Dalsze testy nowego MM na serwerze Asia

W listopadzie WG ogłosiło rozpoczęcie testów nowego mechanizmu dobory drużyn (matchmaking) na serwerze Asia. Przez ostatnie tygodnie deweloper zbierał feedback od graczy, zaś jego jakość jest już na tyle wysokim poziomie, że twórcy gry mogą podzielić się z graczami z innych serwerów pierwszymi informacjami na temat ulepszonej mechaniki MM. Oczywiście testy okazały się udane, zaś samo WG twierdzi, że idzie w dobrym kierunku, a co za tym idzie, poszerzy zakres testów w roku 2019.

Jeżeli chodzi o tegoroczne testy, obecnie istnieją dwa obszary, w których producenci muszą jeszcze poprawić działanie systemu:

  • Wydłużony czas oczekiwania na kolejkowanie pojazdów X poziomu;
  • Zwiększona liczba graczy, którzy nie czekają na rozpoczęcie bitwy i opuszczają kolejkę po upływie 5-minutowego okresu oczekiwania.

W związku z tym 27 grudnia na serwerach azjatyckich zawitała specjalna łatka, która ma na celu usprawnić kilka kwestii:

  • Maksymalizacja Waszego doświadczenia płynącego z pola bitwy;
  • Zapewnienie dogodnych warunków pracy dla matchmakingu i skrócenie średniego czasu oczekiwania na bitwę (szczególnie w przypadku pojazdów X poziomu);
  • Redystrybucja liczby dziennych gier na poziomie X. Z tego powodu liczba bitew dwu-poziomowych zostanie zmniejszona, a liczba bitew trzy-poziomowych nieznacznie wzrośnie.

Aby osiągnąć te cele, deweloperzy zdecydowali się wprowadzić następujące szablony:

  • (dla serwera w Hongkongu)
    • Zostaną dodane szablony 4-5-6 i 4-4-7 dla pojazdów X poziomu.
    • Czas kompletowania drużyn zostanie zmieniony, co skróci średni czas oczekiwania w kolejce.
  • (dla serwera w Australii)
    • Zostaną dodane szablony 2-5-8, 2-4-9 i 2-3-10 dla pojazdów X poziomu.
    • Czas kompletowania drużyn zostanie zmieniony, co skróci średni czas oczekiwania w kolejce.

O wynikach dalszych testów będziemy Was informować na bieżąco.

Ź: worldoftanks.asia

MiqT

Gracz, amator dobrej animacji, kina wszelkiego, smacznej książki oraz… wieczne dziecko. Człowiek lubujący się w ciekawych dyskusjach, często idący na przekór wszystkim. Posiadacz bardzo specyficznego poczucia humoru, dzięki czemu skutecznie segreguje grono swoich znajomych. A tak ogólnie to misio do rany przyłóż.

66 komentarzy

  1. qq pisze:

    Sranie w banie ,nowe szablony a czołgi 8 i 6 tieru (czyt.premium) będą nadal rzucane 8/10 razy na sam dół tabeli bo przecież pazerny WG nie pozwoli żeby gracz se uczciwie zarobił czołgiem za który zapłacił realną kasą inaczej mówiąc płacisz za to że WG wyru… Cię w du… .Nie widzą że gracze chcieliby lądować swoim premiumem na topce bo jak zwykle muszą podejść do problemu od du..y strony a za dwa lata nagle oświadczą że zauważyli że MM nie działa za dobrze.

  2. SeKLeS pisze:

    Mapy. Duże mapy są tej grze potrzebne. Liczba graczy po 15 na stronę, ale mapy co najmniej 3x większe, ponieważ teraz to jakaś chora napierdalanka jak u kiboli. Wyskakujesz grupą z lasu lub zza winkla i naqrwiasz bez opamiętania, do ostatniego… Gdzie tutaj taktyka? Jak tutaj objechać i zaskoczyć? Nie ma miejsca na manewry, dlatego też ludzie zmuszeni są tierem np 8 tłuc się od frontu z tierem 10. Czasami jakiś MT czy LT się przedrze na tyły, gdzie po wyświeceniu często szybko pufnie będąc w zasięgu i polu widzenia innych pojazdów.
    Reasumując, jest „zbyt ciasno” w tej grze.

  3. KarolMay pisze:

    Zamiast zmieniać MM mogli by dać dodatkowy mnożnik kredytów i doświadczenia np. są maszyny poziom wyżej x1,25, są maszyny dwa poziomy wyżej x1,5, wszyscy równi, lub top – mnożnik x1 i po sprawie.

  4. Kruku_ pisze:

    mm +2 to jest prawdziwy problem. Co ma zrobić np. KV-13 widząc Typa 4, ba! wystarczy st-i, ob. 430 i już umoczyłeś. Tiger I, IS są w tej samej sytuacji. IX rozwali VII tak-o przy czym VII IXtce nie jest w stanie zbyt zagrozić. To samo 8-10 choć tu różnice nie są aż tak drastyczne. Albo VI-VIII Cromwell vs. Defender albo T-54 FP. Nie ma szans. Ale za to jakby były bitwy I-II, II-III, III-IV etc. każdy tier miałby coś do roboty! KV-85 może podjąć walkę z ISem. IS już sobie jakoś poradzi z IS-3 choć 1vs1 nie ma zbytnio szans ale przynajmniej może mu coś zrobić. IS-3 może walczyć z T-10 i tawet wygrać, a T-10 może stanąć w szranki z Ob. 277. Oczywiście tier niżej ma z gory mniejsze szanse ale je ma. Teraz jak 430u dorwie bylejaką 8 to robi z niej kotlety mielone.

  5. Piotrek pisze:

    Mi by starczyło +1 i -1, to by był balans… marzenia

  6. Gamer pisze:

    Prosty wniosek albo graj dychy albo się mecz . I jedna rada usuńcie sobie XVM bo patrzysz na kolorki i jeszcze przed bitwa masz kiepskie nastawieni i wtedy wiadomo że umoczysz bo pod świadomie jesteś pogodzony z porazka

  7. DERP pisze:

    Wczoraj zrobiłem sobie notatki z grania na 50TP Pr. i na 10 rozegranych pod rząd bitew 7 było na X, 2 na IX i cała jedna na VIII. Niby człowiek się już przyzwyczaił, ale to nie jest granie tylko męczarnia, bo 705A, Type 5 i kilka innych ****ących goldem czołgów nie daje praktycznie szansy podjęcia równej walki… 2k dmg na bitwę wyrwane grze z gardła. Na równym tierze gra jest przyjemna, ale jak wrzuca mnie w formie worka na dmg dla X to tak średnio bym powiedział.

    • vice pisze:

      Nie ruzumiem waszego ciągłego płaczu gimby. 8 ma przegrać bezpośrednią walkę z 10. Nie umiesz grać taktycznie to giniesz .

    • Czułkista pisze:

      Teraz i tak jest dobrze. Jakbyś grał od bety to zobaczyłbyś jak bardzo skopany był mm. Biorąc pod uwagę fakt, że więcej grałem na tym kompletnie skopanym mm, niż na obecnym gra mi się całkiem przyjemnie. Kiedyś bitwy 5 tier vs 10 były bardzo częste. Dlatego popularne czołgi miały trolla, bo pociski ob potrafiły nawet najmocniejszy pancerz w jakiś tam sposób naruszyć. Obecnie gra mi się przyjemnie

      • 90 pisze:

        Gram od 2012 roku i pamiętam V na X. Bywało różnie, ale teraz jak dla mnie gra stała się mniej wymagająca i bardziej irytująca, bo nawet czołgi z kosmiczną penetracją jeżdżą po brzegi wyładowane goldem i przebijają wszystko jak leci, bo staty muszą być fioletowe. Jak gram VI i su130pm strzela we mnie złotem to robi mi się szkoda takiego pajaca. Z drugiej strony wprowadzili pancerne kloce, których zwykłym pociskiem praktycznie nie da się ugryźć.

        • Marek pisze:

          To jest wiecznie śmieszny przykład – oto gracz słabszym czołgiem śmieje się z „pajaca z mocnego czołgu” który pruje goldem. No to poruszmy Twoją wyobraźnię. Wyobraź sobie że gram sobie S1, i próbuję od przodu przebić Type 5, i nie mogąc dobrze trafić przełączam się na golda. Nagle Type 5 się chowa za przeszkodę, a pojawia się jakiś mały lolek bez pancerza, a ja już mam załadowaną złotą pestkę. I mam 2-3 sekundy zanim mi znikniesz za górką. To co – mam nie strzelić? Bo szkoda golda? Bo kierowca lolka uzna mnie za pajaca?

          • Ech pisze:

            A pozniej ten pajac wali 3 kolejne pociski goldowe. I cale twoje wydumane tlumaczenie pada.

          • 90 pisze:

            Dobrze, że o S1 wspominasz… 288 peny, a w mojego Hellcata i tak poleciały 3 złote pestki(raz gąski i dwa strzały z dmg). Będąc na topie podczas meczu z VI też miał golda załadowanego na niespodziewany atak typa5?
            Twój przykład jest tak bzdurny, że szkoda słów…

          • Czułkista pisze:

            To może ruskim targiem dojdziemy do porozumienia, że wprowadzone pociski za Golda były błędem i tyle. Między innymi dlatego przestałem grać. Raz że lepsze klany miały przewagę bo Gold pociski, to potem dochodziło do patologii, że zwykli gracze specjalnie kupowali Golda, żeby przebija więcej. W skrócie – gracze srali złotówkami. Wtedy dopiero było p2w. Teraz jeżeli gra pozwala na kupowanie tego normalnie za kredki uważam że nie ma co się spinać. Jak ktoś chce używać to niech używa. Za niedługo się to skończy na szczęście 🙂

          • Marek pisze:

            Widzę że koledzy zrozumieli to co chcieli zrozumieć, a nie to co chciałem pokazać. Żadne wydumanie, przykład z mojego życia. Nie jest bzdurny, to był przykład, rozumiesz co to przykład? Opisałem jedną sytuację, mógłbym opisać z 10 , ale nie chce mi się aż tyle pisać, po prostu podałem przykład sytuacji, a nie żelazną zasadę. Ale po co chcieć zrozumieć cokolwiek. Łatwiej napisać „wydumanie” i „bzdura” bo to wysiłku umysłowego nie kosztuje. Bywajcie zdrowi.

      • ali pisze:

        wiesz prawdopodobnie to sie nie skończy a wiesz dlaczego??
        jeśli ktoś strzela z golda to bedzie strzelał dalej ale bedzie musiał więcej go załadować przebijać będzie – tak mniejszy dmg ale dmg niż strzelać ze zwykłej pestki która nie przebije 😀 zadać swoje zada trudniej bedą miały czołgi które strzelają rzadziej w takim wypadku powinni zrobić coś z czasem na zwykłych pociskach skrócić czas na nich aby było to bardziej konkurencyjne

        • Czułkista pisze:

          Jak dla mnie zmieni się sporo. Chociażby mniej 20/30 % dmg od takich graczy na bitwę. Jest to już samo w sobie sporo. Na zwykle 2k dmg na bitwę będziesz wtedy robił 400/600 dmg mniej. To jest bardzo dużo. Odczucia z gry będą zupełnie inne. Takie moje zdanie

        • ojtamojtam pisze:

          Dla mnie ta „gold amunicja” najbardziej zaburza balans tej gry, ale zawsze znajdzie się ktoś kto nie da rady przebić i płakać będzie. Jak słyszę że ktoś płacze że się z wota bardzo zrecznosciowa gra zrobiła i taktyki brak a „czołk” Goldem na full zaladowany to brak ochoty na dalszą dyskusję.

    • marek pisze:

      Nie musisz nawalać się 8ką z dziesiątkami. Najgorsze co jest w tej grze, to to,że na topkach grają boty WG. Topka szybko pada, i te dychy jada na ciebie niepoobijane i wtedy jest problem.Po winno byc tak, ze nie ma botów, jeśli wygrasz z osemkami, a wrogie dychy podjado do ciebie poobijane, to masz szansę, jeśli są całe i zdrowe, to koniec bitwy.

    • z0nk pisze:

      10 rozegranych bitew – bardzo rzeczowe badanie, jego szczegółowość i ilość próbek wręcz zniewalająca.

      Kończąc z sarkazmem – na polskim forum masz próbki ludzi z min. 100 – 500 bitew, z dokładnymi opisami/diagramami/co tam tylko chcesz i wiesz co wyszło? Nie siedzisz tych 70% VIII tierem na X’tkach, wyszło znacznie mniej – jak dobrze pamiętam to ok. 40-44%, to nie jest dużo, szczególnie, że na XI i X często lądujesz z VIII i jakoś wtedy płaczu ludzi nie słychać..

      Są już testy nowych MM, zobaczymy co to da, ale znając życie i tak będzie płacz.. np. przy losowaniu 5-5-5. HT’kami jest aktualnie najmniejsza możliwość do manewrowania przy X tierach ale zawsze da się coś ugrać, jak już tak to ludzi boli to niech zmienią na inne typu czołgów do czasu zmiany MM.

  8. bizon pisze:

    ogolenie pozwolę sobie dodoać małą dygresje , gram niedługo bo od lutego , ale mam już stosowny wiek ,żeby zauważyć kilka fuck-ów . Jak wygrałem Carnavona AX przez pierwsze 20 bitew normalnie czołg miód co strzeli to ściągnie nie mówiąc już o odbijaniu strzałów . Teraz mam 5 perków działo pudłuje . Nie powiem tu o odbijaniu bo nie mam 100% wpływu na to jak ktoś strzela ale widze po strzałąch … A to tylko jeden mały przykład . To samo sie ma z kontem premium kilka bitew spoko później lipa. I teraz Panowie dlaczego to pisze . Ewidentnie widać że WG miesza jak chce w losowaniach one nie są tak do konca dziełem przypadku , zauważcie że jak kupicie jakiś czołg to pierwsze kilka bitew wylosuje was na niższe lub te same tiery …psypadek??/ 🙂

    • Anonim pisze:

      Pierwsza bitwa ZAWSZE jest na topce

      • Anonim pisze:

        Nie zawsze. Jak jest problem dobrać czołgi z zakresu 6-8 to i potrafi na pierwszą bitwę dychy dorzucić. Sam się zdziwiłem, bo kiedyś do oporu się czekało na pierwsze preferencyjne losowanie na topkę. Może to też kwestia godzin gry, bo z rana trudniej wylosować odpowiedni skład.

    • KOX pisze:

      Kolego ale wszyscy to wiedza ze po zakupie czołgu pierwsze bitwy zawsze będzie cię losowalo na topce w drużynie dopiero później zaczynaja się czary WG z losowaniami

  9. KUP TERAZ pisze:

    Od zawsze gram na koncie premium i przychylam się do wersji kombinowania przez WG.
    Co jakiś czas mam tak zwany dzień leminga . Co bym nie zrobił „przegrana” ale statystyki ogólnie ciągle rosną – pewnie dlatego że mam konto premium. W okresach LEMING pojawiają się takie błędy jak znikające pociski , celownik bije w niebo a wszystko co nie powinno odbija strzały ode mnie . Jak już odzyskuję moc to co bym nie zrobił – wchodzi a zdarzają się walki gdzie np. ONI z trola strzela do mnie „PUDEL” a ja trzy razy z rzędu odbijam OB z odległości 5 metrów !!! litości pierwszy strzał powinien mnie zgasić . Zrobiłem zestawienie wszystkich wskaźników graczy z kilku kolejnych bitew i wniosek jest oczywisty . WG manipuluje przy grze w każdym aspekcie a po ostatniej dużej aktualizacji mam teorię że jak dochodzi do dnia leminga to nie masz wpływu na wynik walki !. Wniosek to płać i graj przyjemnie a jak nie to będziesz miał problem.

    • Horus pisze:

      A dowody w postaci powtórek zjadł pies.

    • Czułkista pisze:

      Ja grałem przez większość czasu w ogóle bez premium i nie mogę się z tym zgodzić. W zasadzie nie widzę różnicy między graniem z premką a bez premki. Gdzieś przeczytałem na forum teorię, całkiem ciekawą, że masz taki jakby rozkład gier – 35 % gier w których nie masz realnego wpływu na zwycięstwo. 35 % gier w których nie masz wpływu na przegraną i 30 % gier w których masz wpływ na bitwę. Nie ma żadnej zmiennej odnośnie posiadania konta premium. Moim zdaniem jest to całkiem prawdopodobne. Ponadto, wszyscy napinacze, bo im mm nie pasi, nie biorą jednego pod uwagę – gra dąży do tego aby nawet słabszy gracz wygrywał i żeby gracze mieli coś koło 50 % wr. Jak zresztą jazda gra która polega na graniu przeciwko innym graczom. Ponadto mm jest w tej chwili bardzo dobry, biorąc pod uwagę to jak było kiedyś, także ja nie narzekał bym na mm w obecnej postaci. A gram od bety z przerwami, więc coś wiem na ten temat. A jest teraz o wiele lepiej niż kiedyś. Aczkolwiek jest jeszcze dużo rzeczy do poprawy i cieszy mnie to że WG coś w tym celu kombinuje

      • Marek pisze:

        O ile jestem w stanie uwierzyć że WG miesza – bo niby czemu nie? To akurat w bajki typu – tym z Premium kontem gra się łatwiej – nie uwierzę. Gram na koncie prem. od 2 lat. I na 10 dni przez 8 dni ta gra wyciera mną podłogę, nic nie wchodzi, wszystko przyjmuję, WR leci na łeb. Potem jeden dzień ( tak jak wczoraj ) 12 bitew wygranych pod rząd… Wchodziło (prawie) wszystko – nagle tank który walił 5/12 w cel wali 11/12.

        • Czułkista pisze:

          No ja w zasadzie gram na premce bo kupowałem ostatnio progetto. Tak to w zasadzie nie inwestowałem zbytnio w grę. Twój przykład idealnie pasuje do tego co napisałem wcześniej i nie jest to jakaś tajemnica od kiedy wot powstał. Zresztą większość gier działa na takiej samej zasadzie, czyli dążenie do tego aby każdy gracz miał mniej wiecej 50 % wr. Żeby się nie zdarzało że ktoś rezygnuje z gry bo ma dajmy na to 30 % wr. Problemem WoTa jest to że grasz 15 na 15, w związku z tym na starcie nie masz jakiegoś giga wpływu na grę, aczkolwiek masz te 30 % gier na które wpływ masz. Także idealnie nie jest, ale tragedii nie ma. No i widzę że najczęściej narzekają nowi gracze. Starsi stażem zdają sobie sprawę z tego jak ta gra działa i co jest możliwe do poprawienia a co nie, jakie są realia. Niestety pewnych rzeczy nie jesteś w stanie przeskoczyć i jeżeli ktoś narzeka że nie jest w stanie odmienić każdej bitwy na swoją korzyść to ma problemy z logicznym myśleniem.

          Moja rada – jeżeli zaczynasz się wpieniać to idź po herbate/piwo (kto co woli), zmiana serwera nic nie daje jak dla mnie. Pograj jakimś toytankiem czy coś. Potem znowu grinduj drzewko. Ja tak mam obecnie z brytolami. Utknąłem na BP i tak stoję bo się wpieniam

        • ali pisze:

          coś w tym jest co napisałeś to samo zauważyłem Panie Marku taka moja sugestia czasami mi to sie sprawdzało jeśli 2-3 bitwy są słabe najlepiej odpuścić na godz 2 znowu zagrać 2-3 bitwy jeśli nic sie nie zmieniło odpuscić sobie jeden dzien grania wot-a
          gra jak by sprawdza nie obecność gracza taka moja sugestia i po jakims czasie nie obecnosci losuje toche lepiej

          • Marek pisze:

            Tylko bez tego Pana :D. Niestety, czasem nie mogę/nie chcę odpuścić. Przerwa na 2-3h kiedy zaczynam grać o 22-23 – nie wchodzi w grę.
            Mogę zrobić przerwę, ale np. teraz mi szkoda, bo lecą wszystkie dopałki świąteczne, i jeszcze x5, więc fajna pomoc w grindzie. Zmiana serwera, niestety nie pomaga.

  10. Anonim pisze:

    Patrząc po kolorach zawodników na samym początku w 95% potrafię przewidzieć wynik. Czasem to nawet nie chce mi się jechać. A wg nie potrafi tego dostrzec?

    • szczecinPL pisze:

      No włąsnie że nie …i tu jest pies pogrzebany .

    • Anonim pisze:

      WG nie ma zainstalowanego XVM na serwerach. Imho ten „WG approved” cheat potrafi w głowach ludziom namieszać. Potem pojawiają się snajpery na medach przy czerwonej kresce, czy utopce/yolo, bo wyrocznia głosi, że ma się 5% na wygraną.

      Druga kwestia… Zapoznaj się z pojęciem „losowy”. Jest ona kluczowa w tej grze i w określonych trybach bitew. Losowość to z resztą drugie imię tej gry więc czego oczekiwałeś? Że będą ci losowania ustawiać, byś wygrywał wszystko? Raz twój team orze przeciwnika, a raz przeciwnik orze twój.

      Zasada to się nie poddać wszelkim negatywnym bodźcom (XVM /najlepiej go odinstalować/, top klan na topce u przeciwnika, etc.) i robić swoje. Mimo, że nie jestem pro koksem i nie kręcę super wyników all time mam jakoś recent 60% WR z ostatniego pół tysiąca bitew.

      • Anonim pisze:

        Byłbym zapomniał… Wszystko na tierach 8+. Farmienie nowych i walenie konia do tego, że ma się 70%WR+ jest równie słabe jak nabijanie stat spod kreski. I imho dlatego XVM jest dozwolonym modem, bo WG widzi sens w tym. Gdyby zbanowali to by rerolle stracili całkowicie straciły sens. A tak to mają, bo napędzają takiego reseciarza do kupna golda ze sklepu premium by mógł pominąć bezstresowy grind i od razu wskoczyć na dychy załadowany po dach amunicją premium. I tu mam nadzieję, że znerfią prem ammo jak zapowiadali, bo wtedy reseciarz nie dość, że będzie musiał farmić milion bitew na Twierdzach to jeszcze będzie się musiał jeszcze bardziej starać, bo trudniej będzie nabić wysoki WN8 strzelając lepszą amunicją. Czas pokaże, bo coś mi mówi, że przyszły rok będzie przełomowy 🙂

  11. PK pisze:

    I tu sie kolego mylisz, MM rozpatruje klasy zawodnikow, do jednej druzyny daje dobrych a do drugiej pomidory. Daj im troche kasy to po kilku tygodniach bedziesz w tej lepszej druzynie przez jakis czas, a potem to znowu da cie do tej gorszej bo czas na zaplate.

  12. jkl pisze:

    9/10 bitew w tym gównie białoruskim wygląda tak: 2 minuty gry 8-2, 4 minut gry 15-5.

  13. kwiatek w lufę pisze:

    myśląc o MM chyba wszyscy dali się wciągnąć w te same ramki a moim skromnym zdaniem problem jest gdzie indziej.
    4-5-6 i 4-4-7, 5-5-5, 1-13-1 to wszystko i tak kupa, gdy MM NIE ROZPATRUJE KLASY ZAWODNIKÓW (wn8 czy inne WG staty) CZY ICH DOŚWIADCZENIA (ogólna liczba bitew lub szczególna liczba bitew danym pojazdem) i zbyt często zestawia 10 asów naprzeciw 10 łosi (gra się kończy w okolicach 15:0) lub zezwala prosom mordować dzieciaki na poziomach V i niższych zamiast wpuścić ich do ich własnej ligi.
    i tu jest źródło problemu ze źle dobranymi drużynami i frustracją/zadowoleniem z gry, a nie jakieś 3-5-7.

  14. Anonim pisze:

    Jak tak twierdzą że ludzie nie chcą +1/-1 mm to niech postawią serwer albo przerobią jeden że jeden ma +1/-1 a drugi +2/-2 na miesiąc i zobaczą gdzie będzie więcej ludzi wchodzić.Tragedia dla ludzi którzy chcą się wkręcić w grę,robią 8 albo mają kupo czołg do przejścia (lub najgorszy scenariusz to kupo czołg 8 tieru).Próbowałem w tą grę wkręcić paru znajomych ale się poddają bo na X masz pełno czerwonej hołoty którzy kampią w superciężarach a na tierach niskich masz pełno buców co klepią staty na nowych graczach (pełno zielonych-fioletowych ludzi z mniej niż 3 bitew).

    • stary pisze:

      Moim zdaniem bolączką tej gry są właśnie nowi gracze. Nie mówię tu o tym, że pomidory itp tylko wyobraźcie sobie taki scenariusz: Oglądnąłem reklamę w tv i napaliłem się na gre, bo czołgi, bo za darmo, bo fajnie wygląda 🙂 Potem wchodzę do gry i nie wiem co robić, gdzie jechać, w co strzelać, a poza tym te czołgi są jakieś crapowate (bo nie dziesiątki czy nawet piątki tylko jakieś złomy 1 tieru) i nie takie jak w reklamie. Samouczek ssie, nie ma żadnych podpowiedzi w bitwie „na żywo” dodatkowo nie ma preferencyjnego mm dla początkujących przez co gra dla takich graczy staje się nieciekawa i „debilna”, bo nic nie robią i giną bez dmg itp. Zestwa sobie takie wot i CS gdzie w cs nie masz problemu z przebiciem i rng tylko celujesz, strzelasz i „przebijasz”. Dużo ludzi napisze, że są poradniki itp, ale nie tędy droga. Instalując gre mam wiedzieć „co i jak”, a nie oglądać Youtuba żeby wiedzieć jak grać 🙁

      • Revanche25 pisze:

        Przeszedłeś choć raz nowa unitarkę, widziałeś chodź raz MM dla niskich tierów gdzie do III tieru masz bitwy z MM +/-1 a na IV tierze dla wszystkich HT masz MM +/-1, a dla pozostałych pojazdów MM +/-2.

        • Anonim pisze:

          I dlatego nowy gracz powinien uczyć się mechaniki gry na niskich tierach i powoli przechodzić na wyższe. Tu WG nieco zrobiło błąd po promocjami sami zachęcają do szybszego grindu. Taki nowy się na to nakręca i potem jest rzesza niezadowolonych. Niestety teraz już nic z tym WG nie zrobi. Za późno na jakieś drastyczne kroki.

          MM +1 na wysokich tierach to zbyt duże uproszczenie rozgrywki. Losowanie na dole listy to dla mnie szansa, by mierzyć się z trudniejszym przeciwnikiem i pozwala mi się w pełni wykazać. Pozwala każdemu w miarę myślącemu graczowi. Ograniczenie losowań uprzyjemni grę deklom i nie wymusi w ogóle od nich, by się uczyć. W dalszej perspektywie byłoby nawet gorzej, bo liczba pro plajerów by jeszcze bardziej wpływała na wynik bitwy, a warzywo dalej byłoby warzywem. Zwłaszcza, że są już dedykowane dla nich tryby jak TW6/8 gdzie nic nie tracą.

          • Anonim pisze:

            Problem jest taki że między 2 tierami jest przepaść jeżeli chodzi o statystyki.W momencie walki takiego T-43 vs T-54 dużo mu nie zrobisz nawet na goldzie a rożnica w HP to ponad 650,dodaj pancerz i T-54 ma teoretycznie 2x więcej hp a w momencie jak się taki w ciebie wklei (takie jest moje doswiadczenie w graniu T34-100 gdzie po prostu kazdy t-54 jechal na yolo i sie we mnie wklejal) to nic nie zrobisz.Dodaj teraz ze jestes nowym graczem ktory nie ogarnia i jeszcze ma czolg na stocku ja jak gralem na poczatku to nie ogarnialem jaka jest przepasc miedzy czolgami i walczylem w nieszczesnym KV-85 z IS-6 i IS-3 bo nie ogarnialem tego ze ta walka jest nierowna ze wzgledu na tiery.Dopiero potem jak mialem kumpla ktory mnie poduczal to juz takich czolgow nie podskakiwalem a co maja teraz zrobic ludzie ktorzy graja sami albo oboje zaczeli grac razem? Nic nie ogarna i nie beda wiedzieli jaka jest dewastujaca roznica miedzy tymi tierami.

    • Mi pisze:

      Dokładnie. Od 1 do 6 na gównianej załodze to masakra. Jeszcze nie masz żadnych dosyłaczy i innego dziadostwa bo qr… za co kupić ? A na premkach grają starzy wyjadacze, którzy nawet nie muszą być fioletowi, wystarczy żółty żeby wykoksowanym czołgiem zjechać nowe pomidory, albo i węgle. Już dawno wspominałem, że WOT nie jest przyjazny nowym graczom. Robi wszystko żeby ich zniechęcić. Ja sam jak bym miał grać od nowa to bym to chyba pier…ił.

    • vader pisze:

      madrego to i dobrze posluchac,swieta prawda

  15. Anonim pisze:

    Nic się nie zmieni bo niższe tiery (mm +2) muszą ładować golda na czym wg zarabia.
    Jakby był wyrównany mm to gold nie potrzebny i same straty i tyle w temacie.

  16. Anonim pisze:

    osobiście uważam że mm+2 jest trochę niesprawiedliwy szczególnie gdy bierzemy pod uwagę czołgi stockowe.
    dla przykładu black prince vs e75 marne szanse wiem może nie jechać na niego ale tego się nie przewidzi.
    osobiście uważam że MM+1 jest bardziej sprawiedliwy

    • Revanche25 pisze:

      Niesprawiedliwe MM+/-2 a co powiesz jak było MM+/-5 i VI rzucało na X w erze amunicji jedynie za gold, gdzie gracze wozili 50 na 50 zwykłej i HE, lub MM0/+3 dla LT gdzie rzucenie na swój tier to było święto. Problemem w nowym, poprawionym MM jest to że poziom bitwy to max 10 a kiedyś był max. 12 gdzie miałeś same X, na 11 były X i IX, a na 10 dopiero z X losowało kilka VIII.

      • Anonim pisze:

        Po co wspominac jak bylo kiedys? Teraz jest teraz, teraz mm+2 jest niesprawiedliwy a kiddy mm+5 byl poprostu zjebany i dlatego go zmienili. Tyle w temacie

      • Anonim pisze:

        @Revenche25 tak pamiętam czasy gdy Amx 40 kaczucha latał na 7 tier przeciwko T29 i ze swoją prędkością szachisty amx był oczywistym fragiem, pamiętam też czasy gdy był tylko KV jako V tier brało się trolla i jechało na IS 7 aby je oklepać z HE.
        Obecnie MM tak jak pisałem na początku jest mało sprawiedliwy wobec stockowych czołgów.

  17. Anonim pisze:

    Jedyny problem w MM to losowanie z botami. Tyle mam do powiedzenia. Robisz 5k+ dmg a i tak przegrywasz otoczony przez wrogów

  18. Gamer pisze:

    Obecnie wszystkim chodzi o to że rzadko są na górze losowania. Ja widzę to tak że dużo lepiej dobiera bitwy dla tierow nie parzystych. Nie bez przyczyny gracze uważają wiele dziewiątek za bardzo przyjemne a dychy które są po nich to złom. Teraz zawsze spotkamy w bitwie kilka czołgów naszego poziomu będąc na dole. Mnie bardziej dokuczało w poprzednim mm gdy byłem jedną ósemka przy 10 dychach i kilku 9 wtedy czułem większą bezsilność

  19. wujek cięta riposta pisze:

    4-5-6 i 4-4-7 dla pojazdów X poziomu – nic nowego oprócz podniesienia rentowności konta premium P2W wargaming
    Wot nie dla graczy tylko dla statów i pieniedzy.
    Co do nerfa golda to wg beknie w ten czy inny sposób bo tracą graczy którzy mają dosyć szablonu 3-5-7 i jeśli ten szablon zostanie w grze to niema co liczyć ze naprawi to wot no chyba ,że cud jakiś się stanie ;P

Pozostaw odpowiedź szczecinPL Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.