Prawie historyczne: Czy niszczyciele mogą stawić opór pancernikom na pełnym morzu?

Historia marynarki wojennej to nie tylko epickie bitwy, olbrzymie konstrukcje, taktyki bojowe i dramatyczne porażki. Czasem dochodzi do wydarzeń, które na pozór wydają się niemożliwe. W tym odcinku „Prawie historyczne” postaramy się odpowiedzieć na jedno z najczęstszych pytań społeczności graczy: Czy niszczyciele mogą stawić opór pancernikom na pełnym morzu?

Aby tego dokonać, musimy zagłębić się w historię marynarki wojennej. Pomimo dużych różnic w rozmiarze i uzbrojeniu, niszczyciele mogą stawić opór pancernikom na pełnym morzu. Przywołajmy kilka przykładów.

Warte odnotowania wydarzenia miały miejsce w piątek, 13 listopada 1942 roku podczas walki o Guadalcanal. Podczas nocnej bitwy szeregi amerykańskich i japońskich okrętów mocno się wymieszały; raz po raz widać było błyski dział oraz eksplozje kul ognia, a kanonada pocisków wybrzmiewała wraz z krzykami rannych marynarzy. Bitwa toczyła się w totalnym chaosie, co skrzętnie chciały wykorzystać amerykańskie niszczyciele podczas ataku na pancernik Hiei, który pozostał bez ochrony. Zasięg bitwy był tak mały, że japoński pancernik nie mógł skorzystać z dział baterii głównej, natomiast niszczyciele Laffey, Sterett, O’Bannon oraz Cushing faszerowały jego żelazną konstrukcję pociskami kal. 127 mm. Okręt stanął w ogniu, a nadbudówki zostały albo zniszczone albo uszkodzone. Pocisk zranił wiceadmirała Abe, a jego oficer wykonawczy został zabity. Japoński okręt flagowy stał się praktycznie bezużyteczny, ponieważ stracił możliwość komunikacji. O świcie Hiei został znaleziony i zaatakowany przed amerykańskie bombowce torpedowe i nurkujące, które dopełniły dzieła. Pancernik zatonął na północny-wschód od wyspy Savo.

Kolejny przykład płynie do nas ze słynnego polowania na pancernik Bismarck, w nocy 27 maja 1941 roku. Po trafieniu niemieckiego kolosa przez bombowce torpedowe z Ark Royal stracił on zdolność manewrowania, co natychmiast rozochociło brytyjskie niszczyciele. Flotylla złożona z okrętów Cossack, Sikh, Zulu, Maori i polskiego Pioruna wykryła pancernik wykonujący dziwne manewry około 22:30. Aby odwrócić uwagę przeciwnika, dowódca Pioruna odwrócił się dziobem w stronę Bismarcka. Pomimo bliskości siły rażenia baterii głównej, niszczyciel wciąż zbliżał się do pancernika, wystrzeliwując kilka salw w jego stronę. Nagle się obrócił i schował za zasłoną dymną. Flotylla zaatakowała nieskutecznie, lecz utrzymała kontakt z Bismarckiem nawet w nocy, co naprowadziło sprzymierzone pancerniki i niszczyciele do jego położenia. Co więcej, niszczyciele wymęczyły do cna załogę pancernika działaniami wojennymi – załoga nie miała okazji na odpoczynek przed decydującą bitwą z brytyjskimi pancernikami. Następnego ranka główne siły Royal Navy zdołały dotrzeć do okrętu Bismarck i go zatopić.

Te przykłady pokazują, że pancerniki nie zawsze są w stanie stawić czoła niszczycielom, mimo iż są jednymi z najgroźniejszych jednostek na polu walki.

 

Źródło: Portal WoWs

barula

Pływający batyskaf bojowy. Monotematyczny wojownik autostrad uwielbiający historię, a w szczególności mongołów. W wolnych chwilach łażący po lasach romantyk z nożem i składaną piłą. Majtek okrętowy szukający dziury w całym, a w szczególności WoWsie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.