Rankingowy sprint, czyli coś dla 5 tierów

barula

Pływający batyskaf bojowy. Monotematyczny wojownik autostrad uwielbiający historię, a w szczególności mongołów. W wolnych chwilach łażący po lasach romantyk z nożem i składaną piłą. Majtek okrętowy szukający dziury w całym, a w szczególności WoWsie.

5 komentarzy

  1. robertunio napisał(a):

    Wybrali chyba najgorszy tier z możliwych – z portów wypłyną Gremyashche, Okhotniki, Kamikaze i Oktyabrskaye Revolutsiye, a zwycięstwo będą odnosić drużyny gdzie jest więcej OP premek. Chociaż mam większość z tych okrętów to uważam że dużo lepszy byłby tier 6 gdzie jedyną OP premką jest T-61.

  2. J_jW napisał(a):

    A to ciekawe… Czy dotychczasowa tasiemcowa forma rankingówek się przejadła? Czy chodzi o zachęcenie „młodszych stażem”? Tak, czy inaczej, najgorszą rzeczą jaka tylko jest możliwa, jest idiotyczne zachowywanie gwiazdki, które kompletnie psuje rozgrywkę zespołową. Gra się, nie zgodnie z regułami współdziałania okrętów, ale na zachowanie gwiazdki, można dojść do 1 rangi z odsetkiem zwycięstw 50%. Kontrybutorzy pokazują przedziwne bitwy, w których zwycięstwo jest pewne, wystarczy nic nie robić i się oddalić, by nie stracić okrętu, ale ostatni gracz nie jest tego świadomy, ani nie jest pewny swojego wyniku, więc niepotrzebnie angażuje się w starcie, topi coś i sam zostaje zatopiony… Wynikiem jest przegrana, ale zachował szczęśliwie gwiazdkę. Mnie na to już nie nabierzecie, zobaczę sobie filmik na youtube i pośmieję z kompletnego idiotyzmu…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.