wyboru. Możecie kupić w Zbrojowni za dowolny zasób: węgiel, stal, wolne doświadczenie. Nikt nad wami nie stał z bronią i mówił: „graj dla tego okrętu”. Nie musicie tego robić jeśli uważacie że jest to nieopłacalne. To tylko mały fragment dużej gry. Jeśli chcecie zamieścić wartościową opinię to napiszcie, że takie wydarzenie powinno być według was dłuższe, łatwiejsze lub w inny sposób inne. Napiszcie prosto i wyraźnie, ale proszę – unikajcie dramatycznych odniesień do skali problemu.


Pamiętajcie o dobrych rzeczach a nie tylko o złych. Starajcie się przypisać odpowiednie znaczenie do omawianych rzeczy. Możecie być krytyczni w stosunku do gry i naszej pracy. Ale uczciwie rzecz biorąc, czasem warto przypomnieć dobre rzeczy. Dla przykładu: czasem słyszę „wy tylko nerficie okręty tak by wszystkie były nijakie”, a jednocześnie ludzie ignorują dziesiątki ulepszeń, które naprawdę naprawiają zabawę konkretnymi okrętami. Następny przykład: wszyscy są wściekli na zmiany w okrętach WiP, ale zmiana w obronie plot z aktualizacji 0.8.5, która była bardzo duża i wpłynęła ogromnie na CV kontra inne jednostki – przeszła kompletnie niezauważona, nawet przez CCtów. Kicha 🙁

W tym przypadku jest to tylko moja opinia i możecie ją podzielać, albo się z nią nie zgadzać. Mam cień nadziei że to pomoże w naszych dyskusjach tutaj i pomoże zdobyć więcej wartościowych opinii, a w końcu pozwoli ulepszać naszą grę.
Czy zgadzasz się z tym, czy wręcz przeciwnie – dzięki za granie w World of Warships i za pisanie tutaj.

Pozdrawiam.

Tłumaczenie: Dark_Havoc

Źródło: https://www.reddit.com/r/WorldOfWarships/comments/ci4k0r/an_unofficial_and_100_optional_guide_to/

Od tłumacza:

Bardzo miło by było, gdyby nasi gracze na oficjalnym forum także zapoznali się z tym tekstem i spróbowali się do niego zastosować. Naprawdę poprawiło by to wzajemne relacje, gdyż wszystkich nam zależy na tej grze.

barula

Pływający batyskaf bojowy. Monotematyczny wojownik autostrad uwielbiający historię, a w szczególności mongołów. W wolnych chwilach łażący po lasach romantyk z nożem i składaną piłą. Majtek okrętowy szukający dziury w całym, a w szczególności WoWsie.

2 komentarze

  1. SirBushman pisze:

    Przypomnę merytoryczny temat „Pytania do WG”, który został oficjalnie zaaprobowany przez WG, założony przez Pracownika WG, gdzie forumowicze mogli zadawać pytania i gdzie pilnowali, żeby było rzeczowo.
    Ilość odpowiedzi jaką otrzymali na swoje pytania wynosi: 0. Tak ZERO.
    Dlaczego?
    Bo WG nie było zainteresowane odpowiedziami na pytania (dalej nie jest).

  2. Anonim pisze:

    widać, ze komus zalezy, nie tak jak w wot

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.