M6A2E1 znowu w sprzedaży. Niestety.

„Wodogłowie, Alien, Kartofel (Ziemniak/Pyra – zależnie od regionu), Obcy, Mutant, Potwór, Frankenstein, M6 na sterydach, OKurdeCoToJestReportCheater, Tym go nie pokonamy!… Wiele jest nazw dla tego czołgu, a tylko jedna historyczna (chociaż też nie do końca) – Przed Wami legendarny M6A2E1. Czołg, o którym wszyscy albo zapomnieli, albo śnią o nim po nocach!” Tak pisałem o tym czołgu 3 lata temu. Pisałem też: „Na dzień dzisiejszy (i prawdopodobnie już w ogóle) maszyny nie da się zdobyć w żaden sposób.”

Jak bardzo się myliłem. Maszyna znana jako Kartofel była w grze legendą. Kompletnie OP w początkach gry, z założenia pojazd ekskluzywny, unikalny, dostępny tylko i wyłącznie dla osób, które zdecydowały się zapłacić za najdroższą przedpremierową paczkę gry. Z czasem jego „OPewność” wraz z kolejnymi wprowadzanymi do gry maszynami spadała, kilka razy próbowano go ratować (po wprowadzeniu modelu HD oraz niedawno, przy rebalansie pojazdów z preferencyjnym MM), jednak bez skutku. Oczywiste, duże weakspoty na szczycie wieży i na jej pierścieniu skutecznie uniemożliwiają wykorzystanie tego, co w Mutancie miało być najważniejsze – pancerza. Pozostał w wielu garażach jako pewien rodzaj prestiżowego talizmanu. Patrzcie, gram od początku gry i mam swoje Wodogłowie.

Wtedy nagle, z okazji Prima Aprilis 2017 Wargaming wprowadził go do sprzedaży. Część weteranów poczuła się urażona, nie bez powodu zresztą. Czołg miał być przecież dostępny tylko raz. Na szczęście zaporowa cena (300 i 420zł) skutecznie zniechęciła większość graczy do kupna przeciętnego „hewika”, a gracze, którzy mieli ten czołg z preordera otrzymali rekompensatę: unikalny kamuflaż wraz z emblematami, pozwalający wyróżnić się z tłumu.

http://rykoszet.info/wp-content/uploads/2017/04/m6a2e1.jpgW maju br. Wargaming znów stwierdził, że za nic ma sobie deklaracje unikalności Obcego i wystawiło go na sprzedaż za 200 oraz 401zł. Znowu – tutaj nie mam zbyt wielu oficjalnych informacji, mogę opierać się jedynie o popularność maszyny po jej pojawieniu się w sklepie – bez specjalnie dużego odzewu. Ziemniak był po prostu zbyt słaby, żeby opłacało się go kupić, nie był też już maszyną unikalną.

Teraz dochodzimy do trudnego momentu, w którym muszę bardzo ważyć słowa, żeby nie powiedzieć zbyt wiele i nie zostać źle zrozumianym. Zastanawiam się, jak kompletnym brakiem szacunku dla weteranów i ich „unikalnego, niepowtarzalnego” czołgu, wartego swego czasu grubo ponad 400zł wykazał się WG oferując M6A2E1 w cenie niższej od japońskiego STA-2, nawet za złoto z poziomu garażu. Z jednej strony rozumiem Wargaming. World of Tanks to produkt. Celem naszego hobby jest nie tylko dać nam frajdę, ale też – a nawet przede wszystkim – zarobić. Nie okłamujmy się. Jesteśmy klientami i sprzedaż czegokolwiek, co potrafi nakręcić graczy to po prostu marketing. Z drugiej strony nie cierpię, brzydzę się i w ogóle skreślają w moich oczach człowieka kłamstwa. A niestety Wargaming okłamał nas w tej tylko sprawie kilkukrotnie.

Pozostaje pytanie, czy to chłodna kalkulacja zysków, czy gorączkowe poszukiwanie dochodu. Jak jest nie dowiemy się pewnie nigdy. I nie, nie zbojkotuję gry, bo World of Tanks zapełnił mi już tysiące godzin, a jeszcze pewnie setki przede mną. Nie będę wrzeszczał na forach, jaki to jestem oszukany i straszył sądami. Nie będę na ślepo powtarzał, że „WoT jest martwy”. Nie o to chodzi. Po prostu martwię się o to, że kawał historii, i świetna gra, jaką bez wątpienia jest WoT znowu obrywa wizerunkowym rykoszetem (.info, zapraszam ^^ ) od marketingowców, którzy czasem zapominają, że sprzedają nam – społeczności graczy – usługę, która trwa, nie jednorazowy produkt. I każda taka afera będzie klientów odstraszała, mimo niewątpliwych dochodów, które przyniesie. Trzecia powtórka sprzedaży przelała czarę goryczy. Jak widać do trzech razy sztuka!

P.S.
Ktoś powie, że zarzucanie WG kłamstwa bez dowodów to jazda na krawędzi. Ten ktoś będzie miał rację, dlatego przypomnimy wypowiedź Wiktora Kisłyja (1:20):

(…)Nigdy, przenigdy nie zdobędziecie tych czołgów w przyszłości, więc tylko ludzie, którzy złożyli zamówienie przedpremierowe dostaną tych kilka pojazdów różnych poziomów. Nie będzie można ich zdobyć po premierze. Nie będzie można ich wygrindować, zdobyć dla nich wystarczający poziom, ani kupić w żaden inny sposób, więc będą kompletnie ekskluzywne.
Wiktor Kisłyj

44 komentarze

  1. vashet pisze:

    Nigdy nie interesował mnie ten pojazd. Kupiłem wczoraj od niechcenia, ot 100k golda zostało z paczek i postanowiłem dać mu szansę. Po kilkunastu bitwach stwierdzam że to najlepsza premka na randomy. Odbija naprawdę dużo, mobilność zadowalająca, działo całkiem niezłe, a brak 10tek w bitwach to jak zbawienie na wieczorne randomy. Grałem na kredytowych rezerwach, więc ze świątecznym bonusem nawet full gold mode przynosi wagon kredytów co bitwę. Jak dla mnie: 6/6
    Co do wrzucenia go jako oferta za marną stówkę (do tego w goldzie), wypowiadać się nie trzeba. Dziwi mnie trochę że tak polecieli po bandzie, bo chociaż WG często daje ciała, toto posunięcie wydaje się znacznie poniżej ich (i tak niskiego) poziomu.

  2. asad pisze:

    kto wydaje tyle kasy za 1 element gry , gdzie takich podobnych maszyn mogą być setki, dla mnie absurd przecież można kupić inne całe gry np za 40 zł i masz płyte w ręce, jawne zdzierstwo i dziwi mnie że jest mnóstwo osób które kupują te „premki” kupujecie coś czego nawet nie można dotknąć, realnymi pieniędzmi płacicie za coś nierealnego , nie mówiąc już o równych szansach w tej grze dla tych co mają konta premium i czołgi premium i tych co nie mają , po prostu zdzierstwo z graczy opracowane przez WG do wysublimowanego poziomu

  3. Siema. Kto PL? pisze:

    Jawne oszustwo, złodziejstwo, naciągactwo. Sprawa 100% wygrana w sądzie. WG na łopatkach.

    • Zgred pisze:

      Widzisz, Kolego…
      Z tą wygraną w sądzie (gdzie ulokowany ten sąd jest?) to może miałbyś rację, gdyby do tego sądu można było pojechać wyposażonym jak Pawlak przez matkę Pawlaka z filmu „Sami swoi”…
      https://www.youtube.com/watch?v=eJ5RDxzOfUk

      A tak… To mi się wydaje, że bardziej zadziała zastosowanie powiedzenia „kruk krukowi oka…”.
      Porównaj: Majdan na Ukrainie w 2014 to były demokratyczne sprawiedliwe protesty, a Żółte Kamizelki we Francji to bandyckie, anarchistyczne zadymy godzące w DEMOKRACJĘ 😛

  4. Pszemke2093 pisze:

    Generalnie jest to potężny policzek dla preorderowców. I nie chodzi wyłącznie o cenę w goldzie, ale o kłamstwa WG, że nie dodadzą go nigdy do sprzedaży. Zresztą tak powinno być. Ale jeśli już chcieli go i tak sprzedać, to mogli przy okazji preorderów zaznaczyć taką możliwość. Wówczas kupujący ten czołg w preorderze wiedziałby czy wydawać na to kasę, czy olać, skoro i tak nie będzie to coś wyjątkowego za kilka lat. A tak to weterani byli coraz to mocniej wyśmiewani przez WG. Jest coś takiego jak szanowanie gracza przez dewelopera. W dzisiejszych czasach niestety coraz rzadsze widząc takie katastrofalne tytuły nastawione na wyciąganie kasy od klienta jak Fallout 76, Battlefield V, itp. WG od dłuższego czasu nadąża po prostu za ogólną modą. Ważne, aby gracze głośno krytykowali takie działania, bo inaczej będziemy coraz częściej oszukiwani. Niestety istnieje spora grupa graczy, która myśli wyłącznie portfelem i to jest idealna pożywka dla takich krwiożerczych korporacji. Nie grzebię komuś w portfelu, ale tacy ludzie będą odpowiedzialni, za coraz to niższą jakość gier.

  5. Jaro pisze:

    „Jezeli moj brat zostanie prezydentem, to ja nie bede premierem”

  6. Tomek. Z. pisze:

    Kupiłem ten pojazd za 200 płn i kiedy zobaczyłem go za 7000 golda to pierwsze moje odczucie to lekkie rozczarowanie, dlatego rozumiem wszystkich którzy wydali na niego 400pln pomagając w ten sposób znacznie w rozbudowie gry. Pamiętam też, że po wprowadzeniu tego czołgu do sklepu w ramach tzw. rekompensaty właściciele dostali ,, wyjątkowy ” kamuflaż. Już wtedy WG zakupiło z posiadaczy tego cuda.

  7. Mi pisze:

    To jest tylko gra …
    Nie jesteś członkiem firmy WG, to nic Ci do polityki firmy…
    Nie podoba Ci się polityka firmy? Twój problem, graj albo spadaj …
    Wszystkie zakupy są dobrowolne, kupujesz tylko wirtualne rzeczy.

    • Zbychu pisze:

      Może i gra, ale oszukiwanie swoich klientów jest zawsze chu++we a to tej firmie się zdarza nagminnie, mnie oszukali przy tym kalendarzu adwentowym innych przy zakupie tego kartofla parę lat temu a innych w całym spektrum innych skandali. Gry na steam są też wirtualne to żaden argument. Właśnie może mówienie o tych rzeczach zniechęci innych od tej gry i zmienią swoją politykę wreszcie albo zbankrutują

  8. nickname pisze:

    Śmiało, gracze! Łapcie za karty płatnicze! Paradoksalnie, im więcej przelejecie, tym głębiej Wargaming będzie was miało.

    • Anonim pisze:

      Nie kupuj chleba, wody, leków, etc. Bo im więcej im przelejesz, tym gorzej dla ciebie. Każda firma która będzie chciała zmaksymalizować obrót będzie po jakimś czasie stosowała tańsze i gorsze zamienniki, bo każdej firmy celem jest… Uwaga! Szok i niedowierzanie… ZAROBEK.

      • Anonim pisze:

        Zarobek zarobkiem ale pamiętaj że jest coś takiego jak szacunek i honor. Tego nie można kupić. Ma się go dane jednorazowo. Można jedną osobe „dymać” dłuższy czas ale nie da się wszystkich wiecznie. Normalni gracze zaczną grać za free, po kolejnych odejdą, zostaną jedynie Ci którzy jedyne co osiągneli w życiu to 3 gwiazdki na lufie obj 907. Tak grubasku, do Ciebie mówię. Będą oni grali z botami i tak się za kilka/kilkanaście lat gra skończy na serwerze EU. Bo serwer EU to jedynie bogaty sponsor dla serwerów RU. I tak jesteśmy obecnie traktowani. RU powiedziało NIET dla zamiany kw-13 na HT oraz dla nerfa bata i nie ma. EU mówi NO a po WG to spływa. Kochani gracze z serwera EU. Olejcie to wszystko co się dzieje wokół. Nie kupujcie premek, nie kupujcie golda, grajcie tylko pociskami AP i OB. Wyłączcie czat w trakcie bitwy. Cieszcie się grą:) Olejcie te durne misje i maratony:) TO TYLKO PIXELE I WIELE LINIJEK KODU KOMPUTEROWEGO !!!!!!!!!

        • proteinowy_szejk_tluszczowy pisze:

          Za szacunek i honor to właściciele firmy, ludzie tam pracujący i Ci którzy związali swoja przyszłość z WOTem rodzin nie wyżywią. Wiec albo jesteś za młody albo za głupi żeby pojąć taką prostą sprawę.

          • Anonim pisze:

            Ja doskonale rozumiem że pieniądz rządzi światem. I że bilans WG musi być dodatni. Wolna wola jak ktoś chce płacić za WOT. Ja nie chce:) Bez wprowadzenia kartofla do sprzedaży szefostwo WG by się również wyżywiło. Wiem na czym polega biznes bo januszem z łopatą nie jestem.
            Skoro było ustalone że MY płacimy a ONI nie wprowadzą tego nigdy więcej to nic innego jak zerwanie umowy. Tak się nie godzi postępować. Zaufasz oszustowi ponownie?
            Można mieć dom, samochód rodzinę i konto w Szwajcarii zachowując honor i godność. Właściciele WG postanowili postąpić inaczej. Dlatego NIGDY nie dam in złamanego grosza. Nie będę sponsorował kogoś kto w biały dzień „dyma” serwer cały serwer EU. A ich nowa gra RPG skończy tak jak Arena. WOT tak nie zniknie bo za dużo osób uzależnionych od niego jest.
            RU protestuje przeciw kołowcom. Odwołana premiera. KW-13 to samo. Nerfy Bata to samo. Pokaż mi choć jeden skuteczny protest EU z przestrzeni ostatnich 3 lat? Ale taki o coś poważnego a nie o szachownice na polskim czołgu.
            I tak dali nam w twarz tymi brzozami. Akurat taki rodzaj drzewa wybrali…..

          • nickname pisze:

            Jest to dla mnie dość zaskakujące, że ze strony pewnej części regularnie dymanych graczy jest przyzwolenie na stosowanie przez WG tego typu praktyk i tłumaczenie, że przecież oni chcą zarobić 😀 Cóż, na mnie dużo nie zarobią, tak samo jak kolega – ani grosza. Kto wie, może gdyby zamiast próbować mnie okłamywać twórcy zajęli się robieniem dobrej gry, coś bym kupił? Na tego typu próbach przejechało się EA, ostatnio Bethesda, ale gracze WoTa nie są wybredni, zwłaszcza na serwerze EU można zrobić z nimi cokolwiek a oni i tak będą przyklaskiwać.
            A politykę marketingową Wargamingu, która jest prezentowana przez ostatnie kilka lat, nazwę nawet nie tyle nieuczciwą co wprost: złodziejską. I skoro pochwalacie chęć zarobku w taki sposób, to życzę wam serdecznie, żebyście pewnego dnia nie zastali pod domem swojego samochodu albo portfela w kieszeni. Co w tym złego, przecież ktoś inny chciał… Uwaga! Szok i niedowierzanie… ZAROBIĆ! 😉

  9. US pisze:

    Czekałem … czekałem i się doczekałem 😉 Mój ci on 😀

  10. Siema. Kto PL? pisze:

    Yotube znacie. Minusować.

  11. Vroo pisze:

    A ja jako gracz, który dołączył znacznie później mam gdzieś narzekania beta testerów. Mieli czołg na wyłączność przez 5 lat, w tym momencie nie jest to żaden OP, ot coś jak Liberte. W sprawnych rękach niezła zabawka, w mniej sprawnych wybacza błędy, ale penertracja nie pozwala poszaleć.

    • Anonim pisze:

      daj swój adres to się wprowadzę
      jako mieszkaniec Polski mam gdzieś twoje narzekania, miałeś swoje mieszkanie na wyłączność przez parę(naście, dziesiąt) lat, w tym momencie to nie jest żaden rarytas, jak willa na Florydzie, więc spokojnie możesz się tym mieszkaniem podzielić

      • Florida Man iks DE pisze:

        Gościu porównujesz grę do czyjegoś prywatnego życia xD nieźle masz nasrane w głowie xD

      • Jak już tak porównujesz, to nie kto co ma tylko ofertę ze sprzedażą, bo skoro możliwość kupna czołgu i własny dom próbujesz przyrównać to znaczy że musisz być bardzo sfrustrowany, jakimś pikselowym czołgiem. A prawda jest taka że jak coś kochasz, to się podziel tym żeby inni też mogli się tym cieszyć. Dlatego nie **** się tak do czyjejś opini, bo zresztą jest słuszna (wg mnie oczywiście) i mówienie o jakiś wteranach w pikselowej grze jest śmieszne, sam gram w wiele tytułów i nigdy nie chciałem być brany jako ktoś lepszy, bo po prostu gram XD nic takiego nie robicie grając w grę więc nie wiem skąd ta pycha „januszowa”.

        • Eberhard Mock pisze:

          @Bądźmy Rozsądni: jesteś może żonaty? Jeśli tak to przypomnij sobie co obiecała Ci w dniu ślubu. W skrócie i na potrzeby tej dyskusji można to streścić jako: ” nikt inny nie może mnie mieć”. Kochasz żonę? Podzielisz się?

          • Nie rozumiesz pewnej rzeczy gościu, Ty zabraniasz aby ktoś mógł kupić coś powszechnego, a nie wejść Tobie do domu. Masz monopol na czołgi w grze? No właśnie porównujesz źle. Poza tym nie dzielę się żoną jako rzeczą, tylko jej dobrocią, popytaj o to duchownych cwaniaczku odpowiedzą Ci to samo że skoro żona dobrze piecze, to czemu ma to robić tylko dla Ciebie samolubie? Czasem wypada się podzielić, poza tym powtórzę nie porównuj komputera do świata rzeczywistego bo to źle świadczy o Tobie.

          • Anonim pisze:

            Uch… ale się koszernie zrobiło…
            Jeszcze zabrakło paru słów o „nadstawianiu drugiego policzka i wybaczaniu”…
            I byłoby full wypas komunistycznie…

      • Anonim pisze:

        za porównanie 10/10 . trafiłeś w punkt

      • Anonim pisze:

        Bardzo dobre porównanie z tym domem.
        Komentarze do Twojego porównania potwierdzają jedynie, że trockistowkie (od Lejby Bronsztajna) neo-komuchy w wersji 2.0 coraz śmielej podnoszą łby swoje komuchowate łby!
        Na razie pieprzą, że nie porównuje się gry do prawdziwego życia, ale to tylko ich komuchowate pieprzenie! A rzeczywistości jest to otwieranie Okna Overtona na ich kolejne zboczenia.

        Jak czegoś normalni ludzie z tym nie zrobią, to niebawem będzie jak za trockistowskiego (od Lejby Bronsztajna) horroru w Rosji w latach dwudziestych, że żony też będą wspólne. Miałeś żonę 5 lat, to teraz wszyscy neo-komuniści będą jej używać!!!

        A PRECZ PARCHY KOMUSZE!!!

      • Zgred pisze:

        Ja tak nieśmiało chciałbym zauważyć, że precedens z „wprowadzeniem się” obcego do czyjegoś domu, bo dotychczasowy właściciel już się w nim namieszkał, ma miejsce w wielu krajach Europy. Szczególnie tych najbardziej „postępowych” krajach.
        Szwecja jest tu sztandarowym przykładem…

      • Vroo pisze:

        No to z porównaniem pojechałeś.

        A co do „neo komuchów” to jest zupełnie odwrotnie. Tak wygląda cyfrowy kapitalizm. Dajesz pieniążki na piksele i nie masz gwarancji, czy ktoś tych pikseli nie dostanie zaraz za darmo, albo w ogóle nie będzie można z nich skorzystać, bo WG stwierdzi, że się jednak przerzucają na statki. To że taka gra przetrwała tyle lat samo w sobie jest cudem.

        • Anonim pisze:

          Szczytowy kapitalizm to w swej istocie najprawdziwszy komunizm.
          Nie rozumiesz tych pojęć. Ale nie martw się. ~99% ludzi na świecie tego nie rozumie.

          Jednak nieświadoma tego Ludzkość ma to szczęście, że kapitalizmo-komunizm ZAWSZE zbankrutuje. ZAWSZE zdechnie.
          Z powodu swych patologicznych antyludzkich fundamentów (specyficznego pochodzenia), na jakich jest oparty.
          Ten łupieżczy podwójny system, gdy nie ma nowego żywiciela do zaatakowania i złupienia zdycha, zżerając sam siebie.

          Niestety podczas procesu zdychania tego tworu zawsze są gargantuiczne, idące w grube miliony, ofiary wśród Ludzkości. I nie tylko. Wszystko co żyje na Ziemi, ma prze…ne gdy kapitalizmo-komunizm szczytuje a potem zdycha.

        • Anonim pisze:

          Napiszę jeszcze jedno. Coś, co większość z Was wprawi w osłupienie. Może ci, którzy zdążą przeczytać, zaczną myśleć. Bo cały ten wątek zniknie oczywiście. A najpewniej niniejszy wpis.

          No więc tak. Towarzysz Hitler był narzędziem między-narodowych (tych prawdziwych) KOMUNISTÓW, i był przez nich zaprojektowany, „wystrugany” i opłacony.
          W jednym celu.
          Tym celem było pozbycie się Stalina i przywrócenie na terenie „ZSRR” czyli na obszarze Rosji prawdziwego komunizmu. Komunizmu, który miał zniszczyć ludzką część świata zamieszkującą ten kawałek Ziemi.
          A że towarzysz Hitler trochę się zerwał ze smyczy, to nie dość, że Stalina nie pokonał, i zbrodniczego (prawdziwego pierwotnie dla Rosji i reszty „niezachodnich” narodów) komunizmu nie przywrócił, to jeszcze pokąsał rękę która go stworzyła i wykarmiła.
          Ale nie ma tego złego, co by na „dobre” nie wyszło.
          Dzięki istnieniu towarzysza Hitlera mamy obrżydzone do szczętu na przykład: starożytny solarny symbol Szczęścia Swastykę, mamy obrżydzony system zwany „narodowym socjalizmem” (w Niemcowni Hitlera nie było żadnego narodowego socjalizmu, tylko SZOWINISTYCZNY komunistyczny kapitalizm) i wiele wiele innych rzeczy zostało przeflancowane UPSIDE DOWN, no i powstała nowa re-ligia. Re-ligia przedsiębiorstwa HOLOGRAM.

          Wydaje mi się, że komuniści myślą, że im się Hitler jednak opłacił, i dlatego są teraz tak pewni siebie, mimo tego, że bankrutują, i z tego powodu są coraz bardziej agresywni.

  12. Alien super tank pisze:

    Ja tam się bardzo cieszę, zupełne odcięcie dostępu do części głównej zawartości gry (czołgów) dla graczy, którzy zaczęli grać później byłoby nie fair, bardzo dobrze że dali możliwość reszcie (w tym mi) go dorwać

  13. WGściema pisze:

    Zakłamanie to jedyna wartość jaką prezentuje ta firma. Niech sobie zarabiają, ja nie mam zamiaru już uczestniczyć w tej paranoi.

    • NewMulti HD 3D 4K UHD pisze:

      A gdzie w regulaminie gry masz napisane, że musisz kupować od nich produkty ??? I w jakim podpunkcie masz napisane, że WG zawsze w 100% spełnia obietnice ? Typowe teksty Janusza roku, kupno i płacz -.- Ludzie skończcie ćpać.

  14. S pisze:

    Dodajmy także to że pojawił się też w kalendarzu 2017/2018

  15. NORAND pisze:

    Są dowody ? Bierz adwokata i jedź z tematem…wot jest na topie więc trzeba na nim zarobić, tu się liczy tylko pieniądz myślisz że WG wypuści równie dochodową gre? Wątpię .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.