Ciemna_Rzeź czyli subiektywny przegląd Dark_Havoca – Jean Bart

Jean Bart – pierwszy pancernik premium IX tieru dostępny zarówno w sklepie premium jak i w Arsenale za węgiel. Swoim pojawieniem wywołał poruszenie wśród graczy obawiających się, że dowolny gracz będzie mógł kupić sobie premkę IX tieru. Okręt ten został zaprojektowany jako przeciwwaga dla włoskich pancerników typu Littorio. Właściwie, aby skrócić czas projektowania i budowy wykorzystano projekt pancernika Dunkerque. Po powiększeniu i usprawnieniu powstał pancernik o nieklasycznym rozkładzie artylerii (wzorowany na brytyjskich pomysłach z lat 20 XX w. – czyli pancernikach typu Nelson). Co ciekawe wyposażony w wieże o 4 lufach i kalibrze 380 mm – co jest nielicznym przypadkiem zastosowania tak dużej ilości dział w jednej wieży (King George V ma też poczwórne wieże, ale o kalibrze 356 mm). Na jego korzyść przemawia fakt, że jest to historyczny okręt służący we francuskiej marynarce aż do 1968 roku. Na początek – jeśli pokochałeś grę Dunkierką lub Richelieu, podobała Ci się gra Nelsonem lub Izumo – ten pancernik jest dla Ciebie. Jeśli pragniesz w ciągu 20 sekund wystrzelić 3 salwy w przeciwnika nie wystawiając burty na ostrzał – polecam serdecznie.

A jak ktoś chciałby więcej szczegółów to zapraszam poniżej:

1. Przeżywalność.
JB to pancernik ze zgrupowaną artylerią na dziobie. Dość nietypowe ułożenie płyt pancernych dość dobrze chroni naszą cytadele. Do zalet można dodać prędkość – JB jako typowy przedstawiciel nacji francuskiej w grze jest wyposażony w doładowanie silnika. To pozwala (wraz z sygnałem Sierra Mike) osiągać mu prędkość prawie 34 węzłów. Dzięki temu możemy dość szybko zająć odpowiednią pozycję. Czas przestawiania steru jest przyzwoity jak na pancernik i wynosi 16 sekund. JB posiada też przyzwoity kamuflaż – po zastosowaniu umiejętności dowódcy oraz Modyfikacji 1 systemu kamuflażu jesteśmy w stanie osiągnąć wartość 12,3 km. Pozwala to na zajęcie pozycji i zaskoczenie niektórych wrogich krążowników.

2. Działa

380 mm nie mają za dużej siły przebicia do walki z innymi pancernikami, ale świetnie nadają się do karania krążowników. Ponadto, jako typowy przedstawiciel francuskich okrętów, JB jest wyposażony w przyspieszacz przeładowania, co przy umiejętnym wykorzystaniu pozwala na wystrzelenie 3 salw w ciągu nieco ponad 20 sekund. Ponadto rozmieszczenie dział pozwala na wykorzystanie całego uzbrojenia bez pokazywania burt. Niestety ma to też wadę – w walce na średnie i krótkie dystanse z pancernikami możemy w łatwy sposób utracić całe uzbrojenie. Na całe szczęście JB ma całkiem skuteczną artylerię dodatkową – jej zasięg podstawowy to 7 km.

3. Obrona przeciwlotnicza.
Jedna z lepszych na tym tierze, nie powala zasięgiem (5 km), ale już w odległości 4,5 km zadajemy nadlatującym samolotom 357 uszkodzeń na sekundę z dział krótkiego zasięgu. Wystarczająco aby odstraszyć wrogie CV. Dodatkowym atutem jest to, że wszystkie stanowiska AA są w wieżach co obniża nieco prawdopodobieństwo ich uszkodzenia.

4. Kamuflaż.

12,3 km z modułem i umiejętnością kapitana – pozwala na niezłe zajęcie pozycji i zaatakowanie z zaskoczenia wrogich krążowników.

5. Wyposażenie.

Z wyjątkowego wyposażenia mamy:

  • a) Doładowanie silnika – przez 3 minuty możemy pędzić z maksymalną prędkością prawie 34 węzłów. Jest to ciekawe rozwiązanie zarówno na początku bitwy by szybko podjeść na dobrą pozycję, a w późniejszej części walk pozwoli nam na przemieszczenie się naszego okrętu w dowolną część mapy.
  • b) Przyspieszacz ładowania baterii głównej – przez 20 sekund skraca przeładowanie o połowę. Pozwala to w sytuacji krytycznej wpuszczenia prawie 3 salw w ciągu 20 sekund. Bardzo skuteczne w walce na bliski dystans, a także w momencie gdy wrogi krążownik lub pancernik pokazuje na burtę. Pozwala też skrócić czas zmiany pocisków z PP na OB (lub na odwrót). Schodzimy z niecałych 23 sekund przeładowania na 11,5 s.

6. Zastosowanie bojowe.

Z powodu rozmieszczenia wież wyłącznie na dziobie nadaje się do atakowania wrogich pozycji lub do obrony za wyspą. Wysoka manewrowość pozwala nam zajmować korzystne pozycje – możemy wraz z krążownikami wspierać DD na capie. Dodatkowym atutem jest artyleria pomocnicza idealna do walki na bliskich dystansach. Można pokusić się wtedy na zbudowanie perków i sprzętu pod pomocniczą. Jednocześnie dzięki dobrej celności możemy wykorzystać JB jako snajpera i działać na większe dystanse. Wtedy możemy zbudować nasz okręt pod przeżywalność.

7. Perki i ulepszenia.

Mój dowódca:

Perki do wzięcia:

  • Zapobiegawcze utrzymanie – dużym problemem mogą być zniszczone wieże
  • Strzelec wyborowy – jeśli chcemy nadążać za celami
  • Wszechstronności – bo będziemy mieli wcześniej naprawkę
  • Przypływ adrenaliny – w walce da nam przewagę przy niskim poziome PW
  • Podstawy żywotności – dość przydatne na pancerniku
  • Nadzorca – bo fajnie mieć jedną naprawkę więcej
  • Kamuflaż – bo łatwiej się ukryć i zmienić pozycję
  • Przeciwdziałanie pożarom – jeśli chcemy grać jak pancernik

Moje ulepszenia:

  • 1. Modyfikacja głównego uzbrojenia – zapobiega utracie wież
  • 2. Modyfikacja systemu kontroli uszkodzeń – bo nas palą
  • 3. Modyfikacja systemów celowniczych – bo trzeba trafiać
    ewentualnie Modyfikacja Baterii dodatkowej – jak robimy pod dodatkową okręt.
  • 4. Modyfikacja systemu kontroli uszkodzeń II – krócej się palimy
  • 5. Modyfikacja systemu kamuflażu – łatwiej zajmiemy pozycję bez wykrycia
  • 6. Modyfikacja baterii głównej – szybciej strzelamy
    lub Modyfikacja baterii dodatkowej – jak lubimy szybkie akcje na capach z pomocniczą

8. Podsumowanie

Jean Bart to następny pancerniko-krążownik dostępny dla każdego. Podobnie jest z Kronsztad oraz w przyszłości z Alaską – okręty te łączą cechy pancerników i krążowników. W przypadku JB jest to o tyle nieprzyjemne, że dostajemy gorszy pancernik. Jeśli w przypadku krążowników z działami pancernika można to przeboleć, to w przypadku pancernika z działami dużego krążownika – nie wszystko jest tak różowe.
Okręt ten mogę polecić każdemu kto polubił francuską myśl okrętową – każdy wielbiciel Dunkerque czy Richelieu odnajdzie się na tym okręcie.

Autor: Dark_Havoc

barula

Pływający batyskaf bojowy. Monotematyczny wojownik autostrad uwielbiający historię, a w szczególności mongołów. W wolnych chwilach łażący po lasach romantyk z nożem i składaną piłą. Majtek okrętowy szukający dziury w całym, a w szczególności WoWsie.

1 Response

  1. hm pisze:

    Kupiłem JB bo nie wiedziałem na co wydać wungiel i moja recenzja jest krótka „po co komu JB, jak Alasce daje 30% więcej siły ognia?”

    Oczywiście JB to „premka” ale powiedzmy sobie szczerze WoWs to nie WoT i w statkach można farmić kredyty nawet dziesiątkami i to w przegranych bitwach. Stąd jak dla mnie status „premki” jest pomijalny. O ile nie mamy tendencji go szybkiego ginięcia jak frajerzy i potrafimy zadawać obrażenia to Alsace zarobimy nie gorzej niż JB.

    Jak ktoś ma ewentualnie dylemat – JB czy Musashi, który zaraz zniknie z Arsenału, to dla mnie pytanie czy wolę Renault czy Lexusa.
    No ja wolę Lexusa i dla mnie wybór między JB a klonem Yamato to żaden wybór, szczególnie że zaraz zaczną się RB na dziewiątkach gdzie Musashi będzie farmił JB jak chce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.