O kurczę, Grażyna, Ruski Skorpion! – SU-130PM

Rosyjski Skorpion G?

Od paru dni w internecie można znaleźć zajawki dla Kolejnego Radzieckiego Czołgu Premium VIII Tier ™ – tym razem niszczarki SU-130 PM.
 
I wiecie co jest najlepsze w byciu dostawcą kontentu ze słabym refleksem? To, że mogę się ponabijać z tego jak szybko powstają klisze na dany temat i jak zaczynają dominować dyskurs. Tu ważna adnotacja dla wrażliwych – użycie słowa „klisza” i „dyskurs” jeszcze nie oznacza filozofowania. Serio.
 
Każdy już chyba słyszał to porównanie – Wargaming wprowadzi do WoT rosyjski odpowiednik niemieckiego niszczyciela czołgów Skorpion G. Rosyjski Skorpion G!? O kurczę, Grażyna, Ruski Skorpion! Grażyna, słyszysz? RUSKI SKORPION! Wyciągaj dewizy spod tapczanu, kupim wreszcie jako premkie!
 
Oczywiście, podobieństwa są ewidentne – premkowa niszczarka, VIII tier, otwarty przedział bojowy, potężna armata, dobra mobilność… No Ruski Skorpion, jak w mordę strzelił. Nieco lepsza alfa, ale dłuższy o prawie sekundę czas przeładowania i przez to minimalnie niższy DPM (O jakieś 20pkt…).
 
Penetracja na pocisku podstawowym gorsza o 3mm to nawet nie ma o czym mówić. Na goldowych pestkach (Skorpion APCR, SU130 HEAT) wygrywa jednak sowiecka myśl techniczna – o 9mm. Za to pod względem prędkości pocisku – na podstawowych pociskach SU130 jest wyraźnie lepsze, na goldowych wyraźnie lepszy Skorpion… Zapas amunicji identyczny.
 
I tak można te podobieństwa mnożyć, pancerz podobny – czyli wirtualny. Mobilność przyjemna, moc na tonę bardzo zbliżona i nie najgorsza, także zmiana flanki czy powrót na bazę na zbicie capa nie są dla SU130 problemem.
To gdzie są różnice?
W parametrach działa między innymi – choć teoretycznie Skorpion jest celniejszy, to w praktyce może się okazać, że celniejsze jest SU130. Pomimo dłuższego czasu celowania i mniejszej celności bezwzględnej – rozproszenie celownika w ruchu i przy obrocie wieżą jest o 20% lepsze na korzyść Ruska.
 
Drugą różnicą jest obrót wieżą. Skorpion ma wieżą obracalną w pełnym zakresie, dla SU130 jest to 77,5 stopnia na każda stronę. Depresję działa pojazdy mają identyczną, ale elewację SU130 ma lepszą – i to zawrotnie, 37 stopni wobec 14 u Germańca.
 
Ale za pierwszy czynnik, który realnie i odczuwalnie odróżnia Niemca od Ruska w tym zestawieniu, uważam umiejscowienie wieży. U Jadowitej Gadziny wieża jest z przodu, u Suki – z tyłu kadłuba. Przez to pojazdy inaczej pracują na przełamaniach terenu, narożnikach i innych osłonach. Mnie zdecydowanie do gustu przypadło wyjeżdżanie tyłem sowiecką niszczarką, lepiej mi się wtedy kontroluje pojazd, czuję się bardziej komfortowo reagując na wykrycie po strzale etc.
 
No właśnie, wykrycie. Na dzień dzisiejszy SU-130PM nie jest ninja. Można stosunkowo bezkarnie szlajać się po mapie, o ile nie robi się wybitnych głupot. Kamo jest niezłe. Aż do momentu oddania strzału, bo przy tym kalibrze nie ma krzaka za którym możemy się skutecznie schować. Jeśli ktoś nie wyrobił w sobie odruchu chowania się za osłonę od razu po salwie bez czekania na żarówę – bardzo szybko sobie taki nawyk wyrobi, gwarantuję.
 
Raz, że boleśnie odczuje każdy pocisk który go trafi, a dwa że SU-130PM jest magnesem na artylerię. Sylwetka czołgu jest stosunkowo niska, ale przy tym całkiem spora. Brak pancerza sprawia, że jest bardzo wrażliwy na fale uderzeniową. Nie mamy przy tym jakiegoś ogromnego zapasu HP, także każdy taki kartofel z nieba zgarnie nam sporo „życia”. Zdarzyło mi się zginąć od eksplozji pocisku przeznaczonego dla czołgu stojącego kilkanaście metrów ode mnie.
 
Podsumowując – po rozegraniu paru ładnych bitew tym sprzętem mogę powiedzieć, że na pewno fani niszczarek mogą zacierać ręce. Oferuje przyjemną mobilność połączoną z naprawdę świetnym grzmotnięciem, faktycznie przypomina stylem rozgrywki niemieckiego Skorpiona G, ale moim zdaniem „russian bias” (którego nie ma!) jest wyraźny i SU130 wyprzedza niemiecką niszczarkę, choć to może być moje subiektywne odczucie. Na pewno było czymś przyjemnym sadzić buły po 520HP, farmić srebro i obserwować jak załodze rosną perki. A ogólna frajda z gry sprawiła, że jest to jedna z nielicznych premek których zakup rozważam.

RYS HISTORYCZNY

SU-130PM jest projektem niszczyciela czołgów z otwartą kabiną opartego na SU-130PM. W przeciwieństwie do swojego poprzednika, ta modyfikacja miała potężniejsze działo 130 mm, które wymagało wprowadzenia konkretnych zmian w projekcie pojazdu.


SKĄD WZIĄĆ TEN CZOŁG?

Coming soon.


MODEL CZOŁGU


PARAMETRY

(Kliknij, aby powiększyć.)

Co rzuca się w oczy?
+ Potężna alfa 520 punktów uszkodzeń;
+ Niezłe parametry działa (niewielkie rozproszenie celownika, zadowalająca celność);
+ Nie najgorsza mobilność;
+ Kosmiczna elewacja działa
– Brak pancerza (6-15mm);
Brak pełnego obrotu wieży.

6 komentarzy

  1. szczecinPL pisze:

    Będzie na niego maraton – ile zrobię tyle zrobię , nie jestem w szczegolności napalony na niego by mieć go w garażu ….

  2. Anonimek pisze:

    chyba cos ci sie pomylilo

  3. Anonim pisze:

    dopiero co dostałem prezent za wieloletni staż (6+) to teraz znowu WG pozytywnie zaskakuje. Myślałem, że ten niszczyciel będzie dostępny wyłącznie za prawdziwe $$$ a tu niespodzianka – maraton. Napewno kilka misji sobie strzele a potem kupie. Bardzo pozytywne ruchy ze strony WG.

  4. Anonim pisze:

    jest jeszcze 1 ważna różnica między skorpionem, a su130pm
    rusek ma wszędzie 7st depresji, a skorpion musi obrócić działo, bo przód blokuje

    • Anonim pisze:

      1,2 stopnia mniej. 5,8 stopnia i tak nie jest złą wartością na Niemiaszku.

      No i maraton standardowo sobie zrobię 🙂 Większość teraz na dyszkach, a ostatni próg przeznaczę na grind.

  5. Anonim pisze:

    Maraton na niego bedzie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.