Ciemna_Rzeź czyli subiektywny przegląd Dark_Havoca – Georgia

USS Georgia (BB-72) był projektem pancernika, który w założeniu miał być powiększoną wersją Montany, uzbrojoną w podwójne działa 18 cali (457 mm), zamiast potrójnych dział 16 calowych (406 mm). Miał charakteryzować się bardzo dużą prędkością. Projekt powstawał od 1938roku, aż w lipcu 1943 zrezygnowano z tego pomysłu.
Znalazłem na forum modelarskim ciekawy wpis powiązany z tym okrętem.

Wynika z niego, że autor wątku wymyślił nazwę Georgia – od stanu z którego pochodził – jako najbardziej prawdopodobną dla tego okrętu. Co ciekawe amerykanie zbudowali dwa działa 18 cali, a jedno przetrwało do naszych czasów. Można je zobaczyć między innymi na mapach google.

A tu zdjęcie tych dział:

Po lewej widać Volkswagena Garbusa (tak dla skali)
Źródło: www.navweaps.com

W grze WoWs Georgia jest szybkim pancernikiem IX poziomu dostępnym za 228 tysięcy węgla.

Na początek podsumowanie – jeśli lubisz szybkie pancerniki o dużych, choć nielicznych działach, dysponujące dobrą artylerią dodatkową, ale słabym pancerzem – polecam serdecznie.

A jak ktoś chciałby więcej szczegółów to zapraszam poniżej:

1. Przeżywalność.

Georgia ma przeciętną pulę 74100 PW – plasując się w środku stawki (podobną liczbę PW ma Alsace czy F der Grosse).  Okręt w porównaniu z innymi pancernikami ma dość „słabo” opancerzoną i wysoko umieszczoną cytadelę (prawie taką samą jak Missouri), a to oznacza, że na średnich zasięgach jesteśmy dość podatni na utratę dużej ilości PW.
Jednak atutem tego okrętu nie jest pancerz, ale prędkość. Na pierwszy rzut oka nie wygląda to za ciekawie: tylko 33 węzły (Alzacja jest nieco szybsza), ale okręt wyposażony jest w Doładowanie silnika, zwiększające prędkość aż o 15% (Alsace ma Doładowanie zwiększające prędkość o 8%). Daje to 3 minuty wiatru we włosach i pędzenia przez pole bitwy z prędkością prawie 38 węzłów. Efekt jest taki, że duża część przeciwników potrafia swoimi salwami daleko za rufą tego pancernego ścigacza.
Georgia nie ma zbyt oszałamiającej zwrotności. I pod tym względem plasuje się w środku stawki pancerników IX tieru. Niestety jest on podatny na trafienia torped – jego standardowa obrona przeciwtorpedowa to tylko 25%.

2. Działa

Okręt ten ma jeden z największych kalibrów dział w grze – 18 cali (457 mm) – czyli prawie taki sam jak Yamato (460 mm). Przy czym są to dość celne działa o szybkim przeładowaniu – w moim przypadku udało mi się uzyskać 22,9 sekundy. Kaliber dział wraz z szybkostrzelnością i celnością kompensują ich małą ilość – tylko 6 sztuk. Do zalet można zaliczyć także bardzo dobre kąty ostrzału pozwalające chronić cytadelę przed wrogim ostrzałem.
Zasięg maksymalny dział wynosi 23,2 km, a okręt można wyposażyć w Modyfikację 2 pomieszczenia radiolokacji artyleryjskiej zmniejszając rozrzut dział o 11% – jednak kosztem przeładowania (Modyfikacja 3 głównej baterii – o 12% skracająca przeładowanie).  Korzystając z szybkostrzelności powodujemy, że działa obracają się 43 sekundy na 180 stopni.
Cechą charakterystyczną jest moc pocisków – maksymalnie mogą zadać 15750 uszkodzeń (dla porównania Musashi – 14800, a Missouri 13500). Daje to pierwsze miejsce pod względem uszkodzenia od pocisku w całej grze, blisko są tylko Kreml (15500) i Yamato/Musashi(14800).
Dodatkowo Georgia ma całkiem niezłą artylerię dodatkową – pozwalającą uzyskać zasięg do 9,4km co pozwala nieco uprzykrzyć życie przeciwników na dystansach poniżej 10 km.

3. Obrona AA.

Typowa dla amerykańskich pancerników – czyli jedna z najlepszych w grze. Nieco ustępuje okrętom Iowa i Missouri – ale spokojnie daje radę i możemy dodatkowo posiłkować się samolotami myśliwskimi (wymiennymi na samolot zwiadowczy). Mimo wielu prób nie udało mi się sprawdzić ich często w walce, gdyż wrogie lotnictwo głównie mnie ignorowało, a pojedyncze naloty samolotów z CV T8 kończyły się po kilkunastu sekundach utratą wszystkich wrogich maszyn.

4. Kamuflaż.

Przeciętny, można zejść do jakiś 13,4 km – a bez umiejętności ekspert w kamuflażu, ale z modułem Modyfikacja systemu kamuflażu mamy 14,8 km. Na tych odległościach działa tego pancernika robią durszlak z wrogich krążowników i potrafią mocno uszkodzić wrogie BBki.

5. Wyposażenie.

Standardowo: Grupa Naprawcza i Grupa Naprawczo – Ratunkowa

Z wyjątkowego wyposażenia mamy:

  • a) samolot zwiadowczy/myśliwce katapultowane – 100 sekund zwiększenia zasięgu o 20% lub 4 pewne zestrzelania przez 60 sekund.
  • b) doładowanie silnika – to co tygrysy lubią najbardziej – prawie 38 węzłów przez 3 minuty

6. Zastosowanie bojowe.

Okręt można stosować dwojako – albo jako snajper o wysokiej celności, albo okręt do zwalczania wrogich krążowników na średnich odległościach i siania postrachu wśród niszczycieli działami dodatkowymi. Ja osobiście wybrałem tą drugą opcję – można znaleźć się w punkcie kluczowym prawie równocześnie z niszczycielami i zaskoczyć podążające spokojnie za nimi krążowniki – a wtedy zaczyna się rzeź. Można też wziąć zwiększenie zasięgu oraz zmniejszenie rozrzutu i zasypywać wroga celnymi salwami z drugiej linii.

7. Perki i ulepszenia.

Mój dowódca, zrobiony pod dodatkową (choć nie każdy może to lubić)

  • Ekspert w ładowaniu – dzięki czemu możemy szybko zmienić amunicję, choć ani razu nie uruchomiłem tej umiejętności – pociski PP są bardzo skuteczne – po prostu został wolny punkt
  • Strzelec wyborowy – jeśli chcemy nadążać za celami
  • Podstawowy i zaawansowany trening artyleryjski oraz ręczne sterowanie ogniem baterii dodatkowej – jak to do dodatkowej artylerii
  • Przeciwdziałanie pożarom – w końcu to pancernik

Moje ulepszenia:

  • 1. Modyfikacja dodatkowego uzbrojenia – zapobiega utracie dział baterii dodatkowej
  • 2. Modyfikacja systemu kontroli uszkodzeń – bo nas palą
  • 3. Modyfikacja pomieszczenia radiolokacji artyleryjskiej – bo fajnie mieć zasięg
  • 4. Modyfikacja systemu kontroli uszkodzeń II – krócej się palimy
  • 5. Modyfikacja systemu kamuflażu – trudniej nas trafić
  • 6. Modyfikacja baterii głównej – szybciej strzelamy

8. Podsumowanie

Szczerze mówiąc podszedłem do tego pancernika jak do każdego okrętu tej klasy – jak do jeża. Jednak okazał się kolejnym pancerniko-krążownikiem – bardzo szybkim okrętem z niewielką, acz celną i szybkostrzelną baterią dział głównych i dobrą baterią dział dodatkowych.
Wrażenia z gry mam dość pozytywne, choć nie jest to okręt do ataku w pierwszej linii – jego słaby pancerz powoduje, że jak za bardzo wychylimy się do przodu – zostaniemy zniszczeni. Tak skończyła się moja pierwsza bitwa – zanim zdążyłem zrobić choć 20 k uszkodzeń – 4 okręty posłały mnie na dno. Jednak dalsze bitwy wykazały, że okręt ma pazur – w jednej z bitew Moskwa poszła na dno po 2 salwach z tego jednej zakończonej 3 cytadelami, a normą były złapane bokiem krążowniki, które znikały po jednej salwie.
Z ręką na sercu mogę polecić ten okręt graczom, którzy lubią dynamiczną grę, szybkie zmiany pozycji i działa o wysokiej celności.

barula

Pływający batyskaf bojowy. Monotematyczny wojownik autostrad uwielbiający historię, a w szczególności mongołów. W wolnych chwilach łażący po lasach romantyk z nożem i składaną piłą. Majtek okrętowy szukający dziury w całym, a w szczególności WoWsie.

3 komentarze

  1. kocur325 pisze:

    Cenę dowalili taką jak za Jean Barta czyli bez szału biorąc pod uwagę że że dużo lepszy Musahi ( a stał się jeszcze lepszy w momencie kiedy znerfiono lotniom torpedy) kosztował 176k . Mam tylko nadzieję że na Yoshino nie przywalą jakiejś absurdalnej ceny bo za więcej niż 300k węgla po prostu nie kupię bo ma najmniejszego powodu dla którego cena miała by być znacznie wyższa niż za Salema.

  2. J_jW pisze:

    Georgię w grze oparto o „kadłub” pancernika Iowa i jest przeznaczony na IX tier. Tymczasem nawiązując do krótkiego wstępu historycznego chciałem powiedzieć, że trochę poczytałem i wydaje się właśnie, że w US Navy: myślano o projekcie „szybkiej Montany” z działami 18 cali, co oznacza też, że byłyby cztery, a nie trzy, dwudziałowe wieże, co także zwiększyłoby siłę ognia i balans okrętu wzgl. np. Yamato. Ale, może jeszcze nie jest to temat do końca stracony, może będzie potrzebna i X-tka.

  3. luki pisze:

    Noo muszę powiedzieć że jestem w szoku co do ustalonej ceny, spodziewałem się 300k bo przecież każda kolejna nowość musi być dużo droższa od poprzedniej ale pomyliłem się. Ale i tak się jednak chyba nie zdecyduje większość plusów okrętu w mojej ocenie ma charakter sytuacyjny w dużej mierze uzależniony od korzystnych warunków a za mało cech uniwersalnych. Co to za snajper z 6 działami i dużą sigma, stratą czasu i potencjału teamu jak będziemy sobie pykać z 20km za 1tys z hakiem. Montana może sobie snajpić z dwukrotnie większym potecjalem, ja wolę poczekać na yoshino.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.