Ram II w sklepie premium

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

11 komentarzy

  1. siema napisał(a):

    3lat temu Ram II był lepszy , teraz się uziemił się

  2. Teravius napisał(a):

    A ja go dziś kupiłem. 30 zł to nie majątek a jako funtank cena nie wygórowana. Jak na razie śmiesznie się nim gra, guzik strzału prawie cały czas wciśnięty i dziobie po 70 czy coś takiego. Rewelacyjny na dobijanie przeciwników. Zarobić, nie zarobi za dużo ale zdziwiłem się, że za bitwę z medalem Oskina i 1100 dmg tylko druga klasa. Ktoś jednak nim gra. Mobilność typowo Shermanowa.
    Do zarabiania są ósemki, ale pobawić się można.

  3. Kamyk napisał(a):

    Macie bardzo konstruktywne komentarze dzieciaki na temat „czołgu kolekcjonerskiego” który jest jako przedmiot cieszący oko a nie rozgrywkę. Widzę czytanie ze zrozumieniem jest ciężka dla społeczności WoT.
    Można również to po prostu ocenić jako czołg o słabych parametrach bojowych a nie „Gówno, nie kupować”. Gratuluje temu panu za urzekającą ocenę.

    • DGN napisał(a):

      Ten czołg był zawsze bardzo rzadki w bitwach WoT.
      Ale jeszcze te 3 lata temu można powiedzieć, że był świetny.
      Przy obecnym MM i RNG i stadach UFO wyścigówek to anachroniczne „kwadratowe” pudło jest prawie nic nie warte.
      Prawie. Bo mistrzowscy gracze coś na nim by ugrali. Gdyby nim grali. Tyle że nie grają, bo zwyczajnie szkoda czasu. Obecnie są lepsze tanki do zabawy…

      P.S. Mam go od 4 lat. Służy za eksponat do oglądania w moim garażowym muzeum WoT.

    • DGN napisał(a):

      Zapomniałem dodać:
      Czołg dla kolekcjonerów pikseli.
      Nie do gry.
      Szkoda kasy. Lepiej kupić zgrzewkę przyzwoitego piwa.

  4. Red napisał(a):

    Super ruchomy….cel 🙂

  5. Cześć napisał(a):

    Gówno, nie kupować

  6. Anonim napisał(a):

    Moje ulubiene

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.