Profil maszyny: 9К114 «Штурм» [Szturm-S]

  • Profil historyczny

9P149 to radziecki niszczyciel czołgów. Został opracowany w celu uzupełnienia linii pojazdów opartych na BRDM-2 w służbie sowieckiej. Bardziej wydajny niszczyciel czołgów był pożądany wraz z pojawieniem się nowego zachodniego czołgu, takiego jak M1 Abrams i Leopard 2. 9P149 używa tych samych pocisków przeciwpancernych 9M114 Shturm, co w śmigłowcu szturmowym Mi-24. Model 9P149 oparty jest na podwoziu gąsienicowego transportera opancerzonego MT-LB. Wnętrze pojazdu jest wypełnione pojedynczą, okrągłą, wysuwaną wyrzutnią, która jest połączona z automatyczną ładowarką amunicji. Zamiast małej wieżyczki karabinu maszynowego zamontowano optyczny tracker. Tylko wczesne rakiety Shturm mogą być uruchamiane w „locie”, ponieważ ulepszone modele są zbyt długie dla autoloadera w 9P149. 9P149 wykorzystuje pocisk 9M114 Shturm sterowany częstotliwością radiową o wysokiej prędkości. Maksymalny zasięg pocisku wynosi 5 km, dzięki czemu większość współczesnych czołgów jest w zasięgu niszczyciela. Można również użyć nowszej i dłuższej rakiety Ataka 9M120. Szybkostrzelność wynosi od 2 do 4 pocisków na minutę, w sumie 12 pocisków. Stalowy pancerz zapewnia ochronę przed ostrzałem z broni ręcznej dookoła maksymalnie do kalibru 5,56 × 39. Większa amunicja a w szczególności poddźwiękowa bez większego problemu jest w stanie podziurawić pojazd.

9P149 jest podatny na cięższe uzbrojenie. System NBC jest standardem, ale brakuje granatników dymnych, jak i defensywnych. Oparty na podwoziu MT-LB 9P149 jest bardzo mobilnym systemem. Ma dobre osiągi na drogach i bardzo trudnym terenie. Niski nacisk na podłoże czyni go idealnym do stosowania na bagnach i śniegu. Silnik wysokoprężny o mocy 290 KM zapewnia napęd i maksymalną prędkość 65 km / h. Shturm jest w pełni amfibią. Używany przez kraje byłego ZSRR, a głównym użytkownikiem jest Rosja. Nie jest tak szeroko rozpowszechniony, jak niszczyciele czołgów na podstawie podwozia BRDM-2 lub MT-LB, na którym został oparty. Dzieje się tak częściowo dlatego, że 9P149 został opracowany z myślą o zaangażowaniu nowoczesnego zachodniego pancerza i jest znacznie droższy niż inne mniej wydajne radzieckie projekty.

  • W grze

Pojazd ciekawostka. Musimy sobie to ustalić na samym początku. Mały, zwinny karaluch, który wciśnie się wszędzie, gdzie jest dosyć miejsca, by upchnąć jego obszerne aluminiowe cztery litery.

Przechodząc do konkretów: Szturm jest pojazdem wsparcia, w takim samym formacie, jakim jest RaketenJagdpanzer HOT. Umiejscowiony na battleratingu 9.3 w trybie realistycznym pełni role pojazdu 2 linii. Jego niski profil jest w stanie bardzo nam pomóc, jeśli chcemy polować na czołgi, słowem, mistrz kamuflażu. Minusem tego rozwiązania jest kąt podnoszenia i opuszczania prowadnicy wyrzutni rakiet, która jest tutaj bronią podstawową. Nie uświadczymy żadnych karabinków maszynowych. Tylko wyrzutnia rakiet.

A rakiet mamy całkiem sporo. Od zwykłych rakiet przeciwpancernych po wysoce zaawansowany system Ataka oraz amunicje z zapalnikiem zbliżeniowym. Dochodzą do tego jeszcze rakiety z wkładką wybuchową. Moim zdaniem na czołgi, z którymi przyjdzie nam walczyć, lepiej sprawdza się kombinacja Tandem/pocisk zbliżeniowy. To, co go wyróżnia na tle swojego bezpośredniego rywala, HOT-a-2 jest szerokość i długość. Ciut szerszy jednak trochę niższy. Jeśli chodzi o manewrowość moim zdaniem na tym tle Sztum wypada gorzej niż Raketten. Dodatkowym atutem, a nie raz i game changerem jest zdolność pływania (wysepka za rzeką na mapie Kursk, chociażby). Można bez większego problemu na wielu mapach ukryć się dosłownie na tafli wody.

Ogromną wadą pojazdu jest ilość załogi. Dwóch załogantów oznacza ni mniej, ni więcej, że każdy strzał = hangar. Tutaj niemiecki rywal ma nad nami przewagę w postaci jednego więcej załoganta. Minusem okazuję się system ładowania amunicji. Jest to magazyn bębnowy z „pre aplikacją” pocisku. Co to oznacza? A no, w trakcie ładowania nie możemy zmienić aktualnej rakiety na inną. Przed wystrzeleniem pocisku musimy mieć już wybrany odpowiedni pocisk, co w ferworze walki, nie jest zbyt wygodne, biorąc pod uwagę fakt żonglowania rodzajami rakiet co chwilę. Następną wybraną rakietę sygnalizuje cienka, żółta obwódka wokół wybranej amunicji. Kolejnym mankamentem to tryb „travel/battle”. Podczas jazdy z prędkością większą niż 10 km/h system ogniowy chowa się do środka. W przypadku walki musimy jechać na „pojedynczej erce”, czyli raz wciśniętym klawiszu „R”. MTLB porusza się wtedy w trybie „battle” w prędkości oscylującej wokół 10 km/h. Jest to dosyć upierdliwe. Tak samo, jak kąty opuszczenia/podnoszenia prowadnicy, o których wspominałem wcześniej. W przypadku walki z jednostkami powietrznymi, gdy delikwent jest pod ostrzejszym kątem niż nasza kamera celowniczego jest w stanie się wychylić, nie zostaje nam nic innego jak celowanie z trzeciej osoby. Kolejną wartą omówienia sprawą jest jego pancerz. Chociaż możemy mówić tu o jego braku.

Choć w tej grze brak pancerza to pancerz sam w sobie.

Tłumacząc, walczymy na określonych przeciwników. Ameryka/Niemcy/Japonia/Francja, najczęściej. Tutaj lata nad naszymi głowami w przeważającym większości czasu amunicja pod-kalibrowa, APDS. W przypadku oberwania APDS-FS przy odrobinie szczęścia pocisk po prostu przejdzie na wylot, robiąc po drodze parę odłamków i znikając. Większy minus „ujemny” to sytuacja, kiedy pocisk zahaczy o silnik. Wtedy wylatuje on razem z załogantami przez tylne drzwi.

Bardzo ważna sprawa to kwestia amunicji. Skupmy się na dwóch rodzajach. Tej, z głowicą typu tandem oraz amunicji PF (proximity fuze). Pierwszy rodzaj to swoiste remedium na hordy Leopardów i M1 Abramsów. Pocisk zawiera układ typu tandem. Oznacza to:


The first stage of the weapon is typically a weak charge that either pierces the reactive armour of the target without detonating it leaving a channel through the reactive armour so that the second warhead may pass unimpeded, or simply detonating the armourplate causing the timing of the counter-explosion to fail. The second detonation from the same projectile (which defines it as a tandem charge) attacks the same location as the first detonation where the reactive armour has been compromised. Since the regular armour plating is often the only defence remaining, the main charge (second detonation) has an increased likelihood of penetrating the armour.


Czyli..co?

Czyli w przypadku walki z pojazdami wyposażonymi w pancerz reaktywny ERA, po trafieniu z załogi zostaje dżem. Dosłownie. Bardzo efektywne w przypadku..walki z T-80. Cóż, jedyną wadą jest fakt że jesteśmy w tej samej nacji co wspomniany czołg.

Drugi typ pocisku to swego rodzaju nowość. Żaden rakietowy niszczyciel czołgów nie mógł wcześniej używać rakiet SAM. Do tej pory. Od teraz Szturm może przejąć kontrole na niczyim niebem. W przypadku helikopterów jest to broń wysoce zabójcza. Tak naprawdę 9/10 oddanych strzałów kończy się zestrzeleniem. Minusem pocisków jest ich średnia prędkość oraz fakty że nic nie jesteśmy w stanie zrobić czołgom. W przypadku lekkich pojazdów możliwe jest przełamanie kadłuba, jednak w większości będzie to góra ściągniętą gąsienica.

Jaki jest „Kasztan”? (Nie pytajcie czemu tak, po prostu)

Pojazd ciekawostka, niźli coś fenomenalnego. Jako że lubię takie dziwne zabawki do nie wiadomo czego, daje „Pancerne OK”


Powodzenia na placu boju, czołgiści

Lancetti

Gracz War Thunder od fazy beta - 2012 roku. Tester jednostek naziemnych i okrętów. Wiedzę zdobytą w grze, staram się przekazać w jak najlepszy sposób początkującym oraz weteranom.

4 komentarze

  1. Olo pisze:

    Od kiedy rosyjskie słowa szturm to polskie sztorm? Nikt nie ma słownika rosyjsko-polskiego?

  2. iwciulo pisze:

    Ktoś to czytał przed opublikowaniem? Marnej jakości tłumaczenie.

  3. mickey93 pisze:

    ruscy zawsze mieli dziwne pomysły, od psów min po takie dedykowane niszczyciele zrobione z transportera, wartość bojowa dosyć wątpliwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.