Sklep premium: T-44-100

W sklepie premium pojawiły się oferty z radzieckim T-44-100. Czołg dostępny w dwóch zestawach.

T-44-100 pasuje do obrazu typowego czołgu średniego: dobra mobilność, przyzwoita siła ognia i wysoka wszechstronność oznaczają, że możesz odgrywać wiele ról na polu bitwy, by przechylić szale zwycięstwa na swoją stronę. Jeśli odpowiada Ci ta klasa pojazdów, to właśnie tego czołgu szukasz!

  • T-44-100 + Załoga wyszkolona w 100% oraz Miejsce w garażu za 180,28 zł;
  • T-44-100 + 5 250 złota + 15x Misja: 5x PD za zwycięstwo oraz 3 dodatkowe przedmioty za 240,61 zł.


Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

20 komentarzy

  1. _Tituschytrus_ napisał(a):

    Witka,

    czołg jest spoko. Bardzo dobrze zarabiająca premka.
    Wcześniej byłem w „delikatnym” szale i kupowałem czołgi premium, a część z nich dostałem w podarku (m.in JigTig 8.8, Chrystler GF). Faktycznie premek mam dużo, ale czołgi drzewkowe nie są takie tragiczne i można nimi walczyć przeciwko premkom. Z drugiej strony premium pojazdy dają zdecydowanie więcej kredytów, które pozwalają zakupić premium ammo i cykl się zamyka 😀

    Wódeczki bym się napił, ale dopiero w weekend.

    Na zdrowie,

  2. DGN napisał(a):

    Tak sobie spożywam chłodną zupkę chmielową i naszło mnie PRZE-myślenie, zwane w nowomowie „refleksją”.

    Otóż w dzisiejszym wociszku nowy gracz z bardzo (żyjący w rzeczywistości „realiach” III RyPy) zasobnym portfelem ma bardzo wygodną (komfortową) sytuację. Nie musi niczego „grindować”, babrać się ze „stockowymi” pojazdami, omijać za „free expa” pojazdy kloaczne.
    Wystarczy jakieś „drobne” 4 tysie PLNów, żeby zakupić pakiet różnorodnych czołgów premium, i może się bawić do woli, bez stresu.
    Są premki niszczyciele, średnie, ciężkie, różnorodnych poziomów (tierów), którymi może grać „randomki”, twierdze, drużynówki, i być może niektóre klanówki. I jest tych czołgów premium tyle, że drzewkowe stają się zbędne, raz z racji tego, że wcale nie są mocniejsze od premkowych, a dwa czasu by nie starczyło, by ogrywać zarówno premki jak i tanki zwykłe.

    A co ważniejsze, posiadając nowoczesny park maszyn premium i grając tylko nimi, gracz nie martwi się o kredyty w grze. Kredyty, których nie musi wydawać na pojazdy drzewkowe, ich moduły. Może sobie je, te „kredki”, wykorzystać na granie na racjach bojowych, lepszych apteczkach, naprawkach, gaśnicach. Miło i przyjemnie… 😀
    Ostatnio nawet może sobie gracz kupować nawet wyszkolone w „perkach” załogi…

    Jak masz gruby portfel i czas na grę w WoT, to dziś sytuacja taka, że „żyć, nie umierać” – od komputera można nie odchodzić… (jeśli ktoś ma w tyle pleców „cuda-i-wianki” odwalane przez duecik MM&RNG) 😀

    Taka sytuacja mnie najszla do głowy, czyli do niczego 😀 …

    • drnorbk napisał(a):

      Jak to wielkie umysly mysla podobnie ;] , mi tez w moim pustym czerepie taka mysl ostatnio sie odbijala od scianek czaszki ;].

    • Anonim napisał(a):

      Trudno się nie zgodzić. Pytanie czy się z tego będzie zadowolony, gdy się zda sprawę, że skilla się z premkami nie nabyło. Wg mnie te słabsze pojazdy uczą tego aż nadto, bo mamy obecnie wysyp mocnych czołgów, a manewry są znacząco ograniczone przez konstrukcję map.

      Swoją drogą ciekawią mnie co „zmusza” zdrowego młodego człowieka do ciągłego grania, mimo, że zawsze ląduje w dole tabelki wyników? Nie mówię tu o botach, czy ludziach w podeszłym wieku/z chorobą.

    • ARQx napisał(a):

      Jest też druga strona. Przyjmijmy (tak na chwilę, żeby było łatwiej), że grający w WOTa Niemiec zarabia minimalną krajową, czyli prawie 1500 euro (6450pln). T-44-100 kosztuje go jakieś 41 euro, czyli (przy 176 godz/mc) trochę ponad 1 godzinę pracy. Nasz rodak zarabiający minimalną krajową, czyli 2100 (przy 176 h daje to ok 12 zł/h), potrzebuje 15 godzin, aby zarobić na ten czołg. Rosja to inny rynek więc jest taniej, USA to samo, a EU to dojna krowa z lagami na dwóch serwerach. Wiem, zaraz ktoś się pochwali ile to on nie zarabia – guzik mnie to obchodzi. Po prostu chodzi o dużą różnicę w realnych kosztach grania. Gracz mający dużo zbędnej kasy ma faktycznie łatwiej i chyba o to marketingowym WG chodzi, ale jak zostaną tylko oni, to raczej gra długo nie pociągnie. Lepiej brać mało od wielu przez dłuższy czas, niż dużo od garstka przez chwilę.

    • Mustache napisał(a):

      Calkiem niezle chlopaki, pomylieliscie cos co jest juz wiadome przynajmniej od premiery gry czyli 8 lat.

    • Anonim napisał(a):

      Jestes po prostu jeszcze mlody i niedoswiadczony, czyli w plecy przynajmniej o te kilka lat. Model biznesowy typu „free to play” wzbudzal kontrowersje jeszcze przed wprowadzeniem na rynek. Bylo wystarczajaco duzo czasu by wypchac sobie portfel. Witamy w swiecie doroslych, tak jest prawie wszedzie. A skoro tak, to zamiast pic i wypominac innym wzialbys sie do roboty i sam zapracowal na swoj komfort i waciki.

  3. Edwin napisał(a):

    Jeżeli komuś cena nie przeszkadza, to śmiało mogę polecić, w szczególności dla tych, co lubili T-44. Czołgi niemal identyczne, z małym plusem dla 100 za mniejsze opory dla gruntu, dzięki czemu delikatnie szybciej się rozpędzamy oraz ekrany, które czasem ratują nasze boczki. Na pewno lepszy niż mod-1.

    • xD napisał(a):

      Lepszy niż mod xD może czas najwyższy podpiąć klawiaturę? Mod po buffie zjada ten szajs jak chce.

      • Anonim napisał(a):

        Jak go zjada? Parametry działa ma lepsze i jest bardziej mobilny.W obu czołgach nie pokazujesz kadłuba tylko wieże jak już a jak się skleicie to jest jeden chu…

    • KorpoSzczur napisał(a):

      Bo ja wiem czy taki lepszy od Mod 1….. Jaką lub jakie przewagi ma wg. nad Modem oprócz tego, że jest mobilniejszy ?

      • stary napisał(a):

        Lepsze parametry działa, lepszy dpm i dużo lepszy obrót wieży. Czołg lepszy bez dwóch zdań jednak cena zbyt wysoka jak za meda i to zdecydowanie.

        • DGN napisał(a):

          „Jak za meda”?

          Przecież w obecnym wociszku to właśnie medy rządzą. Szczególnie dobre medy. A już takie ocierające się o łOPe jak tematyczna premka, to w ogóle… To medy dajo obecnie największy „fun” w tej giereczce.
          To niby dlaczego miałyby być tańsze od na przykład takiego cienkiego 252U?

  4. Anonim napisał(a):

    180 za MT?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.