<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Anty fani nacierają, czyli jak być miłym CCT-kiem&#8230;	</title>
	<atom:link href="https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem</link>
	<description>World of Tanks blog</description>
	<lastBuildDate>Tue, 14 Jan 2020 06:25:38 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: OpiateWarrior		</title>
		<link>https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-137434</link>

		<dc:creator><![CDATA[OpiateWarrior]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Jan 2020 06:25:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rykoszet.info/?p=84884#comment-137434</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-130470&quot;&gt;rozbawiony anty coś tam&lt;/a&gt;.

Lex poświęca swój wolny czas na pisanie świetnych, fabularyzowanych opowieści w stylu słynnych dla nieco starszych graczy &quot;Żółtych Tygrysów&quot; (pozdro dla kumatych) i za samo to należy mu się CHOLERNIE WIELKI SZACUNEK. Większość tzw &quot;fioletów&quot; ma problem z napisaniem rozprawki w ogólniaku, a co dopiero z zebraniem materiału historycznego, ułożeniem wszystkiego w miarę do kupy i dodanie fabuły (łącznie z wykreowaniem mających jakiś charakter bohaterów - a to też jest bardzo ciężka praca nawet dla człowieka, który ma &quot;flow&quot; do pisania). I nawet nie obchodzą mnie jego (i innych) statystyki - takie wynalazki jak XVM stały się rakiem zarówno tanków jak i okrętów (na szczęście WoWs nie jest jeszcze nomen omen na dnie w przeciwieństwie do produkcji z Mińska). Walą mnie Wasze, czy moje kolorki. Mogę zostać fioletem katując nowych graczy np Campbeltownem, tylko jak to będzie o mnie świadczyć? Nienajlepiej, bo tylko zniechęcam niedoświadczonych i nie do końca zapoznanych z mechaniką gry nowicjuszy. Dlatego tak nie robię. A wspominam na nabijaniu &quot;statów&quot; na niskich tierach, ponieważ wiele &quot;fioletów&quot; właśnie tym sposobem zdobywa kolorek do którego może się brandzlować przy kolegach. Gracz dobry gra z drużyną i pod  drużynowe zwycięstwo, nie pod siebie. Wielokrotnie sam mam możliwość wbicia kilkudziesięciu-kilkuset HP uszkodzeń więcej, jednak grając dla przykładu DDkiem wolę przejąć i kontrolować 2 capy, zrobić 1 fraga i z 30-60k DMT, niż płynąć na pałę w kierunki lotni i pancerników przeciwnika, bo łatwo je udupić z poza zasięgu widzenia.
Aż przypomniała mi się sytuacja jakoś z listopada - jakiś inny gracz wyskoczył do mnie z tekstami, że przeze mnie przegramy, bo zamiast robić fragi to biję niszczarki i krążki tak, by trzymały się z daleka od zdobytych przez naszą drużynę punktów - jego argumentacja brzmiała tak &quot;zginąłeś jak lama, a ja mam dwa fragi i zobaczysz, że będziesz na samym dole tabeli w podsumowaniu bitwy - wyśmieję ciebie jak jeszcze popatrzę na wyniki&quot;. Cóż - nie wyśmiał, ba nawet nie odezwał się ani słowem, bo chyba dupsko zabolało i duma urażona, kiedy w rankingu byłem drugi a ów jegomość z &quot;fragami&quot; przedostatni. To było cholernie przyjemne uczucie, samo spojrzenie na tabelę i oczekiwanie na &quot;raporty&quot; i bluzgi, które oczywiści po bitwie już się nie ukazały ;)
Także dziatwo, znajcie swoje miejsce. To, że ktoś nie robi uber wyniku w niemal każdej bitwie nie znaczy że jest lamusem czy przegrywem. Przegrywem jest &quot;fiolet&quot;, który poświęca czas w jakim mógłby zająć się czymś przyjemniejszym/bardziej konstruktywnym niż granie w ryt hasła &quot;staty same się nie zrobią, a staty są symbolem prestiżu i dumy&quot;...taaa już widzę, ten &quot;prestiż i dumę&quot;, kiedy skończycie szkołę, studia (jeśli na jakiekolwiek się dostaniecie) po kilkukrotnym &quot;kiblowaniu&quot; i olewaniu życia zawodowego i towarzyskiego na rzecz statów. Dobrze, że macie chociaż &quot;filmy przyrodnicze&quot;, które pozwalają oszukiwać bierność seksualną. Tylko że na dłuższą metę nie wychodzi to na zdrowie :P
Pozdrawiam normalnych, grających drużynowo i czerpiących satysfakcję nawet z porażki, kiedy bitwa była po prostu emocjonująca i wyrównana. Bo takie są najlepsze. A nie wotowe bitwy &quot;trzyminutówki&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-130470">rozbawiony anty coś tam</a>.</p>
<p>Lex poświęca swój wolny czas na pisanie świetnych, fabularyzowanych opowieści w stylu słynnych dla nieco starszych graczy &#8222;Żółtych Tygrysów&#8221; (pozdro dla kumatych) i za samo to należy mu się CHOLERNIE WIELKI SZACUNEK. Większość tzw &#8222;fioletów&#8221; ma problem z napisaniem rozprawki w ogólniaku, a co dopiero z zebraniem materiału historycznego, ułożeniem wszystkiego w miarę do kupy i dodanie fabuły (łącznie z wykreowaniem mających jakiś charakter bohaterów &#8211; a to też jest bardzo ciężka praca nawet dla człowieka, który ma &#8222;flow&#8221; do pisania). I nawet nie obchodzą mnie jego (i innych) statystyki &#8211; takie wynalazki jak XVM stały się rakiem zarówno tanków jak i okrętów (na szczęście WoWs nie jest jeszcze nomen omen na dnie w przeciwieństwie do produkcji z Mińska). Walą mnie Wasze, czy moje kolorki. Mogę zostać fioletem katując nowych graczy np Campbeltownem, tylko jak to będzie o mnie świadczyć? Nienajlepiej, bo tylko zniechęcam niedoświadczonych i nie do końca zapoznanych z mechaniką gry nowicjuszy. Dlatego tak nie robię. A wspominam na nabijaniu &#8222;statów&#8221; na niskich tierach, ponieważ wiele &#8222;fioletów&#8221; właśnie tym sposobem zdobywa kolorek do którego może się brandzlować przy kolegach. Gracz dobry gra z drużyną i pod  drużynowe zwycięstwo, nie pod siebie. Wielokrotnie sam mam możliwość wbicia kilkudziesięciu-kilkuset HP uszkodzeń więcej, jednak grając dla przykładu DDkiem wolę przejąć i kontrolować 2 capy, zrobić 1 fraga i z 30-60k DMT, niż płynąć na pałę w kierunki lotni i pancerników przeciwnika, bo łatwo je udupić z poza zasięgu widzenia.<br />
Aż przypomniała mi się sytuacja jakoś z listopada &#8211; jakiś inny gracz wyskoczył do mnie z tekstami, że przeze mnie przegramy, bo zamiast robić fragi to biję niszczarki i krążki tak, by trzymały się z daleka od zdobytych przez naszą drużynę punktów &#8211; jego argumentacja brzmiała tak &#8222;zginąłeś jak lama, a ja mam dwa fragi i zobaczysz, że będziesz na samym dole tabeli w podsumowaniu bitwy &#8211; wyśmieję ciebie jak jeszcze popatrzę na wyniki&#8221;. Cóż &#8211; nie wyśmiał, ba nawet nie odezwał się ani słowem, bo chyba dupsko zabolało i duma urażona, kiedy w rankingu byłem drugi a ów jegomość z &#8222;fragami&#8221; przedostatni. To było cholernie przyjemne uczucie, samo spojrzenie na tabelę i oczekiwanie na &#8222;raporty&#8221; i bluzgi, które oczywiści po bitwie już się nie ukazały 😉<br />
Także dziatwo, znajcie swoje miejsce. To, że ktoś nie robi uber wyniku w niemal każdej bitwie nie znaczy że jest lamusem czy przegrywem. Przegrywem jest &#8222;fiolet&#8221;, który poświęca czas w jakim mógłby zająć się czymś przyjemniejszym/bardziej konstruktywnym niż granie w ryt hasła &#8222;staty same się nie zrobią, a staty są symbolem prestiżu i dumy&#8221;&#8230;taaa już widzę, ten &#8222;prestiż i dumę&#8221;, kiedy skończycie szkołę, studia (jeśli na jakiekolwiek się dostaniecie) po kilkukrotnym &#8222;kiblowaniu&#8221; i olewaniu życia zawodowego i towarzyskiego na rzecz statów. Dobrze, że macie chociaż &#8222;filmy przyrodnicze&#8221;, które pozwalają oszukiwać bierność seksualną. Tylko że na dłuższą metę nie wychodzi to na zdrowie 😛<br />
Pozdrawiam normalnych, grających drużynowo i czerpiących satysfakcję nawet z porażki, kiedy bitwa była po prostu emocjonująca i wyrównana. Bo takie są najlepsze. A nie wotowe bitwy &#8222;trzyminutówki&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: OpiateWarrior		</title>
		<link>https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-137433</link>

		<dc:creator><![CDATA[OpiateWarrior]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Jan 2020 06:22:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rykoszet.info/?p=84884#comment-137433</guid>

					<description><![CDATA[Lex poświęca swój wolny czas na pisanie świetnych, fabularyzowanych opowieści w stylu słynnych dla nieco starszych graczy &quot;Żółtych Tygrysów&quot; (pozdro dla kumatych) i za samo to należy mu się CHOLERNIE WIELKI SZACUNEK. Większość tzw &quot;fioletów&quot; ma problem z napisaniem rozprawki w ogólniaku, a co dopiero z zebraniem materiału historycznego, ułożeniem wszystkiego w miarę do kupy i dodanie fabuły (łącznie z wykreowaniem mających jakiś charakter bohaterów - a to też jest bardzo ciężka praca nawet dla człowieka, który ma &quot;flow&quot; do pisania). I nawet nie obchodzą mnie jego (i innych) statystyki - takie wynalazki jak XVM stały się rakiem zarówno tanków jak i okrętów (na szczęście WoWs nie jest jeszcze nomen omen na dnie w przeciwieństwie do produkcji z Mińska). Walą mnie Wasze, czy moje kolorki. Mogę zostać fioletem katując nowych graczy np Campbeltownem, tylko jak to będzie o mnie świadczyć? Nienajlepiej, bo tylko zniechęcam niedoświadczonych i nie do końca zapoznanych z mechaniką gry nowicjuszy. Dlatego tak nie robię. A wspominam na nabijaniu &quot;statów&quot; na niskich tierach, ponieważ wiele &quot;fioletów&quot; właśnie tym sposobem zdobywa kolorek do którego może się brandzlować przy kolegach. Gracz dobry gra z drużyną i pod  drużynowe zwycięstwo, nie pod siebie. Wielokrotnie sam mam możliwość wbicia kilkudziesięciu-kilkuset HP uszkodzeń więcej, jednak grając dla przykładu DDkiem wolę przejąć i kontrolować 2 capy, zrobić 1 fraga i z 30-60k DMT, niż płynąć na pałę w kierunki lotni i pancerników przeciwnika, bo łatwo je udupić z poza zasięgu widzenia.
Aż przypomniała mi się sytuacja jakoś z listopada - jakiś inny gracz wyskoczył do mnie z tekstami, że przeze mnie przegramy, bo zamiast robić fragi to biję niszczarki i krążki tak, by trzymały się z daleka od zdobytych przez naszą drużynę punktów - jego argumentacja brzmiała tak &quot;zginąłeś jak lama, a ja mam dwa fragi i zobaczysz, że będziesz na samym dole tabeli w podsumowaniu bitwy - wyśmieję ciebie jak jeszcze popatrzę na wyniki&quot;. Cóż - nie wyśmiał, ba nawet nie odezwał się ani słowem, bo chyba dupsko zabolało i duma urażona, kiedy w rankingu byłem drugi a ów jegomość z &quot;fragami&quot; przedostatni. To było cholernie przyjemne uczucie, samo spojrzenie na tabelę i oczekiwanie na &quot;raporty&quot; i bluzgi, które oczywiści po bitwie już się nie ukazały ;)
Także dziatwo, znajcie swoje miejsce. To, że ktoś nie robi uber wyniku w niemal każdej bitwie nie znaczy że jest lamusem czy przegrywem. Przegrywem jest &quot;fiolet&quot;, który poświęca czas w jakim mógłby zająć się czymś przyjemniejszym/bardziej konstruktywnym niż granie w ryt hasła &quot;staty same się nie zrobią, a staty są symbolem prestiżu i dumy&quot;...taaa już widzę, ten &quot;prestiż i dumę&quot;, kiedy skończycie szkołę, studia (jeśli na jakiekolwiek się dostaniecie) po kilkukrotnym &quot;kiblowaniu&quot; i olewaniu życia zawodowego i towarzyskiego na rzecz statów. Dobrze, że macie chociaż &quot;filmy przyrodnicze&quot;, które pozwalają oszukiwać bierność seksualną. Tylko że na dłuższą metę nie wychodzi to na zdrowie :P
Pozdrawiam normalnych, grających drużynowo i czerpiących satysfakcję nawet z porażki, kiedy bitwa była po prostu emocjonująca i wyrównana. Bo takie są najlepsze. A nie wotowe bitwy &quot;trzyminutówki&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lex poświęca swój wolny czas na pisanie świetnych, fabularyzowanych opowieści w stylu słynnych dla nieco starszych graczy &#8222;Żółtych Tygrysów&#8221; (pozdro dla kumatych) i za samo to należy mu się CHOLERNIE WIELKI SZACUNEK. Większość tzw &#8222;fioletów&#8221; ma problem z napisaniem rozprawki w ogólniaku, a co dopiero z zebraniem materiału historycznego, ułożeniem wszystkiego w miarę do kupy i dodanie fabuły (łącznie z wykreowaniem mających jakiś charakter bohaterów &#8211; a to też jest bardzo ciężka praca nawet dla człowieka, który ma &#8222;flow&#8221; do pisania). I nawet nie obchodzą mnie jego (i innych) statystyki &#8211; takie wynalazki jak XVM stały się rakiem zarówno tanków jak i okrętów (na szczęście WoWs nie jest jeszcze nomen omen na dnie w przeciwieństwie do produkcji z Mińska). Walą mnie Wasze, czy moje kolorki. Mogę zostać fioletem katując nowych graczy np Campbeltownem, tylko jak to będzie o mnie świadczyć? Nienajlepiej, bo tylko zniechęcam niedoświadczonych i nie do końca zapoznanych z mechaniką gry nowicjuszy. Dlatego tak nie robię. A wspominam na nabijaniu &#8222;statów&#8221; na niskich tierach, ponieważ wiele &#8222;fioletów&#8221; właśnie tym sposobem zdobywa kolorek do którego może się brandzlować przy kolegach. Gracz dobry gra z drużyną i pod  drużynowe zwycięstwo, nie pod siebie. Wielokrotnie sam mam możliwość wbicia kilkudziesięciu-kilkuset HP uszkodzeń więcej, jednak grając dla przykładu DDkiem wolę przejąć i kontrolować 2 capy, zrobić 1 fraga i z 30-60k DMT, niż płynąć na pałę w kierunki lotni i pancerników przeciwnika, bo łatwo je udupić z poza zasięgu widzenia.<br />
Aż przypomniała mi się sytuacja jakoś z listopada &#8211; jakiś inny gracz wyskoczył do mnie z tekstami, że przeze mnie przegramy, bo zamiast robić fragi to biję niszczarki i krążki tak, by trzymały się z daleka od zdobytych przez naszą drużynę punktów &#8211; jego argumentacja brzmiała tak &#8222;zginąłeś jak lama, a ja mam dwa fragi i zobaczysz, że będziesz na samym dole tabeli w podsumowaniu bitwy &#8211; wyśmieję ciebie jak jeszcze popatrzę na wyniki&#8221;. Cóż &#8211; nie wyśmiał, ba nawet nie odezwał się ani słowem, bo chyba dupsko zabolało i duma urażona, kiedy w rankingu byłem drugi a ów jegomość z &#8222;fragami&#8221; przedostatni. To było cholernie przyjemne uczucie, samo spojrzenie na tabelę i oczekiwanie na &#8222;raporty&#8221; i bluzgi, które oczywiści po bitwie już się nie ukazały 😉<br />
Także dziatwo, znajcie swoje miejsce. To, że ktoś nie robi uber wyniku w niemal każdej bitwie nie znaczy że jest lamusem czy przegrywem. Przegrywem jest &#8222;fiolet&#8221;, który poświęca czas w jakim mógłby zająć się czymś przyjemniejszym/bardziej konstruktywnym niż granie w ryt hasła &#8222;staty same się nie zrobią, a staty są symbolem prestiżu i dumy&#8221;&#8230;taaa już widzę, ten &#8222;prestiż i dumę&#8221;, kiedy skończycie szkołę, studia (jeśli na jakiekolwiek się dostaniecie) po kilkukrotnym &#8222;kiblowaniu&#8221; i olewaniu życia zawodowego i towarzyskiego na rzecz statów. Dobrze, że macie chociaż &#8222;filmy przyrodnicze&#8221;, które pozwalają oszukiwać bierność seksualną. Tylko że na dłuższą metę nie wychodzi to na zdrowie 😛<br />
Pozdrawiam normalnych, grających drużynowo i czerpiących satysfakcję nawet z porażki, kiedy bitwa była po prostu emocjonująca i wyrównana. Bo takie są najlepsze. A nie wotowe bitwy &#8222;trzyminutówki&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: janusz		</title>
		<link>https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-131132</link>

		<dc:creator><![CDATA[janusz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Nov 2019 18:35:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rykoszet.info/?p=84884#comment-131132</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-130412&quot;&gt;Lex&lt;/a&gt;.

Co go zatem odzwierciedla wg. Ciebie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-130412">Lex</a>.</p>
<p>Co go zatem odzwierciedla wg. Ciebie?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: LukkeWOT		</title>
		<link>https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-131041</link>

		<dc:creator><![CDATA[LukkeWOT]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Nov 2019 13:32:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rykoszet.info/?p=84884#comment-131041</guid>

					<description><![CDATA[Dla mnie nie ma dużo fioletów i to jest ułamek społeczeństwa wotowskiego. Fiolet to nie jest gracz który pompuje sobie staty na czołgach które są do tego stworzone. Fiolet to nie jest gracz który ma wn8 koloru fioletowego. Fiolet to nie jest iluzoryczny status gdzie myślisz sobie że jesteś najlepszy a jest inna prawda itp. Fiolet jak dla mnie to jest gracz który myśli logicznie na polu bitwy, używa mądrze maszyny, zna jej słabe i złe strony, nie denerwuje się kiedy przegrywa ponieważ wie że zawsze osiągnie swój cel plus realizuje go powoli, wie kiedy walczyć a kiedy nie, daje z siebie 100% podczas bitwy. I przez to przypadkową skuteczności i ciężkiej pracy są 3 biegłości i kolor fioletowy :). Chce zdobyć na każdej maszynie 3 biegłości i kolor fioletowy, ciężka droga ale wiem że to zrobię :D.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla mnie nie ma dużo fioletów i to jest ułamek społeczeństwa wotowskiego. Fiolet to nie jest gracz który pompuje sobie staty na czołgach które są do tego stworzone. Fiolet to nie jest gracz który ma wn8 koloru fioletowego. Fiolet to nie jest iluzoryczny status gdzie myślisz sobie że jesteś najlepszy a jest inna prawda itp. Fiolet jak dla mnie to jest gracz który myśli logicznie na polu bitwy, używa mądrze maszyny, zna jej słabe i złe strony, nie denerwuje się kiedy przegrywa ponieważ wie że zawsze osiągnie swój cel plus realizuje go powoli, wie kiedy walczyć a kiedy nie, daje z siebie 100% podczas bitwy. I przez to przypadkową skuteczności i ciężkiej pracy są 3 biegłości i kolor fioletowy :). Chce zdobyć na każdej maszynie 3 biegłości i kolor fioletowy, ciężka droga ale wiem że to zrobię :D.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mało wprawny gracz		</title>
		<link>https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-130938</link>

		<dc:creator><![CDATA[mało wprawny gracz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Nov 2019 09:20:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rykoszet.info/?p=84884#comment-130938</guid>

					<description><![CDATA[Witam 
Popieram tu kolegę &quot;O_o&quot;  - pisanie i komentowanie ale po przez logowanie jak do gry i wtedy można wymieniać konstruktywne poglądy. Poczytałem i jedynie mogę potwierdzić - sporo osób gra dla statystyk. Każda rozgrywka praktycznie jest inna a jak ktoś ma utarte standardy - KAMPIENIE - to może lepiej niech odpocznie, pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam<br />
Popieram tu kolegę &#8222;O_o&#8221;  &#8211; pisanie i komentowanie ale po przez logowanie jak do gry i wtedy można wymieniać konstruktywne poglądy. Poczytałem i jedynie mogę potwierdzić &#8211; sporo osób gra dla statystyk. Każda rozgrywka praktycznie jest inna a jak ktoś ma utarte standardy &#8211; KAMPIENIE &#8211; to może lepiej niech odpocznie, pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anonim		</title>
		<link>https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-130582</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anonim]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Nov 2019 10:07:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rykoszet.info/?p=84884#comment-130582</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-130520&quot;&gt;Anonim&lt;/a&gt;.

ta a potem się obudziłeś]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-130520">Anonim</a>.</p>
<p>ta a potem się obudziłeś</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anonim		</title>
		<link>https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-130520</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anonim]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Nov 2019 07:49:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rykoszet.info/?p=84884#comment-130520</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-130470&quot;&gt;rozbawiony anty coś tam&lt;/a&gt;.

Idź być żałosny gdzie indziej bo tą pękającą dupę słychać na Neptunie. On ma się skoncentrować? To ja oczekuje tego samego wy fiolety i wam bliskie kolory w okolicy skoncentrujcie się na tym co też podobno robicie dobrze. Nie raz jeden z was kiedy jeszcze dało się zadawać obrażenia sojusznikom, biliście swoich bo zajął wam miejscówkę, albo wam lakier porysował przejeżdżając obok albo delikatnie się obracając to odpalaliście mu na przykład 750 PW, w ramach nauczki albo żeby go wygonić i potem o ironio bitwa jest przegrana bo jakiś pajac zabrał mu te 750 pw które przesądziły o bitwie. Zacznijcie poprawę od siebie proponuje. Lubiłem potem pisać do dowódców klanów czasami i od razu śmiech. Zadał obrażenia mi, wysłałem screena i cyk 2 godziny później już bez klanu xD]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-130470">rozbawiony anty coś tam</a>.</p>
<p>Idź być żałosny gdzie indziej bo tą pękającą dupę słychać na Neptunie. On ma się skoncentrować? To ja oczekuje tego samego wy fiolety i wam bliskie kolory w okolicy skoncentrujcie się na tym co też podobno robicie dobrze. Nie raz jeden z was kiedy jeszcze dało się zadawać obrażenia sojusznikom, biliście swoich bo zajął wam miejscówkę, albo wam lakier porysował przejeżdżając obok albo delikatnie się obracając to odpalaliście mu na przykład 750 PW, w ramach nauczki albo żeby go wygonić i potem o ironio bitwa jest przegrana bo jakiś pajac zabrał mu te 750 pw które przesądziły o bitwie. Zacznijcie poprawę od siebie proponuje. Lubiłem potem pisać do dowódców klanów czasami i od razu śmiech. Zadał obrażenia mi, wysłałem screena i cyk 2 godziny później już bez klanu xD</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: rozbawiony anty coś tam		</title>
		<link>https://rykoszet.info/2019/11/22/anty-fani-nacieraja-czyli-jak-byc-milym-cct-kiem/#comment-130470</link>

		<dc:creator><![CDATA[rozbawiony anty coś tam]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Nov 2019 11:39:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rykoszet.info/?p=84884#comment-130470</guid>

					<description><![CDATA[Już ? Dzidzia się wypłakała ? Skoro jesteś Ccc to skoncentruj się na tym co PODOBNO robisz dobrze.  A co do tego kto zostaje cc teraz  jest wszystko jasne. Po znajomościach  JAK ZAWSZE.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już ? Dzidzia się wypłakała ? Skoro jesteś Ccc to skoncentruj się na tym co PODOBNO robisz dobrze.  A co do tego kto zostaje cc teraz  jest wszystko jasne. Po znajomościach  JAK ZAWSZE.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
