Lekki krążownik Dallas, Projekt 389

World of Warships często wciela „Papierowe okręty” do swojej floty. Publikowane dwa razy w miesiącu artykuły historyczne z nowej serii „Papierowe okręty” opowiedzą Wam o okrętach, które w rzeczywistości nigdy nie zeszły z desek kreślarskich, ale w naszej grze pływają po otwartych wodach. Uwaga! Ta kolumna będzie szczególnie interesująca dla tych, którzy interesują się przede wszystkim aspektami inżynierskimi!

Nasz projekt łączy w sobie elementy krążowników klasy Brooklyn, zwłaszcza ostatnie dwa z 2. serii: St. Louis i Helena (ponieważ, w przeciwieństwie do naszego krążownika, one faktycznie powstały). Rozważaliśmy również następujące okręty i serie, zaprojektowane i zbudowane mniej więcej w tym samym czasie: ciężki krążownik Wichita, ciężkie krążowniki klasy Portland i New Orleans oraz lekkie krążowniki klasy Atlanta i Cleveland.

Nasz krążownik Dallas skonstruowany jest na podstawie projektu nr 389 4C z 8 grudnia 1934 roku.

Po zbudowaniu 6 krążowników klasy Brooklyn Stany Zjednoczone zbliżyły się do limitu wyporności lekkich krążowników, określonego w Waszyngtońskim Traktacie Morskim. Zostało im tylko 17 600 ton ze 143 500 ton, a na dwa dodatkowe krążowniki Brooklyn potrzebowali dodatkowych 20 000 ton. Z tego właśnie powodu stworzono nowy projekt.

Konieczne było zaprojektowanie nowego krążownika; przed końcem 1934 roku zaprezentowano jego 6 wariantów o wyporności wahającej się między 5–10 tysiącami ton. Wszystkie warianty były lżejszymi i mniejszymi wersjami krążownika Brooklyn. Żeby zmniejszyć wyporność, zaproponowano następujące rozwiązania: umieszczenie głównych dział w poczwórnych wieżach (co samo w sobie nie zmniejszyło wagi i było dopiero wstępnym krokiem), zastosowanie podwójnych wież, zmniejszenie liczby potrójnych wież, zmniejszenie grubości pancerza i zmniejszenie mocy układu napędowego. Ostatecznie jednak udało się odliczyć tonaż zezłomowanych krążowników klasy Omaha, niszczycieli i krążowników Brooklyn, które były już zbudowane i dzięki temu spełnić kryteria limitu wyporności. Skutkiem tego, wszystkie krążowniki, które zbudowano, były nieco zmodernizowanymi wersjami klasy Brooklyn.

Nasz projekt różni się od projektu nr 389 4C obecnością nowych, kompaktowych wysokociśnieniowych zbiorników, które zamontowano na kilku krążownikach St. Louis i Helena. Umożliwiło to zastosowanie eszelonowego układu napędowego i utworzenie dodatkowych przedziałów dla zwiększonej mocy, lepszej kontroli uszkodzeń oraz dodatkowej przestrzeni na magazyny dla artylerii uniwersalnej i przeciwlotniczej. Zmiany są widoczne na zewnątrz w postaci dwóch małych kominów zamiast jednego dużego i szerokiego. Ponadto lżejszy napęd pozwalał na zainstalowanie dwóch potrójnych wież głównej baterii zamiast podwójnych. Artylerię uniwersalną 5”/38 umieszczono w dwóch podwójnych wieżach i dwóch pojedynczych wieżach (zamiast sześciu pojedynczych wież; brakło również miejsca po bokach na podwójne działa przez obecność katapult startowych samolotów). Działa podobne były do tych, których użyto na okrętach St. Louis, Helena i Wichita, zbudowanych w podobnym okresie jak nasz projekt. Stosunek długości do szerokości projektu nr 389 4C nie był wiarygodny: wynosił 11:1, choć w prawdziwych okrętach nie przekracza 10:1 (również dla niskich i szybkich niszczycieli). Nawet wtedy okręty miały problemy ze stabilnością, które trzeba było rozwiązywać poprzez zainstalowanie dodatkowego balastu, który z kolei utrudniał ewentualne modernizacje. Dlatego właśnie poszerzyliśmy okręt o niemal 2 metry, co zwiększyło opór stawiany przez wodę. Skompensowaliśmy to jednak większą mocą maszynowni.

Tabela głównych wymiarów krążowników klasy Dallas i Brooklyn, Projekt nr 389 (projekt wstępny).

Kadłub, linie kadłuba i wygląd

Obecnie mamy dwa warianty kadłuba: kadłub A (rok 1940, przed II wojną światową) i kadłub B (rok 1942, po rozpoczęciu wojny).

Kadłub został zaprojektowany od zera w oparciu o teoretyczne schematy krążownika Cleveland (bezpośredniej ewolucji klasy Brooklyn). Wygląd kadłuba i nadbudówek jest typowy dla amerykańskiego okrętownictwa tamtych czasów, czyli mieszany: w większości nitowany, choć niektóre fragmenty dziobu i rufy łączono spawami.

Przydatki kadłubowe

  • Wały, śruby, stępki przechyłowe i ster pochodzą z krążowników klasy Cleveland.
  • Główny pas pancerny znajduje się na zewnątrz, przykręcony do poszycia śrubami od środka. Pas pancerny jest 1,5 cala cieńszy w porównaniu z krążownikiem Brooklyn (by zmieścić się w limicie wyporności). Na wysokości wynoszącej 1,97 m jego grubość wynosi 89 mm, a przy dolnych krawędziach 45 mm. Pełna wysokość pancerza jest równa 2,88 m. Pas pancerny ma długość 46,32 m i rozciąga się od przedniej grodzi kotłowni do tylnej grodzi maszynowni. Na przodzie i tyle pasa pancernego zamontowano owiewki. Ochrona magazynu i układu sterowania ma formę wewnętrznych pancernych pudeł o grubości odpowiednio 37/51 mm i 25 mm, niewidocznych z zewnątrz.

Nadbudówka

  • Maszty, wyposażenie, orurowane i małe elementy zaczerpnięte zostały z krążowników St. Louis i Helena, a także krążowników klasy Atlanta i Cleveland.

Bateria główna

  • Dwie wieże z dwoma i trzema działami kal. 152 mm. Długość lufy wynosi 47 kalibrów. Wyposażenie zapożyczone jest z okrętów Brooklyn/Cleveland i jego charakterystyka jest identyczna.
  • Podwójna wieża została zaprojektowana od podstaw, w oparciu o potrójną wieżę krążownika Brooklyn, poprzez usunięcie środkowego działa i odpowiednie jej zmniejszenie. Pancerz jest cieńszy niż ten znany z Brooklyn/Cleveland, wieże są lżejsze, a systemy namierzania słabsze. Charakterystyka wieży (prędkość obrotu, szybkość podnoszenia dział, czas przeładowania itp.) jest identyczna jak w przypadku wież na Brooklyn/Cleveland.
  • Potrójna wieża pochodzi z okrętów Brooklyn/Cleveland, ale jej pancerz jest cieńszy (czego nie widać, ma to jedynie wpływ na jej parametry i wagę, która jest dla nas kluczowa).
  • System namierzania głównej baterii jest podobny do znanego z krążowników Brooklyn/Cleveland, dalmierze 7,35 m zainstalowane są jedynie w wieżach numer 2 i 3.
  • Cztery latarnie bojowe z lustrami 0,9 m zainstalowane są na bokach wytwornic dymu.

Artyleria uniwersalna i przeciwlotnicza

  • Dwie wieże baterii uniwersalnych 2×127/38 (z St. Louis i Helena).
  • Dwa nieosłonięte stanowiska artylerii uniwersalnej 127/38.
  • Kompozycja i rozmieszczenia baterii uniwersalnej jest identyczna dla kadłubów A i B.
  • Małokalibrowa artyleria przeciwlotnicza kadłuba A: 6 „pianin chicagowskich” – działek 4×28 i 14 karabinów maszynowych kal. 12,7 mm.
  • Małokalibrowa artyleria przeciwlotnicza kadłuba B: poczwórne „pianina” zastąpione są przez podwójnymi działkami 40-milimetrowymi, a karabiny maszynowe 20-milimetrowymi automatycznymi działkami Oerlikon.
  • Na kadłubie B można zainstalować sześć automatycznych działek Oerlikon lub dodatkową parę 40-milimetrowych automatycznych działek przeciwlotniczych Bofors, w miejscu tratw, które usunięto zgodnie z ówczesnym trendem (jednak nie zastosowaliśmy tego w grze).
  • Sterowniki artylerii uniwersalnej Mk 33 pochodzą z okrętów St. Louis i Helena.
  • Działa przeciwlotnicze kontrolowane są przez sterowniki ognia przeciwlotniczego umieszczone obok stanowisk; karabiny i działka Oerlikon kontrolowane są lokalnie (tj. ręcznie).

Uzbrojenie samolotów

  • Na śródokręciu okręt posiada katapultę dla jednopłata, pomiędzy wytwornicami dymu. Katapulta zamontowana jest w linii środkowej pokładu, samolot może być wystrzelony na obie strony. Jej konstrukcja służy również za kanał wentylacyjny przedniej maszynowni.
  • Samolot podnoszony jest z powierzchni wody przy pomocy żurawia pochodzącego z krążownika Indianapolis. Ten sam żuraw używany jest również do obsługi tratw.

Wyposażenie radarowe i radiowe

  • Okręt posiada bezprzewodowe przedziały: przedni przedział bezprzewodowy na pokładzie dziobówki, górny przedział radiowy na pierwszym poziomie nadbudówki oraz tylny przedział radiowy na pokładzie dziobówki.
  • Radionamiernik zainstalowany jest na fokmaszcie.
  • Wyposażenie radarowe zostało zaprojektowane do zainstalowania jedynie na kadłubie B: Radar typu SA-1 na fokmaszcie i radar typu SG na maszcie rufowym. Jednak aktualnie radarowy obecne są w grze na obu kadłubach. Jedyna różnica w kadłubie B to sterowniki głównej baterii z namierzaniem radarowym.

Łodzie

  • Na głównym pokładzie znajdują się motorówka i barkas, żuraw dla łodzi, dwa welboty na żurawikach; tratwy przypominają te z Brooklyn/Cleveland.
  • Początkowo planowaliśmy usunąć barkas i motorówkę z kadłuba B i zostawić jedynie welboty, a także „rozrzucić” tratwy po okręcie, ale ostatecznie wszystkie łodzie zostały zamontowane na obu kadłubach.

Pancerz i ochrona przeciwtorpedowa

  • Opancerzony pokład ponad cytadelą i magazynami – 32 mm.
  • Magazyny głównej baterii i baterii uniwersalnej chronione przez 37-milimetrowe pancerne „skrzynki”, belka poprzeczna – 51 mm.
  • Skrzynka pancerna układu sterowania – 25 mm.
  • Opancerzona wieża o grubości ścian dochodzącej do 64 mm i dachem o grubości 37 mm, pancerz rur sterownika ma 37 mm.
  • Barbety chronione są 51-milimetrowym pancerzem.
  • Pancerz wież ma 75 mm grubości z przodu, 51 mm po bokach i 37 mm na dachu.
  • Ochrona przeciwtorpedowa ma podwójne dno i podwójne boki (wewnątrz cytadeli). Grubość jest taka sama jak na Brooklyn – 6,5 mm (czyli praktycznie nie istnieje).

Rozmieszczenie amunicji

  • Amunicja głównej baterii umieszczona jest w magazynach chronionych skrzynkami pancernymi. Amunicja transportowana jest bezpośrednio do wież i ładowana przez włazy w pokładzie obok wież.
  • Magazyny wież uniwersalnych umieszczone są na prawo od magazynu wieży głównej numer 2 i nieco przed magazynem wieży głównej numer 3, w takich samych skrzynkach pancernych. Amunicja transportowana i ładowana jest z wykorzystaniem wind przez przedziały pod wieżami.
  • Magazyny nieosłoniętych stanowisk artylerii uniwersalnej i części małokalibrowych dział przeciwlotniczych umieszczone są dookoła cytadeli, pomiędzy przedziałami kotłowni. Amunicja transportowana jest na pokład przy pomocy wind.
  • Umieściliśmy skrzynki amunicji obok każdego nieosłoniętego stanowiska artylerii uniwersalnej i małokalibrowych stanowisk przeciwlotniczych.

W następnym artykule opowiemy Wam o przebiegu naszych prac nad krążownikiem Kronshtadt. Nie przegapcie go!

 

 

Źródło: Portal WoWs


barula

Pływający batyskaf bojowy. Monotematyczny wojownik autostrad uwielbiający historię, a w szczególności mongołów. W wolnych chwilach łażący po lasach romantyk z nożem i składaną piłą. Majtek okrętowy szukający dziury w całym, a w szczególności WoWsie.

5 komentarzy

  1. J_jW napisał(a):

    Na forum w wątku założonym niedawno przez Lumbarjacka spisałem kilka uwag odnośnie kiepskiego tłumaczenia technicznego fragmentu tego artykułu z takimi kwiatuszkami jak: „kompaktowe zbiorniki wysokociśnieniowe” zamiast „kompaktowe kotły wysokociśnieniowe” itd. Problem tłumaczeń wydaje mi się, że nie polega w tym wypadku na jakiś nie wiadomo jak grubych błędach językowych, ale raczej na kompletnym braku obycia tłumacza z realną terminologia występującą w okrętownictwie. Tłumaczymy używając odpowiedników, a nie dosłownie. Np. angielskie słowo stability, które można „słownikowo” i dosłownie przetłumaczyć na: stabilność, tłumaczymy w kontekście okrętowym wyłącznie jako stateczność, bo to jest techniczny odpowiednik. W sumie niby techniczny fragment o okręcie wychodzi jak opowiadanie bez wyrazu, plumkanie, w którym ten co opowiada nie wie o czym do końca pisze..

    • J_jW napisał(a):

      Sorry, oczywiście „Lumberjacka” – każdy może zrobić literówkę, ważna jest korekta…

      • barula napisał(a):

        Ale widać progres, nie ma już dział podwójnego użytku 😀 – więc idzie powoli do przodu! Ja też co tam znajdę podrzucam.

        • J_jW napisał(a):

          To ta sama sprawa. Działa podwójnego użytku „urodziły się” jako nazbyt dosłowne tłumaczenie ang. terminu: dual-purpose guns. Każdy kto ma trochę obycia, rozumie o co chodzi, tak od biedy może być. W naszej terminologii i to „uczonej” realnie w wojskowym szkolnictwie morskim mamy: morskie armaty uniwersalne. Nie tylko „podwójny użytek” jest dziwaczny, „działo” to też żaden lub bardzo nieostry termin. Nie o to mi chodzi. Chodzi o to, że ewidentnie materiały wokół gry mają edukować i popularyzować sprawy wojennomorskie w zakresie historii, techniki, muzealnictwa itp. Materiał o Dallas wnosi w paru zdaniach bardzo wiele ciekawych i istotnych informacji. Tam jest informacja o tym, że: na stateczność kadłuba ma wpływ zarówno rozmieszczenie ciężarów, które można korygować także poprzez ewentualne dodanie balastu stałego (niepraktykowane, chyba, że absolutnie konieczne np. na żaglowcu), jak równie szerokość kadłuba (tzw. stateczność kształtu). Ale zwiększanie szerokości kadłuba wpływa negatywnie na jego proporcje i skutkuje zwiększeniem oporów ruchu, czemu trzeba przeciwdziałać itd. Takie rzeczy muszą być podane jak na tacy (a jest ich dużo), inaczej obawiam się na prawdę niewielu będzie się chciało dociekać o co chodzi. A pieniądze i praca twórców gry pójdą: jak para z nowoczesnych kotłów w gwizdek zamiast na turbiny…

          • barula napisał(a):

            No to już wiesz, z czym my się męczymy jak tworzymy materiał do rykoszetu – ale nam za to nikt nie płaci. Najgorsze jest tłumaczenie Q&A z języka rosyjskiego. Ich neologizmy gameingowe są często tak niezrozumiałe i nie przetłumaczalne, że nie da się tego kompletnie zrozumieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.