Ile zarabiają PRO gracze WoT i dlaczego nie ma e-sportu?

Wielu z Was na pewno pamięta, jak Wargaming organizowało wielkie finały Ligii WG, które były jednym z najważniejszych społecznych wydarzeń w World of Tanks. Niestety, od dwóch lat takich eventów już nie ma, a sam ESL przeszedł na plan dalszy. Dlaczego tak się stało? Dowiecie się z poniższego materiału, przygotowanego przez naszą polską dumę e-sportową – KamilEater.

MiqT

Gracz, amator dobrej animacji, kina wszelkiego, smacznej książki oraz… wieczne dziecko. Człowiek lubujący się w ciekawych dyskusjach, często idący na przekór wszystkim. Posiadacz bardzo specyficznego poczucia humoru, dzięki czemu skutecznie segreguje grono swoich znajomych. A tak ogólnie to misio do rany przyłóż.

46 komentarzy

  1. Anonim pisze:

    W e-sporcie grałem tylko w world od tanks… Nie wiesz nie śnij domysłów… Wot z e-sportu wycofał sie powód najprawdopodobniej duża losowość RNG…

  2. Anonim pisze:

    … a ja się nie zgodzę z Tobą co do RNG panie Kamilu. Skoro drużyna ma dobre taktyki, ma skilla i wygrywa cały czas to znaczy, że na to zasługuje, a reszta to leszcze. A chyba nie tak się pokonuje dobrą drużynę jak po przez zmianę zasad gry. Zmienianie zasad gry, bo nie można kogoś pokonać to dopiero syf. Co do esportu to nie jest to nikomu potrzebne. Gra sobie dobrze radzi bez tego. Utrata top graczy to mała strata. Większość z nich i tak nie kupowała prawdopodobnie konta, ani czołgów premium.

    • Anonim pisze:

      … a i jeszcze jedno. Nie jestem za tym, aby comunity contrybutorzy mogli uczestniczyć w turniejach, czy też klanach. Takie osoby są tedy zbyt mocno promowane. Dostają info, paczki, pierduły, czołgi od WG. Mogą wcześniej zapoznać się z pojazdami niż zwykli gracze, przez co mają przewagę nad przeciwnikiem. A to jak wiemy odnośnie modów grozi banem.

      • Podpis pisze:

        Oh nie to straszne. Dostają tanki wcześniej od innych i to w dodatku za darmo po to żeby się z nimi zapoznać i jak nazwa „community contributor” przekazać informacje i wnioski z gry o pojeździe społeczności. Karygodne xD

        • Anonim pisze:

          I pod takim kontem powinni się zapatrywać na grę, a nie pod kontem własnych korzyści. Ciekawe czy ty z samego oglądania stajesz się pro. Jak tak to gratulację.

          • Podpis pisze:

            Ale ty jesteś głupi i jak cię dupsko piecze. Hurr darmowe czołgi? O nie cc powinny być na równi z innymi durr.
            Zwłaszcza że nie umiesz czytać ze zrozumieniem bo nigdzie nie napisałem że ktokolwiek staje się pro po obejrzeniu filmu ccka opisującego pojazd, tylko dowiadujesz się o nim, o zaletach, wadach, czy warto w niego zainwestować (jeśli się na niego zapatrujesz). Ale że jesteś za głupi i za bardzo bolą cię dolne partie pleców to tego nie umiesz pojąć :’D
            Żegnam

          • Anonim pisze:

            i właśnie taka jest społeczność wot jak pan Podpis. Lepiej nie komentuj już nic.

  3. misio pisze:

    nie może zostać e-sportem gra oparta na RMG, to nie toto-lotek, przelatujące pociski przez centrum celu, gold odbijający się od weak pointa,
    czy samochodzik trafiony przeciwpancernym traci oponki i jedzie sobie dalej, to jest największy przekręt tej gry

    • Anonim pisze:

      Odnośnie kółkowców, mechanika (uszkodzone koła zwalniały pojazd) była dobra, tylko płacz graczy został wysłuchany przez WG. A jak wiemy większość graczy ma niską wiedze czytania ze zrozumieniem, wyciągania wniosków z podanych danych. Przykład, włoskie magazynki (mały dpm), Obj 703 zanim nim jeździli, płakali o czas skupiania, a dane o stabilizacji działa były już dawno dostępne. Nawet taki Ruen (pyskaty przemądrzały cwaniak) niedawno zdobył wiedzę o czymś takim jak stabilizacja działa. Nowy francóz już jest oceniany na słabego, a posiada wielki plus jakim jest camo i zasięg widzenia. Miał 390, 350 i teraz ma 390.

  4. Starywuj pisze:

    E sport w World of tanks ?:D dobry żart
    Mam juz pare lat na karku i pierwszy turniej esportowy ogladałem w q1 gdzie główną nagrodą było jakies ferrari lub równowartość w dolarach (chyba ferrari testarossa) i nie obraź się Kamil ale mówiłeś jeszcze wtedy na chleb „bep”. W między czasie powstał cs, dota, lol i pubg fortnite apexy i inne cuda np esport w fifie…
    Ale było tez kilka niewypałów jak np próba zrobienia e-sportu z World of Warcraft lub fail w postaci Heros of the srom. War gaming ma fajną gre ale jest to gra tak *********** niezbalansowana i z tak niedojebanym komunity ze szkoda gadac. Nie trzeba być geniuszem zeby zauwazyc ze 90% ludzi wydających na wota realną kase i to nie małe pieniądze, swoje lub (swoich rodzicow) nie gra nawet w klanie albo jego klan nic nie gra, jest zeby był i tyle. Jaki białoruski debil wpadł by na tak zjebany pomysł zeby pompowac miliony w próbe zrobienia z wota E-sportowej gry? Oni myślą tylko jak wyciągnąć jak najwiecej kasy od ludzi a nie o tym zeby gra była coraz lepsza i jeszcze do tego dokladac. A ludzie kochają wota nie za to ze jest jakas wybitną gra a za to ze nawet najwiekszy debil z 400 wn8 moze zrobic 14 kili na randomie 8 tierowym czolgiem premium (serio jest taki filmik na youtubiue jak gosc z 400 wn8 defenderem zrobił 14 kili). Mimo ze wczesniej przez 10 meczy nie zada nawet 1 dmg. To pokazuje ze każdy wkoncu cos strzeli i bedzie mial z tego funn.
    Sam klient do wota przy kliencie do Doty 2 od Valve to jakby porównac Gówno do Twarogu. Pozatym juz widze jak wg wynajmuje Madison Square Garden w NY i organizuje tam turniej z pulą 34 mil dolarów dla 16 dróżyn….. gdzie opierwsze drużyna zabiera połowe z póli…
    Zamias robic jakies fajne skórki do tanków (jak w cs fortnite dota lol itd ) i sprzedawac je oni robią nowe OP tanki …
    z kija bata nie ukręcisz

    pozdrawiam

    • Anonim pisze:

      Jeśli zrobił 14 fragów to musiał trafić na jeszcze większe ameby które od dawna powinny mieć perma. Mogę prosić link do bitwy?

    • Gall Anonim pisze:

      drużyny i pula także pozdrawiają

    • Anonim pisze:

      Gówno do twarogu? A więc jaki Twoim zdaniem powinien być klient? Dodatkowo porównujesz valve, firmę na ogromną skalę do Wargaming, które ma tylko kilka gier. Rozumiem, że są na rynku już dosyć długo ale z tego co wiem, to nikt do klienta problemów nie ma. Tak jak kolega napisał, jeśli zrobił 14 fragów to najzwyczajniej w świecie miał dużo szczęścia + jeszcze gorsi gracze od niego. Twój wpis moim zdaniem jest inwalidą, piszesz jakby wot nie miał żadnych szans, jednocześnie wypisując na przykład lola, któremu się udało, a także jest niezbilansowaną grą.

      • Anonim pisze:

        Stary widziałes jak wyglada klient doty??
        W grze mozesz oglądac turniej lub mecz kolegi czy tez nawet nieznajomego. Mozesz se sprawdzac jak to z jego kamery wyglada, jak z kamery innego gracza, co klika jak itd. Masz pełna kontrole nad kamera mapa itd. Laduje sie kilka sekund i wszystko działa.

        Jak bys porównał gówno do twarogu. W wocie to dojsć do porządku z misjami przy tym interfejsie jest ciezko. Gra na kompie za 10k na naszybszym ssd na rynku ładuje sie minute…. jestem ciekaw ktos na zwykłym Hdd odpala wota ??? Idzie herbate zrobic?? czy do sklepu po browar ?? Addony cheaty i inne bajery.. Jednym slowem wolna amerykanka. Jeden jedzie na aimbocie czy innym wątpliwym modzie. Bo Wg samo nie wie czy mozna cheatowac czy nie i jaki mod jest dozwolony a jaki nie?? BO cieżko wpaść na to ze kazde ułatwienie sobie rozgrywki doinstalowaniem jakichs modów jest przewagą nad innymi graczami nie???
        E-sport?? serio
        Wg przez ostatnich 10 lat się nauczyło sie do perfekcji tylko jak doić z kasy i nic poza tym.
        Ja gram w wota bo lubię i mam na to wszystko wyjebane ale E-sport oglądam regularnie i wot sie o niego jeszcze nie otarł nawet.

        • Anonim pisze:

          Wargaming nauczyło się doić kasę, jednak spójrz, że gracze sami na to pozwolili. Kupując czołgi za 200 złotych wyraźnie pokazali, że jeżeli developer da coś dobrego, to nieważne ile kosztuje. Która firma by czegoś takiego nie wykorzystała? Nikt nie prosił o takie funkcje jak obserwowanie meczu, wot ma funkcje nagrywania powtórek, z tego co wiem to dota tego nie ma. Najszybszy ssd minute? Chyba całkowicie zapełniony. Ja mam ssd za 130 złotych, grę odpalam w 15 sekund. Nie doczepiałbym się klienta, bo moim zdaniem pasuje idealnie do gry, fakt – mogliby dodać kilka funkcji, które powoli dodają ale to nie na tym powinni się skupić aktualnie. W tym momencie na ich miejscu skupiłbym się na poprawie stabilności serwerów. Pamiętaj także, że mody są praktycznie wszędzie i to od Ciebie zależy, czy je chcesz. Są ludzie, którzy ich nie chcą ponieważ za duże ułatwienie ale obwiniają innych, za posiadanie ich. W mojej opinii to jest błąd. Jeżeli byłaby promocja na kiełbasę za złotówkę, nie kupiłbyś bo nie chcesz, też byś narzekał na innych, bo kupili? Wargaming o E-sport otarło się, nawet bardzo. Najzwyczajniej w świecie nie miało to aż takiego popytu.

          • Anonim pisze:

            porównywać nielegalne mody do promocji kiełbasy 😀 padłem

          • Anonim pisze:

            Napisałeś wątpliwe mody, czyli te, które nie są zdefiniowane jako cheaty. Wot przecież posiada listę zakazanych modów, jeżeli nie znasz się na modach to i zwykły mod na pokazanie ilości hp drużyn może być dla Ciebie cheatem. Tak, porównanie do kiełbasy, aby nawet najprostsza osoba, która to czyta była w stanie ogarnąć o czym piszę.

          • Anonim pisze:

            każda zmiana gry przez dodanie czegokolwiek jest ułatwieniem a wiec i oszustwem jak byś tego nie nazywal i nijak ma sie to do promocji kielbasy heh

          • Anonim pisze:

            Jeżeli to ułatwienie jest legalne, kto Ci zabrania tego używać?

          • Anonim pisze:

            sumienie

          • Anonim pisze:

            Jezeli była by promocja na kiełbase za złotówke to nie kupił bym jej nawet dla psa.
            Dobra karma dla psa (sucha bo mokra to x4) kosztuje dla 30 kg psa kolo 200-250 pln za miesiąc więc co to za kiełbasa za 1 pln w promocji???

      • Anonim pisze:

        Lol może i nie jest genialnie zbalansowany, ale bardzo często są update poprawiające balans, a nie zajmujące się sklepem z itemami. Często się zmienia, że raz jedna postać jest dobra, a po update druga, ale taki jest wynik próby balansu. Przynajmniej wszystkie postacie są dostępne dla każdego. W wocie takich rzeczy nie ma jak próby balansu, tylko próby nowych czołgów premium do sprzedaży.

        • Anonim pisze:

          Nie powiedziałbym, czołgi dostają nerfy i buffy, a niektóre zostają zapomniane. To samo jest w lolu, jedna postać dostanie buffa, inna nerfa i wypada z mety, a jeszcze inna nie dostała żadnych zmian od bardzo dawna. Gry z tego gatunku nigdy nie zostaną zbilansowane, ponieważ nie da się tego zrobić, zawsze coś zostanie w tyle, dlatego są aktualizacje, które to zmieniają i w pewnym stopniu także i meta się zmienia. Nowości w sklepie premium? To ich jedyny dochód, więc tak – muszą je wprowadzać, gra F2P nie utrzymie się z samej ilości graczy.

        • Anonim pisze:

          Porównujesz całkowicie dwie różne mechanicznie gry. Oni zarabiają na karnetach i skinach, nie mogą sprzedawać postaci bo najzwyczajniej w świecie nic to nie zmieni, z racji, że postać nie zada większego dmg i tym podobne. Gdyby mieli taką mechanikę, na pewno byłoby to w grze.

          • Anonim pisze:

            …ale można się utrzymać? A wot wypuszcza premki w cenie gier, gdzie inne dystrybucję zarabiaja tylko na sprzedaży i żyją. Można ? Chcę tylko pokazać, że WG nie jest wcale takie jakie się wydaje.

          • Anonim pisze:

            Można, jednak tak jak napisałem – wot dostał możliwość by tak zarabiać i to wykorzystuje, a że ceny takie, a nie inne to tylko wina konsumentów, że kupowali tak drogie rzeczy i kupują nadal.

    • Anonim pisze:

      Gość ma rację. Wot ze swoim balansem map i pojazdów ne nadaje się do e-sportu. Nowi gracze nie mają nawet szansy na zdobycie op tanków, dodatkowo są miażdżeni przez brak perków i granie na stokowych czołgach. Dla większości jest to po prostu gra na wieczór do czteropaka, a dla twórców kura znosząca złote jajka. Tak naprawdę żadnej ze stron nie obchodzi wot w sferze e-sportowej. Większości nawet nie obchodzi wg league.

    • Xd pisze:

      Tyle że e sport nie dość że promował poteznie grę to dawał normalnym graczą możliwości grania turnieji gdzie do wygrania na ez były tysiące golda a nie to co dzisiaj żałosne 1k za pierwsze miejsce 1v1, ta gra potrzebuje e sportu i tego żeby wg się skupiło na tym balansujac grę w tym kierunku xd

  5. racja pisze:

    100% racji, 80% zwykłych graczy może sobie tylko pooglądać OP czołgi tylko dla OP graczy. Niech graja na stockowych czołgach max tier 8 to może bedzie lepszy pomysł.

  6. JP pisze:

    Jaki jest sens oglądania przez randomowego widza rozgrywki, która nie ma nic wspólnego z randomami? Inne czołgi, inny format, inne zasady.

    • Anonim pisze:

      Ten komentarz jest tak bezsensowny że nie da się tego zmierzyć. A co z innymi dziedzinami e-sportu albo sportu

      • Vroo pisze:

        Ale ma rację. Jak już chcę sobie pooglądać ludzi grających w czołgi to odpalam skilla czy innego ogarniętego streamera, bo i trochę rozrywki i można się pouczyć. A oglądać podniecanie się dzieciakami śmigającymi w innym trybie rozgrywki?

        To tak jak wielu biegaczy amatorów nie ogląda maratonów w tv.

  7. Anonim pisze:

    Ale czołgi premium zawsze… Ostatnio w bitwie na 15 graczy 3 czołgi były drzewkowe xD. Masakra

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.