Morscy przegrani – Holandia

Na stronie głównej World of Warships pojawił się bardzo ciekawy artykuł dotyczący marynarki holenderskiej. Zapraszamy do zapoznania się z nim poniżej.


W tej serii będziemy przedstawiać historię państw, które mimo posiadania niegdyś jednych z najpotężniejszych sił morskich na świecie, nie dotrzymały kroku tym kilku przemysłowym i ekonomicznym potęgom, które zawładnęły obszarami rozdartymi wojną we wczesnych latach XX wieku.

Nie znaczy to jednak, że marynarka tych państw zniknęła. Wręcz przeciwnie, niektóre z nich, jak na przykład marynarka wojenna Holandii, wciąż odgrywały ważną rolę w kluczowych bitwach tamtych czasów.

Holandia jest stosunkowo małym państwem, które zdołało przetrwać przez wiele stuleci pośród rosnących i słabnących europejskich imperiów. Ten nizinny, nadmorski kraj zyskał znaczącą pozycję właśnie kosztem upadającego imperium, gdy w XVII wieku wojna o niepodległość Niderlandów położyła kres hiszpańskiej kontroli nad jego południowymi prowincjami. Jedyna droga, którą to małe państwo mogło obrać, aby znacząco się rozrosnąć, wiodła przez morze, co sprawiło, że przez setki lat Holandia była światową, kolonialną potęgą, której godna pozazdroszczenia marynarka wojenna była w stanie sprostać atakom silnych flot Brytyjczyków, Hiszpanów oraz Francuzów.

Bitwa morska pod Scheveningen. 1653

Schyłek Królewskiej Holenderskiej Marynarki Wojennej (Koninklijke Marine) rozpoczął się z początkiem XVIII wieku i pod koniec wieku XIX jej siły nie były już w stanie skutecznie konkurować z mocarstwami, które powoli przejmowały panowanie na morzu. Przed rozpoczęciem I wojny światowej neutralna Holandia posiadała jedynie małe i przestarzałe siły obrony wybrzeża w Europie, wraz ze sporą częścią marynarki w Holenderskich Indiach Wschodnich (dzisiejsza Indonezja). Był to klejnot imperium i olbrzymie źródło przychodu.

Holendrzy wiedzieli, co robili, lokując swoją defensywę przy brzegu swoich azjatyckich kolonii, gdzie z bliska obserwowali powolnie poszerzającą się strefę wpływu Japończyków w tym rejonie. Niemniej jednak początek II wojny światowej na Pacyfiku udowodnił, że te ostrożne przygotowania były niewystarczające.

II wojna światowa

W połowie 1940 roku europejskie terytorium Holandii zostało szybko zajęte przez armię niemiecką, skazując lokalny morski kontyngent okrętów lekkich i okrętów podwodnych na wygnanie na wody brytyjskie. Eskadra Wschodnich Indii, w której skład wchodziły cztery krążowniki, sześć niszczycieli i małe siły podwodne, znajdowała się w dużej odległości od głównych wydarzeń, gdyż Japonia nie weszła jeszcze wtedy w stan wojny. Niemniej jednak kwiat kwitnącej wiśni był głodny ropy i zasobów po nałożeniu na niego wyniszczających embarg, więc szybko zaczął zajmować kolonie holenderskie, krótko po ataku na Pearl Harbor.

Inwazja na holenderskie indie wschodnie. 1942

W oczekiwaniu na pełnowymiarową inwazję Japończyków na ten region, połączone siły aliantów, które posiadały w tym obszarze pozycje, zmobilizowały swoje jednostki wojskowe i organizowały strategię obronną wobec olbrzymiej potęgi marynarki i sił powietrznych wroga. Siły te nazwano dowództwem amerykańsko-brytyjsko-holendersko-australijskim (w skrócie ABDA). Siły ABDA spędziły pierwszą połowę 1942 roku na odpowiadaniu na desanty lądowe i morskie w Indonezji w tamtym okresie.

Wtedy też flota japońska odpowiedzialna za inwazję Jawy w lutym 1942 roku została zatrzymana przez grupę okrętów ABDA pod dowództwem holenderskiego kontradmirała Karela Doormana, na którą czekał ponury los w trakcie bitwy na Morzu Jawajskim.

Karel Doorman

Bitwa na Morzu Jawajskim

Z lekko zmniejszoną siłą ognia, marynarka przeszła do ataku konwoju inwazyjnego i napotkała japońskie siły eskortujące, znacznie przewyższające ją liczebnością.

Bitwa potoczyła się następująco:

Admiral Doorman

Admiral Takagi

 John D. Edwards, Paul Jones, John D.

Ford, Alden, Pope,

Electra (x), Jupiter (x), Encounter,

Evertsen, Witte De With (/), Kortenaer (x)

Yudachi, Samidare, Murasame, Harusame,

Minegumo (/), Asagumo (/), Yamakaze, Kawakaze,

Sazanami, Ushio, Yukikaze, Tokitsukaze (/),

Amatsukaze, Hatsukaze

 Houston (/),

Exeter (/),

Java (x), De Ruyter (x),

Perth

 Nachi, Haguro, Naka, Jintsu (/)
x = Zniszczony
/ = Uszkodzony

Okręty

De Ruyter

Okręt flagowy Karela Doormana. De Ruyter był największym i najnowocześniejszym okrętem holenderskiej marynarki, zbudowanym w 1935 roku. Był jedynym okrętem swojej klasy i mocno przypominał ówczesne niemieckie „pancerniki kieszonkowe”, lecz z pancerzem i uzbrojeniem lżejszym niż u większości krążowników o podobnych rozmiarach, głównie z powodu ograniczeń budżetowych. Miał siedem dział 150 mm (3 podwójne wieże i jedną pojedynczą), a także dziesięć dział obrony przeciwlotniczej Bofors.

Java

Główny okręt swojej klasy. Java został zbudowany w 1921 roku w celu służby w Indiach Wschodnich. Przed wojną przeszedł modernizację i został uzbrojony w dziesięć dział 150 mm oraz osiem 40 mm dział obrony przeciwlotniczej.

Klasa Admiralen

Niszczyciele Koninklijke Marine obecne w bitwie przynależały do klasy zaprojektowanej przez Holendrów, stworzonej w połowie lat 20. XX wieku. Wyposażone były w cztery 120 mm działa główne, sześć wyrzutni torped i działa obrony przeciwlotniczej o zmiennej liczebności. Mogły również być wyposażone w wodnopłatowiec zwiadowczy.

Japońskie siły pod dowództwem admirała Takagiego składały się m.in. z krążowników ciężkich, które prezentowały o wiele większą siłę i liczbę dział w porównaniu do ich alianckich odpowiedników. Dodatkowo posiadały niesławne, niesamowicie skuteczne torpedy dalekiego zasięgu. Na domiar złego na kilka dni przed rozpoczęciem walki, holenderski krążownik De Zeven Provinciën został zatopiony w porcie przez japoński nalot. Krążownik Tromp również został wyłączony z akcji po otrzymaniu kilku trafień ze strony niszczyciela Asashio podczas potyczki, co dawało Takagiemu przewagę liczebną. Pomimo widocznej dysproporcji sił, Doorman wydał rozkaz ataku wczesnym popołudniem 27 lutego w desperackiej próbie unieruchomienia okrętów transportujących oddziały, które miały zająć holenderskie terytorium.

“Ik val aan, volg mij”

– Karel Doorman

Pomimo swojej stanowczości, okręty ABDA odbijały się od ściany niewzruszonej floty eskortującej Takagiego, otrzymując ciężkie uszkodzenia, a także przypłacając to życiem. We wczesnej fazie bitwy, gdy obie strony wymieniały ogień artyleryjski, Exeter (jedyny okręt we flocie wyposażony w radar) otrzymał trafienie krytyczne 20 cm pociskiem i został zmuszony do odwrotu. Japońska marynarka, która dopełniła atak swoim dość niecelnym ostrzałem użyciem licznych torped, zdewastowała przeciwnika, zatapiając niszczyciela Kortenaer pojedynczym trafieniem, co stało się wczesnym popołudniem. Tej samej nocy torpedy dosięgły krążowniki De Ruyter i Java ze strony krążowników klasy Myoko – Haguro i Nachi.

 

 

Liczba zabitych na holenderskich krążownikach była znacząca – 857 osób poszło na dno z okrętami, w tym sam admirał Karel Doorman. Okręt flagowy ABDA znalazł się na dnie Morza Jawajskiego, a reszta floty wykonała odwrót w kierunku bezpiecznych przystani. W następnych dniach jedyne pozostałe na służbie krążowniki ciężkie floty alianckiej – Exeter i Houston – podobnie jak australijski krążownik lekki Perth, zostały zniszczone podczas pościgu japońskich okrętów i lotnictwa morskiego.

 

 

Bitwa na Morzu Jawajskim była największą bitwą morską II wojny światowej w tamtym czasie, a już z pewnością, jeśli liczyć od bitwy jutlandzkiej w 1916. Jej wynik zadał olbrzymi cios sojuszowi ABDA, z którego ten nigdy się nie otrząsnął. Pozostałe okręty uciekły do Australii i Holenderskich Indii Wschodnich, lecz i one nie dały rady pozornie niepowstrzymanej machinie wojennej Japonii. Pozostałości Królewskiej Holenderskiej Marynarki Wojennej w Azji (głównie okręty podwodne) weszły pod dowództwo brytyjskie i przeprowadziły wiele skutecznych ataków na japońskie transportowce do samego końca wojny.

 

 

Źródło: Portal WoWs


barula

Pływający batyskaf bojowy. Monotematyczny wojownik autostrad uwielbiający historię, a w szczególności mongołów. W wolnych chwilach łażący po lasach romantyk z nożem i składaną piłą. Majtek okrętowy szukający dziury w całym, a w szczególności WoWsie.

1 Response

  1. JasioF napisał(a):

    „Bitwa na Morzu Jawajskim była największą bitwą morską II wojny światowej w tamtym czasie, a już z pewnością, jeśli liczyć od bitwy jutlandzkiej w 1916.”
    Jakie było kryterium tej „największości”? A co z bitwą u przylądka Matapan (Morze Śródziemne):
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_u_przyl%C4%85dka_Matapan_(1941)
    Czy na pewno największą „do tej pory” (bo takie określenie jeśli już jest troche lepsze, tym bardziej, że później na Pacyfiku było dużo więcej bitew, gdzie zaangażowane były nawet pancerniki – począwszy od serii bitew o Guadalcanal pół roku po bitwie na Morzu Jawajskim)?
    No i rozumiem – chodzi „klasyczną” o bitwę morską, tj. z ostrzałem artyleryjskim i torpedami, a nie „bitwę” samolotów z okrętami (np. nieco późniejsza bitwa na Morzu Koralowym czy o Midway).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.