Czołgi, których nie kupicie w sklepie #9 – RHM Skorpion G

Wyobraź sobie Borsuka na podwoziu Pantery. Brawo! Właśnie odkryłeś nowy niszczyciel czołgów premium VIII tieru! Przed Wami Rheinmetall Skorpion G.


RYS HISTORYCZNY

Prace na drugą serią samobieżnych dział na bazie czołgu średniego Panther rozpoczęły się w styczniu 1943r. w firmie Rheinmetall. Plany działa 12,8cm Skorpion ukończono 2 kwietnia 1943r. Nie wyszedł poza fazę projektową.


SKĄD WZIĄĆ TEN CZOŁG?
Maszyna pojawi się w sklepie premium. Czy będzie do kupienia z poziomu gry? Nie wiadomo.


MODEL CZOŁGU


PARAMETRY

Porównajmy wszystkich 4 posiadaczy legendarnego działa 12,8cm, tak przez wielu lubianego:

skorpion g

Co rzuca się w oczy?

+ Świetny czas skupiania (2.01s)
+ Doskonała celność na 100m (0.29)
+ Bardzo bardzo dobra prędkość maksymalna (60km/h) i stosunek moc/masa (17.13km/t)
+ Wieża obracająca się o 360 stopni
Dobra depresja działa (7 stopni)

 Najsłabsza z porównywanych czołgów szybkostrzelność (4.92 strzałów/minutę)
– Brak pancerza, mimo, że podwozie to Panther, oferuje tylko 30mm pancerza z przodu, żadnego na wieży.
– Słabe wartości kamuflażu
– Paskudna zwrotność i opory gruntu
– 
Duża dyspersja działa (0.26 w ruchu, 0.16 przy obrocie wieży)

♦ Przeciętna waga, jednak brak pancerza nie pozwala taranować.
♦ Bardzo słabe radio,
♦ na siłę – słaba elewacja działa (14 stopni)


GRYWALNOŚĆ

Styl gry tym niszczycielem nie przypomina ani trochę gry jego kolegami poza tym, że z tym działem jest stworzony jako snajper. Borsuk z zasady po strzale z daleka pozostaje niewidoczny, JPantera i Ferdynand potrafią cokolwiek odbić. Skorpion nie ma niestety żadnej z tych cech, co zmusza do znacznie większej mobilności w roli snajpera. Tutaj w sukurs przychodzi nam potężny, 650-konny silnik benzynowy. Moc może jest mniejsza niż w niszczycielach bezwieżowych, jednak dzięki niewielkiej w porównaniu z nimi masie stosunek mocy do masy pozostaje bardzo dobry. Grając tym niszczycielem czołgów można z góry założyć, że wystrzał z naszego działa momentalnie spowoduje wykrycie, jeśli tylko znajdujemy się w zasięgu spota przeciwnika. Jeśli nie uciekniemy wystarczająco szybko, możemy zostać zmieceni z powierzchni ziemi 3-4 pociskami HE wrogich czołgów ciężkich, bądź jedną pestką działa samobieżnego. Czas przeładowania wynoszący z dobrą załogą i modułami ciut ponad 10 sekund pozwala nam wyjechać do kolejnego strzału momentalnie po zniknięciu z radarów przeciwnika. Jeśli uda się nam złapać rytm za kamieniem/domkiem, możemy łatwo i bezpiecznie nabić niezłe obrażenia, nie ryzykując własnych uszkodzeń.
Skorpion G lepiej zdaje się sprawdzać jako czołg wsparcia. Niezła mobilność pozwala korzystać z pancerza sojuszników i wpychania błyskawicznie wycelowanych pestek w przeładowujących przeciwników. 246mm penetracji w zupełności wystarcza nawet na czołgi ciężkie, a w przypadku, kiedy i to nie wystarcza, w magazynie można znaleźć także pociski APCR o niesamowitej penetracji 311mm.
Najważniejsza zasada – nigdy nie jeździmy sami. Wróg momentalnie przełącza się wtedy na pociski HE i niszczy naszą zabawę kilkoma odłamkami miażdżącymi nasze nieosłonięte moduły i załogantów. Walka 1vs1 zdecydowanie nie jest domeną Skorpiona G.


WALKA ZE SKORPIONEM G 

Odłamkowym ładuj! Tutaj nie ma dużej filozofii. Ładujemy odłamki i bijemy w wieżę od przodu, a w silnik od boku i od tyłu (pancerz kadłuba w tych miejscach to odpowiednio 17 i 20mm, więc nasze odłamki wejdą bez problemu, nawet z pojazdów VI poziomu). Czołgi średnie z łatwością poradzą sobie z objechaniem Skorpiona, szczególnie po zdjęciu gąski. Wieża obraca się jedynie o niecałe 19 stopni na sekundę.
Działo Skorpiona stanowi śmiertelne zagrożenie z 490 punktami średnich obrażeń i doskonałą penetracją. Odradzam wymianę strzał za strzał chyba, że potrafimy sprowokować przeciwnika do marnowania pocisków strzałami za zero.
Odnoszę dziwne wrażenie, że magazyn amunicyjny tego czołgu znajduje się mniej więcej… Wszędzie. Nie zdarzyło się, żeby mi wybuchł pod tyłkiem, ale uszkodzenia magazynu zdarzały się zadziwiająco często.


PODSUMOWANIE

Nie jest to maszyna dla mnie. Snajper, który nie potrafi się bronić ani kamuflażem, ani pancerzem. Czołg wsparcia, który nie potrafi skręcać i ma dużą dyspersję działa. Papier, dla którego każdy inny czołg jest papierowy. Polecam go osobom, które lubią trzymać się z tyłu. Nie wyszkoli on nam co prawda załogi z Borsuka (ładowniczy zamiast radiooperatora), ale zarabia doskonale i może w pewnych konfiguracjach mieć swoją rolę w bitwach o twierdzę i klanówkach VIII tieru ze względu na niezłą szybkość, pozwalającą mu nadążyć za rushem zespołu. Na papierze wygląda źle, w rzeczywistości jest specyficzny i wymaga stylu gry, który w żaden sposób nie podchodzi pod moją agresywną rozgrywkę. Jeśli jesteście snajperami czy graczami wsparcia, to Skorpion szybko może zostać Waszą ulubioną premką. W końcu to krzyżówka Pantery i Borsuka, złote dziecko premium, pozwalające nam na zarabianie ładnych sumek za snajpienie!

Jeśli chcecie zobaczyć Skorpiona w akcji – zapraszamy już dzisiaj o 20:00 na stream redakcji Rykoszetu:
www.hitbox.tv/rykoszetinfo

Na koniec film Miqta o nowym RHM!

12 komentarzy

  1. asd pisze:

    Świetny czołg i specyficzny. Nie trzymam się nim daleko, wyjeżdżam – strzelam i uciekam na inną pozycję. Naprawdę świetne zarobki. Nie jest problemem zrobić 50k kredytów na przegranej bitwie. Wygrane bitwy 70-90k na spokojnie. Polecam.

  2. sendixxx123 pisze:

    S persa nie chcę za wolny pancerz dziwny i słaba penetracja

  3. facet pisze:

    Czołg który nie kupisz w sklepie …po czym news że bedzie w sklepie na NA i RU wiec zapewne i na Eu w koncu ..ale spoko nie bedzie sie dalo go kupic ..czemu ? Bo to czołg którego nie kupicie w sklepie 😀

    • Zurugula pisze:

      Kolejny raz tłumaczę – pierwszy artykuł tej serii powstał zaraz po słynnych słowach Putina o sprzęcie wojskowym do kupienia w każdym sklepie survivalowym. Nazwa została, a czołgi bywają do zdobycia w taki czy inny sposób 😉

  4. iBlackLagoon pisze:

    Dziwny tytuł tematu, czołgi testują youtuberzy zawsze przed pojawieniem się w sklepie na stronie wota.

    • Zurugula pisze:

      Kolejny raz tłumaczę – pierwszy artykuł tej serii powstał zaraz po słynnych słowach Putina o sprzęcie wojskowym do kupienia w każdym sklepie survivalowym. Nazwa została, a czołgi bywają do zdobycia w taki czy inny sposób.

  5. sendixxx123 pisze:

    Zastanawiam się nad kupnem tego czołgu albo amx cdc bo chciałbym drugą premke bo T34 jest dla mnie troszke za powolny. Co sądzicie?

    • Dzony pisze:

      S.persa kup 😀 bo IS6 ma swoje dni raz odbija 4x z rzędu 704 a raz kv 85 cie pruje jak chce .. . A 120 czy 130 zł lepiej wydane jak już na siłę chcesz kupować premkę a najlepiej zabierz dziewczynę na kolację i do kina za te 150-170zł

    • Zurugula pisze:

      CDC zasuwa aż miło, jest dzisiaj moją ulubioną premką. 🙂 Zapraszamy dzisiaj o 20:00 na stream, pokażemy oba w akcji!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.