Sezon 1 bitew rankingowych dobiegł końca

Prosto z portalu WoT 😉


Pierwszy sezon zaktualizowanych bitew rankingowych dobiegł końca. Walczyliście mężnie, a Wasze imiona widnieją teraz w Sali chwały. Zobaczcie swoje wyniki i osiągi na liście rankingowej. Uwaga: 111 kont zostało zablokowanych na tydzień, zaś 48 – na stałe, zgodnie z naszymi nowymi Zasadami fair play – w tak wspaniałym konkursie nie ma miejsca dla oszustów!

DO LISTY RANKINGOWEJ

Wypatrujcie nagród, które zostaną rozdane w następnych 14 dniach, a także informacji na temat kolejnej odsłony bitew rankingowych!

UWAGA: bilety dotyczące pozycji na liście rankingowej i nagród będą przyjmowane tylko w ciągu 30 dni od zakończenia sezonu.

Nagroda za ligi

Osiągnięcie dowolnej nagradzanej ligi daje nagrodę specjalną, która pomoże wyróżnić się na polu bitwy. Im wyższa liga, tym bardziej prestiżowa nagroda:

  • Specjalna odznaka za każdą ligę
  • Unikalny styl dla pojazdów X poziomu, inny dla każdej ligi
Brązowa liga Srebrna liga Złota liga

Przewidziano specjalną nagrodę dla sprinterów — pierwszej setki graczy, którzy ukończą wszystkie dywizje i trafią do dowolnej ligi. Bez względu, która to będzie liga, zostaną nagrodzeni nagrodami złotej ligi. Sprinterzy w klasyfikacji sezonu są oznaczeni specjalną ikoną.

Uwaga: po otrzymaniu nagrody za ligę pod koniec sezonu, trzeba potwierdzić swój stopień w następnych sezonach.

  • Jeśli w kolejnym sezonie gracz utrzyma się w tej samej lidze, utrzyma odznakę i styl dla pojazdu.
  • Jeśli trafi do innej ligi, poprzednia odznaka i styl zostaną mu odebrane i zastąpione odpowiednikami z bieżącej ligi.
  • Jeśli gracz nie trafi do żadnej ligi, traci odznakę i styl.

Ź: Portal EU

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

30 komentarzy

  1. colraginis pisze:

    @Zikuk Jedna drobna uwaga. Odpalając bitwę jednocześnie przez kilka osób była bardzo duża szansa wrzucenia części graczy do tej samej bitwy. Potwierdzone empirycznie. Mimo, że nie było widać, czasami grały faktyczne plutony, były przypadki, że zrobiło się małe CW. Były również przypadki, gdy odgrywałeś rolę V kolumny u przeciwnika. Nie dziwię się, że pojawiały się elementy współpracy. Nikt o tym nie napisał, załozę się, że część korzystała. WG powinno coś z tym zrobić, albo oficjalnie dopuścić plutony do gry w rankedach. Może świadczy to również o popularności trybu? Pzdr

  2. glus1321 pisze:

    Podziękuje za team złożony z samych 907 szitftejnów erli i VK k… Usuncie z rankingówek niezbalansowane pojazdy to będzie można grać.

  3. zikuk pisze:

    Do poprawki na pewno nie uwzgl. do statow przegranej bitwy gdzie zachowano szewron .Bylaby to swoista dodatkowa nagroda za lepsza pozyje ,a gracze bedacy juz ligach beda wtedy chetniej dalej grac i podciagac staty.Np ja zostawilem w ostatniej lidze kilkanascie bitew bonusowych bo po kilku przegranych nawet z miejscem bez straty szewronu nie oplacalo sie psuc procentu bitwy/szewrony.
    Pozdrawiam wszystkich z klasyfikacji i tych ktorzy grali-bylo troche gownianych bitew ale tez sporo wyciagow dzieki dobremu teamplaying.

  4. Anonim pisze:

    Panowie zróbmy wreszcie cóż z tym wotem tyle ludzi dostali bana za nic ja dostałem za to że miałem mody z wota hub ,u nas na serwerach siedzę nie kompetetni ludzie i nie odpowiedni ludzie na stanowiskach ,ja chyba przechodzę na armored wafer

  5. gustlik pisze:

    co nie tak tu poszlo bo po wejsciu do klasyfikacji wiekszosc odpuscila dalsza gre nie chcac psuc statow,sam tez tak zrobilem jak zobaczylem ze mam dalej grac z tymi co zaczynaja albo probuja pierwsze bitwy.Jak juz trafilo sie rowne dobre teamy to znou ujawnialy sie wszystkie niedorobki zwiazane z nierownoscia stron na mapie. Ponadto WG nie podalo sposobu naliczania pkt dla poszczegolnych czolgow i w efekcie np. grajac 907 za ten sam wynik dostawalo sie o wiele mniej niz grajac progetto-gdzie wystarczylo wsadzic 2 mag i byl prawie pewny szewron.Nie wiem tez dlaczego nie bylo( a jak byly to minimalne) pkt za dekap bazy lub tez odbite hity dla prowadzacych atak heavys.
    Sam zamysl doby ale duzo do poprawy i na pewno w kolejnym rozdaniu beda jakies zmiany, bo w efekcie nie doszlo do wzajemnej rywalizacji najlepszych w ligach -chyba ze dalej bedziemy jako sklasyfikowani grac tylko ze soba.Zobaczymy co wymysli WG.

  6. Anonim pisze:

    Ja dałem sobie spokój po pierwszym dniu. Dużo porażek, beznadziejne teamy. Żeby awansować gdziekolwiek trzeba by z pierdyliard bitew rozegrać licząc na lepszą serię wygranych. Nagrody niewarte wysiłku. Dopóki będą nagradzane przede wszystkim wygrane bitwy dopóty tryb jak dla mnie niegrywalny. Nikt się nie poświęci bo każdy liczy że będzie wśród lucky loserów, nikt nie przyjmie, nikt nie pojedzie spotować, każdy maksymalnie gra pod siebie. Ten tryb jest bardziej nawet toksyczny od zwykłego randoma. Szkoda nerwów, zwłaszcza że nagrody słabe a tryb mało ekonomiczny bo 10 tiery i wszyscy prawie full gold. Chore. O wiele bardziej wolę Front Line gdzie o wiele więcej luzu, tryb gdzie można zarabiać bo 8 tiery premki, a nagrody nawet lepsze (poza obligacjami których wpada o wiele mniej).

    • XD pisze:

      Jak nikt nie gra podmnie to choć sam muszę grać pod siebie. Bez TS i dowódcy, nie możliwe jest granie o którym ty mówisz. Z resztą idź sobie na cw jak chcesz. Tutaj musisz robić pod siebie, a jak przegrywają to wykorzystaj to by samemu zrobić dobry wynik i pójść dalej, na tym to polega.
      A linia frontrontu to goowno w koło ta sama mapa, teraz będą w koło dwie te same mapy, pełno jeżdżenia, kampa i nudy, że po kilku bitwach rzygać się chce

    • Anonim pisze:

      W tym trybie by szybko awansować to trzeba bardzo dobrze ogarniać WoT’a i mieć sporo stoczonych bitew na X tierach. Ktoś kto jest średni lub żenujący – czeka żmudny grind, acz bez gwarancji dobicia do topki. I tak jak w większości eventów – coś sobą prezentujesz? Przychodzi łatwo. Jesteś zerem – grinduj. I tak możesz na zapełnienie całego sezonu potrzebować ok. 30 bitew (luzem 3 dni FL’a), a możesz potrzebować i ze 80. I zamiast płakać na wady danego trybu przemyśl sprawę, czy to tak nie ma być. I nikt ci nie broni wyjść poza schemat. Chyba, że w pomidorowej główce jest tylko jeden – meta tanki, żarcie premium i premium pestki pod sam dach.

  7. colraginis pisze:

    Wg mnie problemem jest fakt, iż zbyt szybko można dojść do tieru X. Wszystkie rezerwy, linie miesiąca itd powodują , że gracze zbyt szybko grindują linie. Na rankedach widywałem brytyjskie AX i inne g..no. Gracze często nie mieli umiejętności, dobrych czołgów, dobrych załóg by grać w tym trybie. W moim przekonaniu, wcześniej dojście do X tieru trwało dłużej. Gracz miał czas nauczyć się jak grać danym czołgiem, jak wykorzystać jego zalety, unikać wad, ulepszyć załogę. A tak ……. Wychodzi, jak wychodzi. pzdr

    • Anonim pisze:

      Nie ma reguły tak na prawdę. Czasem gracze po kilkadziesiąt tysięcy bitew nie potrafią grać X tierem.

      Ale problem i tak pozostanie, nie ważne czy gracz doświadczony czy nie. W poprzednich sezonach grałeś głównie ze swoimi rangami, czasem +/- jedna ranga. Wiesz, że grasz z kimś ogarniętym, bo doszedł daleko. W tym sezonie, 1 dywizja może grać z nieklasyfikowanymi, albo co gorsza, tymi którzy nie mają ani jednego szewronu. Takie bitwy to dopiero festiwal. Nieprzewidywalność i brak jakiejkolwiek agresji. Niektórzy mówią, że wysokie dywizje to kamperiada. Oczywiście, gra się tam bezpieczniej, żeby nie zginąć jak dałn, ale jednak widać jakiś zmysł taktyczny i myślenie. Coś jak natarcie bez ts’a. Nie raz widziałem np 4 czołgi rotujące, albo pushujące, gdy sytuacja tego wymaga. Nikt nie zajmuje głupich pozycji, czasem ktoś zajmie jedną agresywną pozycję i kontroluje flankę. A random bez szewrona? Weźmie E100 albo jadźkę, i jak się bitwa potoczy tak będzie.

    • Anonim pisze:

      Gralem sobie AX-em bo: 1. podobal mi sie 2. nie gram ruskim gownem dla zasady.

  8. Hebius pisze:

    🙂 Ten sezon bitew rankingowych to totalna porażka wargaming. 2300 osób sklasyfikowanych. Tak jak w poprzednie edycje dało się pograć, awansować do 3 czy 2 ligi i przy okazji podciągnąć umiejętności podpatrując lepszych graczy tak w obecnej edycji większość zagrała kilka bitew i dała sobie spokój. Chore wymagania, żeby awansować chociażby do 3 brązowej ligi, losowania takie, że po zdobyciu kilku szewronu zaraz je tracimy bo dostajemy teamy nieudaczników. Wiele bitew które skończyły się gwałtami 15:2. Grając nawet bez golda wychodzi się po takiej sesji bitew na minus, mizerne nagrody nie warte wysiłku. Szkoda gadać co zrobili z tym trybem.

    • XD pisze:

      No raczej nie, wcześniej była patologie, bo byle debil który rozegrał pierdyliard bitew mógł wbić do złotej, a teraz liczy się jakość, a widać że jakość 99% graczy brakuje to się poddają

  9. Anonim pisze:

    Też dałem sobie spokój to jest ponad moje nerwy. Banda małp i tyko kasę straciłem.

  10. anonim pisze:

    Nie grałem w to scierwo….

  11. Harregut pisze:

    bo wszyscy co napierdzialaja full gold na X wroca do randomow

    • Anonim pisze:

      A co rankedy mają z tym coś wspólnego? Amunicja premium lata już od pierwszych tierów i niezależnie od skilla. Gdy robiłem rekruta grałem 1 tierem i się dziwiłem, że ktoś naparza z APCR’ów. Pomyślałem, że jakiś bdb gracz wbija brakujące Asy czy coś. Po bitwie sprawdzam go, a to jakiś bot 45% WR, średni tier 3 i max tier 7. Pewnie z rankedów uciekł. Nie ma to tamto.

  12. terespol pisze:

    Bo 95% grało na wszelakiego rodzaju aimbotach i innych shitach…i nic im nie zrobili

  13. Siema. Kto PL? pisze:

    To się teraz toxic wyleje na randomach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.