Najlepsze powtórki tygodnia #92

Zapraszamy na przegląd najciekawszych sytuacji, które wydarzyły się na wirtualnych polach bitew World of Tanks w ostatnim tygodniu. Luke Kneller poprowadzi rozgrzewkę, a później zaprezentuje nominacje dla najlepszych powtórek w poszczególnych kategoriach. Przyjemnego oglądania! 😉

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

15 komentarzy

  1. Tokomotookod pisze:

    Robisz 5 razy więcej uszkodzeń, niszczysz o 7 czołgów więcej, a zdobywasz tylko 0.5 razy więcej doświadczenia. Ekonomia WOT.

    • Anonim pisze:

      A co ma powiedzieć gość w przegranym teamie? Robi tyle co ty, a często nie dostaje nawet tyle XPa co gość w wygranym z zerowym wkładem. To już powinno być dawno temu poprawione, a nie jakieś dziwne bonifikaty w zależności do zdobytych medali. Ok. Powinien być bonus od medalu, ale dla każdego. XP bazowy powinien zależeć od wkładu.

  2. Mr. Karp pisze:

    Czy misję weekendową można powtarzać co np. 24h? Przez weekend oczywiście

  3. Anonim pisze:

    To zwykła wariancja gościu wynikająca z czynników losowych tej gry.
    Mógłbyś nawet od czasu do czasu przegrać 12/12 bitew i to o niczym nie świadczy.
    Dopiero na większych próbkach można coś powiedzieć.

  4. Volbeat_71 pisze:

    W wakacje w WOT nawe nie ma co grac. Na 12 bitew 3 wygrane hahahahaha po prostu masakra. Dzieci przy kompach pchaja sie na topki a taktycznie w pieluchach.

    • anonim pisze:

      I nie wiem czy widzisz ale coraz więcej słabych graczy gra na IX i X .. z czego to wynika ?? bo teraz zrobić i zarobić na to nie jest już problemem … nie to co kiedyś …

      • Volbeat_71 pisze:

        zgadzam się z tobą, też mam takie spostrzeżenia.
        ale losowania nadal porażka, trafiam do teamu z „przeciętnymi” żółto/pomarańczowymi graczami, a na przeciwko zieleń. Nawet dwojąc się i trojąc człowiek nie jest w stanie nic ugrać dobrego.

        • Anonim pisze:

          Tu winne jest samo WG. Robią wszystko by nowy gracz jak najszybciej zdobył topowy tier… Konto premium z doładowaniem do XP’a, częste jednorazowe boosty, rezerwy, dodatkowe gwiazdki w sklepie premium, etc. A kiedyś się po prostu normalnie grindowało i musiało to zając czas (przejście z 9 do 10 tieru z premką zajmowało ok. 200 bitew, a bez premki ok. 300). Teraz możesz z 9 do 10 tieru przejść w 1 dzień grając mniej niż 100 bitew. Człowiek przy tym się uczył z czym się je daną linię, robił załogę. Nie było też aż tak ogromnych dysproporcji między płacącym, a niepłacącym. Myślicie dlaczego WG wprowadziło te śmieszne podręczniki? Aż tyle boostów jest, że ciężko załogę dobrą zrobić. Obstawiam, że mając wszystko na wypas można z 1 tieru do 10 dojść w mniej niż 200 bitew. Pewien znany CC robi przy tylu udogodnieniach jakiś śmieszny challenge z wbicie dychy w tydzień… Pytam się… Gdzie tu wyzwanie?

          • anonim pisze:

            Jeżeli jesteś w stanie zdobyć np 250k exo na X w dzień to gratuluje .. Ja z 50tp do 60 tp przeszedłem w 1,5 tyg…

    • Tata pjoterka pisze:

      Czyli te same dzieci cię zdejmują noobie 😉

    • Anonim pisze:

      No to ja na 14 bitew, 4 porażki. Tiery – tylko VIII pod kątem zarabiania. Brak konta premium, czołgi z wydarzeń (maraton, świąteczny giveaway, black market). Ostatni miesiąc: 65% WR. Najsłabsza seria z ostatniego miesiąca jaką pamiętam to wczorajszy dzień. Na 10 bitew 4 wygrane. Pytanie czy regularnie tak masz (czyli założyć mogę, że za mały wkład wnosisz do bitew, grasz zbyt pasywnie lub za agresywnie) czy jest to wyjątek (czyli po prostu gorszy dzień)?

      • anonim pisze:

        Ja staram się grać tak by robić uszkodzenia i dobijać przeciwników ale jak mam graczy co mózg mają wielkosci orzeszka ziemnego to czym on mam mysleć gdzie pojechać i jak grać … dziś na prochorówce czerwony gracz na jgpze e 100 pojechał na górke – więc to wszystko wyjasnia …

    • Anonim pisze:

      No volbeat jak 71 to twoj rocznik to wspolczuje. Podobno madrasc przychodzi z wiekiem ale chyba nie w twoim przypadku

      • Volbeat_71 pisze:

        Współczuj takim wlasnie co wracają sie do konstruktywnej rozmowy, obrażając i nie wnoszac nic do tematu, wlasnie taki prowokujacy był wpis „tatusia czegos tam”.
        Do Ciebie nic nie mam , napisales slusznie , ale nie brnij droga tego goscia. Bo madrosc nie polega na uleglosci, a z wiekiem poczocie wlasnej godnosci jest nieocenione. Wiesz cos o tym?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.