Czołgi, których nie kupicie w sklepie #2 – T-44-122

DWky46QDV0o

Wygląda na to, że nasz pomysł stworzenia serii artykułów o unikalnych czołgach przypadł Wam do gustu, pierwszy odcinek cieszył się niemałą popularnością, a streamy poświęcone tym maszynom zyskują na oglądalności! Dzisiaj zajmiemy się czołgiem niezwykle rzadkim na naszym serwerze – T-44-122. Zapraszam do lektury!


RYS HISTORYCZNY

Prace nad pojazdem rozpoczęły się w 1943 roku. W styczniu 1944r. prototyp przeszedł pierwsze próby. W lutym tego roku czołg dostał nowe, 122-milimetrowe działo i próby rozpoczęto od nowa. W porównaniu do pojazdu, który trafił do konstrukcji seryjnej, prototyp z 1943r. miał inny kształt kadłuba, inną wieżę oraz silnik i inaczej rozłożone opancerzenie


SKĄD WZIĄĆ TEN CZOŁG?
T-44-122 jest pojazdem premium VII tieru z ograniczonym matchmakingiem (losuje go co najwyżej na VIII tier). Czołg nie jest i nigdy nie był możliwy do kupienia, ani nawet zdobycia w misjach w grze. Jedynym sposobem na jego pozyskanie był aktywny udział w supertestach. A z faktu, że supertest na serwerze EU trwał całe 3 miesiące, ten czołg udało się zdobyć bardzo niewielu graczom, żeby nie powiedzieć, że nie ma go prawie nikt. Na dzień dzisiejszy nie ma planów wpuszczenia większej ilości tych maszyn na nasz serwer.


MODEL CZOŁGU
Rodzaj modelu można przełączyć w lewym górnym rogu niebieskim prostokątem.


PARAMETRY

Niewiele jest czołgów średnich VII tieru z preferencyjnym matchmakingiem, jednak zobaczmy, jak wśród nich T-44-122 wypada. Porównajmy go do T23E3 oraz Panther M10:

screencapture-tanks-gg-pl-wot-compare-1448397117832

Na pewno trudno w porównaniu nazwać T-44-122 snajperem, tak samo trudno uznać ten czołg za nadający się na maszynę do ciągłego rozmontowywania wrażej puli HP. Bardzo niski DPM, paskudne parametry celności działa i brak depresji zdają się od razu zniechęcać do próby grania tym pojazdem. Warto jednak zwrócić uwagę na kosmiczne obrażenia (najwyższa alfa spośród wszystkich czołgów średnich w grze poza chińskim 121!) na strzał i bardzo dobrą wartość penetracji (znów, najwyższa spośród czołgów średnich swojego poziomu). Nie samymi premkami człowiek żyje, porównajmy naszego bohatera z najpopularniejszymi medami VII tieru:
T-44-122 normal

Widać, że poza penetracją i obrażeniami i tutaj ten czołg niczym nie dominuje nad innymi maszynami swojego tieru. W oczy rzuca się bardzo dobra mobilność, jednak mocno ograniczonymi oporami gruntu i dość dobry pancerz w swojej klasie.

Co rzuca się w oczy?

+ Niezwykle wysokie obrażenia na strzał, porównywalne z czołgami X tieru!
+ Bardzo dobra penetracja (175mm), niższa tylko od Pantery,
+ Wyśmienita zwrotność i czas obrotu wieży,
+ Dość dobry pancerz, ustawiony pod niezłym kątem,
+ Niska szansa na pożar przy trafieniu w silnik.

Najniższy DPM spośród porównywanych medów, spowodowany niezwykle długim czasem przeładowania (15,34s),
Najniższa depresja działa, tylko 4 stopnie!
Paskudna celność działa i parametry miękkie działa, najgorsza wśród medów VII tieru,
najmniejsza pula HP,
Uwaga, bo to dość ciekawe: Słabe hamulce.

♦ Średnia waga,
♦ Małe HP modułów,
♦ Słabe radio,


GRYWALNOŚĆ

T-44-122 jeździ się jak medem, a strzela jak radzieckim czołgiem ciężkim. W oczy rzuca się niezwykła zwrotność i szybkość obrotu wieży, ciut rekompensujące niezwykle długi czas celowania. Grywalność na tym czołgu poza słabiutką celnością zabija też depresja działa, a raczej jej brak. Pancerz czasem coś odbije, jednak bardzo trudno na nim polegać, w przeciwieństwie do innych medów nie ma „magicznej” pozycji, w której jest w stanie dość pewnie odbijać pociski, nawet od niższych tierów. W pojedynku 1 vs 1 T-44-122 przegra z każdym medem VII tieru, chyba, że mamy do dyspozycji teren, gdzie możemy się chować przed zgąskowanym wrogiem między strzałami. Bohater dzisiejszego artykułu to zdecydowanie czołg do walki na bliski dystans w grupie. Działo zamontowane na tym czołgu budzi ogromny szacunek wśród wrogów i sieje popłoch w ich szeregach. Penetracja połączona z ograniczonymi do VIII tierów losowaniami rekompensuje niemożność strzelania w słabe punkty wrogich czołgów. Czołg idealnie nadaje się do wymiany strzał za strzał nawet z ciężkimi czołgami wroga. Przy dynamicznych zjazdach z górki trzeba uważać, bo zatrzymanie tej maszyny z maksymalnej prędkości do zera zajmuje dłużej, niż w innych czołgach, co jest ciekawostką.
Przy spotkaniach z T-44-122 (szczególnie w plutonach z innymi czołgami średnimi) możemy się spodziewać zdecydowanych rajdów na pozycję wroga, wyszukiwania dziur w szeregach przeciwnej drużyny i niszczenia uszkodzonych czołgów z bliska. Doświadczeni kierowcy będą zdecydowanie starali się pracować w grupie z innymi czołgami, niezależnie, czy pchając z innymi czołgami średnimi, czy wklejając pestki z drugiego szeregu i flankując z czołgami ciężkimi.


WALKA Z T-44-122 

Kiedy widzimy czołg od przodu, łatwo przebić go zarówno w dolną płytę, jak i w wieżę. Górna płyta ma odrobinkę potencjału, jednak też nie powinna stanowić większego problemu dla czołgów VII poziomu. Nie warto zbyt szybko strzelać w boczny pancerz, 75mm wzmocnione gąsienicami pozwala na odrobinę sidescrapa i przyjęcie pestek bez obrażeń na gąski. Warto pamiętać, że po wystrzale T-44-122 jest bezbronne przez co najmniej 13s, kiedy możemy go bezkarnie rozmontowywać. Nie daje sobie też rady przy pościgach, więc często może się sprawdzić taktyka ucieczki na większy dystans i strzelanie się z dalsza. Przy walce na górkach warto pamiętać, że ten czołg nie ma prawie żadnej depresji działa, warto więc podczas pokonywania wzniesienia zniszczyć mu gąsienicę, żeby bezpiecznie uniknąć jego ostrzału. Najważniejsze jest trzymanie dystansu i pozostawanie w ruchu podczas walki. Przy pojedynkach 1 na 1 warto pozostawać w ciągłym kontakcie wzrokowym z przeciwnikiem w T-44-122, bo bez problemu taki pojedynek wygramy. Czołg potrafi być śmiertelnie niebezpieczny dla dział samobieżnych, dlatego warto go pilnować, żeby przypadkiem nie przedostał się do naszej bazy. Pociski HEAT wchodzą w niego bez problemu, spaced armor pojawia się tylko na gąskach.


PODSUMOWANIE

T-44-122 to czołg kontrastów. Okropna celność i czas przeładowania są rekompensowane przez wyśmienitą mobilność i obrażenia. Słaby pancerz stoi w kontraście z bardzo dobrą mobilnością. Żadne statystyki nie wspominają też o tzw. fear factorze, czyli po prostu strachu wzbudzanym wśród wrogów przez wizję zebrania 390 punktów obrażeń w jednym strzale. Po zrozumieniu tej maszyny okazuje się być przyjemnym czołgiem średnim, zdolnym do zadawania horrendalnych obrażeń w kilku celnych strzałach. W rękach wprawionego gracza może stać się wymiataczem, z którym muszą się liczyć nawet najpotężniejsze maszyny VIII poziomu.

Na koniec film Miqta o T-44-122 i pokazowa bitwa!

5 komentarzy

  1. Yankees pisze:

    „Okropna celność i czas przeładowania są rekompensowane przez wyśmienitą celność i obrażenia.”
    ~w końcu okropna czy wyśmienita?

    ” (najwyższa alfa spośród wszystkich czołgów średnich w grze poza chińskim 121!)”
    ~oraz WZ-120 i T95E6

    • Zurugula pisze:

      Oczywiście, racja, WZ-120 z topowym działem też zadaje 440dmg. T95E6 nie wspomniałem, bo pierwsze egzemplarze pojawią się dopiero za 2 tygodnie i to przy dobrych wiatrach 🙂

      Co do celności – okropna, zwykłe typo, już poprawione. Pozdrawiam! 🙂

      Cieszy mnie niezwykle, że z całego artykułu i analizy wyłapałeś 1 błąd i 1 niedopatrzenie, całą resztę wypocin pomijając ^^

  2. iBlackLagoon pisze:

    OP ten T-44-122, nawet lepszy od mojego ulubieńca T-34-3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.