HWK 30 – lekki i zwiewny.

Pojazd zaproponowano jako kolejny krok w rozwoju RU 251 z przeznaczeniem na eksport, w szczególności do Meksyku. Ten wariant przejął od poprzednika pancerz i uzbrojenie, ale posiadał dłuższy kadłub i dodatkową rolkę podtrzymującą. Istniał wyłącznie w planach.

HWK 30 – lekki i zwiewny.
Klasycznie już wszystko zaczęło się od tego, że Barula dał mi znać, że BIN4R coś ode mnie chce. No to otworzyłem klapę od piwnicy i krzyczę.
 
Biniu, czego chcesz? I czemu nie zapukasz w rurkę jak normalny człowiek? Nie rozkułem Ci rąk po próbie ucieczki? – No cholera, fakt, mogłem zapomnieć. Wszystko działo się w niejakim pośpiechu.
 
Chodziło oczywiście o HWK 30. Nowy niemiecki czołg lekki, kolejny spod szyldu „Nowy czołg premium VIII tieru”. Krewniaka znanego i lubianego Ru 251. Co do samego czołgu, to bardzo lubię, gdy Niemcy stawiają sprawę jasno i uczciwie. Nie, że jakieś tam „ostateczne rozwiązania”, ale wprost, bez ogródek. Trzeba powiedzieć, że HWK 30 stawia sprawę jasno. Bo „30” które znajduje się w nazwie to najprawdopodobniej oczekiwana przeżywalność pojazdu w warunkach bojowych mierzona w sekundach. I to by się zgadzało. Ale nie uprzedzajmy faktów.
 
HWK 30 jest solidnym lajtem, którym granie może dać spory fun i wywołać niejeden trollerski uśmiech. To, co rzuca się w oczy od samego początku to świetna mobilność. Limit do 70km/h, świetny współczynnik mocy do masy na poziomie 28,27 plus niewielkie opory gruntu – to najszybsza gąsienica w tym ogródku, ustępuje tylko kołowcom. Jest też bardzo zwrotny.
 
Drugim plusem jest armata. Lajt pakujący na VIII tier 240 PW alfy, który ma 187mm penetracji na amunicji podstawowej i 250mm na goldzie to dla tej niemieckiej gałęzi może nie jest coś niespotykanego, ale którego pociski mkną 1050m/s lub 1145m/s? ? Mający przy tym 10* depresji działa i 18* elewacji? A HWK 30 posiada to wszystko na raz. Celnośc 0,35 może nie powala, ale rozproszenie celownika jest przyzwoite – sprawdzi się na średnich dystansach i przy strzelaniu w ruchu.
 
Trzecim plusem jest zasięg widzenia. 410m bazowego to znowu nie jest rzecz wyjątkowa dla niemieckiej linii czołgów lekkich, ale to wynik więcej niż przyzwoity . Zwłaszcza biorąc pod uwagę że taki ELC EVEN 90 ma 380m. Te 30m naprawdę robi różnicę – wykrywasz zanim zostaniesz wykryty. Często – wykryjesz zanim wróg przysiądzie pod swoim ulubionym krzaczkiem, do którego w innym wypadku dojeżdżał „na styk”.
Łyżką dziegciu w tej maszynie jest klasyczny dla lajtów „ABP” – absolutny brak pancerza. Na rozegranych kilkadziesiąt bitew miałem dosłownie 3 rykoszety. Dwa razy od mocno skątowanego pancerza przedniego, raz absolutnie magiczny ding po strzale w tyłek. 25mm pancerza przedniego, 20mm po bokach i 8mm z tyłu plus 20mm dookoła wieży to nie jest wartość imponujaca. Tak niskie parametry tworzą też inny problem – tym czołgiem po prostu nie warto nawet próbować kątować – większość pojazdów jakie spotka przy nowym MM ma na pokładzie dostatecznie duży kaliber by przebijać was z automatu dzięki zasadzie „3 kalibrów”. To w połączeniu z duża, wysoką i z płaską sylwetką czyni go łatwym celem – łatwo go trafić. Bardzo, ale to bardzo słabo znosi obrzucenie kartoflami przez artylerię. O trafieniu brytyjskimi pociskami typu HESH nie wspomnę.
Ale to w zasadzie koniec istotnych minusów…
Podsumowując muszę powiedzieć, że najlepiej grało mi się nim jako pasywnym spotterem – na aktywnego ma za dużą sylwetkę i zbyt łatwo go trafić pomimo świetnej mobilności. Tu trzeba dodać, że ta mobilnośc pozwala mu być czymś, co nazwałbym „pasywno-agresywnym” spotterem 🙂 HWK 30 ma szansę wyjechać na bardziej wysuniętą pozycję zanim zostanie zajęta przez wrogiego lajta – wszystko zależy od rozstawienia drużyny. W sprzyjających warunkach może nieźle napsuć krwi wrogiej drużynie grając na przełamaniach terenu – ma stosunkowo wysoko umieszczoną armatę i dobrą depresję, dlatego wystarczy wysunąć niewielki kawałek czołgu, by wsadzić komuś bułeczkę w burtę.
 
+ świetna mobilność
+ świetna armata
+ świetny zasięg widzenia
+ świetna depresja działa.
 
Brak pancerza.
Duża sylwetka.
Podatność na kartofle i HESHe.
Dajcie znać w komentarzach, jakie są Wasze opinie na temat tego „lajta” 🙂

41 komentarzy

  1. zimny pisze:

    zamienie sie kodami, mam hwk30 za najlepiej m41d. pzdr

  2. Fuse pisze:

    Jakie spadaj do kolegi?! Nie znam gościa ale ma racje niestety słabo to ostatnio wygląda i w niektórych godzinach nie da się grać. Np wyspotowałem praktycznie cały team na prochorówce i trzymałem ich na perma spocie przez 3 min. Mój team strzelił przez te 3 min jedynie za 430 spota. Poddałem się. Przyjemność z tej gry spadła całkowicie a jest już po maratonie a ta sytuacja się utrzymuje. Nie chodzi tu o brak silla nawet ale o głupotę i totalny chaos. Bez plutonu lepiej nie wchodzić w weekend.

  3. Kto_mi_kupi_golda? pisze:

    Ten WOT pada! Same zwierzaki grające bez sensu! BOTY Czas się zawijać!

  4. wygimnastykowany pisze:

    Co za zwierzyniec na tych randomach …jak grać z takimi co przy 20k nadal nie rozumieją jak grać …kupią sobie czołg i myslą dzieci że sa niezniszczalni bo sie naoglądali tego grubasa5zł

  5. Janek pisze:

    BIN4R wstawil bys moze post dotyczacy modow tzn. na bieglosci, kalkulator wn8 i co tam chcesz. Wtedy lazdy kto chcial by pobrac mody wpisywal by poprostu w google mody rykoszet w mial wszysyko odrazu zamiast pojedynczo wpisywac i szukac. Dzieki

  6. Andrzej pisze:

    Z tym zwiewnym to się zgadza. Zwiałem go na hita z M53.

  7. m_w pisze:

    Ja tam czekam na t44-100. Chyba jednak w najbliższym czasie się nie doczekam. 🙂

  8. Anonim pisze:

    To jest idealna kopia ru mam taką samą załogę na ru i hwk parametry identyczne pod każdym względem

  9. DlaczegoToNieDziala pisze:

    Miał ktoś problem z odebraniem czołgu za program rekrutacyjny? Klikam i nic się nie dzieje

  10. Adam pisze:

    Gdzie go aktywować? W sekcji aktywuj kod wargaming nie działa A na stronie zakupu nie pojawia się żadne pole wprowadzenia kodu

  11. Kapralzdzisek pisze:

    HWK4-7GHAW-6GFYV kod na hwk, jak wykorzystacie, dajcie znać innym.

  12. colraginis pisze:

    Czegoś nie rozumiem. Po co kupować Hwk30 skoro za darmo mam drzewkowego ru251? Tier niżej? To samo badziewie. Lepiej już wydać kasę na konto premium. Pzdr

    • Anonim pisze:

      Tylko czołg premium możesz (ale nie musisz) kupić tylko raz i zarabiać nim wiele lat. Konto premium kupujesz na okres i po tym okresie już nie masz jak zarabiać – chyba, że znów zapłacisz. Imho inwestycja w czołgi premium, jak ktoś gra nieregularnie, jest lepszą inwestycją. Do tego jak ktoś nie lubi wydawać hajsu na gry, to wystarczy, że zrobi jeden maraton, a tym samym ustawić się do końca giereczki. Więc nie powiedziałbym, że lepiej opłacać konto premium.

  13. wege pisze:

    Zwiewny to on jest. Powiewa mi.

  14. hamci pisze:

    z obserwacji jest to zwykly muł przyspieszenia mu brak w terenie gdy wyhamuje i nagle musi uciekać. wielki jak leopard medium latwo trafic papier idealny cel dla mnie glownie z kolowca czy tez trolla xD

    tylko kolecjoner mogl to kupic bo niby kto inny?

  15. Blady pisze:

    Mnie osobiście gra się nim dość dobrze ale nie gram nim ja lejtem tylko jak medem, armata świetna, potrafi coś postrzelac na 8 i 9, rzadko z 10. Lubi przyjmować od arty za Full 🙂 Nie żałuję zakupu.

  16. taki jedyny wyjątkowy pisze:

    Nie wydaję kasy na wota .

  17. glus1321 pisze:

    Pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.