Okrety podwodne – specyfika gry nowymi jednostkami

barula

Pływający batyskaf bojowy. Monotematyczny wojownik autostrad uwielbiający historię, a w szczególności mongołów. W wolnych chwilach łażący po lasach romantyk z nożem i składaną piłą. Majtek okrętowy szukający dziury w całym, a w szczególności WoWsie.

3 komentarze

  1. Gregor napisał(a):

    Te okręty na tym filmie i zdjęciach to trochę bajka.. W niczym nie przypominają tych z rzeczywistości..

  2. J_jW napisał(a):

    Okręty podwodne w grze zapewne się przyjmą i znajdą swoich entuzjastów, lecz jestem prawie pewien, że będzie dla nich oddzielny tryb gry, bo udział np. w grach losowych, to wiele znaków zapytania.
    Poza specyfiką ataków na konwoje okręty podwodne oczywiście miały poważne sukcesy w operacjach przeciwko siłom nawodnym, ale polegały one głównie ze wzgl. na dostępne prędkości okrętów podwodnych na wyczekiwaniu na siły wroga w sektorach w prawdopodobnych miejscach przejścia okrętów, często w cieśninach, na podejściach do baz itp. Często op oczekiwały bezskutecznie, bo przeciwnik wybrał inną trasę pośród możliwych przejść archipelagu, a czasem odnosiły spektakularny sukces jak USS Darter, który w Cieśninie Palawan skutecznie storpedował Atago i Takao, zatapiając ten pierwszy w okresie kampanii i bitwy o Leyte.
    Więc nawet gdyby okręty podwodne rozmieścić na początku gry w pobliżu capów, w cieśninach między wyspami itp., to nie ma pewności, że ktokolwiek wybierze tę drogę, a jeśli pojawi się niszczyciel z sonarem, hmmm….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.