Wargaming i Belavia przedstawiają nowy samolot pomalowany w barwy World of Tanks

Wargaming i Belavia przedstawiają nowy samolot pomalowany w barwy World of Tanks
Pierwszy na świecie samolot pomalowany w całości (zewnętrze i wnętrze) grą komputerową będzie latał nad Europą, Azją i Rosją.

Linia lotnicza Belavia i producent gier komputerowych Wargaming mają przyjemność zaprezentować swój wspólny projekt – samolot Embraer 195 pomalowany w barwy World of Tanks. Dziś miał on swoje pierwsze, premierowe lądowanie na lotnisku w Mińsku.

Kadłub samolotu pomalowany jest w motywy związane z World of Tanks oraz bizona, narodowe zwierzę Białorusi. Pasażerowie, gracze i miłośnicy awiacji ciepło przyjęli poprzednika, który latał od 2016 roku. Jego sukces zainspirował do stworzenia nowego projektu. W odróżnieniu od pierwszej wersji, gdzie pomalowany był tylko kadłub, w nowym dużą wagę przywiązano również do wnętrza samolotu. Jest to pierwszy na świecie samolot kompletnie oznakowany grą komputerową.

“Pierwszy samolot okazał się nieoficjalnym symbolem Białorusi,” mówi Anatoliy Gusarov, dyrektor generalny Belavia. ”Dostaliśmy mnóstwo pozytywnych informacji zwrotnych od pasażerów, a to zainspirowało nas do kontynuacji. Chcieliśmy, aby drugi samolot był jeszcze lepszy, ciekawszy, bardziej niespotykany. Naszym głównym celem było pokazanie, że ta popularna gra pochodzi z Białorusi.”

Zewnętrze: bizon i czołg

Samolot pomalowano na czarno. Jest to rzadkość w przemyśle lotniczym – obecnie latają tylko cztery samoloty w tym kolorze, z czego dwa są we flocie Belavii. Sylwetka, na którą składają się elementy jasnego kamuflażu World of Tanks, tworzy czołg, w którego środek wpisany jest bizon.

“To wielkie, potężne i dumne zwierzę,” komentuje Andrey Muravyev, szef specjalnych projektów firmy Wargaming w Rosji. “World of Tanks już od 8 lat jest obecne we wszystkich regionach świata i to połączenie dwóch symboli idealnie do siebie pasuje.”

Wnętrze: immersja z grą

Jedyna w swoim rodzaju kabina oddaje atmosferę World of Tanks. Zarówno nagrane komunikaty jak i obsługa lotu będą odnosić się do słownictwa w grze, a wnętrze wzmacnia immersję. Każde miejsce w samolocie wyposażone jest w historyczny opis wybranego czołgu. Doświadczeni gracze doskonale odnajdą się w nim, a osoby do tej pory niezwiązane z grą, mogą dowiedzieć się więcej o historii inżynierii czołgowej.

„World of Tanks to największe na świecie, cyfrowe muzeum. Chcieliśmy pokazać tą część historii, co do której jesteśmy tak pełni pasji,” podkreśla Maxim Chuvalov, dyrektor wydawniczy gry.

Fakty & liczby

Przez ponad 2.5 roku pierwszy samolot w barwach World of Tanks wziął udział 2 2,457 rejsach, przyleciał do 56 krajów i obsłużył przeszło 270 000 pasażerów.

Nowy samolot, Embraer 195, ma 107 miejsc na pokładzie.

Na pomalowanie samolotu potrzebne było 11 dni roboczych, a ekipa 18 malarzy pracowała 24 godziny na dobę.

Wzór jest wynikiem pracy dwóch artystów.

Do pomalowania samolotu użyto:

  • 92 litry emalii
  • 115 litrów lakieru
  • 62 litry farby bazowej
  • 150 metrów folii
  • 1800 roboczo-godzin
Niespodzianki od World of Tanks

Zespół skupiony wokół gry World of Tanks lubi zaskakiwać graczy i samolot to nie jedyny prezent dla graczy. Już 15 grudnia odbędzie się WG Fest – cykliczna, duża masowa impreza dla graczy w tytuły firmy Wargaming, a wydarzenie zwieńczy koncert zespołu Sabaton. Od jutra w grze rusza operacja „Noworoczna ofensywa”, która da graczom mnóstwo nagród i prezentów. Każdy z graczy, któremu podoba się samolot może wziąć udział w specjalnym konkursie. Aby wziąć w nim udział wystarczy zrobić sobie zdjęcie z nowym samolotem i użyć hasztagu #tankolet. Do wygrania są kamuflaże do gry w stylu zaprezentowanej maszyny!

Kliknij na zdjęcia, by je powiększyć.

Ź: Informacja Prasowa

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

6 komentarzy

  1. XD pisze:

    XD Wydają nasze pieniądze na gówniany samolot ktorym nawet nie polecimy zamiast naprawić serwery i gre

  2. aefd pisze:

    i własnie na to idą nasze pięniążki!!!

  3. JebWG pisze:

    To już wiemy, dlaczego sprzedawane były te defendery(obj252u). Szkoda tylko że zamiast poprawiać stan gry za nasze pieniądze, WG woli przedłużać sobie siurka oraz powiększać własne EGO. Inaczej tego wyjaśnić nie można, poprawcie MM, balans, zacznijcie walczyć z cheaterami za nasze pieniądze bo tego oczekujemy a nie jakiejś reklamy na samolocie którym pewnie nigdy w życiu większość graczy nie poleci!

  4. adam pisze:

    ciekawe – powiedział Adam ojebująć żurek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.