Lamborgini na Śródziemnym. Czyli włoski niszczyciel nadciąga!

Lex

Były żołnierz, fascynat broni palnej, marynista, historyk (Barula twierdzi, że "histeryk" ;) ), rekonstruktor historyczny. W redakcji wprowadzam totalny chaos i zamieszanie (Lex, gdzie te recenzje??!!), i notorycznie wkurzam kolegów - redaktorów.

1 Response

  1. J_jW pisze:

    Dzięki za kawał dobrej morskiej lektury.
    Aha, Lamborghini, pisze się przez „h” i w związku z tym w wymowie jest „g”, a nie „dż”.
    Zapowiadany niszczyciel ciągle przypomina mi o sporej liczbie okrętów premium w przygotowaniu i chciałoby się wiedzieć, jakie zasady będą przyświecały ich wprowadzaniu do gry… Czy będzie to ad hoc, w miarę potrzeby i ze względu na zasoby graczy? Czy raczej będzie jakaś reguła? Bo wraz z pojawieniem się agencji badawczej wzrośnie zapotrzebowanie i zróżnicowanie okrętów. Na pewno nie weźmie się ich wszystkich, więc potrzeba by trochę informacji, żeby planować. USS Somers jako pierwszy niszczyciel trafił do zbrojowni za stal, jak to będzie z Paolo Emilio i innymi, bo przecież w przygotowaniu także IJN Hayate, czyli powiedzmy Yougumo na sterydach, ale jest też już kandydat na Francuza – Marceau, czyli w zasadzie Kleber z artylerią uniwersalną. To już konkretna reprezentacja jeśli chodzi o różne nacje, może będzie też dd-ek premium dla Niemiec np. prototypowy Z1945. O okrętach jak USS Puerto Rico, czyli wersja Alaski na 10 tier nie wspominam. Kto wie? Co zbierać i na kiedy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.