IS-3A. Make Soviets great again

Dzień jak co dzień w rykoszecie – nieustająca paraolimpiada w dłubaniu palcem w nosie, konkurencja idzie ostro, są pierwsze ofiary… Nagle rytm zaburza Barula. Ten chłopak ma taką właściwość, że jak wchodzi do pomieszczenia, to zagina wokół siebie czasoprzestrzeń. Dosłownie jak makaron. Zapytał mnie:
— Trank, ogarniesz IS-3A?
— A co to?
— Czołg, do jasnej anielki*
— Aaa… Jak czołg, to ogarnę. Co mam nie ogarnąć, pewnie że ogarnę – odparłem rezolutnie.
Do testów usiadłem pełen nadziei, nastawiony optymistycznie. „Kolejny Czołg Premium VIII tier ™”, do tego radziecki ciężar – co mogło pójść źle? Zapowiadała się sroga rzeź, Stalin-guided nuke, pancerz ze Stalinium, non-existent russian bias intensifies i takie tam…
 
Ale coś jednak poszło „nie tak”. Od pewnego czasu odnoszę wrażenie, że WG porzuciło coś, co w innych obszarach nazywa się „doktryną zrównoważonego rozwoju”. Pisałem o tym przy jakiejś okazji, że rozumiem to, że firma działa dla zysku. Natomiast przestaję rozumieć, gdy działa wyraźnie na swoją szkodę. A stawiam 5 dolców**, że IS-3A odbije się WG czkawką. A byłoby gorzej, bo do końca nie było wiadomo, czy IS-3A będzie w regularnej sprzedaży, czy da się go tylko wyciągnąć ze świątecznych lootboxów – czyli za potężną kasę bez gwarancji efektu, ciut jak w jednoręcznym bandycie.
 
Jest OPem. IS-3 z automatem ładowania o pojemności 3 pocisków, jak w linii czołgów włoskich. Tylko u Włochów każda kolejna wystrzelona pestka powoduje „niedogodność” w postaci wydłużonego czasu ładowania, co zmusza do kombinowania, taktycznego wykorzystania potencjału magazynka, a zarazem unikania sytuacji w której wróg zastaje Cię ze opuszczonymi spodniami. Błędy są srogo karane. W IS-3A – odwrotnie, „reverse autoloader”. Każda kolejna pestka wystrzelona oznacza krótszy czas ładowania. Możesz sobie być takim Iwanem, co to ledwo ogarnia, że PePeSzę trzyma się za to drewniane do siebie, a metalowym od siebie i w ogóle cały jego zmysł taktyczny ogranicza się do „radzieckiego YOLO” czyli głośnego „HURRAAAA!” – nic nie tracisz, bo w najgorszym wypadku masz czas przeładowania niemal identyczny z tym, jaki ma klasyczny IS-3. Mam wrażenie, że to takie pocałowanie pupci rosyjskich graczy – Rosja ma po troszeczku wszystkiego, co wyróżnia inne nacje w WoT. Tylko lepsze.
 
Taki typ autoloadera sprawia, że czołg jest mega elastyczny w bitwie. Tak elastyczny, że trudno jest znaleźć sytuację w której zbierałby manto w wyniku swoich niedostatków. Jedyną taką możliwą opcją jaką dostrzegam w jego wypadku, to jak zapędzi się w ataku, a wróg objedzie drugą flankę i zacznie zajmować bazę. Mobilnosć IS-3A jest jego istotnym mankamentem, ale też nie jest to ten kanoniczy TOG II’.
 
Jest najlepiej opancerzonym magazynkowcem w grze. Zgoda, rzucony na X tier cierpi strasznie, ale i tak mniej niż pozostałe VIII – bo może się zdrowo odgryźć, a penetrację ma znośną, więc z dobrej pozycji jak zdejmie te swoje prawie potencjalnego 1200HP – to nawet „dychy” zaboli. Poza tym – jest w końcu najlepiej opancerzonym magazynkowcem w grze, więc zdarzają się też „magiczne rykoszety” – ogólnie przy graniu na wieżę lub reverse sidescrapem można zdrowo wkurzyć wyższe tiery. Zdarzyło mi się zgarnąć prawie 3k odbitego damage’a na przepychaczu na Lodowcu – a ja nie jestem jednorożcem. Czyli drugi z istotnych czynników balansujących włoskie pojazdy u Rosjan jest odwrócony o 180 stopni.
 
W zasadzie jedynym czynnikiem jako tako balansującym IS-3A są słabe parametry działa. Celownik szybko rośnie, powoli maleje. Zarówno ruch pojazdu jak i obrót wieżą robią wiadro na pół ekranu. Celność jest średnia, przeznaczeniem czołgu ewidentnie są bezpośrednie starcia na krótkich i najwyżej średnich dystansach, a nie bycie strzelcem wyborowym. Niemniej wysoka prędkość pocisku podstawowego sprawia, że strzały na większych odległościach bywają celne – tam, gdzie powodem pudła był błąd celowania i zła ocena prędkości pojazdu.
Niemniej to detal. Ogólnie pojazd jest OP. Zupełnie różny, ale w podobnej skali (lub większej!), co Defender. To jest po prostu nieprzyjemne, by tym grać. OK, bardzo miło pakuje się po trzy buły i zdejmuje prawie 1200HP, ale gdzieś z tyłu głowy miałem nieustające „WTF?”. To jak grać młotkiem w szachy… Ja wiem, może mam jakieś głupie skrupuły, ale panowie i panie – granie tym, to kopanie szczeniaczka. Ostatecznie trudno mi powiedzieć, żebym odczuwał jakąkolwiek satysfakcję z gry tym czołgiem, bo czułem się jakbym grał na kodach. I zgoda, kody to nic złego, jak ktoś ma ochotę – sam to robiłem. Ale w singleplayerach, dla frajdy, dla sprawdzenia, dla odświeżenia gry którą już przeszedłem etc. Tutaj miałem wrażenie, że oszukuję innych graczy. Może to wina tego, że czołg jest w grze od wczoraj, ludzie jeszcze nie nauczyli się walczyć z tym żelastwem, nie ogarniają, że ma magazynek – popełniają błędy etc. Ale wątpię, by byli w stanie nauczyć się grać przeciwko temu na tyle, by nie było to makabryczny OP. A jako, że jest premką – to nie znerfią, najwyżej „wstrzymają sprzedaż”. Ale wiemy jak to wygląda w praktyce, co nie?
 
Podsumowując – wprowadzenie tego czołgu według wszystkich znaków na niebie i ziemi to błąd. Krótkoterminowy zysk, długoterminowa strata. A przynajmniej strata graczy, którzy zrobią sobie bilans i wyjdzie im, że obecna mechanika artylerii, że MM+2, że Defender, że IS-3A, że Pz.Kpfw. II Ausf. J, że leFH18B2, poczują się traktowani przez WG jak przedojona krowa i pójdą sobie. Kolejne kilka, kilkanaście procent w skali roku. Ja wiem, wiem, też już słyszałem, że rozważa się wprowadzenie botów w miejsce odpływających graczy, żeby serwery nie ustawiały bitew po kwadrans. Ale fakt jest faktem – to jest proces, który trudno odwrócić, a boty nie płacą hajsem za premki. I tym optymistycznym akcentem zamykam rozdział IS-3A w mojej przygodzie z WoT.
Co rzuca się w oczy?
Plusy:
+ Odwrócony automatyczny system ładowania.
+ Dobry pancerz.
+ Całkiem przyzwoita pena.
 
Minusy:
Mobilność.
Parametry działa.
To, że powstał.
 
* w zasadzie powiedział co innego, ale unikamy wulgaryzmów.
** namibijskich lub jego ekwiwalentu w bananach, odbiór wyłącznie osobisty na terenie Warszawy.

28 komentarzy

  1. xD pisze:

    Ja wiem czy ten system to taki plus… wpierdzielisz się, wystrzelasz i tracisz zapas pestek. Włoski magazynek jest lepszy, pozwala na swobodne obijanie po pestce a gdy ktoś się zbliży to leci salwa. Mówiąc w skrócie lepszy jest magazynek który ma ciągły zapas pestek jak ten który polega na wysraniu się.

  2. stankop77 pisze:

    Mam IS-3A od początku i cieszy mnie taki system magazynka do tej pory zajmował tylko miejsce w garażu, teraz można pograć chociaż zgadzam się, że w przypadku 9/10 tiera wcale taki OP nie jest bo ciężko trafić w słabe punkty, a walenie gdzie popadnie kończy się 0 penetracją. Odbija też dużo słabiej od Defendera. Co ciekawe mam Defendera od 2 dni za to od początku 252U w zwykłym malowaniu i wydaje mi się, że wersja Defendera lepiej dinguje pociski przypomina mi IS-7 ale może to tylko takie subiektywne moje wrażenie.

  3. lamer pisze:

    A ja mam pytanie do wyjadaczy z zupełnie innej beczki:
    Na Wot-Life coś się podziało z moimi statystykami, średni Ø Poziom z 7 dni 19,11 a z 30 dni 11,28 , a gram głównie 8 tier`em.
    Czy komuś tak samo się dzieje ?

  4. UjWGwupe pisze:

    Dobry artykuł, coś rzadkiego tutaj gdzie większość treści to kopiuj i wklej propagandy ze strony WG.

  5. megami pisze:

    Dadzą za kilka miesięcy w zestawach za 401 zł z ful kredytami i jakimiś g… misjami…

  6. Jan pisze:

    Wcale I3- 3A nie musi odbić się czkawką. Wystarczy że WG wprowadzi kołowce i wszystko się zmieni. Poza tym przeczuwam że wejdą 11 tiery i 9 premium tak jak w Chinach i zabawa z premkami zacznie się od nowa. WG ma plany dojenia kasiory na lata.

    • Anonim pisze:

      IS-3A jest jedynie OP w bitwie gdy jest na topie, a na dole 6/7 tiery. Na 9 i 10 z którymi głownie walczy – już zaczyna się odczuwać jego ujową celność i beznadziejny view range. Czołg podobnie jak Defender dobry do masakrowania dekli i przyjazny deklom, którzy stanowią ogromną część populacji graczy. Jego wprowadzenie i tak nie odczułem, bo i tak siedzę głównie na 9 i 10 tierach, a do farmy kredek wbijam na Twierdzę 6.

      Co do serwera chińskiego… Gdzie niby na chińskim masz XI tiery? Bo chyba nie powiesz, że do nich klasyfikują się co lepsze dyszki dostępne za kasiorkę? Ale wnioskuję jednak, że zrobiłeś literówkę i miały być 10. 9 i 10 premki, o ile dobrze wyczytałem, nie zarabiają u nich (czyli także jak u nas).

      • Jan pisze:

        Chodziło mi że na Chińskim serwerze sprzedaje się premki 9 i 10 poziomu z słynnym waflem na czele. Ten myk w zmienionej formie może zawitać u nas.

      • TRANK pisze:

        Może tak być, że przejdzie bez echa. Ale osobiście mam całkowicie odmienne wrażenie. Owszem, przeważnie X ogarną IS-3A – ale akcje które widziałem podczas testów sugerują, że może być dokładnie odwrotnie. Dwa IS-3A przy minimalnej współpracy kasujące WZ-111 z pełnym HP na jedno posiedzenie? Wyjeżdżają, jeden zbiera bułę, objazd z boku – 9s i ciężara nie ma, zdąży strzelić maks. 2 razy. Zobaczymy jak będzie, jaki będzie globalny WR i w jakim stosunku do WN8 graczy. Myślę, że do końca stycznia sytuacja będzie jasna.

      • Anonim pisze:

        No właśnie… Na top…. Na tw…. Całe teamy defenderów…. Is3a …. 10x op premek .I. WG

  7. RED IS DELETED pisze:

    Usunęli ten głupi komentarz, ale może to przeczyta i uświadomi sobie, że to przesada traktować wszystko na poważnie.

  8. FlamixKL pisze:

    Tenemos problemo grande! Sowieci zawsze byli i są GREAT…

    No może oprócz K-91…

    • Anonim pisze:

      A wg mnie K-91 jest nawet ok. Można nim coś na wieżę pograć, ale w wielu wypadkach można się na tym przejechać (zresztą dotyczy to każdego meda). Działo na nim to czysta poezja. Szybkostrzelne, bardzo dobrą penetracją podstawową, celne i z genialną prędkością lotu pocisku. Jedyny jego problem to umiejscowienie wieży co niejako ogranicza jego możliwości. Niemniej nadal zostaje pojazdem uniwersalnym.

    • _TheStig pisze:

      K91 ze swoim dpm na spokojnie może konkurować z resztą ruskich medów. Ba przy otwartym wyjeździe i przeładowaniu na poziomie 4.66 spokojnie Zjada resztę xD

  9. sztil4 pisze:

    Defendera mam od dawna i uwazam go za super snajpera ( trafia z daleka jak td )- co ten czołg wyczynia to masakra jak dla mnie jest naprawde super. Is-3A mam od dwóch dni i nie zauwazyłem żeby jego działo było minusem. Papier to papier … A rzeczywistość jest inna bo to przecież ZSRR 🙂 magiczne pojazdy hehhehe

    • Czeko pisze:

      taki dla ciebie ********* snajper a masz 1400wn na nim. musisz naprawde duzy dmg robic w bitwach.

      • sztil4 pisze:

        Jak juz to 1404 🙂 a na is-3A 6300 wn8 o tym juz nie wspominasz ??? Hram na randomach ale z daleka defender jest celny !

        • xD pisze:

          Tak.. Defender celny. Wmawiaj głupoty. Co do wna na ISie
          1) masz na nim pare bitew (Całe 2 sic!)
          2) wciąż ma starą formule która była pisana gdy byl crapem.
          Chyba nie wierzysz w głupotę gdzie 8 tier za 1.8k średniego ma mieć 6k wna XDDD
          Także nie ma się czym szczycić. Snajpienie na defeku wychodzi ci tak że nawet nie splacasz HP więc o czym my tu mówimy.

          • sztil4 pisze:

            Na is3a mam to co podważać czrno na bialym. A co do defendera 90% ns X to i tak dobrze ale widze ze serducho boli bo ani defendera czy is-3a. nie posiadasz …..

        • xD pisze:

          Sztilu to źle widzisz. Różnica między nami jest taka że ja mam 2.3k wna i jako taki pogląd i wiedzę o tej grze mam gdy ty jesteś marnym ludziem 1.4k wna który sądzi że pozjadał wszystkie rozumy. 2k średniego na defenderze jest, ISa nie mam bo nie potrzebuje kolejnego RU tanka imo progetto lepszy. Zobaczysz za miesiąc gdy statystyki się ulożą bo musisz być wybitnym dzbanem by szczycić się Wnem który jest źle naliczany. Ale czego się spodziewać po kimś kto snajpi Defenderem, i ląduje „90%” na X. Obydwie rzeczy to ewidentna głupota i to twoja jeżeli byś nie wiedział. Naucz się grać synek a potem pisz mądrości.
          BTW. 2.150 średniego na progetto nie daje 3.5k wna więc tak, ten wn jest źle liczony.

          • Styru pisze:

            Boss no ma 2.3 wma, śmiech na sali. Synku, życie jest w realu, a nie w necie

          • xD pisze:

            Styru nie powiedziałem że jestem bossem czy coś, także nie mierz innych swoją miarą. Jeżeli nie masz nic ciekawego do wniesienia to stul pysk. Dziękuję 🙂 A o moje życie nie musisz się martwić, skoncz szkołę.

  10. drakojh pisze:

    Świetna recenzja! I oby więcej takich recenzji (lub też nie, bo to oznacza więcej OP Przemek ;_;)

  11. sztil4 pisze:

    Wie ktoś coś odnośnie kalendarza adwentowego ?? Jakiś przeciek ??? Co nas jeszcze czeka …

  12. Donnie pisze:

    Ja bym jednak dodał jeszcze jeden minus – ślepota z niego (co nie zmienia faktu, że jest „łope”).

Pozostaw odpowiedź FlamixKL Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.